Hej, proszę doradźcie mi, bo może juz ktoś sie z Was spotkał z podobnym przypadkiem.
Mamy po 25 lat, jesteśmy w związku 7mcy., traktujemy go poważnie i przyszłościowo. Niestety moja dziewczyna, ma problem z okazywaniem uczuć, ale w miarę upływu czasu, bariera znika ![]()
Problem jest sex, którego nigdy nie było! Pieszczoty oralne tak, ale w jej stronę, ona mi odmawia i mówi "kiedy indziej". Sex tym samym tłumaczy "później", "nie teraz", "kiedy indziej". Dziewicą nie jest, sprawy religijne tez nie, na brak czasu nie narzeka, ma normalną przeszłość, rodzinę bardzo serdeczną i ciepłą. Starałem się o tym porozmawiać, ale szybko ucieka od tematu. Ma pewność ze ją kocham, jestem jej wierny i uczucie okazuje, tak żeby nei miała wątpliwości. Ona tez nie zdradza, jest stała w uczuciach i tez mi wyznała miłość. Staram sie nie naciskać, być wyrozumiały, powiedziałem kiedyś "poczekam aż będziesz gotowa", żeby wiedziała ze nie tylko na sexie mi zależy, ale to było z 4-5mcy temu! Czasem stosuje jakieś iluzje, czasem jakieś podteksty, żeby wiedziała, że o tym nie zapomniałem, ale bezskutecznie...
Nie chce na niej jakby wymuszać zbliżenia, ale widzę, że w ten sposób to nie wiem czy w ogóle się kiedyś doczekam.
Proszę doradźcie mi co mogę zrobić, może macie jakieś podobne doświadczenia, albo jak ją namówić. To jest delikatne sprawa, ale zaczyna mnie co raz bardziej irytować.