Zażywam izotek już do około 15 dni, a dodatkowo od 17 Vibin mini jako antykoncepcję. Już 10 dni temu stolec był bardziej miękki, a od jakichś 5 nie wypróżniałam się. Wizyta w toalecie kończy się na odgazowaniu i niewielkim wypływie śluzu (bez krwi). Iść prędko do dermatologa/odstawić/przeczekać? Do lekarza raczej nie da się dostać od tak, a wizytę mam 16 czerwca. Może udałoby mi się wcisnąć między osoby jak powiem, że mam niepokojące objawy. Nie chcę czekać jeszcze 2 tygodni bo nie wiem czy to może być coś poważnego. Proszę o poradę.
1 2015-05-31 22:41:03 Ostatnio edytowany przez Espinela (2015-05-31 22:42:07)
A oprócz tego czujesz jakieś inne dolegliwości? Ja Izotek biore juz z pół roku, tabletki anty tez, ale nie mam problemu z wypróżnianiem.
Na Twoim miejscu nie odstawiałabym, zapisala sie do lekarza a w między czasie moze jedz jakieś śliwki czy cos co ułatwia wypróżnianie : )
Byłam już u lekarza i mam łykać Raphacholin na wątrobę. Niestety nadal się nie poprawiło, chociaż już się wypróżniałam stolcem. Do dermatolog idę za kilka dni.
mam nadzieję, że wytrzymasz do wizyty:) albo faktycznie idź do lekarza pomiędzy wizytami jeśli się nie poprawi, a do tego czasu lżejsza dieta i może coś ochronnego na żołądek/ wątrobę:) mam nadzieję, że jak organizm Ci się przyzwyczai to przejdzie:)
Uff, jak dobrze ze ja nie mialam takich problemow podczas kuracji izotekiem. Nie pozostaje nic innego tylko czekac na wizyte. A lykasz cos oslonowego na zoladek? Mi dermatolog nic oslonowego nie zalecal ani na zoladek czy watrobe, troche sie obawialam co prawda tak bez niczego lykac tak silny lek, ale u mnie wszystko bylo ok.