uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

Witam. Bardzo bym prosila o wyrazenie zdania na temat mojej aktualnej sytuacji.. mam metlik w glowie a musze podjac jedna konkretna decyzje...
Dwa lata temu poznalam faceta z ktorym zaczelismy spotykac sie bez zobowiazan raz na jakis czas bez zbednego angazowania sie. On mial kogos ja zreszta tez.. kontakt byl potem sie urywal i tak ciagle. Jakies 4 miesiace temu zadzwonil do mnie ze szuka pokoju do wynajecia i czy moze wynajac go u mnie.. zwatpilami dlugo nad tym myslalam bo uklad bez zobowiazan a mieszkanie razem raczej sie wyklucza. Jednak mimo to zamieszkalismy razem juz 3 miesiac. Od dnia gdy sie wprowadzil rzadko docgodzi do sexu jednak sypiamy razem. Nasze dzoeci bawia sie razem, swieta razem, dobrze sie dogadujemy wspolne zakupy itp... Jednak caly czas on utrzymuje ze bez zobowiazan i zaznacza bym sie nie zakochala.(zalezy mi na nim ale czycos wiecej nie woem) czuje zazdrosc gdy pojawia sie jaakas dzoewczyna... To typ ze dziewczyny za nim ganiaja, od momentu wprowadzki juz z 3 wyznawaly mu milosc itp... Ja tez swieta nie jestem ale nie wiem co o tym wszystkim myslec. Kazdemu tlumacze ze to nie jest zwiazek mimo ze kazdemu tak sie wydaje... Miedzy soba tez nie uzywamy romantycznych zdrobnien itp a on ciagle mowi ze dobrze jest jaak jest... Co o tym sadzicie???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie
rodaoda napisał/a:

on ciagle mowi ze dobrze jest jaak jest... Co o tym sadzicie???

Dokładnie to co mówi on: układ bez zobowiązań, jemu jest z tym dobrze i wygodnie.

3

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

Myślę, że tak bardzo boisz się samotności, że cieszysz się z każdych ochłapów, który ten facet ci rzuca.
Pewnego dnia on wyleje ci na głowę kubeł zimnej wody, a ty będziesz zaskoczona jak nasze służby drogowe pierwszym śniegiem.

4

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

Powinnaś sobie ustalić czego Ty chcesz..
Czy chcesz stałego związku? Z nim raczej Ci się to nie uda, przy nim tym bardziej. On się bawi a Ty się angażujesz.. nic dobrego z tego nie wyjdzie. Friends with benefits - nawet im się w filmie nie udało, nie wiem czy takie rzeczy są możliwe a jak już to nie na dłuższą metę. Będziesz się wkręcać coraz bardziej a czas leci.. może czas najwyższy odciąć się od niego i poszukać zdrowego związku? Nawet dla dobra Twoich dzieci/dziecka (wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że posiadasz), taka sytuacja nie jest zbyt zdrowa.

5

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie
Iceni napisał/a:

Myślę, że tak bardzo boisz się samotności, że cieszysz się z każdych ochłapów, który ten facet ci rzuca.
Pewnego dnia on wyleje ci na głowę kubeł zimnej wody, a ty będziesz zaskoczona jak nasze służby drogowe pierwszym śniegiem.

To nie jest tak ze patrze przez rozowe okulaary. Znam jego slabosci i ta gorsza strone. Woem jaki potrafi byc i woem ze zapewne ktoregos dnia po prostu zniknie. Fakt moze i boje sie samotnosci zreszta jak wiele osob ale to nie zmienia faktu ze normalnie umawm sie na randki itp. Tylko fakt sypiam z nim. Niewiem co zrobic bo z jednej strony jest to wygodne i dobrze mi z nim (brak pretensji kontroli itp) a z drugiej zadbej przyszlosci.

6

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie
Mikada napisał/a:

Powinnaś sobie ustalić czego Ty chcesz..
Czy chcesz stałego związku? Z nim raczej Ci się to nie uda, przy nim tym bardziej. On się bawi a Ty się angażujesz.. nic dobrego z tego nie wyjdzie. Friends with benefits - nawet im się w filmie nie udało, nie wiem czy takie rzeczy są możliwe a jak już to nie na dłuższą metę. Będziesz się wkręcać coraz bardziej a czas leci.. może czas najwyższy odciąć się od niego i poszukać zdrowego związku? Nawet dla dobra Twoich dzieci/dziecka (wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że posiadasz), taka sytuacja nie jest zbyt zdrowa.

dziekuje za opinie smile fakt sytuacja nie jest zdrowa a wreczbardzo pokrecona. Mialam za soba dlzsze zwiazki bardzo nieudane i po czesci dobrze mi w tym ukladzie. Zazdrosc no coz jest ale do opanowania... Sam stwierdzil " to tylko kolezanki pisze glupotyspotkam sie ale nic wiecej" ja zreszta robie podobnie... Samanie wiem czego chce i czego bardziej sie boje..

7

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie
rodaoda napisał/a:
Mikada napisał/a:

Powinnaś sobie ustalić czego Ty chcesz..
Czy chcesz stałego związku? Z nim raczej Ci się to nie uda, przy nim tym bardziej. On się bawi a Ty się angażujesz.. nic dobrego z tego nie wyjdzie. Friends with benefits - nawet im się w filmie nie udało, nie wiem czy takie rzeczy są możliwe a jak już to nie na dłuższą metę. Będziesz się wkręcać coraz bardziej a czas leci.. może czas najwyższy odciąć się od niego i poszukać zdrowego związku? Nawet dla dobra Twoich dzieci/dziecka (wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że posiadasz), taka sytuacja nie jest zbyt zdrowa.

dziekuje za opinie smile fakt sytuacja nie jest zdrowa a wreczbardzo pokrecona. Mialam za soba dlzsze zwiazki bardzo nieudane i po czesci dobrze mi w tym ukladzie. Zazdrosc no coz jest ale do opanowania... Sam stwierdzil " to tylko kolezanki pisze glupotyspotkam sie ale nic wiecej" ja zreszta robie podobnie... Samanie wiem czego chce i czego bardziej sie boje..

Myślę, że oszukujesz  samą siebie. Na dłuższą metę sytuacja stanie się dla Ciebie nie do zaakceptowania. Bo Ty już się zaangażowałaś, więc relacja "bez zobowiązań" z definicji, jest już nieaktualna.
Popełniłaś błąd, pozwalając mu zamieszkać u Ciebie. Jemu też się dziwię, że nie przewidział nieuniknionych zmian z tego tytułu.

8

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie
Excop napisał/a:
rodaoda napisał/a:
Mikada napisał/a:

Powinnaś sobie ustalić czego Ty chcesz..
Czy chcesz stałego związku? Z nim raczej Ci się to nie uda, przy nim tym bardziej. On się bawi a Ty się angażujesz.. nic dobrego z tego nie wyjdzie. Friends with benefits - nawet im się w filmie nie udało, nie wiem czy takie rzeczy są możliwe a jak już to nie na dłuższą metę. Będziesz się wkręcać coraz bardziej a czas leci.. może czas najwyższy odciąć się od niego i poszukać zdrowego związku? Nawet dla dobra Twoich dzieci/dziecka (wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że posiadasz), taka sytuacja nie jest zbyt zdrowa.

dziekuje za opinie smile fakt sytuacja nie jest zdrowa a wreczbardzo pokrecona. Mialam za soba dlzsze zwiazki bardzo nieudane i po czesci dobrze mi w tym ukladzie. Zazdrosc no coz jest ale do opanowania... Sam stwierdzil " to tylko kolezanki pisze glupotyspotkam sie ale nic wiecej" ja zreszta robie podobnie... Samanie wiem czego chce i czego bardziej sie boje..

Myślę, że oszukujesz  samą siebie. Na dłuższą metę sytuacja stanie się dla Ciebie nie do zaakceptowania. Bo Ty już się zaangażowałaś, więc relacja "bez zobowiązań" z definicji, jest już nieaktualna.
Popełniłaś błąd, pozwalając mu zamieszkać u Ciebie. Jemu też się dziwię, że nie przewidział nieuniknionych zmian z tego tytułu.

Coz on chyba sam nie wie czego chce. Ostatnio zapytalam co jesli sie zaangazuje zakocham czy cos sie w relacjach zmieni  stwierdzil ze tak. Wiec aby uniknac samodzielnej decyzji powiedzialam wprost ze tak sie stalo i czekam na zmiany... Stwierdzil ze nie chce zmian z czego jego mieszkanie ze mna mialo byc na max 3/4 miesiace a bedzie minimum do wrzesnia.... Robi mi metlik w glowie. Wspolne zakupy po czesci kasa spanie mieszkanie przebywanie to momentami za duzo by nic sobie nie ubzduwac caly czas trzeba sie pilnowac... Ile razy chce zrezygnowac z tego to dzieje sie tak ze nie ma jak... Nie da sie z kims mieszkac zyc i jednoczesnie miec to gdzies..... hmm milion mysli a z nim szczerze nie da sie o trudnych sprawach pogadac (nawet mu zaproponowalam by w sms napisal zawsze to latwiej ale tez nie) - dziekuje za opinie i rade czasami czyjez zdanie bardziej stawia na ziemie ...

9

Odp: uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

rodaoda od ostatniej odpowiedzi minęło... no prawie 2 tygodnie. Jak sytuacja? Zmieniło się coś?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » uklad bez zobowiazan a wspolne mieszkanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024