Nie miałem pojęcia gdzie się z tym zwrócić, mam nadzieje, ze tu mi ktoś pomoże. Otóż tak poznałem fajną koleżankę gdzieś listopada 2014 wszystko to się bardzo szybko przekształciło w związek. Byliśmy razem do końca marca, po ostatnim spotkaniu zakończyła wszystko po prostu bez konkretnego powodu, coś próbowała wymyślać ale cały czas inna historia. No i do aktualnego czasu toczy się to tak, że traktuje nas jak kolega - koleżanka, ale podczas spotkań ona po prostu sama próbuje całować, czy dojść do czegoś więcej, dzieje się tak prawie na każdym spotkaniu, a teoretycznie traktuje nas jako znajomych, po prostu nie rozumiem jej zachowania, liczę na dobre porady. Nie ukrywam, że zależy mi na niej i to nawet bardzo.
Ej tylko mi nie pisz ze jestes z Podkarpacia
![]()
Nie, nie jestem ;D
4 2015-05-07 15:47:52 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-07 15:50:32)
Ja bym się zastanowił czy ona aby na pewno jest i była sama jak sie poznawaliście - może jej facet za granicy czy jakiegoś innego dłuższego wyjazdu (ew. z pierdla
) wrócił i ona z kolei do niego a Ty sam byłeś odskocznią na wymuszoną samotność ale fascynacja dalej jej pozostała?
Na 200% jest sama, poznałem jej rodzinę dosyć mocno więc na pewno jestem pewien swojej decyzji. Ona po prostu utrzymuje to jako znajomość ale jak się spotykamy to się przekształca w miłość, bo nie chce mi się wierzyć, że ona by potrafiła się całować czy dochodzić do bliskości bez miłości, ale już powoli się w tym nie potrafię ogarnąć.
Zapytaj ją po prostu dlaczego tak robi ?
I czy jeśli uważa, że takie zachowanie jest przejawem koleżeństwa, to czy w ten sposób koleguje się też z innymi chłopcami ?
I może jeszcze, czy nie będzie miała nic przeciwko temu, jeśli i Ty zaczniesz okazywać takie koleżeństwo innym dziewczętom ...
Własnie z innymi tak się nie robi, tylko ja padam na takie coś z jej strony, a gdy próbuje o to wspomnieć ona robi by się pożegnać i takie wytłumaczenie jest za każdym razem, dosłownie za każdym.
Jesli Ci to przeszkadza - to powiedz jej o tym wprost.
W mojej ocenie ona sama sobie zaprzecza - przekazuje Ci coś innego, a zachowuje się tak, jakby chciała udowodnić całkowite zaprzeczenie swoich słów.
Być może powinna usłyszeć od Ciebie, że prosisz, żeby tak nie robiła, bo jest to dla Ciebie przykre i trudne.
9 2015-05-07 16:36:35 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2015-05-07 16:38:11)
To rzeczywiście dziwaczna sytuacja, szczerze to nie mam pomysłu, odczekałbym trochę ale i męczył temat rozmową, a jak to nic nie da to albo się odciął albo ustalił pewne reguły, niechby to nawet był fuck friending ale bez robienia nadziei bo to potrafi psychicznie wykończyć.
Moim zdaniem pewnie chodzi o jakieś spiny albo lęki związkowe z przeszłości, taki kobiecy standard jak się na za następnego zabierze ![]()
Dzięki za rady po prostu może ona na coś choruje dlatego to robi, narzekała na jakieś bóle brzucha więc może mam powód, po prostu szczerze z nią porozmawiam.
Ona poprostu z toba gra kolego , mialem to samo identyczna sytuacje ... po co ma byc z toba skoro ma ciebie na kazde zawolanie kiedy chce sie spotkac ? to wlasnie na tym polega , ja to wiem bo sam popelnilem ten blad , wcisnajac sobie ze to minie i skonczylo sie to ...