niechciana w domu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: niechciana w domu?

Mieszkam z mezem i jego matka od 1,5roku pod jednym dachem.Nie jest latwo kiedy tesciowa do wszystkiego sie wtraca,wszystko chce wiedziec.Do tego ze z nia mieszkamy zmusilo nas zycie,potrzebowala pomocy.Jak kazde malzenstwo klocimy sie i czasami jak jest ostra klotnia maz mnie wygania z domu,karze mi sie wynosic.Tesciowa stara sie zalagodzic nasza klotnie i mowi zebym zostala.Fajnie bo chce zebysmy byli razem chociaz sama czasem klotkie podkreca.Mimo ze mowi zebym zostala bo to tez moj dom nie powala poczuc mi sie w nim jak w domu.Chociaz cokolwiek przyniose nowego do domu mowi ze to badziewie,po co to.Irytuja ja nawet swieze kwiaty jak postawie w wazonie.Nic nie moge postawic,przestawic.Kiedys spytalam czy mnie zamelduje,stwierdzila po co,przeciez masz dom.Czasami przeszkadza mi to ze jestem zameldowana w innej miejscowosci niz maz bo zalatwiajac jakies sprawy urzedowe sa problemy.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-07-15 19:57:30)

Odp: niechciana w domu?
Kila napisał/a:

Mieszkam z mezem i jego matka od 1,5roku pod jednym dachem.Nie jest latwo kiedy tesciowa do wszystkiego sie wtraca,wszystko chce wiedziec.Do tego ze z nia mieszkamy zmusilo nas zycie,potrzebowala pomocy.Jak kazde malzenstwo klocimy sie i czasami jak jest ostra klotnia maz mnie wygania z domu,karze mi sie wynosic.Tesciowa stara sie zalagodzic nasza klotnie i mowi zebym zostala.Fajnie bo chce zebysmy byli razem chociaz sama czasem klotkie podkreca.Mimo ze mowi zebym zostala bo to tez moj dom nie powala poczuc mi sie w nim jak w domu.Chociaz cokolwiek przyniose nowego do domu mowi ze to badziewie,po co to.Irytuja ja nawet swieze kwiaty jak postawie w wazonie.Nic nie moge postawic,przestawic.Kiedys spytalam czy mnie zamelduje,stwierdzila po co,przeciez masz dom.Czasami przeszkadza mi to ze jestem zameldowana w innej miejscowosci niz maz bo zalatwiajac jakies sprawy urzedowe sa problemy.

I takie ma być twoje dalsze życie? dasz radę wytrzymać taką poniewierkę? Podziwiam twoją cierpliwość. Bo ja bym 5 minut w takim domu z takimi ludźmi nie była.
Naprawdę wolałabym być bezdomna, wynajmować miejsce na stancji.
Nie masz szacunku do własnej osoby.
Oni cię wykorzystują, jesteś im pewnie potrzebna do sprzątania i gotowania, opieki nad teściową.
Nie widać tu żadnej miłości małżeńskiej, żadnej więzi małżeńskiej.
Owszem małżeństwa czasem się kłócą ale jeśli mąż żonę wygania choćby w kłótniach to jest dręczenie psychiczne.

Pomyśl nad tym. Możesz żyć normalnie, w spokoju,  być szanowana i kochana. A nie traktowana gorzej niż służąca.
Teściowa na razie broni cię przed mężem bo wie, że być może będziesz potrzebna aby jej dupę obmyć.
Ale gdy teściowa zamknie oczy na zawsze to mąż może cię wygonić naprawdę.
Marnujesz swoje najlepsze lata dla nich.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024