Co o tym myślicie ? Nie mam dziewczyny na stałe, a chciałbym sobie wyjechać na teneryfe na tydzień. Samemu to wiadomo że źle. Myślicie że warto poszukać jakieś chętnej dziewczyny na taki wyjazd ? Oczywiście ja za wszystko płacę, ale oczekuje również seksu.
Przed wyjazdem się trochę poznać, nie jechać w ciemno.
Czy Tajemniczy Pan jest normalny??
Przepraszam za sarkazm, ale:
1. jesli chodzi o seks to lepiej szukac na miejscu kogos. Bywam tam czesto i jest w czym wybierac i nie ryzykowac, ze sie komus zlamie serce, bo sie dziewczyna napali, ze jestes jej wymarzonym partnerem do konca zycia i najlepiej miec z Toba dziecko-jak nie bedziesz chcial z nia byc to na alimenty bedzie Cie stac.
2. takie troche glupie pytanie faceta do faceta, ale czy nie lepiej kogos najpierw wczesniej poznac, pospotykac sie a nie tak od razu do lozka...?
3. po takim tekscie i takiej propozycji radze wejsc w ustawienia konta i dopisac kontakt do siebie - zainteresowane odpowiedza...
Akcent meski poszedl, wiec teraz moze sie jakies Panie wypowiedza, bo to w koncu forum glownie dla kobiet...
Na miejscu to chyba trochę strach, nigdy nie wiesz czy dana dziewczyna nie zajmuje się tym na co dzień. Po drugie to raczej ciężko mi będzie zaciągnąć do łóżka dziewczynę w kilka dni. Jednak dziewczyny z Polski mają niższe wymagania, też chciałyby miło spędzić wakacje, gdzieś wyjechać, wiecie o co chodzi.
2. No nie wiem, w sumie to te trochę głupio wygląda, że spotykam się z dziewczyną, pierwsze randki, pocałunki i nagle chce ją zabrać do Hiszpanii i liczyć na seks ;/ Wolałbym mieć jasny układ.
Z drugiej strony co powiedzą znajomi, że pojechałem z obcą dziewczyną ? od razu się domyślą, że coś jest nie tak i wstyd na całe miasto.
Trzecia i chyba najważniejsza sprawa to to, że nie jestem zbyt kontaktowy i wylewny w strefie uczuciowej, nie szukałem nigdy dziewczyny bo boję się do jakieś zagadać, jestem bardziej nieśmiały i w sumie małomówny. ehhh
W sumie, masz wybor
-wyjechac z pania ktora lubi seks za kase,
Albo wyjechac z pania, ktora lubi seks za kase....
Znajdziesz, znajdziesz....przeciez wszystkie leca na kase...;-)
A tu laska ma tygodniowy okres ![]()
A tak na poważnie, jak Cię stać to zabieraj i jedź. To zabawne, bo takiej standardowej prostytucji nie trawię, tak tutaj zakładam, że chodzi całościowo o bliskość drugiego człowieka, a nie tylko seks.
Tak, czy inaczej to prostytucja, tylko zawoalowana....
Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Ja nie mowie, ze to zle...
Ja twierdze, ze to seks za profity...
LunaPARK napisał/a:Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Ja nie mowie, ze to zle...
Ja twierdze, ze to seks za profity...
Nie no wiem. Oczywiście, że najlepiej mieć własną dziewuchę, ale jak się nie ma to tak strasznie mnie to nie mierzi.
oldorando napisał/a:LunaPARK napisał/a:Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Ja nie mowie, ze to zle...
Ja twierdze, ze to seks za profity...Nie no wiem. Oczywiście, że najlepiej mieć własną dziewuchę, ale jak się nie ma to tak strasznie mnie to nie mierzi.
Przeciez wspominalam, ze spokojnie znajdzie chetna....
W ogłoszeniu napisz drobnym druczkiem, że jak będzie słaba w łóżku, to sprzedasz ją na organy. ![]()
A tak na serio - daj znać czy udało się znaleźć i jaki był odzew. Jestem ciekawa, ile kobiet poszłoby na taki układ. Musisz odpowiednio wybrać target, raczej powinieneś celować do dziewczyn głupiutkich i naiwnych. (ale chyba Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłam)
Ogłoszenie napisz na jakimś spotted na fb.
Myślałem bardziej o stronach dla sponsorów. Za ok. 1000 zł już można mieć jakaś zgrabną 18, więc wycieczką za prawie drugie tyle by nie pogardziła chyba ? ew. jeszcze można by napisać pw do modelek z takiej jednej strony. Na fb odpada, bo nie chce żeby ktoś się o tym dowiedział XD
Nie, nie chodzi o sam seks to tylko dodatek, żeby wakacje były udane ![]()
A jaka by była wasza reakcją na taką propozycję ? Pisze do was facet raczej średniej urody, nie żaden Tom Cruise, ale nie jakiś dresiarz, po prostu przeciętny jakich wielu na ulicy, dobrze zbudowany, sympatyczny, miły, kulturalny, z poczuciem humoru, nie głupi. Czy nie chciałybyście zaszaleć ?
Hahaha czy właśnie wstawiłeś ogłoszenie na forum?:D Myślę, że na taki układ raczej żadna normalna osoba by nie poszła. Nie jestem damą lekkich obyczajów, nie znam Cię, ale pojadę na tydzień na Teneryfę się z Tobą kochać:D Ale jakaś młódka się pewnie pokusi- poszukaj w galeriach handlowych:)
Myślałem bardziej o stronach dla sponsorów. Za ok. 1000 zł już można mieć jakaś zgrabną 18, więc wycieczką za prawie drugie tyle by nie pogardziła chyba ? ew. jeszcze można by napisać pw do modelek z takiej jednej strony. Na fb odpada, bo nie chce żeby ktoś się o tym dowiedział XD
Nie, nie chodzi o sam seks to tylko dodatek, żeby wakacje były udane
A jaka by była wasza reakcją na taką propozycję ? Pisze do was facet raczej średniej urody, nie żaden Tom Cruise, ale nie jakiś dresiarz, po prostu przeciętny jakich wielu na ulicy, dobrze zbudowany, sympatyczny, miły, kulturalny, z poczuciem humoru, nie głupi. Czy nie chciałybyście zaszaleć ?
Poradziłabym mu po burdelach poszukać.
Nie jestem na sprzedaż, mnie by taka propozycja uraziła.
A mnie nie razi, głupich i naiwnych na świecie pełno.
Jeśli nie masz jednak wyglądu Gerarda Pique, nie mówiąc, ze do Cruise'a Ci daleko to marne szanse.
I chyba to wiesz skoro zadajesz to pytanie. Tutaj.
17 2015-07-23 09:54:00 Ostatnio edytowany przez robingirl (2015-07-23 09:54:42)
W ogłoszeniu napisz drobnym druczkiem, że jak będzie słaba w łóżku, to sprzedasz ją na organy.
.
Oplułam monitor
Faktycznie, trzeba by przed wyjazdem przeprowadzić jakiś test ![]()
A tak na serio - daj znać czy udało się znaleźć i jaki był odzew. Jestem ciekawa, ile kobiet poszłoby na taki układ. Musisz odpowiednio wybrać target, raczej powinieneś celować do dziewczyn głupiutkich i naiwnych. (ale chyba Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłam)
Ogłoszenie napisz na jakimś spotted na fb.
O ja też jestem ciekawa.
W sumie też jakoś wierzę, że jakaś chętna się znajdzie, wszystko kwestia dobrych metod poszukiwania.
Chociaż trzeba zacząć odpowiednio wcześnie szukać, bo takich ryzykantek, które z zupełnie obcym facetem pojadą na sex-wakacje i jeszcze będą prezentowały wystarczający poziom, żeby się ich nie wstydzić przed znajomymi, może być w poszukiwaniach last minute zdecydowanie za mało ![]()
Naoglądałeś sie "Pretty woman" autorze?
19 2015-07-23 14:02:22 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-23 14:02:45)
ja obstawiam, ze znajdzie...
i ze po powrocie nie bedzie chcial z pania miec kontaktu...
zakladamy sie??
hahhahahahah
Co o tym myślicie ? Nie mam dziewczyny na stałe, a chciałbym sobie wyjechać na teneryfe na tydzień. Samemu to wiadomo że źle. Myślicie że warto poszukać jakieś chętnej dziewczyny na taki wyjazd ? Oczywiście ja za wszystko płacę, ale oczekuje również seksu.
Przed wyjazdem się trochę poznać, nie jechać w ciemno.
Jeżeli jesteś singlem i masz taką potrzebę, to jak najbardziej to zrób:)
ja obstawiam, ze znajdzie...
i ze po powrocie nie bedzie chcial z pania miec kontaktu...zakladamy sie??
hahhahahahah
Jest wielce prawdopodobne, że tak zrobi, ponieważ facetom można dużo a kobietom już nie... i takie wnioski można wysunąć, czytając posty na tym forum, niestety... .
Też sądzę, że mogłyby na to polecieć głupiutkie małolaty, które mają dość bloków i których nie stać na wakacje. Nie wiem skąd tutaj problem z nazewnictwem. Pewnie, że to jest prostytucja. Nie ma znaczenia, że chodzi o seks + miło spędzony czas. Rozumiem, że chcesz jej zapłacić 1 tys. plus pokrycie kosztów wycieczki? Powiem Ci, że to żadna atrakcja. Kiedyś patrzyłam na ceny prostytutek z portali erotycznych i koło tysiąca to one kasowały za całą noc. A tutaj mamy 7 dni i 7 nocy. Także jedynie licz na głupią i naiwną, bo dla dziewczyn z branży to na pewno żadna oferta.
Znam jedną dziewczynę, która zajmuje się taką formą prostytucji, tzn. towarzyszy mężczyznom podczas wycieczek. Chodzi głównie o towarzystwo i miło spędzony czas, ale wiadomo, że seks również jest w pakiecie. Tylko ona i jej koleżanki nie jeżdżą na wycieczki z szarymi Kowalskimi (tak zwanymi "normalnymi facetami"), tylko z mężczyznami z grubymi portfelami. Obawiam się, że powinieneś celować głównie w naiwne gąski, które dosłownie nie widziały świata, że hasło "Teneryfa"je powali. Bo ja w sumie nie wiem co to za atrakcja.
Do tego seks z jakimś przypadkowym facetem i to przez 7 dni za tysiaka. Come on. Gdybym usłyszała taką propozycję, to nawet bym się nie obraziła, tylko zaczęła śmiać. Z czym do ludzi? ![]()
Taki trend ostatnio nawet czytalam artykul ostrzegajacy kobiety przed takimi wyjazdami
Wiec albo troll albo prowokacja albo pana tez zainspirowal artykul. Albo dziennikarz pisze...
Autorze wątku, tysiąc złoty to zdecydowanie za mało, zaproponuj że dasz 20tys, wówczas twój temat nabierze kolorów i może nawet z forum się do ciebie jakaś odezwie ![]()
No dobra, a nie możecie przyjąć, że na Jego odpowiedź zareaguje dziewczyna, też singielka, która ma dość samotnych wakacji... .
raczej powinieneś celować do dziewczyn głupiutkich i naiwnych
Niby czemu do takich? Uważasz, że inteligentna, rozsądna dziewczyna nie zgodziłaby się na taką propozycję?
. Za ok. 1000 zł już można mieć jakaś zgrabną 18, więc wycieczką za prawie drugie tyle by nie pogardziła chyba ?
Hmmm... Bez urazy, ale ta wycieczka to na pewno na Teneryfę? Jeśli sam wyjazd ma Cię kosztować mniej niż tysiaka to chyba taki nieskobudżetowy ![]()
LunaPARK napisał/a:Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Ja nie mowie, ze to zle...
Ja twierdze, ze to seks za profity...
oldo, kazdy seks jest za profity, tylko dla jednwj profitem bedzie trzymanie sie za raczki przy blasku ksiezyca a dla drugiej mozliwosc wykapania sie po seksie w cieplym oceanie ![]()
oldorando napisał/a:LunaPARK napisał/a:Niby tak, ale zakładam, że jak dziewczyna wynosi coś innego z relacji niż pieniądze/dobra materialne to nie jest dla mnie osobiście tak złe.
Ja nie mowie, ze to zle...
Ja twierdze, ze to seks za profity...oldo, kazdy seks jest za profity, tylko dla jednwj profitem bedzie trzymanie sie za raczki przy blasku ksiezyca a dla drugiej mozliwosc wykapania sie po seksie w cieplym oceanie
No, i spoko,....
Przeciez pisze...chetne sie znajda....
daenerys7 napisał/a:raczej powinieneś celować do dziewczyn głupiutkich i naiwnych
Niby czemu do takich? Uważasz, że inteligentna, rozsądna dziewczyna nie zgodziłaby się na taką propozycję?
Nigdy w życiu. Chociażby ze względu na wymienione przeze mnie wcześniej organy. Ja bardzo lubię swoje nereczki i dlatego nie zgodziłabym się na taką propozycję. Pomijając fakt, że dziewczyny wcale nie tak rzadko sprzedawane są do agencji. A nie oszukujmy się, nawet niezła siłaczka nie da rady dwóm czy trzem gorylom. Może głupio brzmi, to co piszę, ale ludziom zazwyczaj się wydaje: "mnie to nie dotyczy". A niby dlaczego nie dotyczy? To się dzieje, tylko nie jest zbyt przyjemne i dlatego wolimy myśleć o słodkich kotkach w internecie niż o tym, że pewnie w chwili, gdy piszę tego posta jakaś dziewczyna jest gwałcona. Jak ktoś jest rozsądny, to nie szuka guza.
Miałam w życiu momenty, gdy w domu naprawdę się nie przelewało i mimo, że byłam sporo młodsza niż teraz, to też nawet do głowy by mi nie przyszło przystać na coś takiego. Oczywiście autora nie krytykuję, ma prawo szukać, tak samo jak dziewczyna ma prawo jechać. Ale nie jest to "raczej" opcja dla rozsądnych. ![]()
Ryzyko- to jedno....( zgadzam sie, ze to jest ryzyko)
A inna sprawa, to czego ktos chce/szuka
Jesli sponsora- zgodzi sie
Jesli teneryfy- zgodzi sie
Jesli materialu na partnera- nie zgodzi sie
Jesli kogokolwiek, byle nie siedziec w wakacje sama, zgodzi sie
Jesli przygody, zgodzi sie
Jesli milosci, nie zgodzi sie
....i tak dalej...
Z tego wynika, ze szanse znalezienia chetnej sa spore, ale nie z kazda...
I tyle.
Nie zrozumieliście mnie. Prawie 2000 zł kosztuje ta wycieczka na osobę i ja tylko to płacę, no i atrakcje już na miejscu, wyjście do klubu itp Tego tysiaka o którym mówicie to jej już nie dam, bo za drogo mnie to wyniesie. Panie z agencji mnie nie interesują w ogóle, bo się brzydzę. Przeglądając fb myślę, że taka 18-20letnia dzewczyna by się zgodziła, byłoby się czym pochwalić przez koleżankami, że była na takich wakacjach itp
Boję się jedynie tego jak zareagują osoby w moim otoczeniu. Rodzice to pół biedy, bo bym powiedział, że jestem z nią pół roku i zabieram ją na wakacje, a znajomi ? Wstyd jak nie wiadomo co jak się dowiedzą, że płaciłem za seks ;|
Najlepszym wyjściem byłoby poznanie dziewczyny, ale to nie takie proste dla mnie.
Oho, to jednak tysiaka nie będzie
No to teraz będziesz mieć takie zainteresowanie tą ofertą że głowa mała. ![]()
Boję się jedynie tego jak zareagują osoby w moim otoczeniu. Rodzice to pół biedy, bo bym powiedział, że jestem z nią pół roku i zabieram ją na wakacje, a znajomi ? Wstyd jak nie wiadomo co jak się dowiedzą, że płaciłem za seks ;|
A po co chcesz się tłumaczyć znajomym? W stylu oni też tam jadą czy tylko Wy we dwójkę?
Nie zrozumieliście mnie. Prawie 2000 zł kosztuje ta wycieczka na osobę i ja tylko to płacę, no i atrakcje już na miejscu, wyjście do klubu itp Tego tysiaka o którym mówicie to jej już nie dam, bo za drogo mnie to wyniesie. Panie z agencji mnie nie interesują w ogóle, bo się brzydzę. Przeglądając fb myślę, że taka 18-20letnia dzewczyna by się zgodziła, byłoby się czym pochwalić przez koleżankami, że była na takich wakacjach itp
Boję się jedynie tego jak zareagują osoby w moim otoczeniu. Rodzice to pół biedy, bo bym powiedział, że jestem z nią pół roku i zabieram ją na wakacje, a znajomi ? Wstyd jak nie wiadomo co jak się dowiedzą, że płaciłem za seks ;|Najlepszym wyjściem byłoby poznanie dziewczyny, ale to nie takie proste dla mnie.
No dobra, ale jeżeli napisałaby do Ciebie singielka, której nie chodzi o profity z tego tytułu, tylko, że nie ma z kim pojechać na wakacje, to co byś zrobił?
Tajemniczy Pan napisał/a:Nie zrozumieliście mnie. Prawie 2000 zł kosztuje ta wycieczka na osobę i ja tylko to płacę, no i atrakcje już na miejscu, wyjście do klubu itp Tego tysiaka o którym mówicie to jej już nie dam, bo za drogo mnie to wyniesie. Panie z agencji mnie nie interesują w ogóle, bo się brzydzę. Przeglądając fb myślę, że taka 18-20letnia dzewczyna by się zgodziła, byłoby się czym pochwalić przez koleżankami, że była na takich wakacjach itp
Boję się jedynie tego jak zareagują osoby w moim otoczeniu. Rodzice to pół biedy, bo bym powiedział, że jestem z nią pół roku i zabieram ją na wakacje, a znajomi ? Wstyd jak nie wiadomo co jak się dowiedzą, że płaciłem za seks ;|Najlepszym wyjściem byłoby poznanie dziewczyny, ale to nie takie proste dla mnie.
No dobra, ale jeżeli napisałaby do Ciebie singielka, której nie chodzi o profity z tego tytułu, tylko, że nie ma z kim pojechać na wakacje, to co byś zrobił?
Wtedy miałby dylemat: szukać takiej za kasę i będzie seks bankowo czy zgodzić się jechać z tą, ale seksu może nie być... ![]()
gdybym się naprawdę zakochał to faktycznie seksu mogłoby nie być i by mi to nie przeszkadzało
@Krejzolka82
jeżeli byłaby wystarczająco ładna to pewnie, że bym się zgodził ![]()
A nie lepiej, żebyś napisał jakiś normalny anons, bez żadnego podtekstu ze sponsoringiem, ponieważ istniej jakaś szansa, że może odezwać się do Ciebie normalna dziewczyna, której możesz się spodobać, a ona Tobie. Natomiast jeżeli napiszesz wprost propozycję sponsoringu to "na bank" odzew będzie duży, ale wiadomo jakie kobiety się odezwą. I to od Ciebie zależy jaki typ kobiety Cię w tym momencie interesuje.
Czy wy ( wypowiadający się w tym wątku) nie widzicie, że to jest TROL http://emotikona.pl/emotikony/pic/zdziwko.gif ?
Co masz na myśli pisząc "trol" ?
40 2015-07-23 19:29:56 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-23 19:30:44)
Po co piszesz o seksie za pieniądze (że niby wstyd przed znajomymi), skoro o żadnych pieniądzach nie ma mowy, tylko jest jakaś słaba wycieczka?
Jeśli chcesz jechać w te wakacje, to raczej słaba szansa, że znajdziesz na szybko kogoś w kim się zakochasz i kto zakocha się w Tobie na tyle, że od razu zacznie z Tobą uprawiać seks. Choć to teoretycznie jest możliwe.
Po co piszesz o seksie za pieniądze (że niby wstyd przed znajomymi), skoro o żadnych pieniądzach nie ma mowy, tylko jest jakaś słaba wycieczka?
Jeśli chcesz jechać w te wakacje, to raczej słaba szansa, że znajdziesz na szybko kogoś w kim się zakochasz i kto zakocha się w Tobie na tyle, że od razu zacznie z Tobą uprawiać seks. Choć to teoretycznie jest możliwe.
Podpisuje się pod tym ![]()
Raczej nie troll, tylko prowokacja...
Chlopak chce sprawdzic jak sie wypowiedza kobiety na forum, i porownac do wypowiedzi indywidualnych...
( mozliwe, ze nie ma zadnej wycieczki, tylko jest ciekawosc)
Jesli mam racje, to polecam anons
" spedze tydzien w gorach/na mazurach z niebanalna kobieta"
Efekt powinien byc lepszy od teneryfy...
To oczywiscie tylko moj odbior, i moje zdanie,.......
No wycieczki jeszcze nie ma, jest jak na razie tylko pomysł na nią. Sam bym nie jechał, bo nudno i głupio, nie mam dziewczyny więc wpadłem na taki pomysł. Sprawię komuś przyjemność i sobie.
Zdecydowanie troll albo badanie opinii publicznej na dany temat w sposób anonimowy:D
No wycieczki jeszcze nie ma, jest jak na razie tylko pomysł na nią. Sam bym nie jechał, bo nudno i głupio, nie mam dziewczyny więc wpadłem na taki pomysł. Sprawię komuś przyjemność i sobie.
Pomysl, ok...
Tylko implikacje do doopy..
Ty sie tej sytuacji wstydzisz...ona pewnie tez nie bedzie sie chwalic, ze przyjela sponsoring...
Ona musi byc bardzo smiala seksualnie zeby sie zgodzic
Ta smialosc na dluzsza mete moze cie przerosnac( np, jesli u niej sponsoring to norma)
Ona moze sie okazac nie taka mila, jak sie zapowiada- i wakacje beda koszmarem..
No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
Po prostu- poszukiwanie dziewczyny, ok, ale sposob kiepski....
No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
Nie rozwazalabym tego w ten sposób. To jest czysty interes dla dwóch stron.
oldorando napisał/a:No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
Nie rozwazalabym tego w ten sposób. To jest czysty interes dla dwóch stron.
Ale rozmowa jest o poszukiwaniu milosci za pomoca oferty teneryfy...
Dlatego, sposob kulawy....
Albo rybki, albo pipki
Albo szukasz ladnej za teneryfe, piszesz czego wymagasz, co oferujesz i basta- ot- taki uklad.
Albo szukasz tej dla siebie, i piszesz, jaka to ona ma byc , zeby ci odpowiadac( jaka widzialbys w zwiazku), a teneryfa, to przy okaxji, jak ona ci przypasuje,...
A gdzie tam. Autor chce po prostu dobrze bawić się na wakacjach. Znalezienie dziewczyny byłoby bonusem, a nie celem.
Po prostu wszyscy mu zaczęli pisać, żeby własnej laski poszukał, to zaczął. Ale to nie jest cel. Cel to udane wakacje ![]()
A gdzie tam. Autor chce po prostu dobrze bawić się na wakacjach. Znalezienie dziewczyny byłoby bonusem, a nie celem.
Po prostu wszyscy mu zaczęli pisać, żeby własnej laski poszukał, to zaczął. Ale to nie jest cel. Cel to udane wakacje
Aaa, to pardon- posty 31 i 36 zmylily mi orientacje w terenie....
No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
To akurat bez znaczenie, bo gdyby mi się podobała nie wiadomo jak bardzo, to i tak bym z nią nie mógł być, nie mógłbym być z dziewczyną, która pojechała z obcym facetem na wakacje i uprawiała z nim seks...
Własnie cel to świetne wakacje, żeby się wybawić, żeby było co wspominać, żeby pospacerować wieczorem po plaży itd
No, to sprawa jest prosta- skladasz oferte i czekasz na odzew...
Nad czym tu deliberowac?
oldorando napisał/a:No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
To akurat bez znaczenie, bo gdyby mi się podobała nie wiadomo jak bardzo, to i tak bym z nią nie mógł być, nie mógłbym być z dziewczyną, która pojechała z obcym facetem na wakacje i uprawiała z nim seks...
Dobry jesteś. Podwójne standardy?
Hahaha, życie nie jest takie łatwe. Zmysłowe chwile w świetle księżyca, dziki seks w plenerze i bliskość drugiej osoby z niejednego mężczyzny zrobiła zakochanego szaleńca. Powodzenia ![]()
oldorando napisał/a:No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
To akurat bez znaczenie, bo gdyby mi się podobała nie wiadomo jak bardzo, to i tak bym z nią nie mógł być, nie mógłbym być z dziewczyną, która pojechała z obcym facetem na wakacje i uprawiała z nim seks...
Własnie cel to świetne wakacje, żeby się wybawić, żeby było co wspominać, żeby pospacerować wieczorem po plaży itd
Kurde dobre.
Po co Ty zakładałeś ten wątek?
No, że się trochę wstydzę tak zrobić. Co byście pomyśleli gdyby jakiś wasz kolega tak zrobił ?
55 2015-07-23 20:23:00 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-07-23 20:23:38)
Tajemniczy Pan napisał/a:oldorando napisał/a:No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
To akurat bez znaczenie, bo gdyby mi się podobała nie wiadomo jak bardzo, to i tak bym z nią nie mógł być, nie mógłbym być z dziewczyną, która pojechała z obcym facetem na wakacje i uprawiała z nim seks...
Własnie cel to świetne wakacje, żeby się wybawić, żeby było co wspominać, żeby pospacerować wieczorem po plaży itd
Kurde dobre.
Po co Ty zakładałeś ten wątek?
Załamka, że tacy ludzie człapią po świecie... .
...
No, że się trochę wstydzę tak zrobić. Co byście pomyśleli gdyby jakiś wasz kolega tak zrobił ?
Jeżeli by myślał tak jak Ty, to by zapewne nie był moim kolegą...
No, że się trochę wstydzę tak zrobić. Co byście pomyśleli gdyby jakiś wasz kolega tak zrobił ?
To samo, co ty myslisz o tej dziewczynie- proste, nie?
oldorando napisał/a:No, i nigdy nie bedziesz wiedzial, czy podobales sie jej ty, czy teneryfa....( a chyba wolalbys ja zauroczyc soba, niz teneryfa)
To akurat bez znaczenie, bo gdyby mi się podobała nie wiadomo jak bardzo, to i tak bym z nią nie mógł być, nie mógłbym być z dziewczyną, która pojechała z obcym facetem na wakacje i uprawiała z nim seks...
Własnie cel to świetne wakacje, żeby się wybawić, żeby było co wspominać, żeby pospacerować wieczorem po plaży itd
Podwójne standardy ja nie moge.
Ja bym nie mogla byc z facetem ktory bierze dziewczyne z ogloszenia na wakacje za pieniądze ale nie daje takich ogloszen i nie biore takich opcji pod uwage.
Jedz facet z prostututka i tyle, tylko jak mowiles nie stac cie dac tego tysiaca. Jakie to smutne. Marzenia jak z kosmosu tylko mozliwoaci ich wykonania brak. Cóż pomarzyc ludzka rzecz.
właśnie tego się obawiam, ale nie stawiajcie na równi dziewczyny która za kase... z facetem który chce się rozerwać.
właśnie tego się obawiam, ale nie stawiajcie na równi dziewczyny która za kase... z facetem który chce się rozerwać.
Czemuuuuu??????
Szczerze mówiąc, raczej bym się nie przejęła. Oczywiście bym dokuczała i podśmiechiwała się z tego do końca życia
. Ale ogółem uważam, że moi znajomi niech się uszczęśliwiają po swojemu.
Chyba, że byś mi się podobał, to prawdopodobnie uczucie lekko by się ulotniło ![]()
właśnie tego się obawiam, ale nie stawiajcie na równi dziewczyny która za kase... z facetem który chce się rozerwać.
Dziecko drogie ile Ty masz lat?
Tajemniczy Pan napisał/a:właśnie tego się obawiam, ale nie stawiajcie na równi dziewczyny która za kase... z facetem który chce się rozerwać.
Dziecko drogie ile Ty masz lat?
A cigle pytam, czemu, czemu????
Czemu facet ma prawo sie zabawic, a dziewczyna nie???
Krejzolka82 napisał/a:Tajemniczy Pan napisał/a:właśnie tego się obawiam, ale nie stawiajcie na równi dziewczyny która za kase... z facetem który chce się rozerwać.
Dziecko drogie ile Ty masz lat?
A cigle pytam, czemu, czemu????
Czemu facet ma prawo sie zabawic, a dziewczyna nie???
Nie widzisz różnicy między facetem a kobietą w tej sytuacji ???
Szczerze mówiąc, raczej bym się nie przejęła. Oczywiście bym dokuczała i podśmiechiwała się z tego do końca życia
. Ale ogółem uważam, że moi znajomi niech się uszczęśliwiają po swojemu.
Chyba, że byś mi się podobał, to prawdopodobnie uczucie lekko by się ulotniło
Nie pocieszyłaś mnie ;/
oldorando napisał/a:Krejzolka82 napisał/a:Dziecko drogie ile Ty masz lat?
A cigle pytam, czemu, czemu????
Czemu facet ma prawo sie zabawic, a dziewczyna nie???
Nie widzisz różnicy między facetem a kobietą w tej sytuacji ???
LunaPARK napisał/a:Szczerze mówiąc, raczej bym się nie przejęła. Oczywiście bym dokuczała i podśmiechiwała się z tego do końca życia
. Ale ogółem uważam, że moi znajomi niech się uszczęśliwiają po swojemu.
Chyba, że byś mi się podobał, to prawdopodobnie uczucie lekko by się ulotniłoNie pocieszyłaś mnie ;/
Chcialabym, zebys mi to objasnil....
Czemu facet moze sie rozerwac, a dziewczyna ma siedziec w domu, grzecznie czekajac na tego jedynego...?

