Moim problemem są infekcje intymne plus zapalenie pęcherza. Ostatnią infekcje miałam 2 miesiące temu i była to infekcja bakteryjno grzybicza. Zapalenie pęcherza też często. Nie wiem jak mam się uwolnić od tego bo to swędzenie i pieczenie jest bardzo uciążliwe nie mówiąc już o tym, że seksu nie można uprawiać. Może ma ktoś tak? i zstanawia mnie to czy pęcherz i te infekcje intymne nie mają cos wspólnego? z góry proszę o pomoc
Kurcze, sama mam podobny problem i tez nie wiem co mam robić, mam tego dość. Zwłaszcza po okresie mam problem (zwłaszcza, gdy zdarzy mi się używać tamponów), ratuje się dopochwowym żelem, ale ileż można. Wyczytałam gdzieś, że to się nazywa Bacterial Vaginosis. Nie wiem, czy są na to jakieś antybiotyki, tak żeby wyleczyć raz a dobrze?
Moje drogie,
Ja z grzybicą już kilka lat się męczę i mam nawroty. Jedyne co mi pomaga to clotrimazol w tabletkach i jednocześnie doustnie mycosyst. Ale to lekarz może tylko przepisać i dawkować. A tak w ogóle to przy nawracających grzybicach nie powinno się jeść cukru, słodyczy. Ja jak przez pół roku w ogóle nie jadłam to nie miałam grzybicy. Zdrowa dieta to podstawa. Oczywiście higiena, ja stosuję do mycia szare mydło w płynie, nie wycierać się ręcznikiem, nie stosować absolutnie tamponów i od czasu do czasu jeść probiotyki.
No to dziewczyny mamy przewalone. Mi dzisiaj doszły jeszcze upławy i zapalenie pęcherza i mam już dosyć jutro ide do ginekologa to zobacze co mi powie.
A chodzicie do lekarza, czy leczycie się na własną rękę i co ile macie infekcje?
Cukru i ogólnie słodyczy to ja mało jem wole jakieś fast foody. A to ja mam lactacyd i sie tym myję. Czemu nie wycierać się ręcznikiem? ja mam dwa ręczniki jeden do ciała a drugi do miejsc intymnych. Czemu nie użwywać tamponów? nawet jak się często zmienia?
A mi się pojawiają infekcje zazwyczaj przed okresem. Jak nie miałam partnera seksulanego to nie miałam infekcji a teraz jak się regularnie kocham to mam bardzo często. Pójde do lekarza to zapytam się o coś dla faceta bo tak być nie może zresztą nie będę dawać co miesiąc po 60zł na tabletki.
Ja tez mam czesto infekcje. Ostatnio mialam i dostalam globulki i musze isc na kontrole i wlasnie mialam zapalenie pecherza dzis biore ostatnia tabletke antybiotyku i mocz juz jest ok bo robilam badania ale czuje kłucie jakby w cewce i ogolnie bol podbrzusza i caly jest wrazliwy i nawet lekko dotkne to czuje dyskomfort, jutro chce isc do gin
mam juz tego dosc
tez przez to nie moge sie kochac i moj chlopak jest zawiedziony
juz ponad miesiac sie meczymy. A na dodatek zaczelam brac tabl. anty i mam ciagle plemienia i nawet nie wiem czy lekarz mnie zbada-super ;( ;(
Ja mam tak samo ale przecież tak być nie może musimy coś z tym zrobić. Łączmy się dziewczyny to może wspólnie coś wymyślimy i wygramy z tymi infekcjami
Ja chyba też mam jakąś infekcje, z tym, że nic mnie nie piecze a swędzi... wizyta u ginekologa dopiero 22 lipca
. Mam nadzieje, że dam radę.
U no to współczuję mnie też bardziej swędzi niż piecze i gin powiedział, że to chyba infekcja bakteryjna ale zrobił badanie i mam sie zgłosić we wtorek masakra jakas ![]()
Tak naprawdę to nie musi być grzyb. Lekarze powinni robić posiewy z pochwy ale ze względu na koszty badania wciąż i wciąż wypisują recepty na grzyby. A to nic nie daje.
Wciąż miałam infekcje. W zasadzie bez przerwy mimo leczenia. Ale moja lekarka zrobiła posiew i wyszło, że to paciorkowiec.
Przepisane globulki robione stricte pod paciorkowca. Bardzo bolało leczenie - globulki dosłownie wyjadały paciorkowca, było ich dziesięć.
Od tamtego czasu zero, null.
Mi za każdym razem robi posiew
Hej,
Mialam grzybice, leczylam mycosystem, moj partner rowniez. Jednak po kazdym zblizeniu, nie tylko seksie, mam uczucie swiadu, ale nie tak mocnego jak przy infekcji. Czasem mnie zaswedzi w ciagu dnia. I odczuwam dyskomfort. Trwa to kilka dni. Biore tabletki anty. Dbam o higiene, moj partner tez. O co chodzi?
Abo Twój partner nadal ma grzyba i Cię nim zaraża, albo infekcja nadal jest u Ciebie i się nie doleczyłaś. W każdym razie jeśli uprawiacie seks bez prezerwatywy to ciągle się od siebie zarażacie..
Dlaczego nie wycierać się ręcznikiem i nie stosować tamponów? Bo grzyby się namnażają. To wilgotne "środowisko" idealne na grzyby. Osoby mające skłonność do występowania infekcji nie powinny ich stosować. A jak się dziewczyny czujecie? przeszło?
Teraz mi wyszło, że mam zapalenie pochwy więc grzyby wyleczyłam. Wyszło też, że wogóle nie mam paleczek kwasu mlekowego, i że mam to dlatego, że nie odbudowała mi się flora bakteryjna i ginekolog mówił, że jak tego nie uzupełnię to cały czas będę miała nawroty. Teraz biorę jakieś dziwne tabletki, które się kiepsko rozpuszczają plus mam jeszcze 2 opakowania probiotyków więc liczę, że wyleczę to wkońcu.
Szkoda, że mało kto tutaj się udziela ale dzięki za odnowienie wątku
a Ty jak się czujesz?
14 2015-06-12 20:02:59 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-06-12 20:08:10)
Infekcje bakteryjne pęcherza to się głównie biorą od pettingu.
Posiew jak coś jest "nie halo", to najlepiej samodzielnie zrobić za nim się do lekarza pójdzie. To tanie badanie, chyba ze 25 zł kosztuje.
Dolegliwości faktycznie mega uciążliwe.
A tak w ogóle to okropne rzeczy macie...:o Paciorkowiec, mnie zszokował, jakby nie miał gdzie zamieszkać. ![]()
Ja narazie nic nie mam, odpukać, dziś kupiłam illadian dopochwowy żeby właśnie uzupełnić pałeczki kwasu mlekowego. Ze swojego doświadczenia Ci powiem, żebyś co jakiś czas kupowała probiotyki doustne czy dopochwowe i sama je brała. Są niestety drogie jak dla mnie, ale cóż taka nasza uroda, więc trzeba się wykosztować. Ja jak np wybiore 1 czy 2 opakowania to potem kupuje jeszcze jedno i np po stosunku sobie aplikuje tabletkę, lub jak zjem coś słodkiego. Ale nie wiem jak Wy Dziewczyny, ale ja już jestem wykończona tym
to jest takie uciążliwe..
16 2015-06-12 23:43:24 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-06-12 23:46:02)
Właśnie, że masakra drogie są. Ja idąc do ginekologa musze na leki stracić około 150 zł a teraz jeszcze na pęcherz mi przepisał szczepionke czyli na 3 miesiące mi pójdzie 300 zł nie ogarniam czemu to wszystko takie drogie.
I daje Ci to coś, że tak sobie często to aplikujesz? ja coś kiedyś czytałam o żelu provag, żeby się nim smarować po stosunku jak są podrażnienia itp. Kupiłabym sobie coś takiego co właśnie będzie mnie chroniło po stosunku bo wiadome, że podrażnienia też się zdarzają a wtedy szybko o infekcję.
17 2015-06-13 08:46:23 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2015-06-13 08:47:29)
Właśnie, że masakra drogie są. Ja idąc do ginekologa musze na leki stracić około 150 zł a teraz jeszcze na pęcherz mi przepisał szczepionke czyli na 3 miesiące mi pójdzie 300 zł nie ogarniam czemu to wszystko takie drogie.
I daje Ci to coś, że tak sobie często to aplikujesz? ja coś kiedyś czytałam o żelu provag, żeby się nim smarować po stosunku jak są podrażnienia itp. Kupiłabym sobie coś takiego co właśnie będzie mnie chroniło po stosunku bo wiadome, że podrażnienia też się zdarzają a wtedy szybko o infekcję.
o matko współczuję, kupę kasy wydasz.. oby efekty były. No coś tam daje, z tym że u mnie jest problem z odpornością, bo ja jej praktycznie nie mam. Gronkowiec zniszczył mi całą florę bakteryjną i od kilku lat nie mogę jej odbudować. Żel po stosunku to dobry pomysł
Ja używam też, clotrimazolu albo pimafucortu. A i wczoraj się cieszyłam że u mnie oki, a dziś rano wstałam i czuję swędzenie
załamka. Ale wczoraj wypiłam piwo, które ma drożdże.. i efekty mam dziś.
Daj spokój w moim biurku znajdzie się tyle leków jak dla staruszki a najgorsze to w tym jest, że boli i dużo kasy idzie.. Dokładnie, żeby jakiś efekt był bo nie chcę tyle kasy w błoto wyrzucić.
To skąd Ci się ten gronkowiec wziął?
Clotrimazolu też używałam ale to jak już mnie swędziało i niby coś tam mniej swędziało ale jak dla mnie to za słaby. Ciekawi mnie ten provag.
To po piwie też łapiesz infekcje? to ja bym chyba cały czas miała bo piwo często piję ![]()
to może wypróbuj ten provag. Oj wiesz co mój ginekolog mówi, że u mnie to wszystko idzie z układu pokarmowego i mam zakaz jedzenia drożdży ,w tym piwa, słodyczy i serów pleśniowych. Czyli wszystkiego co lubię
ale i tak ograniczyłam to już baaaardzo mocno i tylko sporadycznie sobie pozwalam. Czasem to mi się płakać chce już z bezsilności, ale z drugiej strony wiem że to nic takiego poważnego, a inni mają naprawdę poważne problemy zdrowotne i muszą sobie radzić. Więc i my damy radę
Aż się boję pomyśleć co to będzie w ciąży (kiedyś), bo leków żadnych brać nie będzie można..A gronkowcem zaraziłam się w liceum u kosmetyczki, najpierw leczyli mnie pół roku antybiotykami bo nie wiedzieli co to i dlatego mnie zmasakrowali, konowały jedne ![]()
Jak skończę kurację to wtedy sobie go kupię i zobaczymy, ale czytałam dużo komentarzy i większość pozytywnych więc
O masakra nie chciałabym musieć ograniczać to co lubię ale czego się nie robi. Cukrzyki mają dopiero przewalone ![]()
Oczywiście, że damy radę. Mi jeszcze dochodzą problemy z tarczycą i muszę brać leki do końca życia.
Też właśnie zastanawiam się co to będzie w ciąży. Infekcje się da leczyć bo dużo kobiet w ciąży je ma ale boję się co to będziie z pęcherzem ![]()
Zamiast jakies badania porobic to tak w ciemno Cie leczyli ![]()
Ale jak nadal zaraza skoro bral leki a i tak zadnych objawow on nie ma. Zadnych. I pojawia sie yo u mnie nawet po petingu. Nie jest to infekcja bo nie swedzi tak mocno i ciagle a sporadycznie w ciagu dnia i dyskomfort..
Ale jak nadal zaraza skoro bral leki a i tak zadnych objawow on nie ma. Zadnych. I pojawia sie yo u mnie nawet po petingu. Nie jest to infekcja bo nie swedzi tak mocno i ciagle a sporadycznie w ciagu dnia i dyskomfort..
Ja też biorę leki i nie zawsze od razu mnie wyleczą to raz, a dwa że u mężczyzn infekcja zazwyczaj przebiega bezobjawowo. A Twój partner dba o higienę rąk? myje je przed pieszczotami? Jak czujesz dyskomfort to znaczy, że coś tam jeszcze masz..
Kurcze dziewczyny mam problem bo kiedyś mi się tabletka kiepsko rozpuściła i wczoraj kropłam trochę wody bo pisało w ulotce, że można tak noi chciałam włożyć sobie tą tabletke do pochwy a tu nagle bach.. rozsypała się to musiałam ją wywalić bo się całkiem pokruszyła. Jak myślicie nic się nie stanie jak zamiast 6 tabletek to zaaplikuję sobie 5? bo trochę mnie to martwi a to nie były tanie tabletki i nie chcę, żeby kuracja poszła na marne ![]()
o kurcze nie słyszałam jeszcze żeby tabletka się rozsypała
wiesz no nie masz już wyjścia.. po prostu weź 5 i zobaczysz jak się będziesz czuła, czy efekt nie jest za słaby.
Właśnie też się zdziwiłam jak chciałam włożyć a tu bach.. proszek
normalnie jak jakaś amfetamina dopochwowo hehe ![]()
Jakby to była globulka to by problemu nie było, a że tabletka to się rozsypała ![]()
Mam nadzieje, że będzie ok bo to tylko jedna tabletka to nie jest dużo
Tylko kurcze nie wiem czy coś nie tak ale dzisiaj podczas pieszczot zauważyłam kilka kropel krwi na pościeli i nie wiem co jest grane. Ostatnie kilka dni mnie brzuch pobolewa jak na owulację, ale kurcze dopiero 9 dzień cyklu dzisiaj mam to na owulację za wcześnie bo okres mam tak co 27-29 dni. Raz miałam w połowie cyklu krwawienie to ginekolog powiedział, ze wszystko w normie bo to owulacja a teraz? zastanawia mnie to..
26 2015-06-15 14:20:02 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2015-06-15 14:20:19)
Wiesz ja ostatnio skończyłam miesiączkę 27.05. a 3.06 poszłam do ginekologa bo mnie bolały jajniki (bałam się że znowu polipy mi się zrobiły), a okazało się że mam owulację!! i też byłam w szoku że tak szybko. A;e rzeczywiście pobolewał mnie brzuch jak przy owulacji i krwawienia się czasem pojawiają. Więc może i u Ciebie tak jest? A uprawiałaś seks czy tylko pieszczoty? Bo chodzi mi o to, że może tabletka nie była do końca rozpuszczona i gdzies jakieś obtarcie powstało? Nie wiem czy to możliwe.
To miałaś wtedy 12-13 dc? to tak w miare a co ile dni masz okres? bo moje bóle to coś za wcześno. A i dodam, że jeszcze mam śluz płodny ale z resztkami tej tabletki to nie wiem czy przez tą tabletke mam taki śluz bo to by było za wcześnie.
Seksu nie było i były tylko same pieszczoty. Co prawda włożył mi facet palce ale takimi palcami to nie nawojuje a tabletka do tej pory już mi się rozpuścila bo widzialam na bieliźnie ślady
Bo tej krwi to było bardzo mało. Trzy małe kropki na pościeli i na majtkach może ze dwie i tyle bo po wszystkim zobaczyłam krew i sprawdziłam czy krwawie to miałam czysty śluz bez żadnych domieszek krwi.
28 2015-06-16 08:16:15 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2015-06-16 08:17:35)
Miałam 11 dc ale u mnie zawsze później była owulacja.. chociaż teraz mi się cykle zmieniają odkąd miałam zabieg usunięcia polipów. Kurcze nie będę Ci mieszać, bo sama nie wiem co z Twoim krwawieniem
a mogą być jakieś powikłania tych tabletek? może warto pójść do gina? Może Tobie też się cykl poprzestawia.. nie wiem.
Przechodziłam nawracające infekcje-zawsze po okresie, od dłuższego czasu jest ok /odpukać. U mnie to wyglądało tak że zmieniłam sposób podmywania się-wycieram się w tych miejscach tylko ręcznikiem papierowym. W okres często zmieniam podpaski max co 2-2,5h, podmywam się a jak nie mam możliwości to używam chusteczek do higieny intymnej. Po okresie dwie noce stosuje kapsułki lactovaginal, i 2 dni przed okresem też jak czuję że jest bardzo sucho. W między czasie stosuję żel provag-mam problemy z suchością. Zmieniłam dietę-zero słodyczy, mniej słodzę, jogurty tylko naturalne-i często.
30 2015-06-16 12:09:01 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-06-16 12:15:22)
Miałam 11 dc ale u mnie zawsze później była owulacja.. chociaż teraz mi się cykle zmieniają odkąd miałam zabieg usunięcia polipów. Kurcze nie będę Ci mieszać, bo sama nie wiem co z Twoim krwawieniem
a mogą być jakieś powikłania tych tabletek? może warto pójść do gina? Może Tobie też się cykl poprzestawia.. nie wiem.
To skoro 3 czerwca miałaś owulację to jutro czy na dniach powinnaś okres dostać prawda
Może faktycznie mi się przesuneło bo pamiętam jak kiedyś ginekologa pytałam to powiedział, że takie krwawienia są ok. A teraz było to bardzo skąpe. A wtedy co do niego poszlam to miałam przez 3-4 dni krwawienie takie jakbym okres miała i mnie to bardzo zdziwiło, ale jak powiedział, że jest ok to pewnie i tak jest. Ale może założę nowy temat to może któraś z dziewczyn tak miała.
Czy ja wiem. Na ulotce pisze, że jedynie podczas brania może się nasilić swędzenie i faktycznie mnie swędzi ale już skończyłam opakowanie tych tabletek i teraz zaczynam brać probiotyki.
A i zapomniałam dodać, że dwa dni przed krwawieniem miałam stosunek bez zabezpieczenia i skończył we mnie ale to by raczej ciąża nie była bo za wcześnie.
Przechodziłam nawracające infekcje-zawsze po okresie, od dłuższego czasu jest ok /odpukać. U mnie to wyglądało tak że zmieniłam sposób podmywania się-wycieram się w tych miejscach tylko ręcznikiem papierowym. W okres często zmieniam podpaski max co 2-2,5h, podmywam się a jak nie mam możliwości to używam chusteczek do higieny intymnej. Po okresie dwie noce stosuje kapsułki lactovaginal, i 2 dni przed okresem też jak czuję że jest bardzo sucho. W między czasie stosuję żel provag-mam problemy z suchością. Zmieniłam dietę-zero słodyczy, mniej słodzę, jogurty tylko naturalne-i często.
A to mi się to przytrafia przed okresem. A ten żel to jest dobry na podrażnienia? czy tylko z suchością sobie dobrze radzi.
wampirek5 napisał/a:Przechodziłam nawracające infekcje-zawsze po okresie, od dłuższego czasu jest ok /odpukać. U mnie to wyglądało tak że zmieniłam sposób podmywania się-wycieram się w tych miejscach tylko ręcznikiem papierowym. W okres często zmieniam podpaski max co 2-2,5h, podmywam się a jak nie mam możliwości to używam chusteczek do higieny intymnej. Po okresie dwie noce stosuje kapsułki lactovaginal, i 2 dni przed okresem też jak czuję że jest bardzo sucho. W między czasie stosuję żel provag-mam problemy z suchością. Zmieniłam dietę-zero słodyczy, mniej słodzę, jogurty tylko naturalne-i często.
A to mi się to przytrafia przed okresem. A ten żel to jest dobry na podrażnienia? czy tylko z suchością sobie dobrze radzi.
Ja go stosuję po depilacji i gdy mnie swędzi i uważam że jest dobry, gęsty, wydajny,mi starcza na 3miesiące. Lepszy niż lacibios femina.
Ja właśnie chcę kupić sobie jakiś żel co można się smarować po stosunku lub też w trakcie. Ogólnie trzeba mi coś takiego zapobiegawczego przed infekcjami i kojącego podrażnienia i nie moge się zdecydować ![]()
chomik9911 napisał/a:Miałam 11 dc ale u mnie zawsze później była owulacja.. chociaż teraz mi się cykle zmieniają odkąd miałam zabieg usunięcia polipów. Kurcze nie będę Ci mieszać, bo sama nie wiem co z Twoim krwawieniem
a mogą być jakieś powikłania tych tabletek? może warto pójść do gina? Może Tobie też się cykl poprzestawia.. nie wiem.
To skoro 3 czerwca miałaś owulację to jutro czy na dniach powinnaś okres dostać prawda
![]()
Może faktycznie mi się przesuneło bo pamiętam jak kiedyś ginekologa pytałam to powiedział, że takie krwawienia są ok. A teraz było to bardzo skąpe. A wtedy co do niego poszlam to miałam przez 3-4 dni krwawienie takie jakbym okres miała i mnie to bardzo zdziwiło, ale jak powiedział, że jest ok to pewnie i tak jest. Ale może założę nowy temat to może któraś z dziewczyn tak miała.
Czy ja wiem. Na ulotce pisze, że jedynie podczas brania może się nasilić swędzenie i faktycznie mnie swędzi ale już skończyłam opakowanie tych tabletek i teraz zaczynam brać probiotyki.
A i zapomniałam dodać, że dwa dni przed krwawieniem miałam stosunek bez zabezpieczenia i skończył we mnie ale to by raczej ciąża nie była bo za wcześnie.
No właśnie dziś jakieś lekkie plamienie zauważyłam, więc jutro okres pewnie się zacznie.. a lekarz robił Ci usg dopochwowe? na ciąże za wcześnie, spokojnie ![]()
Jak byłam z infekcją u niego to pobrał mi tylko wymaz do badania a ostatnie USG dopochwowe miałam robione ponad pół roku temu i wyszło mi coś, że miałam zmiane czynnościową na jednym jajniku a wtedy to mi sie okres około 3 tygodni spóźniał i myślałam, że w ciąży jestem, ale testy wychodziły negatywne więc poszłam do ginekologa i zrobił mi USG
No niby za wcześnie, ale skoro jajniki mnie tak bolą to znaczy, że owulacje mam chyba a jak finał byś w środku to duża szansa. Nie wiem już sama chyba wariuję
Jak byłam z infekcją u niego to pobrał mi tylko wymaz do badania a ostatnie USG dopochwowe miałam robione ponad pół roku temu i wyszło mi coś, że miałam zmiane czynnościową na jednym jajniku a wtedy to mi sie okres około 3 tygodni spóźniał i myślałam, że w ciąży jestem, ale testy wychodziły negatywne więc poszłam do ginekologa i zrobił mi USG
![]()
No niby za wcześnie, ale skoro jajniki mnie tak bolą to znaczy, że owulacje mam chyba a jak finał byś w środku to duża szansa. Nie wiem już sama chyba wariuję
Proponuję trochę odczekać i to po prostu sprawdzić testem, nie ma innego wyjścia
albo pójść do gina i zrobić przy okazji zrobić usg żeby sprawdzić czy tam się nic nie dzieje.
Poczekam do okresu bo gin mówił, że jak mi się będzie okres spóźniał to wtedy mam przyjść to będziemy mnie leczyć. Dziwne to wszystko ![]()
Witam to jest bardzo duży problem, uciążliwe życie, jednak jeśli się już przypałęta to nie odejdzie niestety, tylko leczenie u lekarza i tyle nie próbujcie nic na własną rękę, no i uważajcie czy nie wasz facet was nie zaraził, faceci mało się myją
Witam to jest bardzo duży problem, uciążliwe życie, jednak jeśli się już przypałęta to nie odejdzie niestety, tylko leczenie u lekarza i tyle nie próbujcie nic na własną rękę, no i uważajcie czy nie wasz facet was nie zaraził, faceci mało się myją
Sorry ale skąd przekonanie, że faceci mało się myją? :0 mój dba o siebie i swoją higienę, zwłaszcza w miejscach intymnych.
Antybiotyk może zaleczyć sprawę jednorazowo , ale to niestety będzie powracać... chyba , że ... chyba , że zadziałają na was metody , które zadziałały na mie- a to znaczy podmywać się 2x dziennie , zawsze po zakończeniu czynności w toalecie używać chusteczek nawiżanych.
Kurcze, sama mam podobny problem i tez nie wiem co mam robić, mam tego dość. Zwłaszcza po okresie mam problem (zwłaszcza, gdy zdarzy mi się używać tamponów), ratuje się dopochwowym żelem, ale ileż można. Wyczytałam gdzieś, że to się nazywa Bacterial Vaginosis. Nie wiem, czy są na to jakieś antybiotyki, tak żeby wyleczyć raz a dobrze?
Ja i moj mąż jesteśmy z dwóch rożnych miast , nieważne , jakich. On zamieszkał u mnie i po jakimś czasie podzielił się ze mną spostrzezeniem , że w moim mieście ... ludzie się nie myją. Kurczę. Niestety... tak... smiejemy się , że jestem wyrodkiem wsrod swoich.
TerisaXyz1860 napisał/a:Witam to jest bardzo duży problem, uciążliwe życie, jednak jeśli się już przypałęta to nie odejdzie niestety, tylko leczenie u lekarza i tyle nie próbujcie nic na własną rękę, no i uważajcie czy nie wasz facet was nie zaraził, faceci mało się myją
Sorry ale skąd przekonanie, że faceci mało się myją? :0 mój dba o siebie i swoją higienę, zwłaszcza w miejscach intymnych.
hm to przykre, że ludzie się nie myją
Na szczęście wśród moich przyjaciół tego nie ma. Niestety w otoczeniu to CZUĆ. Nie bierze się antybiotyków na infekcje intymne, bo to właśnie m.in antybiotyki je powodują niszcząc całkowicie florę bakteryjną.
Tak naprawdę to nie musi być grzyb. Lekarze powinni robić posiewy z pochwy ale ze względu na koszty badania wciąż i wciąż wypisują recepty na grzyby. A to nic nie daje.
Wciąż miałam infekcje. W zasadzie bez przerwy mimo leczenia. Ale moja lekarka zrobiła posiew i wyszło, że to paciorkowiec.
Przepisane globulki robione stricte pod paciorkowca. Bardzo bolało leczenie - globulki dosłownie wyjadały paciorkowca, było ich dziesięć.Od tamtego czasu zero, null.
Zielony_Domek dobrze Wam pisze.
Jeżeli ginekolog w trakcie badania stwierdza zapalenie pochwy i słyszy, że są to objawy nawracające a mimo to nie zleca posiewu, zamiast tego leki za 100 zł - zwrócić mu uwagę, a posiew wykonać na własną rękę w najbliższym laboratorium. Przed badaniem zadzwonić, jak się przygotować (czym się umyć itd.), koszty nie są duże (około 30 złotych).
Najprawdopodobniej macie skolonizowaną pochwę przez jakiś patogen, który nie chce się ruszyć: antybiotyki przepisane na oko go nie ruszają, a nawet jak poprawia wam się flora (lactobacillusy) i ph, bakterie mogą sobie koegzystować i czekać na osłabienie flory ochronnej (co dzieje się np. po stosunku, gdyż sperma ma zasadowe ph).
Zależnie od tego, co Wam doskwiera najlepiej wykonać posiew: z pochwy, z szyjki, moczu (ewentualnie posiew z cewki, jeśli tutaj czujecie dolegliwości).
Biorąc w ciemno antybiotyki osłabiacie lactobacillusy, nie osłabiając patogenu odpowiedzialnego za infekcje - błąd w sztuce lekarskiej.
Jak tak Was wszystkie czytam dziewczyny to tylko się utwierdzam, że kobiety to się w życiu nacierpią. Infekcje mam często, mimo, że bardzo dbam o siebie, jeszcze częściej zapalenie pęcherza, tak po prostu. Już się przyzwyczaiłam, że zawsze w domu mam np.uraFuraginum, żeby nie dać się zaskoczyć. Kupuję nawet jak w danej chwili nie potrzebuję. Zdrowia dla każdej z Was!
Jak tak Was wszystkie czytam dziewczyny to tylko się utwierdzam, że kobiety to się w życiu nacierpią. Infekcje mam często, mimo, że bardzo dbam o siebie, jeszcze częściej zapalenie pęcherza, tak po prostu. Już się przyzwyczaiłam, że zawsze w domu mam np.uraFuraginum, żeby nie dać się zaskoczyć. Kupuję nawet jak w danej chwili nie potrzebuję. Zdrowia dla każdej z Was!
heh to prawda! rodzimy, 9 cy w ciązy chodzimy, co miesiąc mamy okres i jeszcze zapalenie pęcherza. Ja ma co najmniej raz w miesiącu.
Mówisz, że UroFuraginum jest ok?
Anela to z zapaleniem masz tak samo jak i ja. Ta furagina jest słaba jak ktoś ma tak często nawroty. Ja przez jakiś czas ją brałam a teraz biorę urosept.
Anela, spróbuj! zobaczysz czy Ci pomoże. To nie sa jakieś wielkie pieniądze
jak sama widzisz masz tu wiele porad ![]()
może uda Ci się coś dobrać i uczynić życie trochę lżejszym hehe
No ja kupowałam ostatnio za coś ponad 10 zł. Majątek to nie jest, fakt.
A ja ostatnio na coś innego zwróciłam uwagę. Mianowicie mój okres jakby rozciągnął się w czasie. Jest mniej obfity, ale trwa dłużej przez jakieś 8 dni, tyle, że te 3 ostatnie dni są już bardzo skąpe. I tak sobie myślę, że może to ten przeciągający się okres zaburza florę bakteryjną pochwy. Co myślicie? Może uregulowanie tego za pomocą pigułki pomoże?
Moja teściowa na problemy z drogami moczowymi używała urofuraginum i bardzo chwaliła.Ona prowadzi taki zdrowy tryb życia i jak bierze leki to tylko sprawdzone i dobre więc to chyba najlepsza rekomendacja:)