O co chodzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: O co chodzi?

Cześć dziewczyny chciałabym wam troszkę przybliżyć moją historię i zasięgnąć rady. Obecnie mam 17 lat , chłopak, który siedzi mi                w głowie 21, ale zacznijmy od początku smile W styczniu tego roku zostałam zaproszona na studniówkę przez kolegę ze szkoły, tylko koleżeńska relacja. Podczas zabawy studniówkowej poznałam Adama , który też był osobą towarzyszącą. Sam poprosił do tańca, podgrzał atmosferę pikantnymi słowami. Szczerze początkowo nie zwracałam na niego uwagi, ale po tym zajściu nie mogłam przestać spoglądać na niego. Prosił bardzo o numer , początkowo nie dawałam, lecz uległa, smile Szczerze czułam się super, a nawet świetnie . Chłopak starszy o 4 lata i zwrócił na mnie uwagę, na dodatek bardzo bardzo przystojny. Po studniówce, po ochłonięciu pomyślałam sobie, że może i wziął ten numer, ale co tam i tak nie napisze. A jednak.. Napisał po 2 dniach i tak się zaczęło... Znamy się już 5 miesięcy. Widzieliśmy się parę razy, ale nie tak, ze umówiliśmy się na spotkaniu, lecz okazjonalnie. Byłam w lutym na imprezie ze znajomymi, specjalnie zerwał się z innej imprezy , trochę mnie uwiódł , całowaliśmy się i pojechał. Jest taki problem mimo tego, że piszemy regularnie od 5 miesięcy, czasami robimy sobie przerwy 1-2 tygodnie, wysyłamy sobie regularnie snapy . Gdy się nie odzywam po 1 tygodniu on od razu zaczepia na snapie i zaczynamy znów pisać . Mimo, że proponuje spotkanie i pisze, że musimy się spotkać nie robi tego. Pochodzi z miejscowości, w której mieszkam, lecz obecnie mieszka w Warszawie i tam studiuje , lecz często przyjeżdża tu ale nic nie pisze o tym. Nie rozumiem go , ponieważ za bardzo czasami się angażuję emocjonalnie, mimo tego nie pokazuję tego mu wprost, pisze komplementy i jakieś pikantne teksty. Nie wiem o co mu chodzi, myślałam, że jeśli się nie spotkamy to ta znajomość upadnie a tu nic! 5 miesięcy się ciągnie cały czas, nie odezwę się z tydzień i od razu zaczyna do mnie wypisywać. Mamy dużo wspólnych zainteresowań i wspólne tematy. Cholernie mnie pociąga, jego charakter, inteligencja i oczywiście wygląd smile Jestem dość nieśmiała jeśli chodzi o kontakty bliższe w chłopakami. Nie wiem co robić , mimo , że mnie to irytuje, bo chciałabym się wystroić i z nim zobaczyć to nie zerwę tego sms-owego kontaktu. Gdy czasami wysyłam mu snapy z kolegami lub na jakiejś imprezie on pisze wiadomości żartobliwie typu : Moja najwierniejsza mnie zdradza ? smile... itp. Co radzicie?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Bezradna stokrotka (2015-07-01 17:10:58)

Odp: O co chodzi?

Może ciągnie go do Ciebie, ale nie chce zaczynac związku na odleglosc. Faceci tacy są, unikają takich zwiazkow, szczegolnie jeśli ta odleglosc miałaby być już od samego początku. Też to przerabialam niestety. Kobiety wierzą, że uczucie zawsze przetrwa, a oni nie chcą nawet sprobowac zobaczyc, czy faktycznie tak będzie

3

Odp: O co chodzi?

Hej, moze to jest tak, że mimo swoich 21 lat ten chłopak jest mniej dojrzały od ciebie, wiadomo że faceci wolniej dorastaja...

4 Ostatnio edytowany przez takajedna_5 (2015-07-11 11:32:00)

Odp: O co chodzi?

Odpuść sobie tego Adama, nie warto!

5

Odp: O co chodzi?

Pewnie on obawia sie budować związek na odległość bo wymaga to dużo pracy i zaangażowania wink.
Spróbuj z nim otwarcie pogadać w "cztery oczy" wtedy zobaczysz jego reakcje i sama ocenisz jego zamiary.
Rozmowa przez facebooka albo inne komunikatory nie jest najlepszym pomysłem bo może dawać ci wymijające odpowiedzi albo do końca sie nie otworzyć.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024