Związek a Facebook - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek a Facebook

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Związek a Facebook

Witam. Wiem, że niektórym mój problem może wydać się nieco śmieszny, ale jednak mnie to męczy.

Jestem ze swoją dziewczyną prawie 1,5 roku. Ostatnio się pokłóciliśmy (moja wina), ale dość szybko doszliśmy do porozumienia. Problem w tym, że moja dziewczyna usunęła mnie ze znajomych na FB i ustawiła sobie status wolna. Wiem, to straszna zemsta wink Ona jest aktywną fejsbukowiczką. Dodaje często zdjęcia, statusy, piosenki. Ma bardzo dużo znajomych. Ja wręcz przewinie - nie piszę na tablicy, że zjadłem właśnie pizzę, ani nie "chwalę" się faktem napicia się piwa. W każdym razie, przez ten czas mieliśmy ustawiony status "W związku", były też nasze foty, a teraz nie ma nic. Tak jakby usunęła mnie ze swojego internetowego życia. Też ustawiłem sobie "Wolny" i podczas majówki dziewczyna oznajmiła mi, że mam to usunąć, bo ją to boli. Nie przyznałem się, że bardziej mnie boli fakt, że ona mnie usunęła, no ale trudno. W sumie, to zastanawia mnie jedno - usunęła mnie a i tak sprawdza mój profil? Po co?

Żeby było śmieszniej - w sobotę dodała nasze wspólne zdjęcie ze wspomnianej majówki. Jak tylko to zobaczyłem, to powiedziałem jej, żeby to usunęła, bo nie życzę sobie takich akcji. A konkretnie: dodaje zdjęcia, na których jestem JA, a widzi to XXX jej znajomych, a nie widzę ja... Oczywiście się obraziła. Powiedziałem, że skoro mnie ukrywa, to nic wspólnego ze mną ma nie dodawać. Prawie się popłakała i usłyszałem, że już nigdy nie zaprosi mnie do znajomych (ona chyba serio traktuje to jako zemstę).

Rozchodzi się o to, że jestem po prostu zazdrosny. Wiem, że wokół kręcą się inni chłopcy, a ten status i nasze zdjęcia traktowałem jako taki straszak/wyraźną informacje, że jest ze mną i nikt inny ma się nią nie interesować. Teraz nie wiem, co lajkuje, co publikuje... Denerwuje mnie to bardzo. Teraz właśnie zobaczyłem, że wczoraj wieczorem zaprosiła do znajomych dwóch, dla mnie nieznanych, chłopaków. Obawiam się, że coś kombinuje za moimi plecami.

Jak myślicie? Powiedzieć jej o tym, co myślę? Zaprosić ją do znajomych? Imo to bardzo dziwne, że na tym durnym
profilu ma setki znajomych, których widuje raz do roku albo rzadziej, a własnego chłopaka tam nie chcę... Ok, rozumiem, gdybyśmy podjęli decyzję, że mamy ukryte statusy - można i tak, ale skoro przez 1,5 roku było jak było, to po co ona teraz ściemnia, że jest wolna i mnie tam nie chce? Ehh...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek a Facebook

FB szkoła życia.

Ile macie lat? 15?

3

Odp: Związek a Facebook

20. Widzisz, ja FB używam głównie do studiów (grupa) i do śledzenia stron dziedzin, którymi się interesuję, a nie tego, co poczynają znajomi. Ale jak pisałem - męczy mnie wewnętrznie takie postępowanie, które faktycznie jest dziecinne.

4 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-05-04 10:45:04)

Odp: Związek a Facebook

Wybacz mi, ale śmiałam się jak to czytałam big_smile A taka na poważnie - usuń swoje konto, zacznij żyć w realnym świecie, po prostu olej ten cały fb i związaną z tym szopkę, którą odstawia Twoja dziewczyna. A do śledzenia możesz sobie przecież inne, jakieś mniej lub bradziej fikcyjne założyć.

5

Odp: Związek a Facebook

Chyba sobie zmienię status na wolny! To ci będzie heca. Zostawił kobietę z dzieckiem. Łohohohoho

6

Odp: Związek a Facebook

Z jednej strony Twój problem to skrajna głupota i dziecinada, ale z drugiej... hmmm trochę dziwne że realnie jesteście parą i to jest dłuższy związek jak widać, a na FB jesteście "obcy" tak jakbyście się w ogóle nie znali. Wydaje mi się, że to nie jest jakieś kombinowanie za plecami tylko po prostu zwykły foch z jej strony.

Powiedz jej po prostu, że jest to dla Ciebie ważne by też "uwzględniła" Cię na FB (bo chyba jest ważne skoro założyłeś ten wątek). Powiedz jej co dawał Ci wcześniej status związku i co odczuwasz w tym momencie. Wiadomo, że taki status to nie jest podstawa w związku ale skoro był wcześniej to czemu teraz ma go nie być... Co do usunięcia ze znajomych to tak jak wczesniej wspomniałem, powiedz że to dziwne że jesteście parą a w internecie obcymi osobami...

Co do sytuacji  z soboty... wstawiła foto z Tobą, więc Cię nie ukrywa przed znajomymi...  Powiedz, że głupio się zachowałeś, że kazałeś jej usunąć to zdjęcie.

Podsumowując, porozmawiaj z nią. powiedz, że żle Ci z tym że na FB nie jesteście razem (Boże, jak to brzmi). Powiedz, że chcesz by dodawała jakieś posty i zdjęcia związane z Tobą, bo było to miłe dla Ciebie... A skoro ona aktywnie korzysta z FB to dla niej też będzie miłe, jak u siebie od czasu do czasu udostępnisz coś związanego z nią.

7

Odp: Związek a Facebook

Gdy ja się kłóciłam ze swoim chłopakiem nie raz usuwałam go ze znajomych w ramach zemsty żeby nie widział co robię choć prawda jest taka że nic złego i pewnie twoja dziewczyna nie robi tam nic złego . Może chce wzbudzić w tobie zazdrość albo chce cos udowodnić .

8

Odp: Związek a Facebook

^ No właśnie już ze dwa razy mnie usunęła, ale najwyżej na parę godzin. Potem wszystko wracało do normy. Wczoraj weszła przy mnie na swój profil i pokazała mi swoją nową fotkę. Nie wytrzymałem i powiedziałem jej, że jest żałosna. I się do mnie nie odzywa.

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Postaram się z nią pogadać na spokojnie, choć - odwołując się do jednego z powyższych postów - nie mam zamiaru ją za nic przepraszać. Usunęła mnie, status i nasze zdjęcia, bo najwyraźniej chciała się mnie pozbyć ze swojego internetowego życia, a potem za moimi plecami dodała naszą fotkę. Tak nie powinno być. Dziś o tym z nią porozmawiam.

9

Odp: Związek a Facebook
Sajkofan napisał/a:

^ No właśnie już ze dwa razy mnie usunęła, ale najwyżej na parę godzin. Potem wszystko wracało do normy. Wczoraj weszła przy mnie na swój profil i pokazała mi swoją nową fotkę. Nie wytrzymałem i powiedziałem jej, że jest żałosna. I się do mnie nie odzywa.

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Postaram się z nią pogadać na spokojnie, choć - odwołując się do jednego z powyższych postów - nie mam zamiaru ją za nic przepraszać. Usunęła mnie, status i nasze zdjęcia, bo najwyraźniej chciała się mnie pozbyć ze swojego internetowego życia, a potem za moimi plecami dodała naszą fotkę. Tak nie powinno być. Dziś o tym z nią porozmawiam.

Jest żałosna? Ale co w tym żałosnego, że sobie foto wstawiła?? Myślę, że zamiast jej mówić bezpodstawnie, że jest żałosna to lepiej by było jakbyś delikatnym żartobliwym tonem powiedział np "dobra to teraz dodaj mnie do znajomych to Ci skomentuję to zdjęcie bo ładnie na nim wyszłaś" smile

"a potem za moimi plecami dodała naszą fotkę. Tak nie powinno być." ale co nie powinno być? co w tym dziwnego że mając partnera/-kę wrzuca się wspólne zdjęcia na tego typu portale?



"Usunęła mnie, status i nasze zdjęcia, bo najwyraźniej chciała się mnie pozbyć ze swojego internetowego życia"

mogła zrobić to pod wpływem impulsu, wku**iła się na Ciebie (sam mówiłeś, że kłotnia to Twoja wina była), i w nerwach usunęła foty, Ciebie ze znajomych itp. Ale nie mów, że chce się Ciebie pozbyć z internetowego życia skoro wrzuciła foto z Tobą:)


Tak szczerze napisz czego Ty od niej oczekujesz??

Raz mówisz, że jesteś zły że wywaliła zdjęcia z Tobą a potem masz pretensje, że wrzuca fotki na których Ty z nią jesteś... Tak żle a tak niedobrze...

Zastanów się czego chcesz a potem doradzimy

10

Odp: Związek a Facebook

Dlaczego jest żałosna? Już tłumaczę. Usunęła mnie ze znajomych = nie chcę, abym wiedział, co się u niej dzieję (chociaż i tak widzimy się codziennie, razem sypiamy). A skoro nie chce, żebym wiedział i widział cokolwiek, to po co mi to pokazuje? Moim zdaniem to gierka. Celowo mi to pokazała, żeby sprawdzić reakcję.

To jest właśnie nielogiczne działanie - ale w sumie od kobiet ciężko oczekiwać logiczności. Nie pierwszy raz pokasowała nasze foty, mnie i status, jednak wszystko wracało do normy. Teraz nie wróciło i po prostu, nie wiem jak to określić - ze względu na jej dużą aktywność na tym portalu, jestem po prostu chorobliwie zazdrosny, że ktokolwiek uzna, że skoro na jej profilu nie ma NIC wspólnego ze mną, to najwidoczniej jest już wolna. Zresztą, jak mnie ostatnio wyrzuciła z FB to nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

Ona: Piszą do mnie inni chłopcy, bo myślą, że jestem wolna...
Ja: Ta? Nic mnie to nie interesuje!
Ona: To przykre. A powinno. Czyli chyba nie zależy Ci na mnie...

Wiem jak to brzmi... I parę godzin później znowu mnie zaprosiła. Nie da się ukryć, że ona przywiązuje do tego ogromną wagę, skoro potrafi zmienić status pół godziny po kłótni. I boli mnie to, że ma tam KAŻDEGO, ale nie mnie. Mam wrażenie, że ona FB traktuje jak lustrzane odbicie życia. Pokłóci się ze mną - wylatuje z profilu. Jest zadowolona - doda słodką foteczkę jak siedzi na tarasie z filiżanką kawy big_smile Ja średnio to rozumiem. Jak pisałem, Fejs to dla mnie przede wszystkim źródło informacji, a nie platforma do chwalenia się czymkolwiek. Jednak z uwagi na jej dużą aktywność tam, chciałbym, żeby było po staremu.

Co do tego zdjęcia - jeśli wszystko byłoby po staremu - to spoko, niech sobie dodaje zdjęcia. Ale nie za moimi plecami. Skoro mnie "brutalnie" wywaliła, to niech bez mojej wiedzy nie dodaje fotek ze mną... Tak to widzę.

W sumie, to mam dylemat, czy poruszyć ten temat tak wprost, bo jak wyczuje/dowie się, że jest to dla mnie w sumie ważne, to zacznie traktować to jako "argument" i być może w ten sposób będzie chciała coś na mnie wywrzeć. Bywało i tak, że szantażowała mnie seksem, ale chodziło o coś innego. Z drugiej strony, może ona właśnie czeka na mój ruch, bo chce się przekonać, czy mi na tym zależy. FB wyznacznikiem zależenia xD

Przypomniała mi się jedna sytuacja - jakieś pół roku temu jak się na mnie obraziła, to szukałem czegoś i ot tak polubiłem link pewnego wykonawcy. W "odwecie" na to moja dziewczyna zaczęła lajkować zdjęcia innych chłopaków, a nawet jednemu napisała komentarz "Jaki przystojniak!". Z pół godziny później - widząc mój brak jakiejkolwiek reakcji - napisała mi esa "No co, gniewasz się na mnie? Bo milczysz...". Olałem sprawę, poszedłem spać i później mówiłem jej, że nie śledzę jej profilu. I od tamtej pory takich akcji nie ma. Nie mniej, nóż w kieszeni mi się otwiera, jak widzę, że jej nowe zdjęcia lubią głównie inni "konkurenci", i w ciągu ostatnich dni dodała dwóch nowych chłoptasiów.

11

Odp: Związek a Facebook

Oceniając obiektywnie... Wina jest po środku.

Ona strasznie dziecinnie się zachowuje jak zbuntowana gimnazjalistka. Ale to już sam zauważyłeś...
Jeśli chodzi o to czy jest żałosna... hmm żałosne jest na pewno wzbudzanie zazdrości które opisałeś smile

Jednak jeśli chodzi o Ciebie.... Po prostu zamiast też się zachowywać dziecinnie po prostu jej wprost powiedz na czym Ci zależy i nie rób cyrków jak wstawi jakieś foto z Tobą

12

Odp: Związek a Facebook

hehe dla mnie chory system, ale też każdy kij ma dwa końce. Z tego co piszesz to chcę Ci pokazać, że staraj się o nią, pokaż że to dla Ciebie jest najważniejsza. Musi być jakiś problem, bo stosuje sztuczki bardzo specyficzne, a wg mnie robi je dlatego że nie reagujesz na jej zaczepki. Pytanie kolejne: Ile cierpliwości wam wystarczy na takie przepychanki, he albo gorsze Czy nie znajdzie nowego adoratora?

13

Odp: Związek a Facebook
Pawel87 napisał/a:

Oceniając obiektywnie... Wina jest po środku.

Ona strasznie dziecinnie się zachowuje jak zbuntowana gimnazjalistka. Ale to już sam zauważyłeś...
Jeśli chodzi o to czy jest żałosna... hmm żałosne jest na pewno wzbudzanie zazdrości które opisałeś smile

Jednak jeśli chodzi o Ciebie.... Po prostu zamiast też się zachowywać dziecinnie po prostu jej wprost powiedz na czym Ci zależy i nie rób cyrków jak wstawi jakieś foto z Tobą

Jak pisałem, jeśli dostąpię zaszczytu normalnego funkcjonowania na każdej płaszczyźnie jej życia, to fotki ze mną może dodawać nawet codziennie, ale nigdy za moimi plecami. Problem też w tym, że nie chcę wyjść na hipokrytę, bo zawsze jej powtarzałem, że nie przywiązuję dużej wagi do FB, jednak z czasem to się zmieniło. Z zazdrości.

lukasz1 napisał/a:

hehe dla mnie chory system, ale też każdy kij ma dwa końce. Z tego co piszesz to chcę Ci pokazać, że staraj się o nią, pokaż że to dla Ciebie jest najważniejsza. Musi być jakiś problem, bo stosuje sztuczki bardzo specyficzne, a wg mnie robi je dlatego że nie reagujesz na jej zaczepki. Pytanie kolejne: Ile cierpliwości wam wystarczy na takie przepychanki, he albo gorsze Czy nie znajdzie nowego adoratora?

Uważam podobnie. Tylko ja specjalnie nie reaguję, czasem nawet udaję, że nie zauważam jej głupich prowokacji, bo chcę, żeby trochę dojrzała. Jesteśmy razem nie od dziś (nie wiem, czy ponad 1,5 roku można potraktować jako "długo") i chcę, żeby dziewczę zaczęło traktować mnie poważnie i rozmawiać ze mną, jak jest coś nie pasuje. A takie gierki to może stosować na przykład na swoich koleżaneczkach, nie na mnie. Co do nowego adoratora - prawdę mówiąc, wątpię. Ona czasem jest przesadnie szczera i boryka się z pewnymi problemami emocjonalnymi - przynajmniej tak zaobserwowałem i potwierdziłem swoją teorię dużo czytając na ten temat w necie - jest w pewien sposób ode mnie uzależniona. Ale kto tam wie, co jej siedzi w głowie.

14

Odp: Związek a Facebook

"Problem też w tym, że nie chcę wyjść na hipokrytę, bo zawsze jej powtarzałem, że nie przywiązuję dużej wagi do FB, jednak z czasem to się zmieniło"


no to jej to powiedz, że wcześniej nie przywiązywałeś do tego większej uwagi, ale teraz inaczej na to już patrzysz...

To nie hipokryzja... po prostu powiedz, że uświadomiłeś sobie, że to jest ważne dla Ciebie

15

Odp: Związek a Facebook

Uważaj z tymi adoratorami, bo też myślałem pdoobnie jak Ty, a 6 miesięcy temu spadłem z krzesła jak zdradziła mnie emocjonalnie, wybaczyłem, nie ufam na chwilę obecną bo mnie okłamała i szukam prawdy. Widzę, że się stara, ale problem zaczął się od tego że nie potrafiliśmy szczerze rozmawiać, zamiatanie pod dywan- płytka relacja w komunikacji. Po tych wydarzeniach jestem mądrzejszy, składam się do kupy, sporo sobie uświadomiłem, a po 2 miesiącach parnterka doszła do wniosku że cierpie. Lepiej późno niż wcale, takie życie. Szczera rozmowa to podstawa związku, a zaufanie przez takie zagrywki może wystawić na próbę u was, bo może być taka sytuacja że uwierzysz iż z kimś się spotyka np. po otrzymaniu smsa.
Jestem przeciwnikiem takich portali, zawsze uważam żę to pozerstwo dla 90% ludzi.

16

Odp: Związek a Facebook
M?rtainn napisał/a:

Chyba sobie zmienię status na wolny! To ci będzie heca. Zostawił kobietę z dzieckiem. Łohohohoho

Dobre big_smile Ja sobie zmienię na "wolny związek" i wstawie ojca i siostrę - mało że lesbijka, to biseksualistka i kazirodztwo big_smile

17

Odp: Związek a Facebook

Ten temat idealnie pokazuje czy związki dla kobiet to coś więcej niż gra, gierki smile

18

Odp: Związek a Facebook

Oj...jakie to głupie i dziecinne!Dzieci po 12 lat bawią się w życie i teraz problem,bo portal internetowy namieszał im w głowch.Usunąc facebooka i po problemie.Nie bedziecie musieli wypisywac:ide siusiu,jem zupke pomidorową,ide z psem na spacer,boli mnie głowa....żal...

19 Ostatnio edytowany przez Espinela (2015-05-11 12:12:51)

Odp: Związek a Facebook

Jak przeczytałam Twój wpis to bez obrazy, ale pomyślałam "co ja tu robię?". Jeszcze większego zdziwienia dostałam, gdy zobaczyłam wpis, że masz 20 lat. Człowieku, jesteś młody. Mam na swoim facebooku kilka osób jak Twoja ukochana, które wstawiają status "je cytrynę" (poważnie...) albo "smutna" i czeka na pocieszenie. Pod postem chłopak pyta "co jest słoneczko", a ona wstawia kolejny status "zajada smutki pizzą z użytkownikiem Ania Kwiatek". Imię i nazwisko przypadkowe.
Osoby jak Twoja dziewczyna się nie zmienią. Od razu widzę, że to fochalska dziewczyna i chce, żeby ktoś obok niej skakał, impulsywna. Ty odwrotnie. Jak ogień i woda. Ja myślę, że to się nie uda, po co się szarpać? Możesz próbować o nią walczyć, ale to się rozejdzie prędzej czy później. Poszukaj sobie kogoś mentalnie na Twoim poziomie, a nie na poziomie gimnazjum z burzą hormonów.

20

Odp: Związek a Facebook

W moim odczuciu Twoja dziewczyna to mega pusta laska, Ty lepiej ją usuń ze swojego życia, a nie ze znajomych na fb- ja nawet nie mam fb i dobrze mi z tym. Studia też przeżyłam bez fb i jakoś nie zginęłam.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek a Facebook

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024