Witam serdecznie jestem tutaj nowa ,chciała bym otrzymać rozsądne rady w całym moim zagubieniu.Otóż jestem przed rozwodem ,mam trójkę dzieci dzieci są małę od 3 do 9 lat ,moje małżeństo było dość nieudane ,były zdrady ze strony męża ,oszczerstwa kłamstwa bicie liczne pomuwienia na mój temat po rodzinie i otoczeniu ( mąż ma niebieską kartę) .Jestem osobą nie pijącą ,nie posiadajacą życia prywatnego ( jedna koleżanka która wopada do mnie raz na jakiś czas ) i wizyty rodziny to całe moje życie wśród ludzi .nie pracowałam zawodowo przez kilka lat byłam na macieżyńskim mąż zarabiał bardzo dobrze teściowa i moja mama odmówiły pomocy przez nagonkę ze strony męża oraz brak żłobków skutecznie uniemożliwyły mi rozwój .Dowiedziałam się od osób trzecich że mąż chce mnie wszystkiego pozbawić ( bo ma ca ły czas kontakt ze swoją kochanką sprzed lat ) usłyszałam to wielokrotnie od niego prosto w oczy ze mam wypier... ze i tak wyniosą mnie w kawtanie i tak dalej Ja przez ostatnie dwa lata cięzko pracowałam ( w domu oczywiście ) nad otwarciem agencji muzycznej bo czuję się w tej roli świetnie i mam za soba już liczne sukcesy ,moje dochody nie są jakieś super ,ale na razie są a mam nadzieje będzie lepiej i to był też powód do zazdrości mojego męża i sianie plotek na temat romansów ( pracuję i czasem spotykam się z muzykami w celach nie prywatnych ) on tego nie rozumie i robi ze mnie szmatę do wszystkich ,dziećmi zajmuję się praktycznie sama bo on pracuje za granica i nie wiem co tam robi odsunięta zostałam od jego życia już bardzo dawno temu jak i od konta bankowego ,pieniądze sa mi wyliczane co do grosza gdy nie zarabiałam nie miałam prawa nic sobie kupić a jak kupiłąm miałam awanturę .I teraz pytanie poznałam jakiś czas temu mężczyzne troche mi głupio o tym pisać ale w koncu przyszłam po radę on chciałby ze mną być a ja się boję ,choć faktycznie bardzo mi kogoś brak ,nie jestem pewna gościa już nikogo nie jestem pewna
mysle ze zanim na stale zwiazesz sie z kims pozamykaj wszystkie swoje stare sprawy jak z rozwodem podzialem majatku z mieszkaniem napisz cos wiecej
Spróbuj, daj mu szansę - takie moje zdanie.
Nie musisz się od razu deklarować mu, ale spędź z nim miłe chwile.
Tylko bądź ostrożna.
Zasługujesz na szczęście, by ktoś Cię szanował, dbał o Ciebie - bo twój mąż słaby w te klocki jest.
Pewnie teraz potrzebujesz czasu itd i to jest jasne, ale nie musisz z związku w drugi związek się pakowac.
Na razie mogą to być relacje czysto przyjazne, przez ten czas bardziej go poznasz i sprawdzisz,
czy nadaje się na Twojego faceta. ![]()
A swoim byłym to się nie martw. Dobry w tych groźbach jest. Nie myślał, by do cyrku się zatrudnić?
Niezły ubaw z niego. Gangster ;D
mysle ze zanim na stale zwiazesz sie z kims pozamykaj wszystkie swoje stare sprawy jak z rozwodem podzialem majatku z mieszkaniem napisz cos wiecej
J.w najpierw się rozwiedź, nie afiszuj się z tym znajomym. Masz szansę, na rozwód z orzeczeniem winy męża, więc nie daj mu powodów do jakiś oskarżeń. Znajomość, jak najbardziej kontynuuj, ale z "zacieśnieniem" poczekaj, aż oficjalnie będziesz wolna.
I żeby Cie nie wysiudał to adwokata weź, zawsze to pewniej
6 2015-06-21 23:45:30 Ostatnio edytowany przez Doonna (2015-06-21 23:46:42)
J.w najpierw się rozwiedź, nie afiszuj się z tym znajomym. Masz szansę, na rozwód z orzeczeniem winy męża, więc nie daj mu powodów do jakiś oskarżeń. Znajomość, jak najbardziej kontynuuj, ale z "zacieśnieniem" poczekaj, aż oficjalnie będziesz wolna.
Tak to bardzo dobra rada.
loca, masz troje dzieci i ciezki czas przed Toba,
zadbaj o sprawy finansowe, bedzie Ci latwiej udzwignac reszte problemow.
Ps: Gratuluje odwagi, sily i zycze wytrwalosci.
już chce mi się ryczeć i nie mam sił bo cżłowiek gnoi mnie jak może jego matka nie odwiedza mnie wcale ,ale po ludziach rozpowiada takie bzdury ze głowa mała ,ale jestem cierpliwa bo brudy wyjdą zawsze gdybym była fleja czy nie umiała się zająć dziećmi chyba ktoś by wcześniej zareagował prawda ? to tak na marginesie jestem dość pedantyczna więc nie dbanie nie wchodzi w grę ,wiem że omje problemy ciągnące się mają straszny wpływ na mnie i dzieci ja jestem znerwicowana już do granic ,mam w domu powkładane dyktafony i nie wiem gdzie słucha gdzie dzwonie co mówie ,jak wyjde z domu ktoś za mną chodzi i patrzy z kim co i jak dla nich sama rozmowa z facetem jest nie do pomyślenia ,szok ,kilka dni temu odkryłam kolejne mąż spotyka się ze swoją Panią conajmniej od 2 lat mają kontakt ( rozmowy na fb) gdzie nigdy nie posiadał niby konta i tak dalej wróg takich portali
co do znajomego to faktycznie jestem na etapie obserwacji nie chce płakać drugi raz i wplątywać w to nie winne dzieci ,ale czasami nie daje rady i zwyczajnie się z nim związała nie mówie tu garach pieluchach czy rachunkach poprostu bardziej zawiązać nasze relację bez mieszkania razem i tak dalej ,nie mam rozwodu więc to że i tak mam z nim bardzo dobre stosunki wpędza mnie w jakieś dziwne poczucie winy przed światem
Loka... Nie daj się. Przeżyłam większe piekło.
Loka... Nie daj się. Przeżyłam większe piekło.
jakie?
to znaczy, że jeszcze jest w tobie ? to piekło ?
zmień nick, ten jest jakiś dziwny
skup sie na zalatwieniu swoich spraw legalnie sie od niego uwolnij