Poznanie dziewczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Poznanie dziewczyny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez martini89 (2015-04-22 23:47:42)

Temat: Poznanie dziewczyny

Cześć,

Bez wątpienia trafiłem tu ze względu na "Nią". Nie czytam for, ani nie jestem odkrywcą psychologii..lecz mam problem. Chciałbym się z Wami drogie Kobiety/Dziewczyny podzielić i prosić o jakąś radę bądź po prostu opinie...Może pomoże mi to wszystko poukładać...

Otóż sprawa tyczy się pięknej brunetki którą spotkałem całkiem przypadkiem w grudniu zeszłego roku podczas służbowej kolacji. Była (i nadal jest) kelnerką w jednej z restauracji. To Jej pierwsze spojrzenie i nasza wymiana wzroku to było coś co do tej pory czuję jak o tym myślę...Ale po kolei. Nie było okazji zagadać do Niej podczas kolacji jedynie podczas wyjścia udało się bezpośrednio jeszcze raz wpaść w Jej głębinę oczu. Jednak wydaje mi się iż zawstydziło Ją to bardzo i przez to szybko "uciekła" lecz zdążyłem powiedzieć tylko "Dobranoc i Wesołych Świąt"... Po powrocie do domu nie mogłem opędzić się myślami jak Ją poznać... Jednak samemu pracowałem w gastro więc znam specyfikę kobiet i ogólnie też "napalonych" klientów którzy zrobią wszystko byle wyrwać piękną kelnerkę. Nie uważam się za takiego który to byłby w stanie robić to też szukałem innego sposobu na poznanie. Być może to pójście na łatwiznę, ale nie jestem też samcem alfa który to rzuci się jak rycerz z konia i krzyknie na całą restaurację że przyjechałem po Ciebie księżniczko.... Jestem raczej introwertykiem co na pewno stanowi problem w relacjach z kobietami. Wracając do dziewczyny udało mi się odnaleźć Ją na facebooku i napisałem do Niej kilka prostych zdań, że zatkało mnie podczas pierwszego spotkania i nie wykrztusiłem żadnego słowa, ale nie będe sobą jeśli nie spróbuję i dlatego zapraszam Ją na spacer. Odzewu nie było przez 2 tygodnie gdy w Święta przyszła niespodziewana odpowiedź iż owszem pamięta mnie i moje spojrzenie i że zgodzi się na spacer w przyszłym tygodniu!! Byłem zachwycony, bo wiem że skoro kobieta pamięta mnie po dwóch tygodniach pomimo iż pracuje z ludźmi na codzień to musiałem poprostu "wpaść" Jej w oko mimo iż nie rozmawialiśmy a tu już duży progres. Szybko odpisałem i tak potoczyły się kilka dni ciekawego pisania i zdobywania informacji o sobie. Gdzieś między wierszami wyczułem że wspomina o jakimś facecie. Do umowionego spotkania nie doszło mimo iż "kułem" żelazo póki gorące tj. zaproponowałem spotkanie na drugi dzień żeby efekt emocji nie osiadł.. Mimo to nie doszło do tego spotkania ze względu na tłumaczenia typowe "jestem padnięta, spotkajmy się w poniedziałek". Okej... Poniedziałek, cały dzień potwierdzanie że będzie i na 3h przed informacja że niestety, ale wypadło Jej "oglądanie mieszkania" i nie może bo jak mi dalej opisała musi wynieść się od faceta który ją zranił a mimo to mieszkają razem... To było mocne więc powiedziałem że rozumiem powagę i że powinna podjąć właściwą decyzję itd. Przez kilka następnych dni korespondowaliśmy normalnie. Później odwiedziłem Jej restaurację i było dość sztywnie gdyż była Jej szefowa dlatego nie chciałem aby czuła się niezręcznie. Zdążyłem tylko zaproponować kawę na następny dzień bo pracowała do późna. Nie odmówiła, ale następnego dnia powiedziała że ma pracę więc nie może. Pomimo tego poprosiłem Ją o to czy da mi swój numer telefonu po czym dostałem go natychmiast. Od tego momentu zaczęła odpisywać po kilku godzinach lub czasem wcale a moja pewność siebie siadła i zaczęło się już typowe myślenie taktyką "czy to co napisałem było ok". Nie odebrała ani razu i sporadycznie odpisywała na SMS-a. Postanowiłem spróbować ostatni raz i czekałem na Nią pod pracą. Niestety nie doczekałem się gdyż pojechała ze znajomymi z pracy. Napisałem, że szkoda iź nie udało nam się spotkać i że ogólnie życzę Jej miłego wieczoru i wykasowałem numer. Nie powiem nie było łatwo, przez tydzień miałem takiego kaca, że szok zwłaszcza że to był okres w którym nie uprawiałem żadnego sportu, zatem zostałem tą porażką przytłoczony. Było minęło.... Nie wracałbym do tego tematu gdyby nie sytuacja z dnia dzisiejszego która na nowo strzeliła mi w serce. Otóż zupełnie przypadkiem spotkałem Ją na mieście. Wymieniliśmy pare zdań, była lekko zakłopotana, lecz w dobrym humorze potrafiła nawet naturalnie roześmiać się ze zwyczajnego żartu. Szliśmy do tego samego sklepu jak się okazało. Ja po zakupy ona po fakturę dla swojego szefa z restauracji. Powiedziała miłego dnia i tyle....Ja jak słup odpowiedziałem "Tobie też Pa...".....
Później już oczywiście ani faktury ani Jej nie było smile
I teraz szukam pointy do tej sytuacji... Czy warto wogóle spróbować coś jeszcze raz? Czuje że tak ale głowa mówi że po tym jak ewidentnie mnie zlewała na początku to czy te dzisiejsze 5 min mogą coś zmienić...? Serce vs Mózg.... Jeśli serce to i tak nie wiem co mógłbym zrobić żeby znowu nie zafixować się, że to już "progres". Wysłać SMS...napisać że miło było ją zobaczyć.... Nie wiem, znowu czuje że wkręcam się, a to najgorsze bo cokolwiek co uszcześliwiłoby mnie jest przecież tak daleko.... Drogie forumowiczki wylejcie pełne wiadro zimnej wody i poradzcie co mam zrobić?

Dzięki,
Marcin

Zobacz podobne tematy :
Odp: Poznanie dziewczyny

nie jestem forumowiczka, ani ekspertem od kobiet, ale ta zlala Cie wiele razy, tak naprawde za drugim razem gdy odwolala spotkanie powinienes sobie dac spokoj.

3

Odp: Poznanie dziewczyny

To jedno.A drugie, kogos miala, moze jeszcze ma.Po co masz pchac sie w cos takiego ?\
Sprobuj za pare miesiecy, ale na pewno nie teraz.To bardzo zly moment.
Daj jej zas na otrzasniecie sie po poprzednim zwiazku.

4

Odp: Poznanie dziewczyny

Gdyby chciała, to by się z Tobą spotkała. Pisałam niedawno z gosciem, który mnie nie interesował i też odpisywałam mu po jakimś czasie, kiedy już się upomniał. Na randkę poszłam, ale już po stwierdziłam, że to w ogóle nie ma sensu, tylko, że ja mu to napisała bez sciemniania i to, że dalej pisał to już jego sprawa...
Szczerze: bądź mężczyzną i nie daj sobą pomiatać, bo jeszcze bardziej tracisz w jej oczach. Już po drugiej odmowie powinieneś jej napisać: OK, to jak będziesz miała ochotę się kiedyś spotkać, to możesz napisać, oczywiście jeśli ja też będę miał czas smile

Fakt, że może jest na rozstaju i sama jeszcze nie wie, czego chce, ale to nie Twój problem...

5

Odp: Poznanie dziewczyny
zadnazemniekobieta napisał/a:

nie jestem forumowiczka, ani ekspertem od kobiet, ale ta zlala Cie wiele razy, tak naprawde za drugim razem gdy odwolala spotkanie powinienes sobie dac spokoj.

Nic dodać, nic ująć.

6 Ostatnio edytowany przez martini89 (2015-04-24 18:16:27)

Odp: Poznanie dziewczyny

Szczerze....też tak myślałem, że po tym drugim razie powiem sobie "daj se siana człowieku przecież nie warto tracić czasu" a jednak zrobiłem to co zrobiłem. Tak patrząc trochę z boku (jeśli wogóle mogę być subiektywny) to minęło trochę więcej niż 3 miesiące od ostatniego SMS-a. Jeśli faktycznie wyprowadziła się (tego nie wiem i nie mam jak tej informacji zdobyć) to może z punktu widzenia "leczenia" ran to jest ten moment gdzie rozgląda się za kimś. Z drugiej strony jeśli nie wyprowadziła się to wyjdę na desperata... I tak źle i tak nie dobrze, ale chyba spróbuje ze zwykłym SMS-em w stylu "Cześć. Fajnie było Cię spotkać lecz byliśmy zabiegani. Mam propozycje....kawa?" 
Czuję iż potrzebuje tego bo jeśli nie odpisze nic to oznacza nie mniej nie więcej że 3 miesiące od momentu w którym miała się wyprowadzić nic nie zmieniła albo poprostu tak jest więc nie warto zawracać sobie głowy.

7

Odp: Poznanie dziewczyny

Raczej ma Cię gdzieś...pewnie byłeś zbyt nachalny,potrzebujący,kobiety to wyczuwają,po tym co piszesz wydaje mi się,że nawet gdybyś się z nią spotkał,raczej niewiele byś wykrzesał z tej znajomości....zajmij się własnym życiem i poznawaniem innych kobiet...Popracuj nad pewnością siebie,bo bez tego nie będzie łatwo,powodzenia smile

8

Odp: Poznanie dziewczyny

Dobra masz rację. Przekonałeś mnie ostatecznie. Nie będę nic pisał. Cały czas o tym myślę i faktycznie jeśli ona miałaby jakikolwiek chęci mogłaby napisać choćby słowo. Nie pisze, zatem ma mnie w dupie. Po co się dawać wynieść na tarczy...
Jestem zajebistym intelektualistą i szachistą. Potrafię układać konfigurację na dwa ruchy w przód, jednak tych stworzeń, które myślą płaszczyzną tak nielogiczną nie ogarniam. Od zawsze trafiam na takie egzemplarze, które nie potrafią powiedzieć wprost że mają kogoś w dupie. To jest porażające jak te istoty funkcjonują. Kurna fatal error. Dzięki za rady.

9

Odp: Poznanie dziewczyny

Powiem Ci jedno,lecz nie pytaj skąd wiem wink Umysły ścisłe mają problemy z uwodzeniem,myślą zbyt schematycznie logicznie i matematycznie  za bardzo wszystko analizują .... To dziedzina życia w której w/w cech właściwie nie zastosujesz,uwodzenie nie ma NIC wspólnego z logiką,ani z racjonalnym myśleniem...Musisz nauczyć się,jakie są reguły tej gry,bo to właściwie jest gra...Pooglądaj choćby na youtubie filmy o uwodzeniu...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Poznanie dziewczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024