Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Witam. Jest mnóstwo bardzo podobnych tematów, niektóre sytuacje są bardzo podobne, lecz nie wszystkie. Opisze krótko mój przypadek.
Mam 22 lata, moja partnerka 20. Spotykamy się od 1,5 roku. Na początku jak to zawsze- super, świetnie, kolorowo. Jednak od jakoś pól roku coś zaczęło się sypać. Coraz częstsze kłótnie z byle powodu... brak porozumienia, ciągła zazdrość itd...
Oboje jesteśmy o siebie bardzo zazdrośni. Jednak ja staram się nad sobą pracować i ufam swojej partnerce. Ona twierdzi że też, jednak ja wiem że tak nie jest... Twierdzi że to przeze mnie, gdyż zawiodłem ją kilka razy. Pewnie ma racje, jednak nie widzę u niej zmiany, mimo że proszę aby znowu mi zaufała. Dodam że od kiedy jestem z nią, nie spotykam się praktycznie wgl ze swoimi znajomymi... a jeśli już, to bardzo rzadko. Moimi jedynymi znajomymi są Ci z pracy. Starzy odeszli do lamusa.. niestety. Ubolewam nad tym, bo zawsze gdy chciałem się z nimi spotkać to kończyło się to kłótnia... Wiec sobie odpuściłem.. pomyślałem że jeżeli to ta JEDYNA to warto się poświecić. Także teraz większość czasu spędzamy tylko i wyłącznie ze sobą. Spotykamy się praktycznie codziennie. Piszemy też bardzo dużo, co jest jednak jak dla mnie uciążliwe. Rozmawiałem o tym z moją partnerką lecz ona jakoś nie potrafi nic z tym zrobić. Moim zdaniem lepiej jest zadzwonić co jakiś czas i porozmawiać chwile, niż co chwile spamować "co tam? jak tam?".Jednak ostatnimi czasy podczas kłótni dziewczyna wygarnęła mi jak to bardzo mnie nienawidzi i jak to ma mnie dosyć. Ja też często mam takie uczucie. Czuje się taki "przepełniony", przytłoczony tym wszystkim. Popadłem w monotonie. Tylko praca, dom i to wszystko. Ale już powoli mam tego dość. Stałem się mega nerwowy. Denerwuje mnie nawet drobnostka. Coraz częściej w mojej głowie pojawiają się pytania czy warto dalej w to brnąć? Czy będzie lepiej, czy jednak nie. Mógłbym tak pisać bez końca bo jest mega dużo takich sytuacji. Nie mówię już nawet o tym że nie mam korzystać z portali społecznościowych bo przecież będe tam oglądał "inne".. Pomóżcie..
Pozdrawiam!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Uciekaj. Odetchnij. Znajdź normalną.

3

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Ale czy to będzie dobra decyzja? Czy nie będę później tego żałował? Mam mega dużo pytań w głowie i już sam nie wiem czego chce.. Próbuje z nią rozmawiać ale czy to coś daje? Ona twierdzi że jest taka dlatego że przejechała się w przeszłości na chłopakach. Najwięcej pytań pojawia się po kłótni. Czy to nadal ma sens i czy nie lepiej sobie to odpuścić...
Czuje że najlepsze lata uciekają mi przez palce... Kiedy zaproponuje jakieś wspólne wyjście gdzieś do pubu, na imprezę aby trochę odetchnąć od tej monotonni oczywiście zaraz teksty typu: "będziesz patrzył się na inne", "już Ci tęskno za imprezami" itd. Nie ukrywam. Od czasu do czasu poszedłbym się rozerwać gdzieś przy piwie ze znajomymi. Oczywiście zawsze chce abyśmy poszli razem, jednak moja partnerka mówi że to nie dla niej i że to nie jej klimaty. Mam lekko ponad 20 lat a czuje sie jak 50 latek z 3 dzieci, praca i telewizorem...

4

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Byłem kiedyś z podobnym typem dziewczyny. Też zostawiłem dla niej swoich znajomych, o co mieli pozniej do mnie jakieś mniejsze lub wieksze wyrzuty. Na każdym kroku odmawiałem imprez znajomym bo tamta dziewczyna nie chciala ze mna chodzic na te imprezy bo " tych nie lubie ", " tych coś tam ", " tych coś...". Jak chciałem iść sam to zawsze były fochy, sceny zazdrości teksty typu " pewnie sie nachlejesz, a nie ufam facetom jak pija, bo zostałam kiedyś skrzywdzona ". Totalnie rzuciłem wszystko dla tamtej dziewczyny. Nie mieszkaliśmy razem a ja siedziałem jak ta pipa w domu tylko dlatego, żeby mieć święty spokoj i zeby ona była rzekomo zadowolona/spokojna. Tez myslalem, ze tak trzeba, ze tak sie robi w zwiazkach itd. Oczywiscie jak ona chciala gdzies isc i ja odwdzieczalem sie ( specjalnie to robilem po jej zachowaniu ) tekstami, ze jak to sama na imprezy itd, to mialem jazdy z jej strony, ze jej nie ufam, ze ona nie jest taka jak faceci albo inne laski, ze pojdzie i niewiadomo co bedzie robila i wszystko bylo git. Zgadzalem sie na wiele....wiesz jak sie skonczylo ? w pewnym momencie zaczela robic mi wyrzuty, ze my nigdzie nie chodzimy ( gdzie wyciagalem ja z domu setki razy ale odmawiala ), ze nikt nas nigdzie nei zaprasza ( gdzie przez pierwszy okres zwiazku zapraszali nas non stop to na urodziny, na wesela itd, ale po jakims czasie odmawiania z naszej ( jej ) strony po prostu ludzie przestali nas zapraszac i powiedziala mi, ze jej nudno i ze ja jestem nudny bo siedze w domu, nie mam zadnych zajec itd ( gdzie robilem to tylko po to, zeby miec spokoj jak wspomnialem ), ze nie wychodze z kolegami nigdzie i nic z nimi nie robie, gdzie nawet jak chcialem jechac na ryby na caly dzien z kolega, to robila fochy, ze musi pracowac a ja sie "bawie". Powiem Ci, ze ani troche po niej nie rozpaczalem, myslalem ze bylem "zakochany" a dopiero jak sie skonczylo odetchnalem tak naprawde z ulga po bardzo krotkim czasie. Moglem robic co chce i pozniej trafilem na kobiete, ktora to akceptowala i doceniala...niestety juz z nia nie jestem, ale to inna bajka.

5 Ostatnio edytowany przez Witcher (2015-03-24 18:36:07)

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Ja również byłem z taką dziewczyną. Odwróciłem się dla niej od wszystkich moich ziomków, których znałem od małego. Porzuciłem swoje pasje, bo ona miała pretensje, że nie mam dla niej czasu.
REGRES PEŁNĄ PARĄ.
Zerwałem, nie żałuje.
Odnowiłem kontakty, wróciłem do moich hobby, czuje, że żyje.

6

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Dałeś sie zmanipulować psychicznej dziewczynce i teraz za to płacisz. Ona nie moze mowic, ze jest taka z powodu swojej przeszłości ,bo inni ją zranili. Ona powinna popracować nad sobą. Ty nawet jakbys był idealny to by sie przyczepiła, bo to ona ma problem ze sobą. Tylko zerwanie z jasnym wyjasnieniem ze powinna sie wyleczyc z tego moze jej pomoc. Jesli ja kochasz to tylko to mozesz zrobic. Pozostanie w tym bedzie cie niszczyło. Mozesz tez sie postawic, ale wtedy zacznie wypominac ze kiedys jednak byłeś posłuszny, ze potrafiłeś, że sie zmieniłeś na gorsze, że znowu ją ranisz. I znowu poczucie winy na tobie.

7

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?
ThinkingofYou napisał/a:

Dałeś sie zmanipulować psychicznej dziewczynce i teraz za to płacisz. Ona nie moze mowic, ze jest taka z powodu swojej przeszłości ,bo inni ją zranili. Ona powinna popracować nad sobą. Ty nawet jakbys był idealny to by sie przyczepiła, bo to ona ma problem ze sobą. .

100 % racji. Moja była zachowywała się dlatego, bo jej ojciec był alkoholikiem. Autora dziewczyna też na pewno ma na koncie jakieś przeżycia z dzieciństwa, które znacząco wpłynęły na jej osobowść.

8

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?
dantezg napisał/a:

Byłem kiedyś z podobnym typem dziewczyny. Też zostawiłem dla niej swoich znajomych, o co mieli pozniej do mnie jakieś mniejsze lub wieksze wyrzuty. Na każdym kroku odmawiałem imprez znajomym bo tamta dziewczyna nie chciala ze mna chodzic na te imprezy bo " tych nie lubie ", " tych coś tam ", " tych coś...". Jak chciałem iść sam to zawsze były fochy, sceny zazdrości teksty typu " pewnie sie nachlejesz, a nie ufam facetom jak pija, bo zostałam kiedyś skrzywdzona ". Totalnie rzuciłem wszystko dla tamtej dziewczyny. Nie mieszkaliśmy razem a ja siedziałem jak ta pipa w domu tylko dlatego, żeby mieć święty spokoj i zeby ona była rzekomo zadowolona/spokojna. Tez myslalem, ze tak trzeba, ze tak sie robi w zwiazkach itd. Oczywiscie jak ona chciala gdzies isc i ja odwdzieczalem sie ( specjalnie to robilem po jej zachowaniu ) tekstami, ze jak to sama na imprezy itd, to mialem jazdy z jej strony, ze jej nie ufam, ze ona nie jest taka jak faceci albo inne laski, ze pojdzie i niewiadomo co bedzie robila i wszystko bylo git. Zgadzalem sie na wiele....wiesz jak sie skonczylo ? w pewnym momencie zaczela robic mi wyrzuty, ze my nigdzie nie chodzimy ( gdzie wyciagalem ja z domu setki razy ale odmawiala ), ze nikt nas nigdzie nei zaprasza ( gdzie przez pierwszy okres zwiazku zapraszali nas non stop to na urodziny, na wesela itd, ale po jakims czasie odmawiania z naszej ( jej ) strony po prostu ludzie przestali nas zapraszac i powiedziala mi, ze jej nudno i ze ja jestem nudny bo siedze w domu, nie mam zadnych zajec itd ( gdzie robilem to tylko po to, zeby miec spokoj jak wspomnialem ), ze nie wychodze z kolegami nigdzie i nic z nimi nie robie, gdzie nawet jak chcialem jechac na ryby na caly dzien z kolega, to robila fochy, ze musi pracowac a ja sie "bawie". Powiem Ci, ze ani troche po niej nie rozpaczalem, myslalem ze bylem "zakochany" a dopiero jak sie skonczylo odetchnalem tak naprawde z ulga po bardzo krotkim czasie. Moglem robic co chce i pozniej trafilem na kobiete, ktora to akceptowala i doceniala...niestety juz z nia nie jestem, ale to inna bajka.

Normalnie jakbym czytam o sobie... Myślałem że tylko ja mam takie problemy, jednak widzę że nie jestem sam. Coraz bardziej mam tego dość i coraz częściej myślę o rozstaniu... Wiele razy prosiłem ja aby popracowała nad sobą, ale nic się nie zmienia. Nawet nie mogę realizować swojej pasji ( siłowni) bo przecież tam pracują kobiety.... Czuje że się duszę już tym wszystkim... Chodzę od ostatniej kłótni cały czas zamyslony i myślę co dalej... Czasami mam już siłę żeby to wszystko skończyć, a potem znowu refleksje ze może jednak jeszcze powalczyć. Jak wybrać to co słuszne?

9

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Takich historii jest wiele.. Takie osoby muszą bardzo siebie nie lubić.
Cztery lata słuchałam jak to każdy facet chce mnie przelecieć, każdemu sure podobam więc nie pójdzie że mną tu i tu i tu bo mu mnie zabiorą a ja jestem tylko jego. Zaczęłam czuć się jak własność. Zaczęłam tracić przyjaciół, kontakt z bliskimi bo mi sure wydawało że tym go uszczesliwie... Dziś wiem że to było toksyczne i wiele się nauczyłam.
Zaczęło się konkretnie sypać kiedy jeden znajomy na imprezie, będąc bez żony, rzeczywiście mi otarcie zaaprobował seks w ukryciu przed naszymi partnerami... Tragedia... Palant jakich mało a mój ex miał wreszcie dowód że miał rację.. Co z tego. Mógł na te imprezę pojechać że mną, ale oczywiście nie chciał bo ludzie na tej imprezie to nie jego poziom intelektualny. Notabene, były to urodziny mojego brata nad morzem...
A ja znowu nas imprezie byłam bez niego, sama...

10

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Witam ponownie. Po ostatniej kłótni wyrzuciłem dosłownie wszystko to co leżało mi na sercu. Powiedziałem wiele, nawet chyba zbyt wiele... Ale nie żałuje tego. Niby zaakceptowała to co jej powiedziałem tzn to co mi się nie podoba, o co mam problem. Ale teraz już czuje że miedzy nami nie jest już to to samo co wcześniej. Traktujemy się oboje z mega dystansem. Ja czuje że się mega wypaliłem, mam tego mega dość i moja partnerka chyba to zauważa. Czuje się mega źle. Nie mam ochoty na nic. Ani iść do pracy, ani żeby gdziekolwiek wychodzić. Jesteśmy razem, ale ja czyje że już nie jesteśmy dla siebie tak ważni jak kiedyś. Z jednej strony czuje ulgę że w końcu to się rozpada i będę miał spokój, z drugiej ciągle ta niepewność co dalej... Już męczy mnie ta cała chora sytuacja ale nie mam odwagi powiedzieć definitywnie że to koniec...

11

Odp: Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Czy chodzi bardziej o brak odwagi, by powiedziec dziewczynie o zakonczeniu zwiazku, czy o brak pewnosci co do decyzji? Jesli o brak odwagi tylko, to im szybciej zwiazek zakonczysz, tym lepiej dla was obojga.

Ale jesli nie jestes pewien decyzji i widzisz pomimo obecnego oddalenia plusy pozostawania razem, prawdopodobnie mozliwa jest zmiana zachowania dziewczyny. Ale pod jednym warunkiem - zmienisz tez swoje zachowanie, wyznaczysz granice, poza ktore nie wolno jej wchodzic i bedziesz konsekewntny.

Nie bedzie latwo przez jakis czas, i pytanie czy zwiazek jest na tyle wazny dla ciebie, by go kontynuwac. Nie macie dzieci, jestescie mlodzi, moze rzeczywiscie lepiej rozstac sie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Problemy w związku-toksyczny związek. Co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024