Witam, opiszę mniej-więcej sytuacje od początku.
Po rozstaniu z dziewczyną, zacząłem się spotykać z nową po jakichś 5 miesiącach.
Starałem się o nią, podobało się jej to i ja chyba też. Można powiedzieć że była mną zachwycona aż do pewnego momentu gdzie troche się to uspokoiło po pewnej mojej wpadce.
Otóż pewnej nocy w samochodzie, po fajnej grze wstepnej ona cala mokra ja podniecony ale niemogłem utrzymac wzwodu by wnią wejść, i taka sytuacja się powtórzyła dwa razy niestety...
Nie wchodząc w szczegóły jestem teraz na odwyku od porno i masturbacji bo przez to wszystko potrzebowałem silnych stymulacji aby do czegoś dojść. Sama to zresztą zauwazyła przy grze wstepnej że lubie mocno itp. ale potem juz klapa wstyd jak niewiem ale walcze dalej ![]()
Z dziewczyną tą rozmawiam codziennie na tel,fb ale juz tak czesto sie nie spotykamy a wiem że ona jest zboczona troszke(moze jak i ja ale ja teraz mam problem) Odwyk taki trwa średnio 3 miesiące, akurat teraz po miesiacu jestem na etapie gdzie mam mniejsze libido.
Nie powiem jej że jestem a wlasciwie byłem uzaleziony od masturbacji i porno i przez to mam teraz problemy. Nawet jak bylem z dziewczyną to seks stawal sie coraz brutalniejszy przypominajacy akcje z filmow porno, przesadzilem ostro... a po zerwaniu masturbowalem sie jak oszalały co jeszcze bardziej pogorszyło moj stan.
Co wy byscie pomyslaly o takim facecie?
lubi ze mną rozmawiac ale niewiem czy po tym wszystkim na rozmowach sie tylko nie skonczy...