co bierzecie na bol gardla..i po jakim czasie wam ustepuje bol?
Polecam z całego serca pastylki do ssania Tantum Verde.
Właśnie skończyłam je brać. Po Komunii chrześnicy mojego męża złapałam potężną infekcję - załatwiła mnie klimatyzacja.
Ból gardła, straszny katar, gorączka. Na początku kupiłam Septolete - stosowałam 2 dni, ale nie pomogło.
I wtedy mąż mi przyniósł Tantum Verde. Ból ustąpił po kilku pastylkach.
Ból gardła ma różne przyczyny.
1) Bakteryjne- choćby nie wiem jak cudowne pastylki kupił nie poradzą sobie one z ostrą infekcją bakteryjną, jeśli gorączka jest wysoka, pojawia się ropa, konieczny jest antybiotyk
2) Infekcja wirusowa- w takiej sytuacji można używać pastylek, tylko po co? Stłumią lekko ból natomiast wirus nie wymaga żadnego konkretnego leczenia, tabletki ani nie przyspieszą ani nie opóźnią leczenia
3) Podrażnienia np od dymu papierosowego, suchego powietrza itp, wtedy gardło wymaga nawilżenia a większość pastylek wysusza gardło, lepsze będą cukierki ziołowe, albo popijanie oleju
4) Alergia- tu pastylki nie pomogą, tzn stłumią ból i pieczenie, ale nie zlikwidują przyczyny, konieczne są leki przeciwalergiczne
Generalnie laryngolodzy uważają że pastylki na gardło to pic na wodę, nie leczą, przesuszają i właściwie prócz znikomego znieczulenia nie leczą przyczyny problemu.
Przyjmuję, że tabletki na ból gardła są na ból gardła. I na nic więcej.
Ja miałam infekcję wirusową i gardło zaczerwienione. Gdybym podejrzewała anginę, poszłabym do lekarza po coś mocniejszego.
Ale w mojej sytuacji wystarczyło się wygrzać i przeczekać. A ssałam Tantum Verde żeby troszkę znieczulić to gardło, bo nawet jeść nie mogłam normalnie.
5 2015-06-06 18:56:42 Ostatnio edytowany przez ewcia 80 (2015-06-06 18:57:13)
no tylko mnie boli gardlo juz 10 dni,mialam tez katar i kaszel ,ale juz minal a gardlo nadal boli,wiec nie wiem czy isc do lekarza czy jeszcze poczekac..?
no tylko mnie boli gardlo juz 10 dni,mialam tez katar i kaszel ,ale juz minal a gardlo nadal boli,wiec nie wiem czy isc do lekarza czy jeszcze poczekac..?
A masz gorączkę?
Co przyjmowałaś, jakie leki?
10 dni to długo, ja bym poszła po 5 dniach, gdyby nic nie pomagało.
nie goraczki nie mam,ale moze mi przejdzie bo dzisiaj juz mniej boli,ale jak bedzie mnie jeszcze bolec to pojde do lekarza
Ja sobie robię płukanki (solą, szałwią), podobno dobra na gardło jest też babka lancetowata, z tabletek to lubię pyramidonek (na bazie miodu i szałwii), pomaga uśmierzyć ból.
Picie i płukanie szałwią jak najbardziej ale pomaga też woda utleniona, 1 dużą łyżkę trzeba rozpuścić w pół szklanki ciepłej wody i tym płukać 2 razy dziennie. Jeśli to nie angina ani żadne inne poważniejsze świństwo to powinno przejść po maksymalnie 6 płukaniach a jak tak sie nie stanie to do lekarza po antybiotyk.
A co polecacie na ból gardła u 5-letniego malucha? Koleżanka polecała Pyramidonek w karmelkach. Co o nim sądzicie?
Skarpeta ;D
Taki babciny sposób(proszę się nie śmiać
mi pomaga.
Bierzemy długą,bawełnianą skarpetę,podgrzewamy dobrej jakości sól,przykładamy do szyi.
Działa
naprawdę ![]()
Ssać kawałki cytryny co godzinę bez cukru. Można rzuć goździki całe.
Pić zimne napoje, naprawdę pomaga.
Można jeszcze ssać kostki lodu.
Kisiel dobrze nawilża śluzówkę gardła - a jeszcze lepiej zalane ciepłą wodą siemię lniane, ale to nie każdy lubi. Moja mama piła majeranek zalany gorącą wodą - średnie w smaku, ale skuteczne, zwłaszcza jak ktoś pracuje głosem...
16 2015-07-13 21:46:17 Ostatnio edytowany przez cslady (2016-02-06 05:54:36)
Mnie gardło boli dość często dlatego wolę nie sięgać po kolejne tabletki bo i tak mi już nie pomagają. Ostatnio zdałam się na naturalne sposoby, znalazłam w artykule [spam] kilka ciekawych metod, osobiście stosuję siemię lniane z miodem, na początku nie mogłam przywyknąć do tego smaku i konsystencji, ale potem dałam radę. :-)
Najlepszymi rozwiązaniami na ból gardła, czy przeziębienia sa domowe sposoby bądź leki o naturalnym składzie, które nie ingerują w naszą odporności. Jak mówi jedna z mam udzielających wywiadu mówił : Moje dzieci są w wieku szkolnym i przedszkolnym, każde z nich chorowało kilka razy w roku, każda wizyta u lekarza wyglądała tak samo czyli antybiotyk. [nieregulaminowy link] I identycznie jest u mnie i u moich dzieci, a poźniej dziecko jest po nim osłabione chociaż według mnie nie wymagało to antybiotykoterapii. Dlatego właśnie staram się jak najrzadziej korzystać z tego typu leczenia. A jak jest z tym u was ? ![]()
Polecam ssanie oleju. Poczytaj o metodzie ssania oleju. Ja to stosuję blisko rok czasu i uważam, że wielokrotnie pomogło mi zapobiec problemom z gardłem.
Jeśli chodzi o domowe sposoby to mi pomagało picie mleka z miodem. Teraz używam pastylek propolisowych gal, uratowały mi gardło przemęczone od klimatyzacji
U mnie skutecznym sposobem na ból gardła sa pastylki do ssania fiorda, najlepiej to cytrynowe, pomagają w łagodzeniu podrażnionego gardła. A tak z domowych sposobów to pomaga płukanie gardła woda z solą:)
Na ból gardła najlepiej pomaga mi lek homeopatyczny o nazwie Homeovox. Zresztą jest to chyba jedyny znany mi sposób, który działa szybko i naprawdę skutecznie.
22 2015-12-21 15:52:40 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-21 15:53:43)
polecam sol emska i gargarin, bo tanie jak barszcz i skuteczne, i zaluje, ze tak pozno sie o nich dowiedzialam, wydajac kase na rozne malo skuteczne pastylki czy preparaty w sprayu. Np. tantum verde to dla mnie porazka, w ogole nie dziala na moje gardlo. Najlepiej z tego wszystkiego pomagal neo angin, ale mialam po nim mdlosci, wiec juz wolalam bol gardla
Tak wiec jesli probowalyscie juz roznych specyfikow, ktore was nie zadowolily, a te jeszcze nie wpadly wam w rece, to polecam wyprobowac, a nuz sie okaze, ze to jest to...
Ile produktów, tyle porad. Na każdego działa co innego dlatego trzeba stosować rózne leki i wybrać to co daje nam najszybszą ulge
))
najlepsza jest płukanka z soli . Ja często jakieś tabletki na gardło i robię sobie syrop z cebuli i czosnku i tymianku. Bardzo dobry. Podobny ma smak jak dawno te syropy pini
Ulgę przynosi płukanka z letniej wody i soli kuchennej. Jeśli mam pewność, że nie będę nigdzie wychodziła z mieszkania to stosuje babciny sposób z czosnkiem. Obrany ząbek czosnku trzymam w ustach jak landrynka. Co jakiś czas nadgryzam go, aby uwolnił się z niego sok. Następnego dnia ból gardła jest mało odczuwalny. Ulgę przynosi ciągłe nawilżanie jamy gorącymi napojami. Naprzemiennie piję herbatę albo mleko z miodem i masłem. Okręcam szyję szalikiem i staram się wygrzewać. Najczęściej te sposoby szybko pomagają mi uporać się z bólem gardła.
Mnie drapnie w gardle bardzo często męczy na jesień - zimę wtedy jedynym ratunkiem bo domowe sposoby jak herbata , czosnek niestety na mnie nie działają są pastylki do ssania moje ulubione to fiorda o smaczku czarnej porzeczki.
Z domowych sposobów to płukanie gardła wodą z solą albo szałwią. Niezbyt przyjemne, ale skuteczne!
Na ból gardła polecam ssać kawałki cytryny co godzinę bez cukru lub rzuć goździki całe. Mi to pomaga.
Sanity ma w ofercie dobrej klasy inhalatory. My w terapii synka używamy Pro Sanity. Raczej jest to model z tych lepszych, z większą ilością funkcji i większą mocą. Szybko się tutaj inhalację przeprowadza, lek bez strat trafia tam gdzie powinien, czyli do dróg oddechowych. Są jakby trzy programy inhalacji w zależności od potrzeb – górne drogi, środkowe i dolne drogi. Pod tym względem się wielkość cząstki reguluje.
Tamara juz daj spokoj z ta nachalna reklama, 9 postow i wszystkie o tym samym.
Moim zdaniem najlepszy jest Glimbax do płukania gardła, można powiedzieć, że znieczula gardło od razu, jednak trzeba go stosować kilka dni żeby wyleczył gardło całkowicie ![]()
Polecam ssanie oleju. Poczytaj o metodzie ssania oleju. Ja to stosuję blisko rok czasu i uważam, że wielokrotnie pomogło mi zapobiec problemom z gardłem.
Ja też polecam ssanie oleju. Nie tylko pomaga na gardło ale ogólnie odkaża organizm. Z innych rzeczy bardzo fajnie sprawdza się woda z miodem, cytryną i imbirem. A tak na co dzień to sok ze świeżo wyciskanych owoców z dodatkiem imbiru żeby zapobiegać.
Tantuum Verde, Argentin, proszek do płukania Gargarin
To ja po ostatniej anginie utwierdziłam się w przekonaniu, że nie ma nic dla mnie lepszego niż Argentin. Do tego glimbax, isla mint, imbir i kisiel. Poradziłam sobie mimo że antybiotyk nie dawał rady.
Z domowych sposobów to płukanie gardła wodą z solą albo szałwią. Niezbyt przyjemne, ale skuteczne!
Oczywiście, że bardzo skuteczny sposób. Tylko niektórzy muszą się przemóc no i trzeba pamiętać o sytematyczności. ![]()