Jestem w związku od 4 lat.... Kocham mojego faceta lecz w moim zyciu pojawił sie M. dużo nas łączy chciałabym aby kazdy mogłbyc szczesliwy.... co mam zrobic??
2 2015-04-07 15:29:42 Ostatnio edytowany przez lukasz1 (2015-04-07 15:35:43)
jak kochasz to po co szukasz nowego? hallo mam problem bo moja kobieta to robi co Ty i mnie rani i nie wiem co mam myśleć. Nowe nie znaczy lepsze, nie znasz wad, a to co widzisz to chwilowe zauroczenie, zafascynowanie. Przeanalizuj wszystko.Pamiętaj nic nie trwa wieczenie. Ja nie wiem co ludzie mają, początki piękne, a później znów szukają pięknych początków.
Ja mam zasadę: nie czyń drugiemu tego, czego sama nie chcesz zaznać. Pamiętaj, że twój kolega nie myśli o Tobie i twojej relacji z partnerem, nie wiesz o czym myśli. Każda twoja decyzja i twoja przyjemność uderza w partnera, ja tak mam i ból straszny, a słowa nie trafiają i wierzę w poprawę. Im dalej relacja poleci, tym gorzej aby się wycofać, a wybór czasami może być zły w skutkach.
Proszę z tego miejsca zostaw partnera jak chcesz go ranić, bo on o niczym nie wie, bedzie mniej bolało.
Jak kochasz dwóch i nie wiesz którego wybrać, to wybierz tego drugiego bo jakbyś kochała pierwszego nie zwróciłabyś uwagi na drugiego.
Jestem w związku od 4 lat.... Kocham mojego faceta lecz w moim zyciu pojawił sie M. dużo nas łączy chciałabym aby kazdy mogłbyc szczesliwy.... co mam zrobic??
Zaklinasz rzeczywistość, dziewczyno. Gdybyś kochała partnera, nie miałbyś takich rozterek. Raczej zależy Ci, aby jak najmniej ucierpiał po porzuceniu go. A taki masz zamiar, niestety, więc nie myl miłości ze współczuciem i wyrzutami sumienia, że pozwoliłaś sobie na zaangażowanie emocjonalne wobec innego mężczyzny.
Nie ma możliwości, by obyło się bez cierpienia. Kto, oprócz ciebie ucierpi i kiedy, zależy w tej chwili od Ciebie.
hm ja uważam, że dopóki ma rozterki to jest droga wyjścia, zostaw tą nową znajomość bo nikt na rany nie zasługuję.
Jestem w związku od 4 lat.... Kocham mojego faceta lecz w moim zyciu pojawił sie M. dużo nas łączy chciałabym aby kazdy mogłbyc szczesliwy.... co mam zrobic??
Stwórzcie trójkąt wszyscy będą szczęśliwi... to oczywiście żart.
Zastanów się sto razy... może się okazać, że z M. wcale tak wiele was nie łączy, że to tylko chwilowa fascynacja i co? Będziesz chciała wrócić do tego poprzedniego?
dokładnie zanim się w coś wejdzie, trzeba przeanalizować szeroko swój wybór. Skoro kochasz to czego szukasz, to samo pytanie zadaję partnercw. Pamiętaj i zdaj sobie sprawę, że facet którego znasz 4 lata zawsze będzie w rozmowie przegrywał z nowo poznanym bo wszystko co powie jest nowością- a później znów poznasz kogoś i będziesz szła taką scieżką?. Kiedyś trzeba założyć rodzinę, a fajne rozmowy to dużo, ale bez przesady. Hm twój wybór, twoje życie. Mówię to jako osoba która tego doświadcza przed ślubem i nikomu nie życzę takiej sytuacji.
Łukasz wcale nieprawda. Jeśli ktoś kogoś kocha, to żadna nowość nie będzie dla tej osoby ważniejsza od tej kochanej osoby.
8 2015-04-08 08:24:33 Ostatnio edytowany przez lukasz1 (2015-04-08 10:19:06)
ale mi chodzi, że jak sobie wkręci to każda nowa rozmowa będzie zaskakiwać. Kwestia dojrzałości emocjonalnej ja tak myślę kto co woli.
ja się zastanawiam dlaczego mamy tendencję do nudzenia się osobami, które pokochaliśmy, bo nie dają nam nowych rzeczy poza stabilizacją. Fuck w związku muszą się starać dwie nowe osoby, a najgorsze jest to jak dochodzi do fasynacji inną osobą, a ta z którą się jest w związku żyję dalej w nieświadomości.