Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 137 ]

Temat: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Koleżanka powiedziała mi,że flirtowałam z kolesiem, który chyba wyczucia nie ma w pewnych sprawach albo jakiś gamoń i kretyn...

Był flirt między mna a pewnym chłopakiem...bardzo mi sie podobał i mogło cos z tego byc. Ale od pewnego czasu gdy ten flirt robił jest coraz bardzij goracy on rzucał dziwne zdanie, które doszczętnie "psuło" humor, atmosfere...

np Rozmawialismy o dietach i odchudzaniu, mowilam, mu,ze probowałam na sobie kilka ćwiczeń ,które to i tamto polepszyły u mnie  o to dialog:
on: to mowisz,ze duzo ćwiczyłaś?
ja: oj tak, i wiesz ,to działa, jak robiłam to systematycznie to super wyrzeżbiłam sobie brzuch (tutaj po nim przejechałam ręką,troche zalotnie)
on "a na biust pomogło"???/:)


I tutaj...zonk:( kopara mi opadła..nie wiedziałam co odpowiedziec,mam mały biust B...i nie jest on moim atutem ,niestety, nie do końca to akceptuje,ale ...wolałam, tego nie słyszeć od niego. Zrobił sie kwas...może miałam inny stanik i one wydały mu sie wieksze i miałam rozpieta bluzke,,,już sama nie wiem, ale kwas był...widzial,ze mi było przykro..ale nie widział problemu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

było kilka takich sytuacji, już nie chodzi o wygląd...gość jest fajny, jak dotyka to jest super..ale jak otwiera buzie i chce cos fajnego zabawnego powiedziec,to psuje wszystko.
wg niego jestem obrażalska i strzelam focha o byle co......

3

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Na takie rzeczy odpowiada się "jak chciałbyś sprawdzić to jeszcze nie ten etap znajomości" albo "podobno intensywny masaż jest najskuteczniejszy" i się uśmiechasz zalotnie. Faceci to czasem coś palną bez myślenia. Obraca się w żart i jedzie się dalej wink.

4

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Może on uważa, że Twoje cycuszki są idealne i do głowy mu nie przyszło, że Cis uraził. Tym bardziej, że dekolt był wink

5

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

było kilka takich sytuacji, już nie chodzi o wygląd...gość jest fajny, jak dotyka to jest super..ale jak otwiera buzie i chce cos fajnego zabawnego powiedziec,to psuje wszystko.
wg niego jestem obrażalska i strzelam focha o byle co......

... bo ma rację. Przecież to żart ewidentny. Skąd może wiedzieć, że to Twój kompleks?

6

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Nie było dekoltu, miałam biały t=shirt ale na to obcisłą, rozpinaną bluzke jeans,zapiętą od dołu ale połowa górnych guzików odpieta...biust było lekko podkreślony

7

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Nie przejmuj się. Już ja takie "komplementy" słyszałam, że cud, że jeszcze mi uszy nie zwiędły.

Liczy się intencja. Jak nie chce Ci chamsko dowalić to staraj się nie przejmować.

Choć co racja to racja, że mężczyźni są sami przewrazliwieni na swoim punkcie, a do głowy im nie przyjdzie, że nas też może coś zaboleć...

Praktyka czyni mistrza wink

8

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

a taki tekst " aneta nie pani fajek, aneta je ciągnie.."

Powiedziane w momencie gdy ktoś w pracy szukał zapałek, a ja zartem mowie "oj nie mam, nie pale fajek":) na to on rzucił tekst o fajkach...ze robie lody..

To ma być flirt???

9

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Lol, no takie rzeczy to nie przy znajomych o.O

Wg mnie to jest rodzaj flirtu, ale nigdy nie pozwalaj na takie teksty przy osobach trzecich!!!

10

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
LunaPARK napisał/a:

Lol, no takie rzeczy to nie przy znajomych o.O

Wg mnie to jest rodzaj flirtu, ale nigdy nie pozwalaj na takie teksty przy osobach trzecich!!!

No to powiedział, przy szefowej.....ona sie tylko usmiechnęła i poszła, nie zareagowała.

11

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

a taki tekst " aneta nie pani fajek, aneta je ciągnie.."

Powiedziane w momencie gdy ktoś w pracy szukał zapałek, a ja zartem mowie "oj nie mam, nie pale fajek":) na to on rzucił tekst o fajkach...ze robie lody..

To ma być flirt???

Mi się wydaje, że to jakiś kretyn który próbuje być śmieszy, a co gorsze uważa się za takiego ;/
Pewnie jest też zboczony, skoro na każdym kroku wali taki podtekstami.

12

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

a taki tekst "a wsadź se gdzie chcesz, z przodu albo z  z tyłu...."

to powiedział, jak spytałam w którą kieszen kserokopiarki "wsadzić" papier....

13

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Odpowiada Ci to? Jeśli nie to odwal go. Jeśli umiesz i lubisz odpyskować to działaj.

Tylko nigdy przy osobach trzecich. Zawsze dama na salonach smile

14

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

No właśnie taka forma flirtu jest za wulgarna dla mnie. ja tylko chciałam sie od was dowiedziec, czy ja przesadzam w fochowatości czy to on jest jakis .....no sama nie wiem jak go określić...

15

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Ostatni tekst sugerowal,ze to ja mam cos komus wsadzić??wiemy o co chodzi, ale ja poczułam sie w tym momencie jak "facet"

16

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Nie komuś, tylko sobie wink.

Ech, facet jest rasowym su***synem. Takich trzeba trzymać krótko. Nie daj z siebie zrobić "szmaty". Pyskuj, ripostuj. Jeśli nie umiesz to uciekaj.

Możesz oczywiście spróbować rozmawiać. Pewnie też działa. Ja tam uwielbiam faceta usadzić, patrzyć jak nie potrafi odpowiedzieć na moje riposty, jak oniemiały się na mnie patrzy, obserwować jak robi się coraz grzeczniejszy dla mnie... lol

17

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

a możesz rozwinąć wyrażenie "sku....syn"? Czemu tak ostro?

I druga sprawa: owszem ja na flirt sie  zgodziłam, bo mi sie podobał, nawet lekkie dotykanie ok, ale nie byłam w stanie zdzierżyć jego włąsnie głupich tekstów. Ale to ja jestem ta "sztywna"

18

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Bo tak zachowują się sk****syny. Bada jak daleko pozwolisz mu się posunąć.
Porządni faceci są grzeczni, nie nawiązują tak ostro do seksu.

19

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Mi też by się nie podobało, gdyby ktoś we mnie celował takimi tekstami. Myślę, że z Tobą wszystko ok

20

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
LunaPARK napisał/a:

Bo tak zachowują się sk****syny. Bada jak daleko pozwolisz mu się posunąć.
Porządni faceci są grzeczni, nie nawiązują tak ostro do seksu.

Ale wg niego to był żart.

I inne sytuacje: np jak rozmawialiśmy o tym,że skladam podanie jako asystentka to on powiedział "no asystentkę to ja bym wziął..."

albo jak na podłodze na kolanach zbierałam coś a on podszedł i mowil "już sie kładziesz"??/


To wszystko nawiązuje do seksu, ja wiem, ale jesli to tylko SŁOWA  , ktore nic nie znaczą to moze nie ma sie o co obrazac, bo do seksu by nie doszło miedzy nami.

21

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Hahaha, Kotek, a jak byłby seks to jest się za co obrażać big_smile?

Takiego faceta jedno tylko przywiązuje. Szacunek. Nie pozwól się równać z ziemią to będziesz jego księżniczką. Rumień się przy każdym tekście to przeleci Cię i zapomni.

Trza mieć jaja. Dwa kozaki stanowią najlepsze pary lol. Kozak i pantofel to inny rodzaj, źle się noszą razem.

22

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

hmmm to może inaczej, gdyby nawet dążył do seksu to mogłby owszem ale kurcze nie takimi tekstami rzucać....i to jest sedno mojego postu. Czy on jest wulgarny czy ja po prostu przesadzam

23

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Jest wulgarny. Nie odpowiada Ci to. I co dalej? Nic, bo Ci się podoba. Takie gdybanie o niczym...

24

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Jakby użył pikantnych słow to rozumiem, ale jest wulgarny wiec go nie juz chyba nie zmienie???

Jego ostatnie słowa jak go wkurzyłam brzmiały "nie lubie cie już, do kawy arszeniku ci dosypałem,uważaj"? Powiedziałam "co?" na to on odpowiedział "nie,żartowałem, dosypałem ci pigułkę gwałtu, zgwałciłbym cie ani byś nie wiedziała kiedy"...

25

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Lol, piszę Ci. Musisz mu się postawić, odpyskować to Cię będzie szanowal. Nie zmienisz go jako osoby, zmienisz jego stosunek do siebie. To wystarczy. Tylko to i aż to big_smile

26

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

Jego ostatnie słowa jak go wkurzyłam brzmiały "nie lubie cie już, do kawy arszeniku ci dosypałem,uważaj"? Powiedziałam "co?" na to on odpowiedział "nie,żartowałem, dosypałem ci pigułkę gwałtu, zgwałciłbym cie ani byś nie wiedziała kiedy"...

Było mu odpowiedzieć " ty chory zjebie"

27

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

ech..koleś jest dziwny
jak go zagiełam i napisałam smsa o treści "a jakby jakaś kobieta miałam fantazje na twój temat to chciałbyś wiedziec"??

I nic, kontakt urwany, w pracy jest ok,ale jak go spytałam w realu czemu nie odpisał to powiedzial"a wiesz, tak szybko czytalem smsy wczoraj,ze nawet już nie pamietam o ktorego ci chodzi"

No i głupa strzelił czy co?? Taki wielce kozak, a jak ja cos z siebie zapytałam, to sie urwało, a on sie miga:):):)

28

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Tajemniczy Pan napisał/a:
anetas123 napisał/a:

Jego ostatnie słowa jak go wkurzyłam brzmiały "nie lubie cie już, do kawy arszeniku ci dosypałem,uważaj"? Powiedziałam "co?" na to on odpowiedział "nie,żartowałem, dosypałem ci pigułkę gwałtu, zgwałciłbym cie ani byś nie wiedziała kiedy"...

Było mu odpowiedzieć " ty chory zjebie"

ale tak na poważnie? Bo sami widzicie on uważa,ze to żarty są ciagle, miedzy nami nigdy do niczego poważnego nie doszło. O gwałcie żartował

29

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Przecież takie teksty w pracy podchodzą pod mobbing.

30

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Mówię Ci. Trzymaj krótko jeśli Ci na nim zależy. Sama szanuję najbardziej mężczyzn, którzy potrafią mnie ustawić. A im rzadziej się takich spotyka, tym bardziej ceni.
Żartuj z niego tak jak on z Cb. Tylko przypilnuj, żeby nie mówił do Cb tak przy osobach trzecich. Jak się przeliczysz, opinia "szmaty" zostaje.

31

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Dzieki.Jako na facecie mi nie zalezy, spalił na starcie, flirt do bani. Chcialam znać waszą opinie czy aby nie jestem przewrażliwiona.
Być może to zwykły jakiś mocny w gębie, ale nic poza tym. Może niewyżyty. I to wszystko.

32

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

To jak Cię nie interesuje to unikaj go. Staraj się nie mieć z nimi zmian, itp. Nie ma co tracić czasu na trudnych, niegrzecznych mężczyzn, którzy nas nie interesują wink.

33

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Poza tym, w pewnym momencie jak widział,ze reaguje niesmakiem na jego żarty -zaczal mnie unikać (ale to było przed akcja z arszenikiem i gwałtem). Unikał mnie, wychodził z pokoju, jadl sniadanie w innym miejscu-jak go spytałam co jest granie to powiedzial,ze mnie unika, bo sie mnie boi itd schowałby sie przedmną nawet w piwnicy:) potem dodaje "żartowałem"
wyszlo,ze to teraz ja jestem ta napalona, bo spytałam go o fantazje (napisałam wam post wyzej)

Gosć ma zrytą banie, bo jak mozna samemu byc napalonym, a potem robi z babki właśnie napaloną???

34

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Hahaha, toż wreszcie jakiś rasowy doopek!!! Szukam od jakiegoś czasu, ale szczęścia do nich nie mam sad. Ani widu ani słychu...

Jak Ci nie zależy to dobrze, że się "boi". Ciesz się. Może zajmie się jakąś inną koleżanką wink

35 Ostatnio edytowany przez Kapitan Murdock (2015-07-24 23:46:51)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Aneta gość jest typowym burakiem,który nie ma za grosz wyczucia i taktu.Takie teksty są dobre dla jakichś łatwych panienek z ulicy.

36

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Czyli wygladało na to,ze jego teksty są nieprawdziwe, żaden z niego kozak. ? Normalnie spytalby "a jaka to fantazja ze mną" Prawda????

A tu zonk..zmieszał sie i nic nie odpisał. Dla mnie dziwne i byc moze jest po prostu "trudny"?

37

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

Czyli wygladało na to,ze jego teksty są nieprawdziwe, żaden z niego kozak. ? Normalnie spytalby "a jaka to fantazja ze mną" Prawda????

A tu zonk..zmieszał sie i nic nie odpisał. Dla mnie dziwne i byc moze jest po prostu "trudny"?

Zatkało go i tyle.Nie wiedział co odpisać,bo się nie spodziewał takiego pytania z twojej strony.Pewnie nauczył się kilku prostackich tekstów i z nich korzysta;)

38

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Albo gra w jakąś dziwną gre...

39

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Lol, Kotek. Trzymaj się od niego z daleka. Jako baczny obserwator mówię Ci: podoba Ci się, on ma na Cb ochotę, finał znajomości do końca wakacji sad. Wiej, bo będziesz mieć moralniaka.

40

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Jego ostatnie słowa jak go wkurzyłam brzmiały "nie lubie cie już, do kawy arszeniku ci dosypałem,uważaj"? Powiedziałam "co?" na to on odpowiedział "nie,żartowałem, dosypałem ci pigułkę gwałtu, zgwałciłbym cie ani byś nie wiedziała kiedy"...

- Ty skończona k****, dopadnę cie w ciemnej uliczce i wydy***mam w twoje ci***sko tulipanem od butelki. Będziesz krwawić gorzej niż podczas porodu bękarta.
- ????
- Tylko żartowałem. Coś taka sztywna, na żartach się nie znasz? Zasłużyłaś, bo mnie wkurzyłaś! No, ale... To kiedy następna randka? Jesteś taka cudowna mimo tych cycków...

Wiesz po co to napisałem? Przerysowałem? Czy aby na pewno?
Chcę zrozumiała, że gość nie ma wobec Ciebie szacunku, jego "żarty" to czysty seksizm i przemoc symboliczna (pigułka gwałtu!), testuje dokąd może sobie pozwolić bez twojej reakcji, czyli dania w mordę. Chcesz się związać ze zjebem, co na dzień dobry zachowuje się jak skończony kretyn?Potem wrócisz tutaj z tematem: "Wybrałam prostaka bez kultury, terrorystę psychicznego, co mnie poniża i obraża. Ale się zakochałam. Co robić?".

Tak, to wszystko jest na poważnie. Nie widać?

41

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Truhijo napisał/a:

Jego ostatnie słowa jak go wkurzyłam brzmiały "nie lubie cie już, do kawy arszeniku ci dosypałem,uważaj"? Powiedziałam "co?" na to on odpowiedział "nie,żartowałem, dosypałem ci pigułkę gwałtu, zgwałciłbym cie ani byś nie wiedziała kiedy"...

- Ty skończona k****, dopadnę cie w ciemnej uliczce i wydy***mam w twoje ci***sko tulipanem od butelki. Będziesz krwawić gorzej niż podczas porodu bękarta.
- ????
- Tylko żartowałem. Coś taka sztywna, na żartach się nie znasz? Zasłużyłaś, bo mnie wkurzyłaś! No, ale... To kiedy następna randka? Jesteś taka cudowna mimo tych cycków...

Wiesz po co to napisałem? Przerysowałem? Czy aby na pewno?
Chcę zrozumiała, że gość nie ma wobec Ciebie szacunku, jego "żarty" to czysty seksizm i przemoc symboliczna (pigułka gwałtu!), testuje dokąd może sobie pozwolić bez twojej reakcji, czyli dania w mordę. Chcesz się związać ze zjebem, co na dzień dobry zachowuje się jak skończony kretyn?Potem wrócisz tutaj z tematem: "Wybrałam prostaka bez kultury, terrorystę psychicznego, co mnie poniża i obraża. Ale się zakochałam. Co robić?".

Tak, to wszystko jest na poważnie. Nie widać?

mocne...ale moze dzieki temu skuteczne.
kobito , szanuj sie...

42

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

Albo gra w jakąś dziwną gre...

Jaką grę?Tego typu prostak nie zna się na gierkach.Słuchaj jakby jeszcze coś raz mu się przypadkiem wymsknęło to ok,ale tutaj podałaś z 8 przykładów gdzie wali burackim tekstem i do tego myśli,że jest śmieszny.

43

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Bosh...
Dziewczyny, co sie z Wami dzieje?
Dlaczego chamskie i prymitywne odzywki nazywacie fajnym flirtem?
Szanujcie się. Jak się same szanować nie będziecie to nikt tego za Was nie zrobi.
Całe zycie będa się za Wami ciagnęli tacy prostacy i prymitywy.

44

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Kapitan Murdock napisał/a:
anetas123 napisał/a:

Albo gra w jakąś dziwną gre...

Jaką grę?Tego typu prostak nie zna się na gierkach.

Odwrotnie. Bardzo dobrze się zna. Autorka już ma kisiel w majtkach i plany zmiany nicponia.
Gdyby tylko powiedzała STOP, momentalnie by się dostosował. Idę o zakład. Na pierwszy rzut oka widać, że doświadczony i ze sporym "przebiegiem". Żółtodziób nie pozwalałby sobie na takie teksty.

45 Ostatnio edytowany przez Kapitan Murdock (2015-07-25 00:50:24)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Gdyby miała kisiel w majtkach to by nie pisała w nazwie tematu zepsuty flirt.Gdyby koleś był choć trochę inteligentny to poziom flirtu by dostosował do rozmówcy.Widocznie do wszystkich lasek wali tak samo burackie teksty i pewnie jakaś na to poleci ale czy jakaś normalna?
Ogólnie to czy on szanuję Autorkę tematu?Gdyby mu zależało na jakiejś dłuższej znajomości a nie tylko przeleceniu jej to zachowywałby się w nieco inny sposób.

46

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Oczywiście, ze nie szanuje.
Oczywiście, że zależy mu tylko na seksie.
Oczywiście, że ten typ się dostosowuje. Ona na nim nie wymogła, żeby się dostosował, więc nie musi.
Oczywiście, że ma kisiel w majtkach, bo inaczej nie zakładałaby w ogóle tematu w kategorii "miłość, związki, partnerstwo", nie chciałaby go zmieniać, nie podchodziłaby sama z siebie i nie przejmowałaby się tym, że nie odpisał.

Ludzie kłamią. Nie chce wyjść na łatwą, ale ją kręci. Trzeba patrzeć na zachowanie, nie na to co mówi.

47 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-25 01:00:55)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
LunaPARK napisał/a:
Kapitan Murdock napisał/a:
anetas123 napisał/a:

Albo gra w jakąś dziwną gre...

Jaką grę?Tego typu prostak nie zna się na gierkach.

Odwrotnie. Bardzo dobrze się zna. Autorka już ma kisiel w majtkach i plany zmiany nicponia.
Gdyby tylko powiedzała STOP, momentalnie by się dostosował. Idę o zakład. Na pierwszy rzut oka widać, że doświadczony i ze sporym "przebiegiem". Żółtodziób nie pozwalałby sobie na takie teksty.

a ja mysle, ze nie tyle ja kreca te jego zaloty, co boi sie wyjsc na fochalska ksiezniczke.
mnie(jako stara babe) zastanawia, kto te mlodziez wychowuje?
opinia jakis dupkow, ze kobieta musi sobie na wszystko pozwolic, bo inaczej ksiezniczkuje?
ze nie ma prawa poczuc sie obrazona- kiedy ktos ja ewidentnie obraza- bo wyjdzie na obrazalska?

czy wazniejsza jest opinia wyluzowanej, tolerancyjnej, kokietujacej, niz.....szanujacej sie?

to nie jest do atorki:
w ogole mnie zastanawiaja posty ludzi 17- 20 lat, ich pytania tutaj. na prawde w domu sie o tym nie rozmawia?
na prawde te dzieciaki nie maja do kogo zwrocic sie z problemami, ze pytaja obcych(czesto sfrustrowanych i tendencyjnych ) osob?
czy matki/babki juz niczego nie ucza?
cholera- przeciez ludzie maja rodzenstwo, chrzestnych, ciocie, rodziny, a opinie o zyciu czerpia z netu!
nie, nie neguje samego pytania obcych- dziwi mnie jedynie, ze to jest jedyne zrodlo opiniotworcze.
a co jakby w tym watku kilku niespelnionych roochmistrzow (byc moze i gimnazjalistow) napisalo , ze panna jest fochalska, a facet grzechu wart i powinna go lapac poki czas?
pije tu do postow osob bardzo mlodych, ktorych opowiesci zaczynaja sie mniej wiecej tak:
"mam problem i nie mam z kim o tym pogadac"
a dalej jest o antykoncepcji, o upokazaniu, przemocy w szkole, kompleksach, i ogolnym zagubieniu i dezorientacji..


no, sory, ze nie na temat, ale nie moglam sie powstrzymac...
w koncu jestem stara baba, ktora wychowala sie i dorastala bez netu, komorki, fejsa ....

48

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Oldorando kiedyś nie było netu,fejsika to i ludzie ze sobą rozmawiali.Teraz jest łatwiej bo można anonimowo zapytać w internecie dosłownie o wszystko i bez krępacji.Młodzi ludzie to już chyba nawet się rzadko spotykają,bo przecież jest fejsik a jak już się spotkają to siedzą ze smartfonami w łapskach.

49

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
oldorando napisał/a:

a ja mysle, ze nie tyle ja kreca te jego zaloty, co boi sie wyjsc na fochalska ksiezniczke.
mnie(jako stara babe) zastanawia, kto te mlodziez wychowuje?
opinia jakis dupkow, ze kobieta musi sobie na wszystko pozwolic, bo inaczej ksiezniczkuje?
ze nie ma prawa poczuc sie obrazona- kiedy ktos ja ewidentnie obraza- bo wyjdzie na obrazalska?

Grunt to jakoś reagować. Zazwyczaj nie reagują w ogóle, poza rumieńcem.

oldorando napisał/a:

czy wazniejsza jest opinia wyluzowanej, tolerancyjnej, kokietujacej, niz.....szanujacej sie?

Często jedno nie wyklucza drugiego. Mężczyźni uwielbiają szanujące się kobiety, więc kokietki zazwyczaj mają bardzo duży szacunek do swojej osoby.

50 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-07-25 07:24:35)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
anetas123 napisał/a:

było kilka takich sytuacji, już nie chodzi o wygląd...gość jest fajny, jak dotyka to jest super..ale jak otwiera buzie i chce cos fajnego zabawnego powiedziec,to psuje wszystko.
wg niego jestem obrażalska i strzelam focha o byle co......

Jak dotyka to jest super. ...
Tak przespij sie z nim bez zabezpieczenia  najlepiej i zostan samotną  nastoletnią matką
tak grunt ze dotyka to ma plus u ciebie jak widac
to nic ze nic soba nie reprezentuje
obraża ciebie
ile wy sie znacie że on już ciebie dotyka?
szanuj się
a najlepsze ze jest super i jak dotyka ale niech buzi nie otwiera:)

51

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Owszem, podobał mi sie na początku, był to fajny flirt a on nie wyjeżdzał z takimi tekstami od razu. Zakochany nie był, ale postawiłam na luźny flirt. I było ok nawet jakby nic z tego nie wyszło. Ale tak jak pisze z czasem wychodziły z niego takie "dziwne" obrzydliwe teksty i po prostu byłam skolowana. Chemia i to ,ze podobał mi sie z wygladu-zostało, ale odrzucało mnie jego "wnętrze".
Obecnie odwraca kota ogonem- to ja jestem ta najgorsza a on świety bo już jest grzeczny itd. Myślałam,ze ma wiecej jaj.

52

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Nie przywykłam do takiego buraka, przyznaje, ze sama nie mam jaj ,zeby mu odpyskowac , bo boje sie,ze bede miała wroga w pracy. Serio,taki burak zacznie mnie szanowac i nie bedzie wchodzil w droge jak mu trzasne w pysk?
Ja sie go po prostu boje:(

Starałam sie jakoś podejsc do tego żartem, a jak ja sama mierzyłam go wzrokiem,patrzyłam tak samo jak on na mnie to on mowil "no co mnie tak mierzysz", "nie połykaj mnie..."

Rozumiecie? Sam robił to samo,ale ja mu tego nie wykrzycze bo raz,ze nie chce kwasu, raz ,że jestem osobą dorosłą i byl miedzy nami flirt i co mam udawać,ze koleś mi sie nie podobał i udawać świętą?

53

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Czytam i przypomina mi się jakie teksty rzucał do mnie szef i też robi mi się niedobrze. Mój błąd, że byłam za mało asertywna. W momencie w którym czujesz jakikolwiek dyskomfort, trzeba powiedzieć STOP, takie teksty są nie na miejscu. Ja też nie chciałam kwasu i też chciałam być miła i rozwiązać sytuację pokojowo. Niestety z niektórymi bucami nie można po dobroci:(

54

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Lepiej nie wchodź z nim w żadne gierki, na zasadzie odwetu.
Dlaczego mu nie powiesz, ze nie życzysz sobie takich tekstów i bliższej znajomości?
I jak on Ci może zaszkodzić w pracy? Bo co zrobiłaś?

55

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Aneta, zginiesz w życiu, jak będziesz mieć takie podejście!

1. Żadnych gierek;
2. żadnych pouchwalań, asertywność i dystans;
3. żadnych rozmów dłuższych niż pół minuty. "Nie mam czasu".
4. jak będzie problem z jego zachowaniem to do szefa zgłosić.
5. w pracy się nie flirtuje.
6. "Sorry, ale mam już kogoś". Możesz nawet przyjaciela poprosić, by poudawał jakby co. Np. smsy popisał, by był dowód, jakby co. No, ale na jego żądania dowodu, możesz asertywnie odpowiedzieć: "a co? mam ci smsy pokazać?". I nie pokazuj, tylko "przepraszam, śpieszę się". Później unikać wzroku gościa, ale nie patrzyć się w dół, tylko w bok. To różnica między osobnikiem uległym a tym, co ignoruje.

Ja was, takich kobiet, nie rozumiem. Boicie się, a spotykacie się z takim. Gdzie tu rozum i instynkt samozachowawczy?

56 Ostatnio edytowany przez Jopek (2015-07-25 13:43:00)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Niektóre kobiety kręci takie chamskie zachowanie i takie teksty.Mówią co za cham i burak ale w głębi duszy tego chama pragną.Zresztą nie ma za bardzo co zwracać uwagi na to co kobieta mówi tylko jak się zachowuje.A Autorka choć zastanawia się czy typ jest burakiem to idę o zakład,że jak tylko się pojawi obok niej to znowu będzie miała mokro w wiadomym miejscu a te jego teksty to jeszcze ją dodatkowo podkręcą a nie zniesmaczą.Gdyby było inaczej nie zakładałaby tego tematu tylko zwyczajnie olała typa.

57

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Jopek napisał/a:

Niektóre kobiety kręci takie chamskie zachowanie i takie teksty.Mówią co za cham i burak ale w głębi duszy tego chama pragną.Zresztą nie ma za bardzo co zwracać uwagi na to co kobieta mówi tylko jak się zachowuje.A Autorka choć zastanawia się czy typ jest burakiem to idę o zakład,że jak tylko się pojawi obok niej to znowu będzie miała mokro w wiadomym miejscu a te jego teksty to jeszcze ją dodatkowo podkręcą a nie zniesmaczą.Gdyby było inaczej nie zakładałaby tego tematu tylko zwyczajnie olała typa.

100% true.
Często są to kobitki postrzegane jako te 'z wyższych sfer'. W pale się nie mieści.. a jednak wink

58

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Elle88 napisał/a:
Jopek napisał/a:

Niektóre kobiety kręci takie chamskie zachowanie i takie teksty.Mówią co za cham i burak ale w głębi duszy tego chama pragną.Zresztą nie ma za bardzo co zwracać uwagi na to co kobieta mówi tylko jak się zachowuje.A Autorka choć zastanawia się czy typ jest burakiem to idę o zakład,że jak tylko się pojawi obok niej to znowu będzie miała mokro w wiadomym miejscu a te jego teksty to jeszcze ją dodatkowo podkręcą a nie zniesmaczą.Gdyby było inaczej nie zakładałaby tego tematu tylko zwyczajnie olała typa.

100% true.
Często są to kobitki postrzegane jako te 'z wyższych sfer'. W pale się nie mieści.. a jednak wink

Ale dlaczego?Nigdy tego nie rozmialam.Wbrew temu co tu niektórzy wypisuja,mnie jako kobietę nigdy nie ciągnęło do "drani" i takich hop do przodu.
Ale też znam takie przypadki i wiem ,że się zdarza.Ale dlaczego?

59 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-07-25 15:15:56)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

rossanka: Dlatego, że większość osób żyje nie dokonując świadomych wyborów (świadomie), a reagując (reaktywnie) i w tym ostatnim sposobie nie ma miejsca na refleksje "Dlaczego ja wybieram coś zamiast czegoś innego? Co mi to daje? Co mną kieruje? " itd. itp.

To są osoby najbardziej podatne na wpływy i manipulacje z zewnątrz, pogubione wewnętrznie, bez wglądu w siebie - pierwszy z brzegu przykładem są kochankowie i kochanki, którzy wegetują oczekując na łaskę osoby, która z nimi po prostu sypia i wmawiają sobie, że to co robią ma sens (jakiś tam - tu nieistotny bełkot).

I teraz, mając na uwadze powyższe podejścia, osoba która tylko reaguje na rzeczywistość, a nie świadomie kreuje ją, zawsze podda się osobie, która sprawia wrażenie , że wie co robi. A takie pozory najłatwiej i najszybciej dostarcza - w przy[p. mężczyzn - właśnie 'cham i burak', bo jego specyficznie rozumiana szczerość i brak stosowania się do jakichś ogólnie przyjętych norm savoir vivre daje wrażenie siły i męskości. Natomiast w przyp. kobiet - tzw. "zimna suka" lub po prostu wyrachowana kobieta, która traktuje mężczyzn instrumentalnie, a więc robi sobie z nich kochanków smile

Większość kobiet jest zmęczonych "noszeniem spodni" w związku i tzw. 'partnerstwem', gdzie role kobiety i mężczyzny coraz bardziej się zacierają - coraz więcej mężczyzn zamiast kobietę zdobywać i adorować, sami tego oczekują smile
Dlatego taki 'burak' i jego sposób adoracji, choć mało subtelny, wydaje się "świeży" na swój sposób i wyzwalający od zniewieściałych samców 'beta', którzy boją się w obecności kobiety być sobą i składają się w scyzoryk godząc się na każde upokorzenie i kit, byle od czasu do czasu zamoczyć - vide wątek Franky`ego w tym dziale.

60

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?
Elle88 napisał/a:

Większość kobiet jest zmęczonych "noszeniem spodni" w związku i tzw. 'partnerstwem', gdzie role kobiety i mężczyzny coraz bardziej się zacierają - coraz więcej mężczyzn zamiast kobietę zdobywać i adorować, sami tego oczekują smile
Dlatego taki 'burak' i jego sposób adoracji, choć mało subtelny, wydaje się "świeży" na swój sposób i wyzwalający od zniewieściałych samców 'beta', którzy boją się w obecności kobiety być sobą i składają się w scyzoryk godząc się na każde upokorzenie i kit, byle od czasu do czasu zamoczyć - vide wątek Franky`ego w tym dziale.

Kiedyś facet był sobą, wiedział co ma robić i jak robić by być zadowolonym i jego wybranka także. Dziś przy zatarciu różnic między facetem a kobietą jest jedna wielka niewiedza. Jak się zachować, co robić, kim być. Jest feminizacja facetów, efekt walki kobiet o równość. skoro kobiety walczyły o równouprawnienie a są zmęczone "noszeniem spodni" w związku to same sobie strzeliły w stopę.
Myślę, że czas bardzo fajny dla facetów nastał, bo teraz kobiety muszą się starać o nas i oby tak dalej smile

61

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Myślę, że czas bardzo fajny dla facetów nastał, bo teraz kobiety muszą się starać o nas i oby tak dalej

Myślę, że widzisz tylko 1 stronę medalu... Owszem, kobiety teraz są bardziej proaktywne, jeśli dany mężczyzna im się podoba i to jest OK. Natomiast te same kobiety mogą zdobyć w tym samym czasie kilku mężczyzn lub zachowywać się jak "mężczyzna" i mieć i partnera i kochanka, bo skoro to ONA zdobywa, to ona dyktuje warunki.
I co, dalej jest fajnie? No jest, ale zależy z której strony "się leży" wtedy wink

62

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Elle, zgadzam sie z toba, absolutnie!

Ale tez sie dziwie, mnie te wszystkie skojarzenia jakie opisalas przychodza kiedy facet ma szarmanckie zachowania.
Sory- mnie to bierze. Moze i jestem ksiezniczka.

I to nie jest kwestia swiadomosci, bo mialam tak zawsze, nawet jak mialam 14 lat i skupialam sie na zupelnie innych rzeczach, niz faceci.

63

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Dziekuje wszystkim za wpisy i rady aby go dystansować.

Juz wiem chyba czym go tak zdenerwowałam,że było coraz gorzej. Pewnego razu zgadalismy sie o remoncie, robił sam w domu. Zaproponował mi ,ze gdybym ptrzebowała pomocy w domu to on sie na takich rzeczach zna i mi pomoże i nie ma sprawy gdybym potrzebowała pomocy. Podziekowałam za pomoc i dodałam,ze robiłam remont latem. Powiedziałam prawde, pierwsze co mi przyszło na mysl.

Nie do konca jednak wierzyłam,ze odwazylby sie przyjechac do mnie gdzie bylibyśmy sami. Inne dnia spytałam niesmiało:
ja: ale serio mówiłeś wtedy,że przyjechałbyś?
on: (pokiwał głową)
Ja: uśmiech
On; ale co masz do remontu
Ja; nic, tak teoretycznie pytam czy nie żartowaleś
on: ale co masz do remontu
Ja: no nic,chce wiedziec czy nie zartowales
on: zartowałem, kogoś bym ci podesłał,albo z kuzynem bym przyjechał...
ja: zawiedziona, poszłam soebie wtedy bez słowa


Być moze miał pewne "zamiary" a ja go tym "teoretycznie" osmieszyłam jako faceta? Który tam może coś chciał?

64 Ostatnio edytowany przez Jopek (2015-07-25 15:47:55)

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Remi dodaj jeszcze gender do tego.Strach pomyśleć co będzie za 20 lat.

Wracając do tematu;jeżeli już taka kobieta wejdzie w związek z takim chamskim i nieokrzesanym osobnikiem to po jakimś czasie może go mieć po prostu dość,bo nie jest traktowana jak prawdziwa kobieta.Wtedy marzy o facecie delikatnym,czułym,szarmanckim,takim co wysłucha,doradzi,będzie adorował i obskakiwał.Jeżeli takowego gdzieś na swojej drodze napotkała to wydaje jej się,że spadł jej z nieba ale mija kilka miesięcy,rok i czar pryska,bo po prostu czegoś jej brakuje.Taki facet dla niej może być jedynie dobrym materiałem na kochanka ale nie na męża czy partnera.Wystarczy,że tamten zmieni się choć odrobinę i leci do niego jak na skrzydłach.Najlepsze jest to,że sama nie potrafi pojąć dlaczego tak jest i dlaczego ciągnie ją do takiego 'drania'.Ja nie mówię,że tak zawsze jest ale sporo takich przykładów z życia można znaleźć.

65

Odp: Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

oldorado: Świadomość to jedno - wiadomo, że w wieku 14 lat bywa raczej znikoma wink natomiast można mieć zdrowe wzorce - widocznie Ty je miałaś i masz.

Autorko, ten Twój gość to żaden Alfa, tylko kogucik, który sam nie wie co i jak robić..z tego co opisujesz. Początkowo dość ostry i bezkompromisowy sposób żartowania wskazywał, że gość ma jakieś tam 'zadatki' na takiego fasadowego wprawdzie, ale alfę, który ma jakąś koncepcję na podryw, może nie przychodzi mu to naturalnie, ale przynajmniej wie co robi.. ale teraz? Po tym ostatnim wpisie..gość coś by chciał może, a po chwili ze strachu przed odrzuceniem wycofuje się.
Taki fasadowy Król wink

Ja nie rozumiem tylko dlaczego Ty się go tak boisz? Co on ma - złoty "grill" na zębach jak w amerykańskich teledyskach? Jakiś super przystojny jest? (a jeśli nawet..so what?)
I o co w tym wszystkim zasadniczo chodzi, że ty dniami i nocami zastanawiasz się co poeta miał na myśli..

Posty [ 1 do 65 z 137 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zepsuty fajny flirt.Jestem księżniczka czy to on jest burak?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024