Moj tata odkad pamietam pil. Bylo tak zle.Mialam 17 lat kiedy mama rozwiodla sie z nim. Odszedl i juz go nie widzialam zostawil mnie i moje 2 siostry. Nie wiem gdzie jest i co z nim sie dzieje czy zyje.. Moja mama poznala faceta wydawal sie spokojny zamieszkal z nami. I sie dopiero pieklo zaczelo. To trwa 4 lata. Pije zmienia prace. Rozpija moja mame. Moja mama stala sie sama alkoholiczka. Klutnie prosby o leczenie i wyrzucenie go. Na nic. Wczoraj bylam u chlopaka. Uderzyl moja siostre piescia i rzucil na lozlo prubowal udusic. Krzyczac ze zabije ja ze woli siedziec a zabic. Zadzwonila do mnie i 2 siostry(mezatka nie mieszka z nami) i awantura na cala dzielnice. Wezwalam pilicje i na wytzrzwialke. Moja mama pijana mowila tylko ze siostra sprowokowala. Ze wstd jej. Mi wstyd takiej matki. Ten jej facet pojechal na dzialke swoja. Wynajmujemy sami mieszkanie. Jesli do konca tyg go nie wyrzuca z siostra wyprowadzamy sie. Jakos sobie poradzimy. Moja mama nie chce sie leczyc. Moze ja sadownie na przymusowe leczenie umiescic? Moja mama tylko sie smiala zeby jej nie odciagnal udusilby ja. Jesli nie zostawi go to my odchodzimy. Strace obydwojga rodzicow...
Bardzo mi przykro perełko
Też jestem dzieckiem alkoholika,ale to były inne czasy i wtedy nie było pomocy znikąd.Teraz niby są, ale myślę, że najlepsze dla was będzie faktycznie wyprowadzenie się z domu i najlepiej zerwanie kontaktu niestety.Jest nadzieja, że taka postawa spowoduje, że matka postanowi wziąć się w garść.A co najważniejsze wy będziecie miały szansę spokojnie układać sobie własne życie.Współczuję ci bardzo, ale mam nadzieję, że się wam ułoży.Pozdrawiam.
No jak ten pan wroci to automatycznie sie wyprowadzamy. Tak ja prosilam zeby szla na terapie ze z nia pojde zawioze nie zostawie. A ona ze pracuje i nie ma na to czasu. Chcialabym miec normalna rodzine..
Perełko rodziny się nie wybiera. Pozostaje mieć nadzieję, że mama się o pamięta. Niestety żeby alkoholik skończył z piciem musi sam chcieć.
A rodzinę mozesz mieć normalną. To przyszłą rodzinę, którą sama założysz.
wyprowadzcie sie i nie wracajcie. idz do pracy.
powodzenia i buziaki.