Witaj.
Mam takie coś od wielu lat. Zdiagnozowano u mnie bardzo lekką formę epilepsji w 2010. Mam teraz 18 lat, biorę małe dawki leków (zaczęłam od 500mg 2x dziennie teraz biore 500mg), mam takie objawy jak ty (żadnej utraty świadomości ani drgawek.)
Nie mówie, że masz to samo co ja. Polecam jednak konsultacje u neurologa i ''wymuszenie'' EEG. Mi chcieli wmówić, że jestem ''meteopatą''. Miałam 2 mocne napady pod rząd, babcia nie dała za wygraną i zawiozła mnie do specjalistycznego szpitala. Tam przetrzymali mnie 3 dni, zrobili normalne EEG i EEG podczas snu i sama ordynator wypisała mi leki (mieszkam we Francji od dzieciaka i teraz przejął mnie neurolog w FR).
EEG pokaże najlepiej czy faktycznie są to lekkie zaburzenia w mózgu np. przy szybszym oddychaniu, szybkim obracaniu głowy, mniejszej ilości snu, itp.
A, no i jeśli od 3 dni masz więcej ''napadów'' to nie zwlekaj dłużej tylko idź do lekarza zanim będziesz miała naprawde mocny napad.