Hej dziewczyny. Nie znamy się ale potrzebuję Waszego zdania z neutralnego punktu widzenia. Otóż 2 lata temu we wrześniu zaczęłam pracować w pewnym miejscu. Poznałam tam człowieka dla którego straciłam głowę. Miałam wtedy narzeczonego. Ale... wdałam się w romans. Trwał on 6 miesięcy. Człowiek ten miał narzeczoną i synka. To co się działo było niesamowite. Nikt oprócz mojej siostry nic o tym nie wie. No i oczywiście nikt oprócz całej ekipy z pracy. Wynajęłam mieszkanie, gdzie się spotykaliśmy, ja szaleńczo się zakochałam, ale nie umiałam odejść od mojego narzeczonego. On nie odszedł od tamtej kobiety bo syn. Między nami było 15 lat różnicy. Zerwałam znajomość przed moimi urodzinami z nadzieją, że zapomnę. Aby ratować mój związek i tchnąć na nowo uczucie między mną i narzeczonym postanowiliśmy postarać się o dziecko. No i udało się. Moja córka ma pół roku, za 2 miesiące będziemy świętować 1wszą rocznicę ślubu... ja dalej tęsknię za tamtym... nie da się tego wykluczyć. Ja sama nie umiem. Nie wiem, czy mój mąż wie o tym wszystkim... może się domyśla bo mnie zna ale za bardzo mnie kocha by coś wspomnieć. Tamten pisał do mnie, próbował się kontaktować.W tego sylwestra dzwonił i nie jestem pewna czy mój mąż odebrał wtedy czy nie... Ja... ostatnio napisałam do niego żeby dał znać, czy wszystko ok. Ale on nie odpowiada co spowodowało powrót myśli O nim... nie wiem jak sobie z tym poradzić. Mam pasję, ale nie mogę się w niej zatracić, bo dziecko, bo mąż, bo jak robię co lubię to widzę jego twarz. Jak mam o nim zapomnieć? Pomożcie. Nie chcę odchodzić, nie chcę go widzieć, bo wiem, że uczucie by wróciło i bym narozrabiała... doradźcie
Wydaje mi się, że popełniłaś błąd wtedy go zostawiajac. Dziewczyno Ty go KOCHASZ. Miłość jest w zyciu najwazniejsza. Miał dziecko, narzeczoną...czy on Ciebie kochał...kocha? Jeżeli tak to zawsze będzie Was do siebie ciągnąć. Wyrządzasz wielką krzywdę swojemu obecnemu mężowi. Jeżeli Wasze losy si,ę znowu zejdą to już będą 4 osoby poszkodowane, Twoj mąż, dziecko, narzeczona i ich wspólne dziecko. Zadaj sobie pytanie kogo kochasz bardziej i z tą osobą spróbuj stworzyć wspólną przyszłość. Bo przecież "carpie diem". Życie moja kochana ma się jedno. Przeżyj je tak jak chcesz. Nie patrz na rodzinę, znajomych, przyjaciół, na to co oni powiedzą. Patrz na siebie i kochaj, bo to jest w życiu najważniejsze.
Trzymam kciuki, abyś podjęła dobrą decyzję i wybrała mężczyznę swojego życia ![]()
Wczoraj jechała do mnie policja, widziałam jak jadą drogą i miałam takie scenariusze: mój mąż nie żyje (od razu łzy i rozpacz, ale później że ułożę sobie życie), później że coś się stało w sprawie Jego... matko... prawie zemdlałam. Kocham męża ale nie tak, jak tego człowieka. Nie wyobrażam sobie odejścia bo każdy by się odwrócił ode mnie, chcieli by mi zabrać dziecko. On powiedział kiedyś, że nie odejdzie od niej bo zabierze mu dziecko i ucieknie a wiem, że on syna kocha. Chciał mieć córkę, córkę ze mną. Ja mam córkę, ale nie jest jego... targają mną takie emocje, że boję się tego, co by było, gdybyśmy się spotkali. Nawet przypadkiem.
Hej. A pomyśl jak byś się czuła gdyby Twój mąż Cię zostawił. Wiesz popełniłaś błąd że wdałaś się w ogóle w tamten romans. Ja myślę że to taka miłość dopóki dopóty Twój mąż się nie dowie. Napisałaś że macie córkę z mężem. Bądź przy rodzinie. Gdyby tamten facet chciał to by odszedł od narzeczonej. Sama się krzywdzisz bo się łudzisz. Masz kochającego męża. To Ty zawiniłaś nie on. Jeśli naprawdę kochasz tamtego to bądź szczera z mężem. To taka sytuacja mieć ciastko i zjeść ciastko.
To okrutne co piszesz że mąż może umarł ty ułożysz sobie życie.
historia stara jak świat, jesteś zakochana w tamtym bo go spotykałaś "odświętnie" gdybyś się zdecydowała odejść od męża i być tylko ze swoim kochasiem wątpię aby się ucieszył bo dla niego też fajna jest ta konspiracyjna otoczka, gdybyście postanowili być ze sobą na stałe czar by szybko prysł
(na 90%) i wtedy zostajesz z niczym + skrzywdzicie 4 niewinne osoby, tak że lepiej zapomnij o tej przygodzie i nie myśl że spotkało cię jakieś niezwykłe i wyjątkowe uczucie bo to temat wyświechtany aż nie warto o tym pisać
Cześć. Jeśli wtedy nie dał Ci propozycji abyście byli razem,nie odejdzie od swojej kobiety i synka. Gdyby mu zależało już dawno zaproponowałby Ci to.
Czy ktoś mi pomoże?
3 lata temu mieliśmy z żoną wsiąść rozwód.
Tydzień przed rozwodem żona umówiła notariusza i w akcie notarialnym zrzekłem się domu a w zamian żona wzięła kredyt i przelała mi na konto 200 tyś zł.
Dzień przed rozwodem moja zapłakana i roztrzęsiona żona przyjechała do mnie do pracy twierdząc, że jednak nie ma powodu aby burzyć Nasz związek.
Wycofaliśmy więc sprawę rozwodową, ja małżonce wpłaciłem z powrotem 150 tyś zł a za resztę kupiliśmy wspólny samochód rodzinny. Od 3 lat ze wspólnych przychodów razem spłacamy kredyt jaki żona zaciągnęła na poczet tej przykrej sytuacji (do spłaty pozostało 50 tyś zł).
2 tygodnie temu w domu nakryłem gołą żonę w łóżku z gołym facetem - trzęsącymi rękoma zrobiłem 8 zdjęć.
Kiedy pytam żonę o ponowny podział majątku, ironicznie się uśmiecha, twierdząc, że wszystko jest jej.
Czy w zaistniałej sytuacji można unieważnić akt notarialny???
Romuald Z.
zdrovit@vp.pl
9 2015-08-04 16:09:55 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-08-04 19:52:11)
Czy ktoś mi pomoże?
3 lata temu mieliśmy z żoną wsiąść rozwód.
Tydzień przed rozwodem żona umówiła notariusza i w akcie notarialnym zrzekłem się domu a w zamian żona wzięła kredyt i przelała mi na konto 200 tyś zł.
Dzień przed rozwodem moja zapłakana i roztrzęsiona żona przyjechała do mnie do pracy twierdząc, że jednak nie ma powodu aby burzyć Nasz związek.
Wycofaliśmy więc sprawę rozwodową, ja małżonce wpłaciłem z powrotem 150 tyś zł a za resztę kupiliśmy wspólny samochód rodzinny. Od 3 lat ze wspólnych przychodów razem spłacamy kredyt jaki żona zaciągnęła na poczet tej przykrej sytuacji (do spłaty pozostało 50 tyś zł).
2 tygodnie temu w domu nakryłem gołą żonę w łóżku z gołym facetem - trzęsącymi rękoma zrobiłem 8 zdjęć.
Kiedy pytam żonę o ponowny podział majątku, ironicznie się uśmiecha, twierdząc, że wszystko jest jej.
Czy w zaistniałej sytuacji można unieważnić akt notarialny???Romuald Z.
zdrovit@vp.pl
Nie uniewaznisz aktu notarialnego, bo nie ma ku temu przeslanek.Tzn. nie dzialales pod wplywem bledu, oszustwa...Chyba ze w dacie podpisania aktu byles niepoczytalny i jeszcze potrafisz to udowodnic.Podzial majatku mozesz zrobic z majatku wspolnego, o ile taki posiadacie.
Dala Ci 200 ts, z 50 tys kupiliscie samochod - jest on wspolny.Co najwyzej brakujace do splaty 50 tys zl ona powinna splacic bankowi sama, skoro na nia jest kredyt.
Tak sobie jeszcze mysle o tym kredycie.Kredyt byl wziety na nia, zeby splacic Twoja czesc udzialu w nieruchomosci,a splacany byl wspolnie ? Moze by tutaj cos udalo sie wywalczyc.
Powiedz mi, jakiej tresci jest ten akt notarialny ? Jest tam mowa o jakichs pieniadzach ?
Mysle, ze powinienes troche ochlonac i wziac dobrego prawnika, moze cos z tych pieniedzy da rade odzyskac.Domu nie odzyskasz, ale kase byc moze tak.
Panowie, co sie z Wami dzieje ? To nie pierwsza taka sprawa, ze chlop sam sie wych...l.Za glupote sie placi nieraz wysoka cene.Milosc miloscia, ale porzadek w papierach musi byc.
Wydaje mi się że gdybyś zostawiła męża i była z tym facetem to twoja szaleńcza miłość by szybko odeszła. Tak to jest jak ktoś jest dla nas nieosiągalny. Wtedy czujemy że go chcemy. A jak już go na stałe dostaniesz to będziesz żałowała że zostawiłaś męża.