związek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kamill (2015-05-07 15:28:21)

Temat: związek

Cześć, jestem pierwszy raz na takim forum..
Jestem Kamil i mam 20 lat.. Kilka tygodniu temu dziewczyna ze mną zerwała, bo wybrała swoich znajomych.. sad Byliśmy ze sobą 3 lata.. sad Nie wiem czemu tak się stało.. Kiedyś życia poza mną nie widziała, ale stopniowo zaczęło się to zmieniać, aż w końcu zakończyła życie ze mną.. sad Dzwoniłem do niej jakieś 2 tygodnie temu, bo chciałem to wszystko uratować, a ona mnie zablokowała, że nie mogłem już wgl zadzwonić.. sad Ona ma mnie już w dupie, a ja dalej cierpię sad Ona świetnie się bawi ze swoimi znajomymi, a ja w domu z każdą minutą załamuje się coraz bardziej.. sad Nie wiem co mam zrobić sad Czuje się taki samotny sad .. Wszyscy się rozeszli, nie ma z kim popisać i pogadać.. Wszyscy albo szkoła, albo praca.. sad Czasami wgl się tym nie przejmuje, próbuje ułożyć sobie życie na nowo, a czasem jest tak, że zaczynam za nią bardzo tęsknić.. sad Zresztą już kiedyś tak było, że zerwaliśmy ze sobą, bo ona zaczęła kręcić z jakimś innym typem.. I po miesiącu napisała do mnie, że tęskni itp i żebym wrócił.. sad Zrobiłem to.. sad Teraz się boje, że znów będzie to samo, że teraz ma mnie gdzieś, bo wybrała życie ze swoimi znajomymi, a za jakiś czas napisze do mnie, żebym wrócił.. sad Nie wiem co z sobą zrobić sad Samotność mnie dobija.. sad Nie wiem również co mam zrobić jeśli za jakiś czas napisze, że tęskni i żebym wrócił.. sad Pomóżcie proszę sad ..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: związek

Daj sobie chłopie z nią spokój. Chcesz aby wróciła bo się znudzi znajomymi i następny raz czekać aż znowu coś wymyśli ? Zrobiła 2 razy, zrobi znowu za jakiś czas. Ty jesteś tylko zapelniaczem czasu i osobą, do której może wracać jeśli tylko zechce. Chcesz takiego życia ?

3

Odp: związek

No oczywiste, że nie chce.. Ale w końcu byłem z nią 3 lata sad ciężko będzie odmówić sad tym bardziej, że będę miał tą świadomość, że jak wrócę to znów będziemy razem.. sad

4

Odp: związek

Weź może pod uwagę, że ona może już nie zadzwonić, nie napisać i nie prosić o powrót ....

5

Odp: związek

Ale tu nie chodzi tylko o to czy zadzwoni czy nie.. Bo ja na to nie liczę.. Po prostu jest mi strasznie źle, czuje się samotny.. Moje życie zrobiło się bez niej puste.. A to, że napisałem, że może zadzwonić to tylko obawa, że znów będzie to samo co kiedyś jak napisała, że tęskni, żebym wrócił... I ja nie wiem co zrobić w razie gdyby tak znów było.. sad
I tu nie tylko o to chodzi sad Samotność jest beznadziejna.. Tym bardziej po 3 latach związku.. sad

6

Odp: związek

Kamil ... czasu trzeba.
Przebolejesz, przejdziesz swoje - ale przecież w końcu będzie lepiej.
Po prostu potrzebujesz trochę czasu, żeby dojść do siebie.

Pozwoliłeś jej już na jeden powrót, kiedy włączyła jej się tęsknota i wielka miłość i chęć powrotu.
Doprowadziło Cię to do obecnej sytuacji.
Jak myślisz, co z dużym prawdopodobieństwem się stanie, jeśli to się powtórzy ?

7

Odp: związek

Nie wiem co mam myśleć.. Pewnie będzie tak, że na początku będzie ok, a później znów mnie zostawi..

8

Odp: związek

Teoria żałoby po związku trwa tyle dni ile dni ile było miesięcy , Tyle miesięcy ile było lat , w moim przypadku prawie się sprawdziło. Zaznaczam że to tylko teoria .

9

Odp: związek

Aha.. No to zostałem dobity w tym momencie.. ;/ Jeśli mam 3 lata się z tym wszystkim męczyć i wgl to prędzej sobie coś zrobię, żeby dać upust emocjom..

10

Odp: związek

Tyle miesięcy ile było lat, czyli bedziesz sie z tym męczył 3 miesiące,wg teirii oczywiscie,zobaczymy,sak bylem z dziewczyną 3 lata i od rozstania minelo 1.5 miesiaca a poprawy narazie nie widać

11

Odp: związek

Na jakiej podstawie wydedukowales te 3 lata ?
Z tego co Astral napisał wynikają 3 miesiące.
Co jest jak najbardziej do przeżycia.

12

Odp: związek

Tyle miesięcy ile było lat, czyli bedziesz sie z tym męczył 3 miesiące,wg teirii oczywiscie,zobaczymy,sak bylem z dziewczyną 3 lata i od rozstania minelo 1.5 miesiaca a poprawy narazie nie widać

13

Odp: związek

No tak, źle zrozumiałem słowa. Ale jeśli nawet.. 3 miesiące to i tak dużo.. Tym bardziej jak dla mnie.. Za bardzo czuły jestem i za bardzo to wszystko do siebie biorę.. Taki już po prostu jestem.. I choćbym chciał to zmienić to nie dam rady.. sad

14

Odp: związek

To co wobec tego chcesz zrobić ??
Zmusisz ja, żeby do Ciebie wróciła, albo targniesz się na linę ?

15

Odp: związek

Zmusić nie zmuszę, bo nigdy jej tego nie wybaczę, że drugi raz coś takiego mi zrobiła.. Najpierw mnie zostawiła dla jakiegoś typa, z którym kręciła, a teraz wybrała znajomych.. Nigdy jej tego nie wybaczę.. I nie wiem co z sobą zrobię, psychika mi siada.. Próbuje być twardy, próbuje z tym walczyć, ale naprawdę ciężko z tym idzie.. Czasem jest wszystko w porządku, a w niektórych momentach przypomina mi się to wszystko co było kiedyś, a wtedy wszystko jest bezsensu.. sad

16

Odp: związek

Kiedyś byłem w podobnej sytuacji. Nie martw się, dasz sobie radę smile Teraz, po latach , jak na to patrzę z dystansu to trudno mi pojąć jaki głupi byłem wink Nie pozwól aby Cię traktowała jak pieska, który przybiega na każde zawołanie.

17

Odp: związek

Szczerze Ci powiem, że gdybym napisał dokładnie co robiła to każdy prawdopodobnie wybuchłby śmiechem.. Przez to co ona robiła (już w to nie wnikając) czułem się jak śmieć i pies w jednym (bez obrazy dla psów, bo je bardzo lubię) ale chyba domyślacie się o co mi chodzi.. Ale mimo wszystko byłem przy niej cały czas, bo kochałem ją mocno i nie chciałem bez niej żyć.. Ale w końcu musiałem się poddać.. Mam tylko 20 lat, ale jestem porządnym facetem, a nie jakimś frajerem lub śmieciem.. Poddałem się i teraz odczuwam tego skutki.. A walczyć z tym jest naprawdę ciężko..

18

Odp: związek

Porządny facet by się nie cackał z taką laską tylko kopnął ją w du.. smile No chyba, że przyzwyczaiłeś się do takiego życia i pomiatania sobą. Tak nawiasem mówiąc, kobiety nie lubią takich frajerów smile

19

Odp: związek

Miłość robi swoje, bez względu na sytuację. Jak to się mówi "dla miłości można zabić" to i dla miłości można dawać się tak traktować. Ja niestety tak się dawałem, ale już nigdy więcej na to nie pozwolę.

20 Ostatnio edytowany przez Lasolitude (2015-05-08 01:07:05)

Odp: związek

Nie zarzekaj sie tylko wyciagnij wnioski i badz czujny.

Trzymaj sie, przechodze to samo, tez po 3 latach.

21

Odp: związek

I jak Ci teraz idzie? .. ;/

22

Odp: związek

Kamil, trzymaj się! I nie jesteś śmieciem czy frajerem. I nawet zabraniam Ci się tak czuć. Jest sposób aby o niej zapomnieć. Wiadomo, najlepszym lekarstwem jest czas. Ale tylko od nas zależy czy, ten czas będzie bardzo nas ranił, czy jakby to powiedzieć, dawał na ukojenie.

Kamilu, a masz jakąś pasję? Ja już Ci proponuję, motocyklizm. I zawsze będę ludziom to proponował. Bo to jest coś niesamowitego. Weź spróbuj! To jestem pewny, że szybko o niej zapomniesz!

A i nie popełniaj tego, błędu, że pozwolisz jej do siebie wrócić. Wyłącz ją raz na zawsze z swojego życia!

23

Odp: związek

Dzięki za miłe słowa!! smile I wgl dziękuje wszystkim za wasze wsparcie, dzięki wam siedząc tutaj czuje się o wiele lepiej!

24 Ostatnio edytowany przez Lasolitude (2015-05-08 12:11:40)

Odp: związek
Kamill napisał/a:

I jak Ci teraz idzie? .. ;/

Sam nie wiem, jakby coraz lepiej... sa momenty ze w ogole o niej nie mysle, co jest juz jakims osiagnieciem. Poranki sa najgorsze bo czasem tak sie zapetle myslami, ze emocje biora gore i...
Czuje sie wykorzystany i oszukany, jak kazdy kto to przechodzi(l), wszystko mi ja przypomina i z nia kojarzy, nawet w rozmowie z kims... to jest okropne, nadal nie dowierzam, ze zostalem tak wyrolowany i nie rozumiem czym taki ktos sie kieruje odrzucajac milosc i skreslajac bajeczna przeszlosc.
Nie wiem ile bede sie po tym zbieral, mysle, ze nawet jesli chciala by np. wrocic po 3 miesiacach to zgodzilbym sie, ale mowie to teraz. Mam nadzieje, ze za 3 miesiace bede juz zdrowy,pewny siebie i juz nie tak zadny milosci.

Trzymaj sie!

25 Ostatnio edytowany przez Kamill (2015-05-08 15:14:03)

Odp: związek
Lasolitude napisał/a:

Sam nie wiem, jakby coraz lepiej... sa momenty ze w ogole o niej nie mysle, co jest juz jakims osiagnieciem. Poranki sa najgorsze bo czasem tak sie zapetle myslami, ze emocje biora gore i...
Czuje sie wykorzystany i oszukany, jak kazdy kto to przechodzi(l), wszystko mi ja przypomina i z nia kojarzy, nawet w rozmowie z kims... to jest okropne, nadal nie dowierzam, ze zostalem tak wyrolowany i nie rozumiem czym taki ktos sie kieruje odrzucajac milosc i skreslajac bajeczna przeszlosc.
Nie wiem ile bede sie po tym zbieral, mysle, ze nawet jesli chciala by np. wrocic po 3 miesiacach to zgodzilbym sie, ale mowie to teraz. Mam nadzieje, ze za 3 miesiace bede juz zdrowy,pewny siebie i juz nie tak zadny milosci.

Trzymaj sie!

Mam nadzieje, że oboje damy sobie jakoś z tym radę. Również trzymaj się mordeczko, dzięki wielkie za wsparcie!

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024