Niedługo jest komunia mojej siostry. Zdecydowałam kupić jej zestaw książek (jakaś beletrystyka dla dzieci, opinie w Internecie dobre), a do tego zegarek. Wszystko jest już kupione i czeka na zapakowanie, ale pojawił się problem. Do zegarka przyszła gwarancja, a przy gwarancji oczywiście paragon. Domyślam się, że gwarancja bez paragonu jest nieważna. Co zrobić?
Dać zegarek i powiedzieć, że w razie czego gwarancja jest u mnie? To w sumie niezły pomysł, ale problem jest taki, że nie mieszkam już w rodzinnym mieście i raczej rzadko tam bywam, więc w razie czego trzeba by zegarek lub gwarancję i tak wysyłać pocztą itp.
Dać małej zegarek a gwarancję rodzicom? W sumie nieźle, ale wolałabym, żeby rodzice nie wiedzieli ile wydałam na prezent. Utrzymuję się z renty rodzinnej i prac dorywczych i wiem, że będzie im głupio, że wydałam tyle pieniędzy. (Nie żeby jakoś dużo, ale zegarek 170 zł, dla mnie to dość sporo, ale chciałam jej kupić coś porządnego).
Nie przejmować się głupotami
i po prostu dać gwarancję razem z zegarkiem, bo w sumie jakby ktoś chciał, to może sobie sprawdzić ile taki zegarek kosztuje, w Internecie czy w sklepie.
Z góry dzięki za pomoc. I przepraszam, jeśli umieściłam to w złym dziale, myślałam o dziale o dzieciach, ale w sumie, prócz wątku komunii, nie ma tu nic o dziecku ![]()