Podejzewam ze jestem aseksualny, widzac ladne dziewczyny od jakiegos czasu mowie ladna i tylko tyle poczas gdy inni zachwycaja sie jej ksztaltmi.
Jeszcze nie tak dawno sam sie tak zachowywalem, niestety lubie ogladac sie za kobietami ale nie czuje podniecenia do nich nawet jesli sa bardzo ladne. Jakos kobiety ostatnio wydaja mi sie takie same, jak by byly kopoiwane na kopiarce co najmniej(pewnie z nami jest tak samo).
Problem lezy tylko po mojej stronie, kobieta ja sie podobam.
Może problem leży gdzieś głębiej...jakieś okresowe kłopoty, które odbierają Ci pozytywne spojrzenie na atrakcyjne dziewczyny i nie tylko?
@followme!12 - Wlasnie w moim zyciu idzie wszystko ok, nawet teraz jest lepiej niz wczesniej...
Nie moge tego zrozumiec, nawet jesli kobieta sie stara to i tak jakos nie mam na nia ochoty...
A wiesz z 3 miesiace temu dostalem kosza moze to mnie tak trzyma?
Myślę, że warto dać sobie czas, a wszystko wróci na właściwe tory
Pozdrawiam