Pierwsze kłamstwo - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez Karol1234 (2015-08-02 13:00:14)

Temat: Pierwsze kłamstwo

Witam mam powazny problem oklamalem kobiete ktora kocham a bylo to klamstwo z zazdrosci tak mi sie wydaje. Ona miala isc na domowke i gdy nadszedl wieczór poszla na nia nie znalem tam nikogo tzn moze z 2 osoby i szczerze mowiac nie wiedzialem w jakie towarzystwo trafi mowila ze to jej znajomi itd ale mieli byc tez inni ludzie nie bylo mi milo z tego powodu ze sie wybrala tam ale mimo tego nie zabronilem jej i nie chce tego robic. Wtedy jej napisalem ze chyba jade na dyskoteke z kolezankami bo dostalem taka propozycje i w tym momencie ja oklamalem bo nie mialem takiej propozycji wgl nie wiem czemu jej tak wymyslilem ciezko mi z tym. Odebralem ja nad ranem byla pod wplywem alkoholu wtedy mi sie spytala czemu mialem taka mysl zeby jechac na dyskoteke bez niej z samymi kolezankami. Poczulem sie podle i powiedzialem jej ze to bylo klamstwo ze nie mialem takiej propozycji. Pytala sie czemu ja sklamalem nie potrafilem podac argumentow zawiodla sie na mnie bo postawilismy na szczerosc a zrobilem cos takiego... nie wiem jak mam ja przeprosic kocham ja a mimo to sklamalem... Jestem o nia zazdrosny boje sie ze gdy nie ma mnie obok. Jest z innymi ludzmi to grozi jej krzywda bo wiem na jakich ludzi mozna teraz trafic. Moge prosic o wasza pomoc co mi mozecie doradzic?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsze kłamstwo

Napisz więcej. Kto kogo okłamał i dlaczego?

3

Odp: Pierwsze kłamstwo

pisałem z tel i urwalo mi temat poprawione wszystko

4

Odp: Pierwsze kłamstwo

Wyluzuj. Nie Ty jeden podkoloryzowałeś coś w emocjach. Robisz z igły widły.
Przestań tyle analizować i przejmować się pierdołami, bo zachowujesz się jak desperat, któremu cudem trafił się jakiś związek sad

5

Odp: Pierwsze kłamstwo

Może nie ja pierwszy ale bardzo mi na niej zależy i ją kocham postawiliśmy na szczerość tylko i wyłącznie a złamałem tą zasade jest mi z tym źle i wiem na dodatek, że ona jest wyczulona pod względem kłamstwa nie chciałbym stracić zaufania wobec niej bo bym sobie tego nie wydarował. Dzisiaj czeka nas rozmowa tylko najgorsze jest to że nie wiem co odpowiedzieć na pytanie dlaczego takie coś wymyśliłem.

6

Odp: Pierwsze kłamstwo

Czy jak ona w kłótni Ci wykrzyczy, że Cię nienawidzi to też będziesz tak to roztrząsał? Działanie w afekcie. Gada się głupoty pod wpływem emocji.
Żadna dziewczyna nie zerwie przez taką głupotę.

7

Odp: Pierwsze kłamstwo

Ile macie lat? Ile ze sobą jesteście?

Jak dla mnie Twoje kłamstwo wynikło z zazdrości. Pewnie myślałeś, że tam jest tylu mezczyzn, a Ty biedny siedzisz w domu bez niej. Zagrożony. To niech ona też poczuje się zagrożona... I niech nie myśli, że nie jestem atrakcyjny i że jakaś koleżanka by mnie nie chciała. wink

Powiedz jej że czułeś sie zagrożony, przeproś i tyle.. Nie powinna tego AŻ tak roztrząsać i Ciebie biczować. Błędy sie zdarzają każdemu, oby tylko takie.

8

Odp: Pierwsze kłamstwo

Ja mam 24 mój skarb 21 znamy się długo jesteśmy ze sobą 2 miesiące więc to jest świeże jest to także mój pierwszy związek który chce by był poważny ponieważ ona jest naprawde niesamowita i powiem szczerze, że przez moją zazdrość moge to zepsuć a tego nie chce powstrzymuje się bo wiem, że to może przynieść złe rzeczy w skutkach. Tylko problem jest też taki że jestem wrażliwy i gdy widze że coś ją boli a na dodatek spowodowałem to ja to jest mi cholernie ciężko na sercu mimo że doprowadziłem wczoraj do tego kłamstwa ogólnie powiem, że czuje się podle.  Jeszcze takie pytanie czy przez takie coś mogłem w jakimś stopniu naruszyć jej zaufanie ? jak to wy odbieracie wiem że każdy jest inny ale chciałbym znać wasze zdanie.

9

Odp: Pierwsze kłamstwo

Nie, nie naruszyłoby to mojego zaufania. Nie patrzyłabym na to jak na kłamstwo. ALE... Co do zazdrości to musisz się pilnować. Takie kłamstwo to duperela, ale nie rozpędzaj się z zazdrością. Pamiętaj, że jesteś jej ukochanym chłopcem i mając do wyboru wszystkich mężczyzn tego świata i tak wybierze Cb wink. Nie panikuj, nie kontroluj, nie zamartwiaj się. Daj jej żyć. Jak Cię kocha to sama będzie się pilnować. Jak nie to lepiej wiedzieć to teraz niż za 10 lat z 2 dzieci na karku.

10

Odp: Pierwsze kłamstwo

Dziękuje w jakimś stopniu dostałem pomoc której potrzebowałem musze sie właśnie ogarnąć z tą zazdrością bo tu rzeczywiście masz racje i tak teraz mysle nie moge jej pilnować bo gdy będzie chciała mnie zdradzić to i tak to zrobi i faktycznie mimo ze jest bardzo atrakacyjna kobieta ma niesamowite powodzenie wśród facetów wybrała mnie. Co do zamartwiania też będe starał się to ograniczyć dziekuje jeszcze raz i życze wam miłego dnia pozdrawiam.

11

Odp: Pierwsze kłamstwo

Najwidoczniej dla niej jesteś niesamowity skoro wybrała Ciebie wink)

Odp: Pierwsze kłamstwo

Witam... Miałam bardzo podobny problem z moim chłopakiem...jednak postanowiliśmy ze sobą szczerze porozmawiać i wszystko sobie wyjaśniliśmy... Nie czuj się winny...w przypływie emocji ludzie robią różne rzeczy... Przecież nie skrzywdziłeś jej tym. Poważnie z nią porozmawiaj...na spokojnie wyjaśnij i przeproś... Powinno pomóc wink

13

Odp: Pierwsze kłamstwo
LunaPARK napisał/a:

Czy jak ona w kłótni Ci wykrzyczy, że Cię nienawidzi to też będziesz tak to roztrząsał?

Serio mówienie takich słów w związku jest normalne??!

14

Odp: Pierwsze kłamstwo
Susane napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Czy jak ona w kłótni Ci wykrzyczy, że Cię nienawidzi to też będziesz tak to roztrząsał?

Serio mówienie takich słów w związku jest normalne??!

Wiesz... Ludzie są różni. Ja w kłótni krzyczę jak cholera i często mówię nieprawdę. Wszyscy się śmieją, że mam ognisty temperament. Nie wytrzymałabym z mężczyzną, z którym musiałabym obchodzić się jak z jajkiem. Nie umiem robić "cichych dni". Próbowałam, ale ciągle zapominam, że mam się nie odzywać. Ja muszę się wykrzyczeć. Rzadko ktoś potrafi mnie doprowadzić do takiego stanu, ale jak już się uda...

15

Odp: Pierwsze kłamstwo
LunaPARK napisał/a:
Susane napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Czy jak ona w kłótni Ci wykrzyczy, że Cię nienawidzi to też będziesz tak to roztrząsał?

Serio mówienie takich słów w związku jest normalne??!

Wiesz... Ludzie są różni. Ja w kłótni krzyczę jak cholera i często mówię nieprawdę. Wszyscy się śmieją, że mam ognisty temperament. Nie wytrzymałabym z mężczyzną, z którym musiałabym obchodzić się jak z jajkiem. Nie umiem robić "cichych dni". Próbowałam, ale ciągle zapominam, że mam się nie odzywać. Ja muszę się wykrzyczeć. Rzadko ktoś potrafi mnie doprowadzić do takiego stanu, ale jak już się uda...

To współczuję mężowi i dzieciom. Dla mnie dzikie krzyki to przemoc psychiczna i jak nie potrafi normalnie rozmawiać i ma problem z emocjami to do psychologa.

16

Odp: Pierwsze kłamstwo
Susane napisał/a:

To współczuję mężowi i dzieciom. Dla mnie dzikie krzyki to przemoc psychiczna i jak nie potrafi normalnie rozmawiać i ma problem z emocjami to do psychologa.

No widzisz, Kotek, są ludzie mocniejsi psychicznie i dla nich zwykła awantura to jeszcze nie przemoc psychiczna. A co do mojego męża to nie ma co współczuć, nie tylko kłótnie będą dzikie lol.
Aczkolwiek zapewniam Cię, że jak tylko usłyszę od kogoś z mojego otoczenia, że powinnam udać się do psychologa to na pewno tam zajrzę. Twoja opinia jak na razie jest dla mnie zbyt mało wiarygodna, by takie kroki poczynić (bez urazy).

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024