Doradźcie mi coś, prosze! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doradźcie mi coś, prosze!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez rocketroe (2015-06-21 23:53:48)

Temat: Doradźcie mi coś, prosze!

Hej dziewczyny (i chłopaki) smile

Mam wielki problem.
Od 5 lat jestem w związku i od początku borykam się z problemem seksu... Problem ten polega na tym, że mój narzeczony bardzo rzadko ma ochotę się ze mną kochać. Czasem kochamy się 1-2 w tygodniu a czasem 2-3 razy w miesiącu. Kazda moja rozmowa na ten temat konczy się wielką awanturą i przepraszaniem mnie że nie jest 100% mężczyzną itp. Cały czas sie zastanawiam czy to ze mną jest coś nie tak, że on nie czuje potrzeby? On mówi, że nie. Że mnie kocha (zresztą 3 miesiące temu się oświadczył), że go pociągam, podniecam itp. tylko ze po prostu nie odczuwa potrzeby częstego seksu. Taki juz jest i tyle. Starałam się to akceptować przez długi czas ale ostatnio ten problem we mnie narasta. Boje się, że kiedyś go zdradzę. Jest to idiotyczne i sama myśl o tym powoduje, że czuję się jakbym już zdradzała. Kocham go ponad wszystko i uważam, że seks nie jest najważniejsza rzeczą w związku a jednak sie boje że kiedyś nie wytrzymam i poszukam zaspokojenia gdzieś indziej. To wszystko przez to, że czuje sie nieatrakcyjna, niedowartościowana i upokorzona za każdym razem kiedy mi odmawia seksu.Mam 25 lat a czuje się jakbyśmy byli znudzonym małżeństwem 25 lat po ślubie..  Dodatkowo, jest to mój pierwszy partner i dochodzi ciekawośc jakby bylo z kimś innym.

Dlaczego on nie potrzebuje seksu częściej? i nie potrafi zrozumiec, że ja potrzebuje? Jakich argumentów mam użyć żeby nasze życie seksualne sie poprawiło a moje głupie myśli zniknęły?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!

Zaprzeczasz sama sobie, wiesz? Tak, seks jest dla Ciebie najważniejszy. Nie, nie czujesz się nieatrakcyjna, pociągasz go itd, po prostu swędzi Cię do tego stopnia, że rozważasz zdradę. Spójrz prawdzie w oczy, ogarnij się albo go zostaw jeszcze przed ślubem. Peace!

3

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!

+1

zostaw go, idź wyszalej się, pobzykaj z przypadkowymi ludźmi (poznasz całą gamę "różności") a jak ze zwierzaczka przemienisz się w człowieka i będziesz w stanie hamować swoje popędy to znajdź kogoś kogo pokochasz.

4

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!
MFG napisał/a:

Zaprzeczasz sama sobie, wiesz? Tak, seks jest dla Ciebie najważniejszy. Nie, nie czujesz się nieatrakcyjna, pociągasz go itd, po prostu swędzi Cię do tego stopnia, że rozważasz zdradę. Spójrz prawdzie w oczy, ogarnij się albo go zostaw jeszcze przed ślubem. Peace!

Beznadziejny post, naprawdę. Rozważ powody, dla których się tutaj zarejestrowałeś. Masz pomagać, a nie szkodzić.

Autorko - różnicie się temperamentami. Nie ma w tym nic złego, że masz większe potrzeby, a on mniejsze.
Możecie o tym porozmawiać. Jednakże cóż, seks to b. ważna płaszczyzna każdego związku. Prędzej czy później przestanie się Wam w niej układać. Zastanów się, czy warto wychodzić za faceta, z którym nie czujesz się w pełni sobą.

5

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!

Prawda oczyszcza, nie ma co się głaskać. Sam się o tym przed chwilą przekonałem. Myślisz, że oni ze sobą nie rozmawiają w ogóle? Poza tym napisałaś to samo co ja.

6

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!

Wydaje mi sie ze szukasz powodu by go zostawic. a tak w ogole to seks z nim Cie satysfakcjonuje ?

7

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!
rocketroe napisał/a:

Hej dziewczyny (i chłopaki) smile

Mam wielki problem.
Od 5 lat jestem w związku i od początku borykam się z problemem seksu... Problem ten polega na tym, że mój narzeczony bardzo rzadko ma ochotę się ze mną kochać. Czasem kochamy się 1-2 w tygodniu a czasem 2-3 razy w miesiącu. Kazda moja rozmowa na ten temat konczy się wielką awanturą i przepraszaniem mnie że nie jest 100% mężczyzną itp. Cały czas sie zastanawiam czy to ze mną jest coś nie tak, że on nie czuje potrzeby? On mówi, że nie. Że mnie kocha (zresztą 3 miesiące temu się oświadczył), że go pociągam, podniecam itp. tylko ze po prostu nie odczuwa potrzeby częstego seksu. Taki juz jest i tyle. Starałam się to akceptować przez długi czas ale ostatnio ten problem we mnie narasta. Boje się, że kiedyś go zdradzę. Jest to idiotyczne i sama myśl o tym powoduje, że czuję się jakbym już zdradzała. Kocham go ponad wszystko i uważam, że seks nie jest najważniejsza rzeczą w związku a jednak sie boje że kiedyś nie wytrzymam i poszukam zaspokojenia gdzieś indziej. To wszystko przez to, że czuje sie nieatrakcyjna, niedowartościowana i upokorzona za każdym razem kiedy mi odmawia seksu.Mam 25 lat a czuje się jakbyśmy byli znudzonym małżeństwem 25 lat po ślubie..  Dodatkowo, jest to mój pierwszy partner i dochodzi ciekawośc jakby bylo z kimś innym.

Dlaczego on nie potrzebuje seksu częściej? i nie potrafi zrozumiec, że ja potrzebuje? Jakich argumentów mam użyć żeby nasze życie seksualne sie poprawiło a moje głupie myśli zniknęły?

Mamy coś wspólnego ze sobą, podejścia partnera do seksu i mój mąż też jest moim pierwszym partnerem seksualnym, właśnie ja odnoszę też takie wrażenie że seks mógłby istnieć dla niego 2 razy w miesiącu, a teraz wyjechał na cały miesiąc i mam okazję sprawdzić jaki będzie w łóżku po powrocie i czy bardzo bedzie sie do mnie "dobierał" smile a mam nadzieje ze tak wink lubie jak ktoś w łóżku dominuje i mnie tak mocno pragnie wink
Czasami też się zastanawiam jak się kłócimy jakby było mi z kimś innym, no ale wiem ze nie mogłabym go zdradzić też bym wolała żeby miał na mnie ochotę czesciej i w różnych miejscach a nie tylko w łóżku i wiecznie po katolicku big_smile no ale cóż ... muszę nad nim popracować i Tobie też radzę może sama go jakoś zachęcaj smile faceci też lubią być w kręgu zainteresowania! smile
Pozdrawiam

8

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!
MFG napisał/a:

Prawda oczyszcza, nie ma co się głaskać. Sam się o tym przed chwilą przekonałem. Myślisz, że oni ze sobą nie rozmawiają w ogóle? Poza tym napisałaś to samo co ja.

Może to samo, ale inaczej, a nie po chamsku.
Uważasz, że prawda oczyszcza - ok. To oczyszczaj sam siebie taką prawdą.

9 Ostatnio edytowany przez MFG (2015-06-22 12:25:51)

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!

Po chamsku, bo ma chamskie plany - proste.

Edit: Kisnę z takich uzasadnień, wielka mi miłość

10

Odp: Doradźcie mi coś, prosze!
MFG napisał/a:

Po chamsku, bo ma chamskie plany - proste.

To nie plany, tylko obawy i to uzasadnione.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doradźcie mi coś, prosze!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024