Ślub bez wesela, doradźcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ślub bez wesela, doradźcie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Temat: Ślub bez wesela, doradźcie

Planujemy wziąć ślub bez wesela, jako alternatywę chcemy zaprosić gości na obiad który odbędzie się zaraz po zaślubinach w kościele.
Obiad ma być na ok 60 osób bo to cała rodzina, nie chcieliśmy żeby goście zaraz po uroczystości w kościele musieli jechać do domu dlatego pragniemy zaprosić wszystkich na uroczysty obiad żeby móc trochę pobyć razem, porozmawiać, przeżyć to bardziej uroczyście. Na początku mają być przystawki, później obiad, tort i ciasto.
Wesela nie robimy z dwóch powodów, pierwszy brak finansów, wesel to dość duży wydatek a mając wybór czy zainwestować w mieszkanie czy w jedną noc wybieramy jednak mieszkanie.
Z drugiej też strony nie przepadam za mocno zakrapianymi imprezami i nie lubię być w centrum uwagi, a wesele to jednak skupienie uwagi głównie na parze młodej.
Obawiam się trochę o odczucia rodziny, wiem że zdania na ten temat są podzielone, bo zapewne starsza część rodziny nie wyobraża sobie ślubu bez tańców, ale czy taki obiad ma szanse wypalić i nie być porażką ? Niektórzy stwierdzą że to jak stypa po pogrzebie taki obiad po ślubie że muszą być tańce, jak wy myślicie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Oczywiście, że może wypalić. Ja miałem może trochę więcej niż obiad, ale była tylko najbliższa rodzina i przyjaciele. Byłem też na kilku takich obiadach i raczej nikt nie miał pretensji.
Moim zdaniem dobrze robicie.

3

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Ja tzn my mieliśmy właśnie taki poślubny obiad, nie chciałam wesela z rożnych powodów. W mojej rodzinie wszyscy zrozumieli, a przynajmniej tak mi się wydaje bo nie było żadnych sygnałów że coś nie pasuje.To jest Wasz dzień i to para młoda decyduje czy chce wesele czy skromną uroczystość w knajpce. Mało tego my posiedzieliśmy z gośćmi jakieś 3 godziny po czym pożegnaliśmy się bo czekały nas zdjęcia a chwilę potem wyjazd poślubny. Goście zostali z otwartym rachunkiem, więc sobie jeszcze po drinkowali.
Absolutnie się nie przejmuj że starsza ciocia, babcia czy inna krewna będzie zniesmaczona bo taki zwyczaj jest jej mało znany. To nie te czasy kiedy wesele było/jest  głównym priorytetem w życiu czasami trzeba wybrać jednak wkład we własny kąt.

4

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Każdy ma prawo do innego zdania i potrzeb. Jeśli nie chcesz wesela to po prostu zrób tylko to przyjęcie.

Jednak jeśli mam wyrazić swoje zdanie to:

1. Weź pod uwagę, że wesele ma się tylko raz w życiu, więc warto przeżyć ten dzień wyjątkowo. Wesele masz możliwość przeżyć tylko raz, a takie przyjęcia jakie opisałaś jeszcze przeżyjesz nieraz, choćby np przy komuniach, bierzmowaniach dzieci... Wesele masz TYLKO RAZ

2. Napisałaś, że rezygnujecie z wesele z kwestii finansowych. Owszem jest to wydatek, ale przy skromnym weselu, bez wymyślnej sali, wymyślnego menu można zmieścić się w 10tysiącach w przypadku przyjęcia na 60 osób. Przekalkulujmy.  Przy weselu na 60 osób wydacie 10tysięcy, a więc nieco ponad 150 zł na osobę. Biorąc pod uwagę, że 60 osób to praktycznie 30 par to na parę wydacie 300zł. Ale weź pod uwagę, że na wesele nie idzie się "z pustymi łapami".. Tak na prawdę każda para da średnio te 300zł w kopercie, a więc koszt wesela się zwraca, więc możesz te pieniądze spożytkować w taki sposób jak zrobiłabyś to nie robiąc wesela.

3. Kontynuując wątek finansowy to weź pod uwagę, że organizując takie zwykłe przyjęcie też musicie w nie zainwestować. Co prawda jest to mniejsza kwota niż w przypadku wesela, ale też w przysłowiowych kopertach nie dostaniecie tyle gotówki ile byście chcieli

4. Napisałaś, że nie przepadacie za zakrapianymi imprezami. Hmmm z jednej strony taki urok wesel, a z drugiej jeśli serio tego nie lubisz to przecież nie musi być niezliczona ilość alkoholu. na te 60 osób kupcie 20 połówek i nie będzie przypadku gdzie wujek Władek zaśnie pod stołem.

5. "nie lubię być w centrum uwagi, a wesele to jednak skupienie uwagi głównie na parze młode".. w Kościele czy na tym przyjęciu też będziesz w centrum uwagi, dokładnie tak samo jak na weselu


Moje zdanie jest taki, jeśli rezygnacja z wesela jest spowodowana tylko kwestiami finansowymi to weź pod uwagę moje wyliczenie. A jeśli po prostu nie chcecie wesela bo nie to po prostu go nie róbcie smile To Wasz dzień i Wy decydujecie jak ma być zorganizowany. To Wy macie go przeżyć po swojemu a nie rodzina smile

5 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-05-26 13:33:17)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

"1. Weź pod uwagę, że wesele ma się tylko raz w życiu, więc warto przeżyć ten dzień wyjątkowo. Wesele masz możliwość przeżyć tylko raz, a takie przyjęcia jakie opisałaś jeszcze przeżyjesz nieraz, choćby np przy komuniach, bierzmowaniach dzieci... Wesele masz TYLKO RAZ"

Raz w życiu to się człowiek rodzi Pawle, a wesel można mieć nawet kilka.

6

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

W pewnym sensie masz rację... Są przypadki, gdy ktoś się żeni/wychodzi za mąż po raz drugi... np po śmierci małżonka i w innych skrajnych sytuacjach. Z reguły ślub do deklaracja chęci bycia z kimś całe życie. i stojąc przed ołtarzem patrzy się na drugą osobę z myślą, że to ten ostatni/ta ostatnia...

Nie mniej jednak warto przeżyć ten dzień w sposób wyjątkowy

7 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-26 13:44:19)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Paweł a organizowałeś kiedyś takie wesele? Bo mnie się zdaje że nie. Te Twoje wyliczenia są naprawdę bardzo optymistyczne;) Ja robiłem małe przyjęcie i nie było szans żeby jego koszt się zwrócił. Zwróciła się mniej więcej połowa. A przy takim weselu za 10 tysiaków to spokojnie można zrobić zamiast tego np. łazienkę. Byłem teraz na obiedzie po ślubie w dobrej restauracji. Było 15 osób. Młodzi zapłacili 700 zł.

8 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-05-26 13:48:30)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
poly28 napisał/a:

"1. Weź pod uwagę, że wesele ma się tylko raz w życiu, więc warto przeżyć ten dzień wyjątkowo. Wesele masz możliwość przeżyć tylko raz, a takie przyjęcia jakie opisałaś jeszcze przeżyjesz nieraz, choćby np przy komuniach, bierzmowaniach dzieci... Wesele masz TYLKO RAZ"

Raz w życiu to się człowiek rodzi Pawle, a wesel można mieć nawet kilka.

No ale chyba każdy ma nadzieję, że TEN slub będzie jedyny i niepowtarzalny. Marne pocieszenie dla autorki z tym, ze może sobie jeszcze kiedyś miec kilka wesel. Nie brzmi to fajnie z róznych przyczyn.

Autorko. Zróbcie jak uważacie i tyle. Rodzina powinna zrozumieć i zaakceptowac każda decyzję.
Jesli chodzi o mnie to chciałabym jednak miec slub+wesele i wspomnienia po nim na całe zycie smile

9

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

A mi jakoś ten pomysł nie bardzo się podoba.
Owszem takie coś można zrobić ale na 15-20 najbliższych osób.
Obiad dla 60 osób to już spory wydatek ,więc lepiej chyba w tym przypadku zrobić  wesele powiedzmy do 24.

10

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

A po co mieć raz w życiu coś za czym się nie przepada? Ja wolałabym nie mieć ani razu w życiu czegoś czego nie lubię i jeszcze będzie mnie to sporo kosztowało smile

11

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

Paweł a organizowałeś kiedyś takie wesele? Bo mnie się zdaje że nie. Te Twoje wyliczenia są naprawdę bardzo optymistyczne;) Ja robiłem małe przyjęcie i nie było szans żeby jego koszt się zwrócił. Zwróciła się mniej więcej połowa. A przy takim weselu za 10 tysiaków to spokojnie można zrobić zamiast tego np. łazienkę. Byłem teraz na obiedzie po ślubie w dobrej restauracji. Było 15 osób. Młodzi zapłacili 700 zł.

Na właśnie Paweł.Mało tego,że płacisz za każdego gościa to jeszcze dodatkowo za alkohol,zespół,któremu też fundujesz posiłek i rezerwację restauracji.Do tego miejsca w hotelu dla przyjezdnych,ewentualny
dowóz/odwóz gości.

12 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-26 13:56:39)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

No właśni Paweł. Policzyłeś tylko koszt menu dla osoby, a tak naprawdę menu to tutaj wcale najdrożej nie wychodzi. Wiem bo robiłem:D Co prawda na 25 osób i do 1 w nocy, ale samo menu najdroższe nie było. Goście przyjeżdżają z różnych stron Polski i spać gdzieś muszą przecież. Do tego alkohol jest z reguły we własnym zakresie. Ciasta itp. we własnym zakresie. Widać jednak, że wesela nie robiłeś:)
Znajomi robili w zeszłym roku na 100 osób. Ja nie byłem bo byłem służbowo za granicą. Ale miałem zgryz jaki prezent wręczyć żeby nie wyjść z jednej strony na gbura który się chwali ile zarabia, a z drugiej że dał za mało. Bo on był moim świadkiem i dostałem.... wino;)
W sumie to wywalili na to 30 tysiaków. Kredyt. Teraz nie mają na wykończenie mieszkania.

13

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
SupportforOscar napisał/a:
poly28 napisał/a:

"1. Weź pod uwagę, że wesele ma się tylko raz w życiu, więc warto przeżyć ten dzień wyjątkowo. Wesele masz możliwość przeżyć tylko raz, a takie przyjęcia jakie opisałaś jeszcze przeżyjesz nieraz, choćby np przy komuniach, bierzmowaniach dzieci... Wesele masz TYLKO RAZ"

Raz w życiu to się człowiek rodzi Pawle, a wesel można mieć nawet kilka.

No ale chyba każdy ma nadzieję, że TEN slub będzie jedyny i niepowtarzalny. Marne pocieszenie dla autorki z tym, ze może sobie jeszcze kiedyś mieć kilka wesel. Nie brzmi to fajnie z rożnych przyczyn.

Ale to nie jest pocieszenie z mojej strony. Czy ona potrzebuje pocieszenia??? No wybacz.. ale raczej nie.
Odniosłam się do słów Pawła Który napisał że wesele można przeżyć tylko raz w życiu. Można przeżyć nie tylko raz w życiu, choćby przez to,że jest dosłownie plaga rozwodów w dzisiejszych czasach.
Wiadomym jest,że decydując się na ślub myślimy /wierzymy że to pierwszy i ostatni.
I tego autorce serdecznie życzę. 

Ale ona nie ma parcia na wesele, razem z narzeczonym chcą zainwestować w lokum co jest jak najbardziej zrozumiałe.Przejmuję się tylko rodziną, to również jest zrozumiałe ale nie powinno decydować o rzucaniu się na wesele, na pewno  nie to.

14

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Ale w tym przypadku goście pewnie też przyjadą z odległych miejsc.

15 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-05-26 13:57:16)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Ale nie na wesele więc transport organizują sobie sami. Tym bardziej że to tylko obiad a nie zakrapiana zabawa do białego rana.

16

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
gojka102 napisał/a:

A po co mieć raz w życiu coś za czym się nie przepada? Ja wolałabym nie mieć ani razu w życiu czegoś czego nie lubię i jeszcze będzie mnie to sporo kosztowało smile

To jest najkonkretniejszy komentarz w tym wątku uważam

17

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Wiadomo że transport organizują sami,ale załóżmy że ktoś przejedzie 600 km i co po obiedzie ma jechać  do domu bo nie masz gdzie spać?

18

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Cayenne81 napisał/a:

Wiadomo że transport organizują sami,ale załóżmy że ktoś przejedzie 600 km i co po obiedzie ma jechać  do domu bo nie masz gdzie spać?

No to takie rzeczy się ustala wcześniej, jest rodzina która takich gości może przenocować, przynajmniej u mnie tak się przyjęło.

19

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
poly28 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Wiadomo że transport organizują sami,ale załóżmy że ktoś przejedzie 600 km i co po obiedzie ma jechać  do domu bo nie masz gdzie spać?

No to takie rzeczy się ustala wcześniej, jest rodzina która takich gości może przenocować, przynajmniej u mnie tak się przyjęło.

U mnie też tak jest,ale może nie u innych wink

20

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

Paweł a organizowałeś kiedyś takie wesele? Bo mnie się zdaje że nie. Te Twoje wyliczenia są naprawdę bardzo optymistyczne;) Ja robiłem małe przyjęcie i nie było szans żeby jego koszt się zwrócił. Zwróciła się mniej więcej połowa. A przy takim weselu za 10 tysiaków to spokojnie można zrobić zamiast tego np. łazienkę. Byłem teraz na obiedzie po ślubie w dobrej restauracji. Było 15 osób. Młodzi zapłacili 700 zł.

Jestem na etapie organizacji własnego wesela.

Zdaję sobie sprawę jakie są koszty.

Sala+menu: ok 170-200 zł od osoby (w przypadku sali i menu, spełniającego moje oczekiwania, oczywiście można to zrobić zarówno drożej jak i taniej)

Orkiestra: ok 3000zł

Alkohol: do ustalenia

Samochód: Wynajem zabytkowego auta z lat 30-40 to koszt ok 1000zł

Kamerzysta: w cenie 2000 można już znaleźć przyzwoite usługi na dobrym poziomie

Oczywiście podane koszty są uwarunkowane od lokalizacji, preferencji nowożeńców itp... Ceny podane przeze mnie to ceny na jakie ja mogę sobie pozwolić. A te koszta można zniwelować

Sala+menu: Gdy to wesele na 60 osób to wiadomo, że: mniejsza sala, mniej pracowników obsługi.. co przekłada się na niższą cenę, niż ta która ją podałem. Ponadto zamiast 5-6 ciepłych dań, można zorganizować np 3 dania ciepłe... Tak więc przy takich "cięciach" spokojnie można znaleźć salę, gdzie trzeba wydać max 100zł za osobę.. więc jest już koszt 6 tysięcy

Orkiestra: Zamiast orkiestry, gdzie trezba opłacić 4-5osób, można wynająć DJ jako "jednosobowy zespół". Owszem są i DJe życzący sobie nawet 5tys ale bez problemu znajdzie się DJa który za swoje usługi nie weźmie więcej niż 1000zł smile Tak więc sala+menu+DJ łaćznie daje nam 7 tysięcy

Alkohol: Jesli autorka nie lubi mocno zakrapianych imprez to na 60 osób, 20 półlitrówek będzie ok. tak więc koszt alkoholu 500zł. razem mamy 7500

Samóchód: nie trzeba wynajmować. Zawsze znajdzie się wśród znajomych lub w rodzinie ktoś kto ma dobre auto tak więć z grzeczności takiej osobie można dać 300zł. Razem 7800

Zostaje 2200, które można przeznaczyć na kamerzystę lub uzupełnić "braki" powstałe przy "cięciach kosztów"... I tym sposobem mieścimy się w 10tysiącach, które się zwraca w kopertach.

Oczywiście ta dyskusja ma sens jeśli, nowożeńcy rezygnują z wesela tylko z powodów finansowych. JEśli jednak nie robią go bo nie chcą to myślę, że temat kosztów można zamknąć

21

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

No właśnie autorka napisała wyraźnie że finanse to nie jedyny powód.

Wszystko fajnie Paweł pokazałeś jak można obciąć koszty na weselu.. ale wiesz jak to jest potem ludzie marudzą że(nie daj boże) brakło wódki,że za mało posiłków itd.. ja już bym wolała nie robić wcale

22

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Ja bym na pewno tą listę gości skróciła do minimum.

23

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Dokładnie, jeśli już ślub i obiad zamiast wesela to najbliższa rodzina.

24 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-05-26 14:12:18)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

I tym sposobem mieścimy się w 10tysiącach, które się zwraca w kopertach.

Nie chcę źle życzyć, ale żebyś się niemiło nie zaskoczył:) Podstawowy błąd przy planowaniu wesela jest zakładanie że się zwróci.

25

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
poly28 napisał/a:

No właśnie autorka napisała wyraźnie że finanse to nie jedyny powód.

Wszystko fajnie Paweł pokazałeś jak można obciąć koszty na weselu.. ale wiesz jak to jest potem ludzie marudzą że(nie daj boże) brakło wódki,że za mało posiłków itd.. ja już bym wolała nie robić wcale

Równie dobrze rodzina może marudzić, że wesele się w ogóle nie odbyło. Jednak tak jak napisałem wcześniej, to jest ich dzień a nie rodziny i to oni zdecydują jak chcę przeżyć ten dzień.

Autorka napisała, że to nie jeden powód... Dodała, że nie chce wesela bo nie chce być w centrum uwagi. Ale w kościele i obiedzie też będzie w centrum uwagi.

Autorka napisała, że nie chce wesela, gdyż woli te pieniądze zainwestować w mieszkanie. Jest to racjonalne! Ale pokazałem przeliczenie, że te pieniądze się zwrócą

26

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

I tym sposobem mieścimy się w 10tysiącach, które się zwraca w kopertach.

Nie chcę źle życzyć, ale żebyś się niemiło nie zaskoczył:)

Właśnie właśnie, lepiej nie liczyć bo można się rozczarować. Wiele razy już tak było.

27

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:

Ale pokazałem przeliczenie, że te pieniądze się zwrócą

Tak sobie założyłeś. Ale czy się zwrócą to się okaże.

28

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

I tym sposobem mieścimy się w 10tysiącach, które się zwraca w kopertach.

Nie chcę źle życzyć, ale żebyś się niemiło nie zaskoczył:) Podstawowy błąd przy planowaniu wesela jest zakładanie że się zwróci.

Ja się nie zaskoczę niemiło bo to nie moje wesele. Koszty swojego przewiduję w granicach 25-30tysięcy.

Jadnak przy kameralnym weselu 60 osobowym autorki, wyliczyłem jasno, że jest szansa zmieścić się w 10 tys

29

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:
poly28 napisał/a:

No właśnie autorka napisała wyraźnie że finanse to nie jedyny powód.

Wszystko fajnie Paweł pokazałeś jak można obciąć koszty na weselu.. ale wiesz jak to jest potem ludzie marudzą że(nie daj boże) brakło wódki,że za mało posiłków itd.. ja już bym wolała nie robić wcale

Równie dobrze rodzina może marudzić, że wesele się w ogóle nie odbyło. Jednak tak jak napisałem wcześniej, to jest ich dzień a nie rodziny i to oni zdecydują jak chcę przeżyć ten dzień.

Autorka napisała, że to nie jeden powód... Dodała, że nie chce wesela bo nie chce być w centrum uwagi. Ale w kościele i obiedzie też będzie w centrum uwagi.

Autorka napisała, że nie chce wesela, gdyż woli te pieniądze zainwestować w mieszkanie. Jest to racjonalne! Ale pokazałem przeliczenie, że te pieniądze się zwrócą

Ok. będzie w kościele w centrum uwagi i na obiedzie ale nie porównuj tego do wesela gdzie te centrum uwagi nie trwa kilku godzin maksymalnie, a kilkanaście najczęściej.

30

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

No tu już Ci piszę. 100 osobowe wesele znajomego o którym pisałem. Zwróciła im się prawie dokładnie 1/2. Weź pod uwagę, że wśród gości często jest sporo młodzieży, dzieci, którzy Ci po 300 zł do koperty nie włożą bo takich pieniędzy nie mają.

31

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Myslę, że średnio każda para wyłoży te 300 zł.

Natomiast takiej kwoty od pary na pewno nie otrzymają zapraszając tylko na skromny obiad.

Na obiedzie, mogą być bardziej stratni niż na weselu tak na prawdę

32

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

No dobra Paweł jest po prostu optymistą smile

33

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Czyli będziesz same pary zapraszał bez dzieci np? To licz się z tym, że dużo osób może wcale nie przyjechać.

34

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

No tu już Ci piszę. 100 osobowe wesele znajomego o którym pisałem. Zwróciła im się prawie dokładnie 1/2. Weź pod uwagę, że wśród gości często jest sporo młodzieży, dzieci, którzy Ci po 300 zł do koperty nie włożą bo takich pieniędzy nie mają.

Dlatego zaprasza się "konkretne osoby".... Ja na swoje wesele zaznaczam, gdy goście przychodzili bez małych dzieci.. i nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się.. Po prostu małe dzieci na weselu stanowią tylko problem, dla ich rodziców a także dla gości

35 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-05-26 14:20:02)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

A ja szczerze wątpię aby udało się zrobić wesele na 60 osób za 10 tysięcy.
Samo przyjęcie,grajek,kamerzysta i alkohol to nie wszystko.
Trzeba wziąć też inne wydatki pod uwagę np.ubiór,obrączki i masę innych pierdół które jak się okazuje wcale mało nie kosztują.


Co do dzieci od dawna widzę zwyczaj że zaprasza się bez dzieci.Moim zdaniem to dobre rozwiązanie,chociaż faktycznie czasem
ktoś z tego powodu na wesele nie idzie.

36

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

Czyli będziesz same pary zapraszał bez dzieci np? To licz się z tym, że dużo osób może wcale nie przyjechać.

Nikt nie musi przyjeżdząć. Mam rodzinę w 100% z mojego miasta. Nie ma nikogo kto by mieszkał choćby 5 km od miasta

37

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Cayenne81 napisał/a:

A ja szczerze wątpię aby udało się zrobić wesele na 60 osób za 10 tysięcy.
Samo przyjęcie,grajek,kamerzysta i alkohol to nie wszystko.
Trzeba wziąć też inne wydatki pod uwagę np.ubiór,obrączki i masę innych pierdół które jak się okazuje wcale mało nie kosztują.

Owszem, ale ubiór, obrączki to wydatek który i tak trzeba ponieść nawet gdy ślub to tylko kościół bez jakiegokolwiek przyjęcia

38

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Cayenne81 napisał/a:

Co do dzieci od dawna widzę zwyczaj że zaprasza się bez dzieci.Moim zdaniem to dobre rozwiązanie,chociaż faktycznie czasem
ktoś z tego powodu na wesele nie idzie.

No ja właśnie znam wesele które skończyło się przez to kompletną klapą bo wiele osób nie przyszło wcale. I to nie tak całkiem dawno. Z 2 lata temu.

39

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No tu już Ci piszę. 100 osobowe wesele znajomego o którym pisałem. Zwróciła im się prawie dokładnie 1/2. Weź pod uwagę, że wśród gości często jest sporo młodzieży, dzieci, którzy Ci po 300 zł do koperty nie włożą bo takich pieniędzy nie mają.

Dlatego zaprasza się "konkretne osoby".... Ja na swoje wesele zaznaczam, gdy goście przychodzili bez małych dzieci.. i nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się.. Po prostu małe dzieci na weselu stanowią tylko problem, dla ich rodziców a także dla gości

Ale zapraszasz kogoś żeby Ci przyniósł konkretną sumkę w prezencie,czy zapraszasz kogoś bo Ci na nim zależy  i chcesz aby był gościem na ślubie i weselu?

40

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

No tu już Ci piszę. 100 osobowe wesele znajomego o którym pisałem. Zwróciła im się prawie dokładnie 1/2. Weź pod uwagę, że wśród gości często jest sporo młodzieży, dzieci, którzy Ci po 300 zł do koperty nie włożą bo takich pieniędzy nie mają.

Dlatego zaprasza się "konkretne osoby".... Ja na swoje wesele zaznaczam, gdy goście przychodzili bez małych dzieci.. i nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się.. Po prostu małe dzieci na weselu stanowią tylko problem, dla ich rodziców a także dla gości

To może być bardzo nie mile postrzegane. Poza tym faktycznie dużo osób może się "wysrać " na takie zaproszenie bo zwyczajnie nie będzie im się chciało kombinować opieki na dziecko/dzieci. A druga sprawa to jakie to jest "małe dziecko" wyznaczyłbyś jakąś granicę wiekową?
Rodzic, który chce się bezstresowo bawić na weselu sam sobie zorganizuje opiekę dla swojego malucha.A inny przyjdzie z dzieckiem bo nie stanowi to problemu/ lub nie ma z kim dziecka zostawić.

41

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

A ja szczerze wątpię aby udało się zrobić wesele na 60 osób za 10 tysięcy.
Samo przyjęcie,grajek,kamerzysta i alkohol to nie wszystko.
Trzeba wziąć też inne wydatki pod uwagę np.ubiór,obrączki i masę innych pierdół które jak się okazuje wcale mało nie kosztują.

Owszem, ale ubiór, obrączki to wydatek który i tak trzeba ponieść nawet gdy ślub to tylko kościół bez jakiegokolwiek przyjęcia

Sama jestem przed ślubem,u mnie stanęło na przyjęciu na ok 20 osób.
A jak chciałam zaprosić 60 osób i zrobić wesele to wiem że bez 15-20 tysięcy nie mam co startować.

42 Ostatnio edytowany przez zielonamalina (2015-05-26 14:53:18)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

60 osób to właśnie najbliższa rodzina, no całkiem najbliższa rodzina to rodzice chrzestni świadkowie i rodzeństwo ale nie chcemy żeby ciocie wujkowie i kuzynki czyli jak się nie patrzy najbliższa rodzina tuż po uroczystości w kościele jechali do domu. Więc co do listy obciąć się nie da. Sugerowany koszt takiego obiadu nie wychodzi dużo, w stosunku do wstępnego kosztu wesela wesele to fortuna.
Na szczęście większość jest z bliskich okolic, a Ci którzy są z daleka mieli by gdzie spać.

43

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
zielonamalina napisał/a:

60 osób to właśnie najbliższa rodzina, no całkiem najbliższa rodzina to rodzice chrzestni świadkowie i rodzeństwo ale nie chcemy żeby ciocie wujkowie i kuzynki czyli jak się nie patrzy najbliższa rodzina tuż po uroczystości w kościele jechali do domu. Więc co do listy obciąć się nie da. Sugerowany koszt takiego obiadu nie wychodzi dużo, w stosunku do wstępnego kosztu wesela wesele to fortuna.

Oczywiście że tak czy siak obiad wyjdzie taniej nie oszukujmy się.

44

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Martainn
"No ja właśnie znam wesele które skończyło się przez to kompletną klapą bo wiele osób nie przyszło wcale. I to nie tak całkiem dawno. Z 2 lata temu.
"

Jeśli ktoś nie przychodzi to automatycznie nie trzeba za tą osobę płacić



Cayenne81

"Ale zapraszasz kogoś żeby Ci przyniósł konkretną sumkę w prezencie,czy zapraszasz kogoś bo Ci na nim zależy  i chcesz aby był gościem na ślubie i weselu?"

Na Twoje pytanie masz odpowiedź w cytowanym przez Ciebie moim zdaniu, ale zacytuje raz jeszcze "nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się.. Po prostu małe dzieci na weselu stanowią tylko problem"



Poly28

"A druga sprawa to jakie to jest "małe dziecko" wyznaczyłbyś jakąś granicę wiekową?
Rodzic, który chce się bezstresowo bawić na weselu sam sobie zorganizuje opiekę dla swojego malucha.A inny przyjdzie z dzieckiem bo nie stanowi to problemu/ lub nie ma z kim dziecka zostawić."


Mówię tu o dzieciach w wieku, w którym o 22 zacznie płakać, że śpiące itp
Tak jak napisałaś. każdy kto racjonalnie myśli, nie będzie brał dziecka w tym wieku na wesele



Cayenne81

"Sama jestem przed ślubem,u mnie stanęło na przyjęciu na ok 20 osób.
A jak chciałam zaprosić 60 osób i zrobić wesele to wiem że bez 15-20 tysięcy nie mam co startować"

Dałem przelicznie z którego wynika że można wystartować z 10tysiącami poprzez cięcie kosztów. Jednak osobiście uważam, że jak ma się robić gówniane wesele lub skromne przyjęcie to lepiej się wstrzymać i uskładac te dodatkowe 5 tysięcy. Oczywiście pod warunkiem, że komuś zależy na weselu

45

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

"Mówię tu o dzieciach w wieku, w którym o 22 zacznie płakać, że śpiące itp
Tak jak napisałaś. każdy kto racjonalnie myśli, nie będzie brał dziecka w tym wieku na wesele"

Pawle, marudne dziecko na weselu to raczej problem rodziców, nie pary młodej tak jak wcześniej dałeś do zrozumienia.
A z drugim zdaniem się jak najbardziej zgodzę.

46

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
zielonamalina napisał/a:

60 osób to właśnie najbliższa rodzina, no całkiem najbliższa rodzina to rodzice chrzestni świadkowie i rodzeństwo ale nie chcemy żeby ciocie wujkowie i kuzynki czyli jak się nie patrzy najbliższa rodzina tuż po uroczystości w kościele jechali do domu. Więc co do listy obciąć się nie da. Sugerowany koszt takiego obiadu nie wychodzi dużo, w stosunku do wstępnego kosztu wesela wesele to fortuna.

Myślę, że znasz najlepiej możliwości swojej rodziny, tak więc pewnie potrafisz określić czy od każdej pary możesz dostać średnio te 300-400 w kopercie? Jeśli tak to jak najbardziej koszt wesela Ci się zwróci.


Może się nie zwrócić w najgorszym przypadku jakieś 2-3tysiące. Ale taką kwotę i tak musisz przeznaczyć na przyjęcie o którym wspominasz.

Martainn pisał, że był na podobnym przyjęciu, gdzie za 15 osób wyszło 700zł

47

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Tam był rachunek otwarty. Nie było ustalonego menu. Powiem, że z początku pomysł mi się nawet podobał, ale potem się głupio trochę czułem, żeby nie wyszło, że przeżarłem nie wiadomo ile kasy. I jak teraz ludzie mówią, że też się trochę głupio czuli i woleliby żeby jednak menu podstawowe było ustalone z góry.

48 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-05-26 15:11:06)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
zielonamalina napisał/a:

60 osób to właśnie najbliższa rodzina,

60 osób to są pewne osoby czy osoby które chcesz zaprosić ??

Po okresie mojego wesela i moich znajomych zrobiliśmy mała statystykę . Okazało sie ze około 1/3 zaproszonych gości nie przychodzi.


M?rtainn napisał/a:

Nie chcę źle życzyć, ale żebyś się niemiło nie zaskoczył:) Podstawowy błąd przy planowaniu wesela jest zakładanie że się zwróci.

Dokładnie nie znam przypadku aby wesele sie zwróciło finansowo. Do tego dochodzą jeszcze ( niestety ) prezenty. Moja znajoma ostatnio dostała 3 maszyny wielofunkcyjne do kuchni.....

49

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
Pawel87 napisał/a:

Dlatego zaprasza się "konkretne osoby".... Ja na swoje wesele zaznaczam, gdy goście przychodzili bez małych dzieci.. i nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się..

Jest tu sprzeczność w wypowiedzi - najpierw piszesz Pawle że nie chodzi o kwestie finansowe a potem że za dziecko się nie zwróci...zdecyduj się.

50

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Sprzeczność? Chyba nie zrozumiałaś treści zdania. "i nie chodzi o kwestie finansowe, że za dziecko zapłacić trzeba a nic nie zwróci się". Przeanalizuj raz jeszcze

51

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Znalazłem "fajny" opis wesela z małymi dziećmi:

Wesele znajomych.

Para młoda finansowała od a do z swoje wesele. Płacili za wszystko z własnej kieszeni. A że na dorobku to lista gości ograniczona do najbliższej rodziny i przyjaciół. I tak długa bo rodzice państwa młodych mają sporo rodzeństwa, a każde z nich min. 2 dzieci. A dzieci mają dzieci itd.

Znajomi uprzedzali - na weselu nie zapraszamy dzieci (takich do 15 r.ż.), nie będziemy w stanie zapewnić dzieciom opieki, pokoju by poszły spać, atrakcji. Ja ich rozumiem - dzieci biegają, gdy roznosi się posiłki czy talerze, nie patrzą dookoła siebie, szybko się nudzą i ciągną rodziców do domu, często uwieszają się przy sukni panny młodej. A rodzice jakby nieobecni lub upojeni alkoholem - nie zwracają uwagi na dzieci. Tak jest często.

Rodzina to zrozumiała, kto nie mógł załatwić opieki dla dziecka nie przyszedł - jasne. Nie dla wszystkich. W kościele dzieci minimum siódemka, w wieku 3-6 lat. W czasie przysięgi chcą być najbliżej pary młodej, skaczą wokół nich, ktoś je zabiera, znów się pojawiają, szarpią za welon, świadkowie je odsuwają, jeden z chłopców gryzie w rękę świadka. Matki i ojcowie dzieci nie istnieją.
Zaczyna się jazda.

Po wyjściu z kościoła świadkowie delikatnie sugerują rodzicom z dziećmi, że nie ma opieki dla maluchów, że ustalenia były inne, ale wiadomo, już za późno, dzieci nastawione na zabawę, trudno.

Pierwszy taniec.

Po obiedzie zespół zaprosił gości na pierwszy taniec. Para młoda zaczyna tańczyć, mija 10 sekund, dwie dziewczynki biegną prost na parę młodą. Jedna z nich zostaje potrącona, płacz, krzyk, taniec przerwany.
Dziecko wyprowadzone, para młoda tańca nie skończyła, ale przecież najważniejsze, że dziecko stratowane!
Matka dziecka z pretensjami, że tu są dzieci, że trzeba uważać, a nie tak tańczyć. Żeby nie denerwować pary młodej (panna młoda bliska płaczu) powiedziałam jej, żeby dziecka pilnowała bo będzie tragedia, a gdy para tańczy pierwszy taniec dziecka powinna pilnować, a nie je zachęcać słowami "idź Madziu, zatańcz z ciocią i wujkiem".

W czasie zabawy dzieci biegają, niektórzy rodzice za dziećmi, inny-olewka. Dzieci rzucają się ciastem, owocami, plują na siebie, ciągają pannę młodą za welon. Fantastyczna zabawa! Zgadałam się ze świadkową i mamami pary młodej,że musimy coś zaradzić, bo wesele będzie zaraz koszmarem (o ile już nie było).
Podeszłyśmy do rodziców dzieci i zasugerowałyśmy, że możemy wynająć im taksówki by odwieźć dzieci do domów, albo sami te dzieci zabiorą, bo to nie kinderbal a wesele, nie dzieci mają mieć zabawę, a dorośli.

Domyślacie się reakcji rodziców...

"Przecież nas zaprosiliście, teraz wypraszacie?"
"Ale mój Adaś jest grzeczny" (właśnie bawi się w berka między stołami).
"Wesele z dziećmi jest takie pocieszne, one dają radość". Może rodzicom tak, niekoniecznie parze młodej i reszcie gości.
"Zachowują się tak, bo nie ma klauna. Niech zespół zorganizuje zabawę dla dzieci to się uciszą!" Bo wesele to impreza dla dzieci, nie dla pary młodej, prawda?
"Mogliście wynająć pokoje dla dzieci". Nie, para młoda nie ma obowiązku wynajęcia miejsca do spania Twojemu dziecku. to TWOJE dziecko, skoro wzięłaś je na wesele to licz się z konsekwencjami.

Jeden z chłopców upadł. Nieszczęśliwie na tyle, że wybił jedynki, rozciął wargę. Para młoda wkurzona, goście ich pocieszają, że to nie ich wina. Rodzice dziecka drą się a to na dziecko, a to na młodych, że nie zapewnili dzieciom zabawy i to przez nich wypadek. A wiecie jak do niego doszło?
W domu weselnym był hol-recepcja. Po prawej sala bankietowa, po lewej schody na drugą salę. Dzieci urządziły zawody - kto zeskoczy na dół schodów omijając ich jak najwięcej, tzn kto "przeskoczy" najwięcej schodów.
Dziecko - dam radę 7!
Ojciec (równo nastukany) - Synu, pokaż im!
Pokazał.

A para młoda miała wspaniałe wesele, cudowne wspomnienia, udaną zabawę. A gratis mają w rodzinie łatkę tych skąpych i nieznoszących dzieci.

52

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Marcin fajny ten opis smile Właśnie dlatego dzieci są niemile widziani na weselu a nie z powodu kosztów.
Zresztą ja swojego 4 latka bym na taką imprezę nie zabrała,w końcu idę się tam pobawić a nie uganiać się pół nocy za dzieckiem.

53

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Szczerze? Jak ja bym nie zapraszam dzieci, a potem wyszły by takie cyrki to bym raczej tę imprezę opuścił i życzył wszystkim dobrej zabawy:D

54

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Co wy piszecie? wink smile Przeciez dzisiaj jak na weselu sa dzieci organizuje sie im osobny stolik, opieke, pokoj do zabaw i animatorke. To taki sam standard jak zapewnienie muzyki czy zalozenie sukni slubnej. Na kazdym, na ktorym ostatnio bylem tak wlasnie to widzialem. Wtedy rodzice wogole nie musza sie zajmowac dziecmi, dzieci maja zajety czas, uwage, sa osoby odpowiedzialne za nich.

55

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
maniek_z_maniek napisał/a:

Co wy piszecie? wink smile Przeciez dzisiaj jak na weselu sa dzieci organizuje sie im osobny stolik, opieke, pokoj do zabaw i animatorke. To taki sam standard jak zapewnienie muzyki czy zalozenie sukni slubnej. Na kazdym, na ktorym ostatnio bylem tak wlasnie to widzialem. Wtedy rodzice wogole nie musza sie zajmowac dziecmi, dzieci maja zajety czas, uwage, sa osoby odpowiedzialne za nich.

A wiesz że są wesela i są wesela?
Są ludzie którzy nie chcą widzieć dzieci na swoim weselu nawet jak się nimi zajmie jakaś animatorka.

56

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
zielonamalina napisał/a:

Planujemy wziąć ślub bez wesela, jako alternatywę chcemy zaprosić gości na obiad który odbędzie się zaraz po zaślubinach w kościele.
Obiad ma być na ok 60 osób bo to cała rodzina, nie chcieliśmy żeby goście zaraz po uroczystości w kościele musieli jechać do domu dlatego pragniemy zaprosić wszystkich na uroczysty obiad żeby móc trochę pobyć razem, porozmawiać, przeżyć to bardziej uroczyście. Na początku mają być przystawki, później obiad, tort i ciasto.
Wesela nie robimy z dwóch powodów, pierwszy brak finansów, wesel to dość duży wydatek a mając wybór czy zainwestować w mieszkanie czy w jedną noc wybieramy jednak mieszkanie.
Z drugiej też strony nie przepadam za mocno zakrapianymi imprezami i nie lubię być w centrum uwagi, a wesele to jednak skupienie uwagi głównie na parze młodej.
Obawiam się trochę o odczucia rodziny, wiem że zdania na ten temat są podzielone, bo zapewne starsza część rodziny nie wyobraża sobie ślubu bez tańców, ale czy taki obiad ma szanse wypalić i nie być porażką ? Niektórzy stwierdzą że to jak stypa po pogrzebie taki obiad po ślubie że muszą być tańce, jak wy myślicie ?

Również bym wolała zainwestować w mieszkanie, niż w jeden dzień. Mieszkanie będzie na długo, a ten dzień? Szybko się skończy, jak każdy inny dzień. Ślub bez wesela i tak może być zapamiętany na lata.

Ja np. miałam skromne wesele w mieszkaniu, było ok 12 osób + 3 dzieci, sami najbliżsi, bo jakoś nie widziałam sensu aby zapraszać rodzinę z którą i tak nie mam kontaktu. A wynajmowanie sali na 15 osób wydawało mi się głupim pomysłem, tylko wydatek by był. A tak w mieszkaniu wszyscy się pomieścili, grała sobie cichutko muzyczka, był obiad (rosół), tort, do tego inne przekąski, np. udka, nadziewane pieczarki, pulpeciki, rybka, sałatki. Kto lubił alkohol to sobie pił. Było miejsce do tańca, 2 pary spokojnie mogły tańczyć, 3 para na wcisk też by się zmieściła, na szczęście nie wszyscy mieli ochotę tańczyć w tym samym czasie, więc tyle miejsca ile było, akurat starczyło.
Później dzieci poszły spać do drugiego pokoju, a wszyscy dalej się bawili do białego rana.

I nikt z zaproszonych osób nie miał żadnych pretensji o to że w mieszkaniu było.
Z resztą ja nie lubię takich imprez, więc tak skromniutko było dla mnie idealnie.
I przede wszystkim dużo nie wydaliśmy, pieniądze poszły tylko na jedzenie, trochę alkoholu i napoje, wiec było ok 300 zł + ok 200 zł zapłaciłam za sukienkę ślubną, partner miał już garniturek to nie musiał kupować. Więc całość nas wyniosła ok 500 zł tylko.
To było ok 5 lat temu, i póki co pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj, w końcu to był pierwszy ślub, więc nie łatwo zapomnąć.
I szczerze mówiąc, jeśli będę miała okazję na kolejny ślub, to też bym wolała mieć skromną imprezkę w domu. Bo wcale nie żałuje że nie było hucznej zabawy w lokalu, bo jak wspominałam nie lubię takich.



Co do obiadu zamiast wesela, to czemu nie? Nie zwracajcie uwagi na to co będą mówić, myśleć osoby przez was zaproszone na uroczystość. To przede wszystkim wam ma być dobrze w ten dzień, a nie im. To wy macie się czuć dobrze. Jeśli wam odpowiada uroczysty obiad zamiast wesela, to macie przecież do tego pełne prawo, to w końcu będzie wasz dzień smile

57 Ostatnio edytowany przez asiek_aa (2015-05-27 09:34:55)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Pawel87 a się uparłeś na przeforsowanie pomysłu tego wesela. Wesele i wesele, chryste. Autorka napisała, że NIE bo pieniądze i NIE bo Oni tego po prostu nie czują. Czynnik finansowy jest ważny (wspomniała coś o mieszkaniu) ale tez GDYBY miała te 10-20 tyś. to po co ma cudować i bawić się w "polską białą beze" ???? jak Oni po prostu do tego nie pasują, wolą niedzielny obiad w knajpie z rodziną.

zielonamalina BARDZO dobry pomysł. Atmosfera nie musi być jak na stypie, posiłek, tort, ale jak nie chcecie orkiestry czy DJ, naprawdę wystarczy stworzyć własna płytę cd, przewidzieć ze, np spotkanie trwa max 3h wiec na tyle tworzycie muzykę, skromny parkiet do poskakania i już. NIE oglądaj się na ciotki, kuzynki i innych- oni mieli, bądź  będą mieć czas na swoje to porządzą po swojemu. Uprzedź tylko ze to obiad i mini-imprezka i już smile

58

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

Szczerze? Jak ja bym nie zapraszam dzieci, a potem wyszły by takie cyrki to bym raczej tę imprezę opuścił i życzył wszystkim dobrej zabawy:D

Ja przede wszystkim nie zapraszałabym rodziców-debili,uważających,że oni się bawią a opiekę nad dzieckiem mają wliczoną w koszt imprezy.
Moja córka jako dwulatka była na weselu.Cały czas pilnowana.Kiedy po paru godzinach zaczęła się nudzić i była zmęczona pojechaliśmy do domu.Nie wyobrażam sobie by moje dziecko przeszkadzało komukolwiek się bawić na imprezie. Ani zabawą ani marudzeniem czy wyciem.
Chyba spaliłabym się ze wstydu.

59

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Ja nie miałem żadnego wesela tylko taką właśnie kawę i poczęstunek dla najbliższej rodziny i kilku znajomych. Tylko do kościoła, ślub i tyle. Dlaczego? Kasa to tylko jeden argument ale nie najważniejszy bo nie jestem jakoś bardzo biedny. Po prostu dla nas to byłby kłopot. Na urlopie chcieliśmy wziąć ślub i pojechać na wakacje a nie organizować wesele i przejmować się głupotami. Drugi powód to z pewnością to że tak naprawdę nie mamy dla kogo. Byłoby może u nas łącznie ze 30-40 osób. Moi chrzestni nieobecni bo ciężko chorzy, moja żona kontaktu z chrzestnymi praktycznie nie miała od lat, mamy po kilku znajomych, ja mam trochę więcej rodzeństwa ale dla mnie to wszystko to niepotrzebny kłopot. Zdecydowanie wolimy pójść na jakąś organizowaną zamkniętą imprezę potańczyć bo nie powiem - uwielbiamy taniec, ale szopka z weselem nam do tego nie jest potrzebna. Czy żałuję? Nie mam czego - dla mnie najistotniejszy był sakrament jako że jestem osobą wierzącą, reszta zawsze miała dla mnie drugorzędne znaczenie. Nie rozpatrywałem nigdy wesela pod kątem finansowym, bo już na początku ustaliliśmy że wesela nie będzie. Ostatecznie na ten poczęstunek wydałem mniej pieniędzy niż na pierścionek zaręczynowy. smile Z góry rodzinie przekazałem że nie oczekujemy prezentów, kasy tylko żeby po prostu byli w kościele na ślubie i miło będzie widzieć ich na kawie, a jeśli już tak nie chcą iść z pustymi rękoma to mogą nam kupić jakiś drobiazg do domu.

60 Ostatnio edytowany przez zielonamalina (2015-05-28 09:40:54)

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

My jesteśmy po rozmowie z rodzicami narzeczonego i niestety, oni nie wyobrażają sobie ślubu bez wesela, stwierdzili że mamy rodzinę gdzieś i chcemy to zrobić sami dla siebie po swojemu bo oni nie wyobrażają sobie posiedzieć 3 godziny i iść do domu, to nic bo na drugi dzień zadzwonił wujek który sugerował żeby ślub przełożyć bo jego nie będzie w tym terminie.
Jestem załamana, wszystko już mi obojętne, odechciało mi się tego ślubu bo odkąd zaczeliśmy o nim mówić rodzinie to najgorsze dni naszego związku ja tylko ryczę bo nawet by mi do głowy nie przyszło że to będzie dla rodziny taki problem.  Chcieliśmy się pobrać żeby być razem bo się kochamy a nie żeby zrobić imprezę roku, a tutaj obrażeni rodzice, koniecznie chcą wesele, i ciocie i wujkowie którym nie odpowiada termin.
Zdruzgotana.

61

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
zielonamalina napisał/a:

My jesteśmy po rozmowie z rodzicami narzeczonego i niestety, oni nie wyobrażają sobie ślubu bez wesela, stwierdzili że mamy rodzinę gdzieś i chcemy to zrobić sami dla siebie po swojemu bo oni nie wyobrażają sobie posiedzieć 3 godziny i iść do domu, to nic bo na drugi dzień zadzwonił wujek który sugerował żeby ślub przełożyć bo jego nie będzie w tym terminie.
Jestem załamana, wszystko już mi obojętne, odechciało mi się tego ślubu bo odkąd zaczeliśmy o nim mówić rodzinie to najgorsze dni naszego związku.  Chcieliśmy się pobrać żeby być razem bo się kochamy a nie żeby zrobić imprezę roku, a tutaj obrażeni rodzice, koniecznie chcą wesele, i ciocie i wujkowie którym nie odpowiada termin.
Zdruzgotana.

Dlatego ja bym zrezygnowała na Twoim miejscu z tych 60 osób,wzięła ślub wśród najblizszych tj.rodzice ,chrzestni i rodzeństwo.
Skromne przyjęcie i do domu.
Rodzice narzeczonego chcą wesele? Pewnie jak kasę wyłożą to będą decydować jak ma wyglądać ta impreza.

62

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

My chcieliśmy zrobić skromniej i zaprosić wszystkich ale żeby nikt po kościele nie musiał jechać do domu tylko chociaż zjeść coś razem podzielić się tortem pogadać.

63

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

Warto przypomnieć jego rodzicom, że to jest wasz dzień, a nie ich.

64

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie
M?rtainn napisał/a:

Warto przypomnieć jego rodzicom, że to jest wasz dzień, a nie ich.

Oni twierdzą że robimy to sami sobie dla siebie nie myślimy o rodzinie.

65

Odp: Ślub bez wesela, doradźcie

I prawidłowo. Bo to jest WASZ dzień. A jeśli rodzinie nie odpowiada to nie musi się pojawiać. Ja bym tak powiedział. Zresztą tak powiedziałem, jak planowaliśmy swój:P

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ślub bez wesela, doradźcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024