Mam 20lat od roku "w tajemnicy" spotykam sie z kobieta. Mama cos tam podejrzewała, sugerowała ze nie zniesie w rodzinie homoseksualizmu. Teraz główny problem, oznajmiłam ze w sobotę wyjeżdżam z domu rodzinnego bo wracam do Warszawy (gdzie studiuje) na majówkę, po kilku godzinach od mojego odjazdu napisała mi SMS :" udanej majówki z ta kur***" ja to przemilczalam. Bo niestety taka była prawda. Chyba matczyna intuicja...Nie chce byc z kobieta z ktora sie spotykam, nasze relacje są bliskie końca. Nie wiem natomiast jak zachować sie w tej sytuacji. Dodam ze kilka razy juz mówiłam jej ze zerwalam kontakt z ta dziewczyna, dlatego mam poczucie ze zawiodłam ja bardzo. Poradzicie cos.
1 2015-05-04 18:56:36 Ostatnio edytowany przez Karmelka20 (2015-05-04 18:57:53)
Jeśli ktoś kogoś powinien przeprosić w tej sytuacji, to raczej mama Ciebie...
Jeśli ktoś kogoś powinien przeprosić w tej sytuacji, to raczej mama Ciebie...
Czemu tak uważasz ?
Współczuję mamy. ![]()
Anemonne napisał/a:Jeśli ktoś kogoś powinien przeprosić w tej sytuacji, to raczej mama Ciebie...
Czemu tak uważasz ?
Bo jak można napisać o czyjejś dziewczynie w ten sposób? Na Tobie nie robi wrażenia, że własna matka nazywa Twoją partnerkę k***? Poza tym tak szczerze - za co chciałabyś przeprosić mamę? Co Twoim zdaniem zrobiłaś nie tak?
C
Karmelka20 napisał/a:Anemonne napisał/a:Jeśli ktoś kogoś powinien przeprosić w tej sytuacji, to raczej mama Ciebie...
Czemu tak uważasz ?
Bo jak można napisać o czyjejś dziewczynie w ten sposób? Na Tobie nie robi wrażenia, że własna matka nazywa Twoją partnerkę k***? Poza tym tak szczerze - za co chciałabyś przeprosić mamę? Co Twoim zdaniem zrobiłaś nie tak?
Okłamałam ja. Złe sie z tum czuje po prostu.
Anemonne napisał/a:Jeśli ktoś kogoś powinien przeprosić w tej sytuacji, to raczej mama Ciebie...
Czemu tak uważasz ?
Za słowa typu "udanej majówki z tą ku***" chociażby. Gdyby moja matka tak nazwała mojego partnera/partnerkę, to najpierw byłaby dzika awantura, a potem przestałabym się do niej odzywać.
Poza tym, chcesz ją przepraszać za homoseksualizm? Przeprosiny zakładałyby chęć poprawy, nie wracanie do zachowania, za które się przeprasza, czyli zamierzasz być od dziś hetero?
Sęk w tym ze jest mi dobrze i z facetem i z kobieta. Z dziewczyna z ktora jestem nie wiąże planów, nasz związek jak juz pisałam jest prawie skończony. Nieważne, co według Ciebie powinn zrobic? Nie chce zrywać kontaktu z mama, ale ona mnie tak rani..
To trudna sprawa, ale myślę, że to jest drugorzędne, czy jesteś z facetem, czy z kobietą. Zwyczajnie Twoja mama nie powinna sięo kimś wypowiadać w ten sposób. Założę się, że nawet nie zna Twojej dziewczyny. Równie dobrze mogłabyś być z facetem, którego mama nie znosi z jakichś powodów i też go wyzywać. To jest nie do zaakceptowania.
Jaki miałaś kontakt z mamą dotychczas? Zgaduję, że niezbyt dobry... Spokojna rozmowa wchodzi w grę?
Może zagroź, że zerwiesz kontakt jeśli nie przestanie mówić w ten sposób?
To trudna sprawa, ale myślę, że to jest drugorzędne, czy jesteś z facetem, czy z kobietą. Zwyczajnie Twoja mama nie powinna sięo kimś wypowiadać w ten sposób. Założę się, że nawet nie zna Twojej dziewczyny. Równie dobrze mogłabyś być z facetem, którego mama nie znosi z jakichś powodów i też go wyzywać. To jest nie do zaakceptowania.
Jaki miałaś kontakt z mamą dotychczas? Zgaduję, że niezbyt dobry... Spokojna rozmowa wchodzi w grę?
Może zagroź, że zerwiesz kontakt jeśli nie przestanie mówić w ten sposób?
O dziwo bardzo dobry kiedy zorientowała sie ze moje kolegowanie jest "intensywniejsze" zaczęła w kłótniach wygadywać mi ze mam sie pakować i jechać do niej. Byłyśmy nawet u psychologa ale jął widać to nic nie dało. Ogólnie tez problem jest we mnie bo ja sama po tej sobotniej sytuacji boje sie z nia spotkac...
Chcesz przepraszać mamę za swoją orientację seksualną ?
A mama Ciebie przeprosiła za to, że jest hetero ?
To mama Ciebie powinna przeprosić. Bycie lesbijką to nic złego.
Chciałabym nawiązać z nia kontakt. Co jej napisać ?
Chciałabym nawiązać z nia kontakt. Co jej napisać ?
Ze nie zyczysz sobie wuglaryzmow w smsach i tego typu powierzchownego kontaktu a na zbytnie emocje poradz wizyte u psychologa. W kazdym razie ja bym tak zrobil.
Natomiast Twoja orientacja troche zaczernia obraz. Wydaje mi sie ze matka martwi sie o tego typu klasyczne sprawy co kazda, czyli to ze wchodzisz w jakies nieudane, byle jakie zwiazki, ze nie masz sprecyzowanych kryteriow wyboru partnera, ze prowadzisz wolne zycie bez zobowiazan. Lesbisjtwo jest wiec tutaj tylko takim latwym zakryciem i wytlumaczeniem prawdziwych problemow i tego co widzi, czuje matka, ale ona sama moze sobie tego nie uswiadamiac wiec skupia sie na tym co jest dla niej "najostrzejsze". Reaguje ale nie wie z jakiego powodu. A jest wiele tutaj dla Ciebie do
zastanowienia sie nad Twoim postepowanie, celami w zyciu, kryteriami, itp.
Karmelka20 napisał/a:Chciałabym nawiązać z nia kontakt. Co jej napisać ?
Ze nie zyczysz sobie wuglaryzmow w smsach i tego typu powierzchownego kontaktu a na zbytnie emocje poradz wizyte u psychologa. W kazdym razie ja bym tak zrobil.
Natomiast Twoja orientacja troche zaczernia obraz. Wydaje mi sie ze matka martwi sie o tego typu klasyczne sprawy co kazda, czyli to ze wchodzisz w jakies nieudane, byle jakie zwiazki, ze nie masz sprecyzowanych kryteriow wyboru partnera, ze prowadzisz wolne zycie bez zobowiazan. Lesbisjtwo jest wiec tutaj tylko takim latwym zakryciem i wytlumaczeniem prawdziwych problemow i tego co widzi, czuje matka, ale ona sama moze sobie tego nie uswiadamiac wiec skupia sie na tym co jest dla niej "najostrzejsze". Reaguje ale nie wie z jakiego powodu. A jest wiele tutaj dla Ciebie do
zastanowienia sie nad Twoim postepowanie, celami w zyciu, kryteriami, itp.
Czuje ze jako nieliczny mnie rozumiesz. Chce zerwać z ta dziewczyna, jak powinnam rozegrać ta sytuacje z matka?
maniek_z_maniek napisał/a:Karmelka20 napisał/a:Chciałabym nawiązać z nia kontakt. Co jej napisać ?
Ze nie zyczysz sobie wuglaryzmow w smsach i tego typu powierzchownego kontaktu a na zbytnie emocje poradz wizyte u psychologa. W kazdym razie ja bym tak zrobil.
Natomiast Twoja orientacja troche zaczernia obraz. Wydaje mi sie ze matka martwi sie o tego typu klasyczne sprawy co kazda, czyli to ze wchodzisz w jakies nieudane, byle jakie zwiazki, ze nie masz sprecyzowanych kryteriow wyboru partnera, ze prowadzisz wolne zycie bez zobowiazan. Lesbisjtwo jest wiec tutaj tylko takim latwym zakryciem i wytlumaczeniem prawdziwych problemow i tego co widzi, czuje matka, ale ona sama moze sobie tego nie uswiadamiac wiec skupia sie na tym co jest dla niej "najostrzejsze". Reaguje ale nie wie z jakiego powodu. A jest wiele tutaj dla Ciebie do
zastanowienia sie nad Twoim postepowanie, celami w zyciu, kryteriami, itp.Czuje ze jako nieliczny mnie rozumiesz. Chce zerwać z ta dziewczyna, jak powinnam rozegrać ta sytuacje z matka?
Mysle ze powinnas nauczyc sie zyc swoim zyciem a do matki miec szacunek. Matka nie musi byc uczestnikiem Twoich rozterek i zwiazkow ale ma prawo miec swoje obawy, ktore ew. mozesz jakos rozwiewac. Sama jestes tez mloda i musisz sie wiele nauczyc. Matka moze tez miec rozne obawy w zwiaku ze swoim wlasnym zyciem i wyborami, ktorych zaluje. To moze byc kiedys wspolny temat do rozmow miedzy wami jesli sie otworzycie.
Karmelka20 napisał/a:maniek_z_maniek napisał/a:Ze nie zyczysz sobie wuglaryzmow w smsach i tego typu powierzchownego kontaktu a na zbytnie emocje poradz wizyte u psychologa. W kazdym razie ja bym tak zrobil.
Natomiast Twoja orientacja troche zaczernia obraz. Wydaje mi sie ze matka martwi sie o tego typu klasyczne sprawy co kazda, czyli to ze wchodzisz w jakies nieudane, byle jakie zwiazki, ze nie masz sprecyzowanych kryteriow wyboru partnera, ze prowadzisz wolne zycie bez zobowiazan. Lesbisjtwo jest wiec tutaj tylko takim latwym zakryciem i wytlumaczeniem prawdziwych problemow i tego co widzi, czuje matka, ale ona sama moze sobie tego nie uswiadamiac wiec skupia sie na tym co jest dla niej "najostrzejsze". Reaguje ale nie wie z jakiego powodu. A jest wiele tutaj dla Ciebie do
zastanowienia sie nad Twoim postepowanie, celami w zyciu, kryteriami, itp.Czuje ze jako nieliczny mnie rozumiesz. Chce zerwać z ta dziewczyna, jak powinnam rozegrać ta sytuacje z matka?
Mysle ze powinnas nauczyc sie zyc swoim zyciem a do matki miec szacunek. Matka nie musi byc uczestnikiem Twoich rozterek i zwiazkow ale ma prawo miec swoje obawy, ktore ew. mozesz jakos rozwiewac. Sama jestes tez mloda i musisz sie wiele nauczyc. Matka moze tez miec rozne obawy w zwiaku ze swoim wlasnym zyciem i wyborami, ktorych zaluje. To moze byc kiedys wspolny temat do rozmow miedzy wami jesli sie otworzycie.
Napisałam sms'a z przeprosinami, wyraziłam skruchę, że ją okłamałam, z nadzieją o polepszenie relacji. Zlekceważyła mnie..
Ciężka sprawa, ale powinnaś również zrozumieć matkę że ona myślała że będziesz miała faceta jako partnera a nie dziewczynę. Lepiej pojedź do domu w wolnym czasie i porozmawiaj z mamą. Matka cię kocha i chce dla ciebie jak najlepiej i może zrozumie to ze kochasz inną kobietę i chcesz tak żyć a nie inaczej. Jeśli ona cię naprawdę kocha i chce twojego szczęścia to na pewno zrozumie tylko musisz jej dać czas by się z tym oswoiła.
maniek_z_maniek napisał/a:Karmelka20 napisał/a:Czuje ze jako nieliczny mnie rozumiesz. Chce zerwać z ta dziewczyna, jak powinnam rozegrać ta sytuacje z matka?
Mysle ze powinnas nauczyc sie zyc swoim zyciem a do matki miec szacunek. Matka nie musi byc uczestnikiem Twoich rozterek i zwiazkow ale ma prawo miec swoje obawy, ktore ew. mozesz jakos rozwiewac. Sama jestes tez mloda i musisz sie wiele nauczyc. Matka moze tez miec rozne obawy w zwiaku ze swoim wlasnym zyciem i wyborami, ktorych zaluje. To moze byc kiedys wspolny temat do rozmow miedzy wami jesli sie otworzycie.
Napisałam sms'a z przeprosinami, wyraziłam skruchę, że ją okłamałam, z nadzieją o polepszenie relacji. Zlekceważyła mnie..
Az tak sie nie obwiniaj. Masz prawo do roznych rosterek a takie sprawy najlepiej wyjasniac w bezposredniej rozmowie. Obie bedziecie potrzebowaly czasu na oswojenie sie z ta sytuacja. Ale nic tak dobrze nie robi jak zrownowazenie. Jesli bedziesz prezentowala stala, zrownowazona postawe w zachowaniu, rozmowie to uzyskasz szacunek matki bo bedziesz w jej oczach silna. Wtedy bedzie mogla ona byc przy Tobie albo i nie (jej wybor). Natomiast jesli bediesz ciagle aplikowala o jej akceptacje to bedziesz podatna na jej emocje (emocje nie sa czyms stalym) i manipulacje. Po prostu trzeba odciac pepowine, nie ma innego wyjscia. Sprawy stawiac jasno i jednoznacznie, nie wdawac sie w dyskusje na temat orientacji. Matka sama moze poszukac informacji w internecie na ten temat jesli bedzie ja to interesowalo.
Karmelka20 napisał/a:maniek_z_maniek napisał/a:Mysle ze powinnas nauczyc sie zyc swoim zyciem a do matki miec szacunek. Matka nie musi byc uczestnikiem Twoich rozterek i zwiazkow ale ma prawo miec swoje obawy, ktore ew. mozesz jakos rozwiewac. Sama jestes tez mloda i musisz sie wiele nauczyc. Matka moze tez miec rozne obawy w zwiaku ze swoim wlasnym zyciem i wyborami, ktorych zaluje. To moze byc kiedys wspolny temat do rozmow miedzy wami jesli sie otworzycie.
Napisałam sms'a z przeprosinami, wyraziłam skruchę, że ją okłamałam, z nadzieją o polepszenie relacji. Zlekceważyła mnie..
Az tak sie nie obwiniaj. Masz prawo do roznych rosterek a takie sprawy najlepiej wyjasniac w bezposredniej rozmowie. Obie bedziecie potrzebowaly czasu na oswojenie sie z ta sytuacja. Ale nic tak dobrze nie robi jak zrownowazenie. Jesli bedziesz prezentowala stala, zrownowazona postawe w zachowaniu, rozmowie to uzyskasz szacunek matki bo bedziesz w jej oczach silna. Wtedy bedzie mogla ona byc przy Tobie albo i nie (jej wybor). Natomiast jesli bediesz ciagle aplikowala o jej akceptacje to bedziesz podatna na jej emocje (emocje nie sa czyms stalym) i manipulacje. Po prostu trzeba odciac pepowine, nie ma innego wyjscia. Sprawy stawiac jasno i jednoznacznie, nie wdawac sie w dyskusje na temat orientacji. Matka sama moze poszukac informacji w internecie na ten temat jesli bedzie ja to interesowalo.
Napisałam ponownie z pytanie czy przyjechac do domu nie odpisała. Co robic ?
Mam 20lat od roku "w tajemnicy" spotykam sie z kobieta. Mama cos tam podejrzewała, sugerowała ze nie zniesie w rodzinie homoseksualizmu. ..........................................
Dodam ze kilka razy juz mówiłam jej ze zerwalam kontakt z ta dziewczyna , dlatego mam poczucie ze zawiodłam ja bardzo. Poradzicie cos.
Zwróć uwagę ze przez rok czasu oszukiwałaś mamę i potrzebowałaś dużo czasu aby zrozumieć ze źle sie czujesz z tym kłamstwem. Daj jej trochę więcej czasu na poukładanie sobie w głowie tej sytuacji i nie wymagaj ze w ciągu jednego dnia przyjmie Cie z otwartymi rękami . Ona musi uwierzyć w Twoje szczere przeprosiny za kłamstwa i pogodzić sie z Twoją orientacja seksualną ( za to nie powinnaś przepraszać ). Daj jej czas ..................
Karmelka20 napisał/a:Mam 20lat od roku "w tajemnicy" spotykam sie z kobieta. Mama cos tam podejrzewała, sugerowała ze nie zniesie w rodzinie homoseksualizmu. ..........................................
Dodam ze kilka razy juz mówiłam jej ze zerwalam kontakt z ta dziewczyna , dlatego mam poczucie ze zawiodłam ja bardzo. Poradzicie cos.
Zwróć uwagę ze przez rok czasu oszukiwałaś mamę i potrzebowałaś dużo czasu aby zrozumieć ze źle sie czujesz z tym kłamstwem. Daj jej trochę więcej czasu na poukładanie sobie w głowie tej sytuacji i nie wymagaj ze w ciągu jednego dnia przyjmie Cie z otwartymi rękami . Ona musi uwierzyć w Twoje szczere przeprosiny za kłamstwa i pogodzić sie z Twoją orientacja seksualną ( za to nie powinnaś przepraszać ). Daj jej czas ..................
Tak uważasz? Cholernie tęsknie, cholernie mi głupio.
Chcę ją przeprosić, wszystko wyjaśnić i obaiecać, że nigdy już jej tak nie potraktuje. Czekać z tym?
ryba81 napisał/a:Karmelka20 napisał/a:Mam 20lat od roku "w tajemnicy" spotykam sie z kobieta. Mama cos tam podejrzewała, sugerowała ze nie zniesie w rodzinie homoseksualizmu. ..........................................
Dodam ze kilka razy juz mówiłam jej ze zerwalam kontakt z ta dziewczyna , dlatego mam poczucie ze zawiodłam ja bardzo. Poradzicie cos.
Zwróć uwagę ze przez rok czasu oszukiwałaś mamę i potrzebowałaś dużo czasu aby zrozumieć ze źle sie czujesz z tym kłamstwem. Daj jej trochę więcej czasu na poukładanie sobie w głowie tej sytuacji i nie wymagaj ze w ciągu jednego dnia przyjmie Cie z otwartymi rękami . Ona musi uwierzyć w Twoje szczere przeprosiny za kłamstwa i pogodzić sie z Twoją orientacja seksualną ( za to nie powinnaś przepraszać ). Daj jej czas ..................
Tak uważasz? Cholernie tęsknie, cholernie mi głupio.
Chcę ją przeprosić, wszystko wyjaśnić i obaiecać, że nigdy już jej tak nie potraktuje. Czekać z tym?
Ona ma do przełknięcia 2 gorzkie pigułki.
1) Kilka krotnie ją okłamywałaś ze zerwałaś z tą dziewczyną - jaką ona ma teraz pewność ze twoje przeprosiny są szczere ??
2 ) Pogodzenie sie z Twoim homoseksualizmem , gdzie ona tego nie nigdy nie akceptowała.
Próbowałaś kontaktu , ona wie że czekasz i jesteś gotowa porozmawiać ale ona nie jest jeszcze na tą rozmowę gotowa .
Karmelka20 napisał/a:ryba81 napisał/a:Zwróć uwagę ze przez rok czasu oszukiwałaś mamę i potrzebowałaś dużo czasu aby zrozumieć ze źle sie czujesz z tym kłamstwem. Daj jej trochę więcej czasu na poukładanie sobie w głowie tej sytuacji i nie wymagaj ze w ciągu jednego dnia przyjmie Cie z otwartymi rękami . Ona musi uwierzyć w Twoje szczere przeprosiny za kłamstwa i pogodzić sie z Twoją orientacja seksualną ( za to nie powinnaś przepraszać ). Daj jej czas ..................
Tak uważasz? Cholernie tęsknie, cholernie mi głupio.
Chcę ją przeprosić, wszystko wyjaśnić i obaiecać, że nigdy już jej tak nie potraktuje. Czekać z tym?Ona ma do przełknięcia 2 gorzkie pigułki.
1) Kilka krotnie ją okłamywałaś ze zerwałaś z tą dziewczyną - jaką ona ma teraz pewność ze twoje przeprosiny są szczere ??
2 ) Pogodzenie sie z Twoim homoseksualizmem , gdzie ona tego nie nigdy nie akceptowała.
Próbowałaś kontaktu , ona wie że czekasz i jesteś gotowa porozmawiać ale ona nie jest jeszcze na tą rozmowę gotowa .
Ja to wszystko rozumiem, ale nie chce czekać na to aż ona się odezwie, wolałabym wykazać inicjatywę i pogadać, choc nie ukrywam, że brakuje mi odwagi..