Mam bulimie , nienawidze tego gdy jednego dnia mogę nie jeść nic a drugiego jem wszystko co mam pod ręką i zwracam to . Mam tak zepsutą psychikę że czasem nie mam siły żyć , bardzo możliwe że bede miec dziecko teraz nienawidze siebie i tego .. nie jestem pewna ale jest to bardzo możliwe wiem że powiecie że nie powinnam panikować ale to nie panika . Ja nie chce tak zyć chciałabym coś zmienić ale sie nie da , nie pokocham tego nigdy i nie chce zeby się urodziło . Nie radzę sobie . Nie musicie mnie krytykować , tego co siedzi w środku mnie niekt nie zrozumie , nie mam po co żyć .
Witaj ![]()
W 4 klasie szkoły podstawowej miałem zajęcia edukacyjne odnośnie życia seksualnego człowieka. Były tam podawane m.in. metody antykoncepcji itp.
Jeżeli chcesz to napisz do mnie a dam Ci te materiały z 4 kl. żebyś wiedziała jak np. uprawiać seks żeby nie było potem dzieci.
Jeżeli nie chcesz go pokochać to oddaj do jakiegoś domu dziecka gdzie stamtąd może przydzielą mu jakąś prawdziwą mamę.
A tak apropo to świetny troll
Pozdrawiam
Witaj
W 4 klasie szkoły podstawowej miałem zajęcia edukacyjne odnośnie życia seksualnego człowieka. Były tam podawane m.in. metody antykoncepcji itp.
Jeżeli chcesz to napisz do mnie a dam Ci te materiały z 4 kl. żebyś wiedziała jak np. uprawiać seks żeby nie było potem dzieci.Jeżeli nie chcesz go pokochać to oddaj do jakiegoś domu dziecka gdzie stamtąd może przydzielą mu jakąś prawdziwą mamę.
A tak apropo to świetny troll
Pozdrawiam
Nie wiem czy uważasz to za zabawne , widocznie nie uczyli cie że one też mogą zawodzić . Ja nie widze w tym nic śmiesznego a jeśli nie masz nic konkretnego do powiedzenia to sie nie odzywaj !
Zanim zaczniesz panikować, że to ciąża, to może najpierw zrób test, albo betę.
A potem szybko do psychiatry w połączeniu z psychologiem. Bo ciąża ciążą, ale Twój stan psychiczny i zaburzenia odżywiania (bulimia) jest stanem zagrażającym zdrowiu, jeżeli nie życiu.
Co do dziecka, polecam zrobić najpierw test ciążowy. Oczywiście, antykoncepcja była wręcz wskazana. A co do bulimii proponuję psychologa. Z tego da się wyjść, jeśli osoba wychodzi z takiej inicjatywy. Nie trzeba zwracać jedzenia, aby czuć się szczęśliwą.