Witam,
Walczyła moja żona, walczyła i w końcu wylądowała w szpitalu. Nie dała rady. Rozrywało ja od środka. W szpitalu nic jej nie dają na uspokojenie, tylko lek KETREL, który nic nie pomaga. Sam już niedługo się załamie. Jestem psychicznie wykończony. Nie wiem jak jej pomóc. Jej lekarz prowadzący mówi, że nie jest psychicznie chora, ma tylko bardzo silną nerwicę i w ogóle nie wie czemu ona jest w szpitalu psychiatrycznym. Powiedziała , że dobierze jej leki i na święta ją wypisze. Ale zbytnio w to nie wierzę. Moja żona chyba jest lekoodporna. Chciałbym ją wysłać na psychoterapię ale nie wiem gdzie. Pod uwagę biorę Węgorzewo lub Suwałki. Czy może ktoś podpowiedzieć, który szpital jest lepszy?. Będę bardzo wdzięczny.
Dodatkowo nie podobają mi się wyniki na tarczycę. Lekarka mówi, że to nie ma wpływu na jej nerwicę. Czy może ktoś powiedzieć czy te wyniki są OK.? Zona bierze hormony od pół roku, ale wyniki wciąż są kiepskie.
TSH- 1,02 mlU/L
Anty TG ? 280 U/ml
Dziękuję za odpowiedzi.
Temat: Nerwica
Zobacz podobne tematy :
Odp: Nerwica
kurcze moze sprobuj pojechac na jakis odpoczynek sprobuj sam z tym zaradzić