Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Nie neguje jej ani nie lekceważę, rozumiem, że takie przypadki mają miejsce ale często ten temat jest wykorzystywany do innych celów niż zapobieganie temu zjawisku. W mediach, dyskryminacja kobiet jest używana jako karta przetargowa najczęściej przez partie polityczne mające około 1% poparcia. Oczywiście ich celem jest dostanie się do parlamentu wszelkim kosztem, dlatego poruszają wrażliwy temat w społeczeństwie, najczęściej sami przyczyniając się do dyskryminacji kobiet poprzez głosowanie niekorzystne dla ogółu pań np. podwyższenie wieku emerytalnego. Temat dyskryminacji kobiet jest również wykorzystywany w celu przykrycia innych wrażliwych lub nie wygodnych spraw. Niestety najczęściej pomijane są niedogodności, które spotykają również mężczyzn w aspekcie prawny, społecznym lub kulturowym. Oto przykłady:
- W Karcie Praw Podstawowych w art. 23, (stworzonej przez Parlament Europejski), zawarto zwrot, z którego wynika, że obie płcie mają być traktowane tak samo co nie wyklucza uprzywilejowania
jednej z płci ( w domyśle kobiet ). Jeżeli mają być traktowane tak samo to dlaczego, jakaś kobieta ma być uprzywilejowana kosztem jakiegoś mężczyzny np. w miejscu pracy.
- Stosuje się również ,,dyskryminację pozytywną,, jako środek prawny, którego celem jest ,,wyrównanie szans osób i grup dyskryminowanych,, , de facto, promowany przez feministki ma na celu wykluczanie mężczyzn z wielu dziedzin życia i jest nie zgodny z zasadą równości płci wobec prawa. W Szwecji zniesiono program ,,dyskryminacji pozytywnej,, nie ze względu na niezgodność z zasadą równości płci ale dlatego, że nie okazał się on skuteczny w dyskryminowaniu mężczyzn. Wszystko za sprawą protestu dwóch studentek, które nie dostały się na kierunek psychologii, ponieważ ich miejsce zajęli na mocy parytetu dwaj mężczyźni uzyskując niższą punktację. Wcześniejsze zdarzenia, kiedy mężczyźni musieli ustępować kobietom, chociaż mieli lepsze od nich wyniki punktowe były bagatelizowane.
- W sądach panuje niepisana zasada, że najgorsza matka jest lepsza od najlepszego ojca co skutkuje przyznawaniem dzieci w wielu przypadkach matkom. Potem ojcowie nie raz mają ograniczany kontakt przez kobiety ( nie uogólniam ) i często nastawiają dzieci przeciwko nim.
- W życiu społeczno-kulturowym przedstawianie mężczyzny jako kogoś gorszego, a na pewno gorszego od kobiety jest traktowane jako coś normalnego, ale w odwrotnej sytuacji mówiono by o szowinistycznym podejściu.
W mediach, filmach, serialach pokazywanie mężczyzny jako niedorajdy jest powszechne i często stanowi to rodzaj rozrywki. Kopanie w krocze stanowi nieodzowny element komedii. Nie wyobrażam sobie aby gwałty na kobietach były tematem do śmiechu.
- Panuje brak szacunku dla mężczyzn, traktuje się ich jak ludzi drugiej czy nawet trzeciej kategorii.
- Życie mężczyzny traktowane jest jako mniej cenne od życia kobiety. Gdy przedstawiane są relacje ze świata, często podaje się liczbę ofiar i dodaje ile zginęło kobiet. To oznacza, że śmierć mężczyzn jest czymś normalnym, ale śmierć kobiety to większa tragedia.
- Najbardziej narażani na niebezpieczeństwo są również mężczyźni, wysyłani w najcięższe warunki. Żołnierze na pierwszej linii frontu, oderwani od życia codziennego, rozwoju, pracy. Górnicy w pracy, w której ich życie jest mniej cenne od zarobków. Strażacy idący w ogień. Liczą się wtedy kiedy są sprawni, ale gdy przychodzi starość lub choroba wszyscy się od nich odwracają.
- Często są okradani przez państwo w podatku dochodowym albo w wypłatach emerytalnych kiedy nie dostają wszystkich pieniędzy które składali przez całe życie. System jest tak zbudowany, że przechodzą one na inne osoby, często na kobiety, które według starej ustawy pracowały krócej.
- Nagość kobieca zawsze podlega cenzurze, ale męska nie i wszędzie można pokazywać nawet męskie genitalia. Co ciekawe dzieła sztuki gdzie jest przedstawiona cała frontalnie naga kobieta również podlegają cenzurze
lub zawsze stosowane są ostrzeżenia wiekowe co w przypadku męskiej nagości nie ma miejsca.

Niestety, ale te problemy i inne są pomijane w debacie publicznej, albo co gorsza uznane za słuszne.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Kontiy napisał/a:

- W sądach panuje niepisana zasada, że najgorsza matka jest lepsza od najlepszego ojca co skutkuje przyznawaniem dzieci w wielu przypadkach matkom. Potem ojcowie nie raz mają ograniczany kontakt przez kobiety ( nie uogólniam ) i często nastawiają dzieci przeciwko nim.

Ja jak się rozwodziłam, nie było takiej sytuacji. No dzieci już wtedy były duże. Ale nie walczyliśmy o prawa w sądzie jakoś szczególnie żeby kogoś ograniczyć. A to czasem w złości jest takie : o proszę cały tatuś ale vs o proszę w mamusie się wdała big_smilebig_smile
Ale żadne większe nastawianie nie wchodzi w grę.

Kontiy napisał/a:

- W życiu społeczno-kulturowym przedstawianie mężczyzny jako kogoś gorszego, a na pewno gorszego od kobiety jest traktowane jako coś normalnego, ale w odwrotnej sytuacji mówiono by o szowinistycznym podejściu.
W mediach, filmach, serialach pokazywanie mężczyzny jako niedorajdy jest powszechne i często stanowi to rodzaj rozrywki. Kopanie w krocze stanowi nieodzowny element komedii. Nie wyobrażam sobie aby gwałty na kobietach były tematem do śmiechu..

?????? Nie zgodzę się. Czasem jakieś kabarety czy komedie, zakpią sobie z mężczyzn ale z kobiet tak samo. Masz kawały o pantoflarzu i o blondynce. Więc jest równość. Raczej przemoc nigdy nie występuje wobec nikogo bez powodu, nawet w komedii. Zazwyczaj to jak mężczyzna klapnie kobietę w tyłek to ona mu da w jaja. Taki ząb za ząb. Ale powiedziałabym, że  W życiu społeczno-kulturowym zarówno robi się dowcipy z kobiet i z mężczyzn, po równo.
 

Kontiy napisał/a:

- Panuje brak szacunku dla mężczyzn, traktuje się ich jak ludzi drugiej czy nawet trzeciej kategorii.
- Życie mężczyzny traktowane jest jako mniej cenne od życia kobiety. Gdy przedstawiane są relacje ze świata, często podaje się liczbę ofiar i dodaje ile zginęło kobiet. To oznacza, że śmierć mężczyzn jest czymś normalnym, ale śmierć kobiety to większa tragedia.
- Najbardziej narażani na niebezpieczeństwo są również mężczyźni, wysyłani w najcięższe warunki. Żołnierze na pierwszej linii frontu, oderwani od życia codziennego, rozwoju, pracy. Górnicy w pracy, w której ich życie jest mniej cenne od zarobków. Strażacy idący w ogień. Liczą się wtedy kiedy są sprawni, ale gdy przychodzi starość lub choroba wszyscy się od nich odwracają.

Dobrze ale często mężczyźni lubią się zgrywać na macho. I kobiety chociaż równo chciałyby brać udział w niebezpiecznych akcjach to mężczyźni je odsuwają. Przecież w wojsku jest przewaga mężczyzn i kobiety są tam średnio lubiane. Znam dziewczynę która skończyła szkołę oficerską, przeszłą szkolenie, chociaż chciała być na równi z mężczyznami walczyć, to zazwyczaj była rezerwową. Mężczyźni bardzo często po prostu nie chcą kobiet na froncie, zobacz w Polsce kobiety służą w wojsku ale to najczęściej mężczyźni awansują, znasz jakąś kobietę majora, albo generała? Nie wiem czy w ogóle w Polsce jest taka kobieta. Wszyscy się odwracają? A od kobiet to nie? Poczytaj sobie o kobietach które przerwały kariery z powodu choroby czy ktoś o nich pamięta?
   

Kontiy napisał/a:

- Często są okradani przez państwo w podatku dochodowym albo w wypłatach emerytalnych kiedy nie dostają wszystkich pieniędzy które składali przez całe życie. System jest tak zbudowany, że przechodzą one na inne osoby, często na kobiety, które według starej ustawy pracowały krócej..

No fakt, to jest nieuczciwe.

Kontiy napisał/a:

Nagość kobieca zawsze podlega cenzurze, ale męska nie i wszędzie można pokazywać nawet męskie genitalia. Co ciekawe dzieła sztuki gdzie jest przedstawiona cała frontalnie naga kobieta również podlegają cenzurze
lub zawsze stosowane są ostrzeżenia wiekowe co w przypadku męskiej nagości nie ma miejsca...

Spotkałam się z cenzurą nagości i u mężczyzn i u kobiet.

3 Ostatnio edytowany przez Witaminna (2015-03-06 18:15:13)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Cześć.
Włączę się w dyskusję. Nick masz masz niejednoznaczny, ale rozumiem, że jesteś mężczyzną smile

Ja, ze swojego punktu widzenia ogólnie rzecz biorąc zgodzę się z Tobą, mimo iż jestem kobietą smile. Jedyne, co uznałabym za rzeczywisty przejaw dyskryminacji kobiet, to ich zawodowe traktowanie gorzej od mężczyzn - mniejsze zarobki przy tym samym zakresie pracy, mniej odpowiedzialne stanowiska, itp. To jest fakt i to jest rzeczywisty problem.

Natomiast:

- wszelkie parytety uważam za sztuczny twór robiący więcej zamieszania niż pożytku. Na listach wyborczych, na przykład. Kto powiedział, że musi być po równo? (czy w jakimś tam stosunku - nie pamiętam jak to jest aktualnie u nas). Jeśli kobiety są dobre to jak najbardziej na listy. Ale na siłę? Tylko dlatego, że jestem kobietą? Ja uważałabym to za wręcz uwłaczające dla mie, gdyby brano pod uwagę tylko moją płeć, a nie rzeczywiste zasługi czy umiejętności

- ogólny dostęp do wszelkich zawodów dla kobiet i mężczyzn. Jest coś takiego jak predyspozycje danej płci (wcale to nie wada, że mężczyźni są lepsi w czyms, a kobiety w czym innym) i np mężczyźni są silniejsi fizycznie, a kobiety bardziej empatyczne. I jak mi ktoś mówi mi, że mężczyźni i kobiety powinny móc po równo pracować jako przedszkolanka na przykład to mówię - nie. Kobiety przez wieki opiekowały sie dziećmi i na drodze ewolucji nabrały odpowiednich cech do tego żeby rozumieć dzieci, przytulać, opiekować się nimi. Absolutnie nie neguję umiejętności mężczyzn -też są do tego zdolni, ale chodzi o to że tutaj zawsze więsze predyspozycje będą miały babki, bo tak już to natura wymyśliła i koniec. Jeśli jakiś Pan chce pracowac w przedszkolu i SIĘ SPRAWDZA w tym zawodzie to proszę bardzo. Ale żadne tam ogólne wyznaczanie, że po równo, czy tyle a tyle panów, a tyle kobiet.
Podobnie w przytaczanym przez Was wojsku, czy górnictwie. Babki są tam (w tunelu machając kilofem to nie wiem, ale w wojsku to już na pewno smile), ale nigdy nie będą w większości czy nawet w tym samym stopniu wybierały tych zawodów. Jesteśmy słabsze fizycznie i już.

- coraz bardziej martwiące mnie usztywnienie stosunków w pracy. Owszem mamy mobbing, molestowanie itp., ale za chwilę faceci będą się bali przepuścić nas w drzwiach, czy spojrzeć nam w oczy, bo będą się bali oskarżenia. Czy to nie idzie za daleko w swoim szaleństwie? Przecież jesteśmy płcią przeciwną i nie pownniśmu rugować natury z naszych zachowań. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu, aby ktoś powiedział coś swobodniej na temat mojej płci, albo rzucił jakiś żart. Nawet leciutkie flirtowanie nie jest dla mnie tragedią - milej się pracuje, czyż nie? smile

A co do nagości to się nie zgodzę. Kobiety nagie zobaczymy wszędzie, w tv, w czasopismach (wcale nie porno), a organów męskich nigdzie nie uświadczysz. Malarstwo? Nagie kobiety - proszę bardzo, nadzy panowie? Gdzie?
Może ktoś zna takie malowidło - poproszę o info. Chętnie nabędę smile

4

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Witaminna - a ja jestem bardziej racjonalna niż emocjonalna, nie jestem wybitnie empatyczna i dzieciaków w ogóle nie ogarniam i lepiej się czuję z bronią w ręku niż niejeden mężczyzna. Nie ma co generalizować. Silniejszy jest generalnie ten, co jest większy. Facet, co ma 2 metry wzrostu zawsze siłowo będzie ode mnie duuuużo mocniejszy, bo fizyki nie oszukam. Ale są faceci mojego wzrostu lub nieznacznie wyżsi i oni już nie zawsze są silniejsi. Są też potężne kobiety - wysokie, solidnie zbudowane.

Ja się w ogóle dyskryminowana nie czuję, nie mam poczucia, że czegoś nie mogę z racji płci. Chcę iść do policji - mogę. Chcę iść do wojska - mogę, nawet o przyjęcie do jednostek specjalnych mogę się starać jeśli mnie najdzie ochota, nikt mi nie zabroni.
Ale nie uważam też, że mężczyźni w jakiś konkretny sposób mają gorzej. W jednych aspektach życia mają lepiej, a w innych gorzej. Kobiety tak samo.

5 Ostatnio edytowany przez Witaminna (2015-03-09 12:08:42)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Tak. W pełni zgoda. O to mi właśnie chodziło.
Że są ogólne predyspozycje i cechy płciowe, ale należy do każdego podchodzić indywidualne. Żadne ogólne przyporządkowywanie, że po tyle mężczyzn, a po tyle kobiet, bo ma być po równo.

6

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Witaminna napisał/a:

Tak. W pełni zgoda. O to mi właśnie chodziło.
Że są ogólne predyspozycje i cechy płciowe, ale należy do każdego podchodzić indywidualne. Żadne ogólne przyporządkowywanie, że po tyle mężczyzn, a po tyle kobiet, bo ma być po równo.

Ja w ogóle uważam, że parytety to jest kretyński pomysł. Na danym stanowisku albo w danej grupie ludzi powinien być ten, co się bardziej do tego nadaje niezależnie od płci. Mnie w ogóle nie przeszkadza, że dziedziny, które mnie interesują są zdominowane przez mężczyzn. Co więcej nie spotkałam się z jakimiś konkretnymi przejawami szowinizmu w związku z tym.
Zaczęłam natomiast rozumieć dlaczego niektóre kobiety spotykają się z tego typu przyjęciem.

Wybrałam się ostatnio na strzelnicę, grono typowo męskie, ale prócz mnie była też dziewczyna jednego z uczestników całego zajścia. Nie znałam go, jej też nie. Zanim się rozłożyliśmy ze sprzętem trochę to potrwało, w międzyczasie humor zaczął nam dopisywać, zaczęliśmy żartować na różne tematy, mimo, że część osób była pierwszy raz zrobiła się bardzo miła atmosfera. Zaczęliśmy strzelać no i dziewczyna zaczęła składać się do strzału, na drugim stanowisku rozłożył się kolega. Reszta łącznie ze mną kontynuowała jakże wesołą rozmowę na różne tematy. Nagle dziewczyna podnosi się i grobowym tonem prosi o ciszę. W pierwszej chwili oczywiście nikt nie wziął tego na serio, więc się wkurzyła i zaczęła drzeć, że ona przyszła postrzelać, a nie słuchać naszego gadania. W ostatniej chwili się powstrzymałam od jakiegoś szyderczego komentarza, że huk wystrzału może też jej jeszcze wyciszyć. Pomijam już, że stopery w uszach tłumią wystrzał, a co dopiero rozmowy, poza tym jak czyjaś rozmowa może przeszkadzać w celowaniu i strzelaniu to ja nie wiem.

Miła atmosfera zdechła nam z lekka po tym incydencie. W ogóle laska rozmawiała jedynie ze swoim facetem debatując z nim czy czasem nie jest za gruba i czy nie ma za dużo tłuszczu na udach, co nie przeszkodziło jej opierniczyć wafli, kawałka sernika i 2 bananów w międzyczasie tongue
I jak tu nie być szowinistą jak co niektóre kobiety zachowują się jak stereotypowe, pretensjonalne lalki lub istoty niepełnosprawne umysłowo.

Podobnie ostatnio zaczęłam zauważać dziwny dystans i chyba zazdrość kobiet z mojej grupy na treningach w stosunku do mnie. Nie wiem, czy chodzi o moje błyskawiczne przejście do grupy zaawansowanej, czy o to, że jestem jedyną kobietą, która trenuje w zaawansowanej, czy o uznanie ze strony wyższych stopniem kumpli, czy cholera wie o co, w sumie to mało mnie ten fakt obchodzi. Nie pomyślą jednak, że to wynika z tego, że mocno na to zapieprzałam przez dłuższy czas, że nie oczekuję lżejszego traktowania, bo jestem kobietą i nie przychodzę się tam lansować, tylko czegoś nauczyć.

7

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

@WitchQueen
O to widzę, że Ty twarda babka jesteś smile
No i super.

Co do Twego posta (postu?), tak święta prawda. Ja mam osobiście  w wielu sytuacjach dość takich głupiutkich dziewuch, co to naszej populacji "normalnych" kobiet robią złą reklamę. I zęby mnie bolą, gdy widzę facetów śliniących się do takich (ale ok, nie rozwijam bo to nie ten temat).
No ale na pocieszenie mam, że i my czasami mamy okazję powytykać palcami niektórych facetów i pokiwać głową z pożałowaniem na ich zachowanie. Jest równowaga smile

PS. Coś nam się autor wątku nie wypowiada. My tu dystkusje toczymy, a sprawca w ukryciu...

8

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Witaminna napisał/a:

@WitchQueen
O to widzę, że Ty twarda babka jesteś smile
No i super.

Co do Twego posta (postu?), tak święta prawda. Ja mam osobiście  w wielu sytuacjach dość takich głupiutkich dziewuch, co to naszej populacji "normalnych" kobiet robią złą reklamę. I zęby mnie bolą, gdy widzę facetów śliniących się do takich (ale ok, nie rozwijam bo to nie ten temat).
No ale na pocieszenie mam, że i my czasami mamy okazję powytykać palcami niektórych facetów i pokiwać głową z pożałowaniem na ich zachowanie. Jest równowaga smile

PS. Coś nam się autor wątku nie wypowiada. My tu dystkusje toczymy, a sprawca w ukryciu...

Autor pewnie spodziewał się, że będziemy jakoś żywo protestować na to, co napisał, że wsadził kij w mrowisko, a tu niestety tongue

Można pewnie stwierdzić, że jestem twarda. Lubię być, ale nie robię tego na siłę i żeby coś komuś udowodnić, może dlatego jestem normalnie odbierana przez tych wszystkich facetów. Nie jestem przez tą moją zawziętość babochłopem. W ogóle mężczyzn lubię i życia sobie bez nich nie wyobrażam.

Co do ślinienia się - na szczęście sporo facetów uważa taką postawę za żenującą. Ja przy tej całej etykietce "twardej laski" też na powodzenie naprawdę narzekać nie mogę, więc równowaga w przyrodzie jest.
Najbardziej mnie w sumie wkurza że właśnie te głupiutkie lale mają jakieś pretensje, że jest szowinizm, robią się na wielkie feministki, a się zachowują tak, że nie da się ich traktować poważnie nawet jak się bardzo chce.

9

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Oj to zbanowany gościu moja koleżanka która tu pisała rozpoznała go od razu....
Nagość kobiet jest chroniona przez kler który jest męski...
Większość moich koleżanek nie ma nic do pokazywania nagości. najwięcej to mamy my mężczyźni,no nie ja wink
Wyjątkiem są starsze panie które, pod płaszczykiem wiary,  brzydzą się z  żółci nagości bo wiedza iż już nigdy nie będą tak piękne.

10

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

No ja na przykład nie mam oporów żeby się opalać topless. Do zdjęć też mi się zdarzyło nago pozować. Nie mam jakoś specjalnie ekshibicjonistycznej natury, ale wstydliwa nijak nie jestem, lubię moje ciało. Ja mam wrażenie, że właśnie męskiej nagości nie ma w mediach - gołą kobietę w jakiejkolwiek scenie łatwo zobaczyć, a faceta w pełnej okazałości, zwłaszcza z przodu to już gorzej. Mało jest takich bezpruderyjnych filmów, choć ostatnimi czasy na szczęście trochę się to zmienia. W serialu "Spartakus" pamiętam, że się w ogóle nie szczypali, zero pruderii jeśli chodzi zarówno o kobiecą jak i męską nagość.

11

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

WitchQueen a Ciebie faceci się nie boją wink

12

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Podobnie ostatnio zaczęłam zauważać dziwny dystans i chyba zazdrość kobiet z mojej grupy na treningach w stosunku do mnie. Nie wiem, czy chodzi o ...

Chodzi o to, że kobiety w grupie, przeważnie gryzą się między sobą, a jak w tej grupie są też mężczyźni, to już obligatoryjnie.
Gadki o parytetach i równouprawnieniu są fajne dopóki pozostają gadkami, najlepiej w wykonaniu gospodyń domowych na internetowych forach.
W realnym życiu (z tego co zauważyłem) kobiety unikają jak ognia zależności służbowych od innych kobiet.W ogóle nie lubią pracować z kobietami.No chyba, że dwie zmuszone do współpracy damy, dzieli na przykład różnica pokoleniowa, to bywa ok.
Ale babskie grono, mniej więcej zbliżone wiekowo, to beczka z prochem, siedlisko intryg i wykańczalnia psychiczna.

13

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Podobnie ostatnio zaczęłam zauważać dziwny dystans i chyba zazdrość kobiet z mojej grupy na treningach w stosunku do mnie. Nie wiem, czy chodzi o ...

Chodzi o to, że kobiety w grupie, przeważnie gryzą się między sobą, a jak w tej grupie są też mężczyźni, to już obligatoryjnie.
Gadki o parytetach i równouprawnieniu są fajne dopóki pozostają gadkami, najlepiej w wykonaniu gospodyń domowych na internetowych forach.
W realnym życiu (z tego co zauważyłem) kobiety unikają jak ognia zależności służbowych od innych kobiet.W ogóle nie lubią pracować z kobietami.No chyba, że dwie zmuszone do współpracy damy, dzieli na przykład różnica pokoleniowa, to bywa ok.
Ale babskie grono, mniej więcej zbliżone wiekowo, to beczka z prochem, siedlisko intryg i wykańczalnia psychiczna.

Ja się nigdy w jakieś intrygi, przemoc psychiczną nie bawię i nie robi to na mnie wrażenia. Niech mnie w dupę pocałują. Jakoś żadna nie ma odwagi podejść i wygarnąć w cztery oczy, więc nie ma sensu się przejmować. Ale to jest jedna grupa, bo na drugiej mam dobre koleżanki, które lubię i nikt tam nikomu nie obrabia tyłka, więc możliwe, że trochę kwestia osób.

Ja wolę pracować z mężczyznami i absolutnie się z tym nie kryję. Faceci są zdecydowanie łatwiejsi we współpracy.

Nawet dzisiaj po treningu - babki "cześć" plus parę słów, że fajnie było, że do następnego razu i inne formalności, a z chłopakami zawsze posiedzę, pożartuję, pogadam jest miło po prostu. Ja się nie czuję jakoś wyróżniona, po prostu z nimi rozmawiam, mamy wspólne tematy, samo tak wyszło.
Za grosz nie ma w tej zazdrości dziewczyn logiki - nikt im nie broni z facetami gadać, integrować się i co tam tylko, a że nie za bardzo mają o czym gadać, tudzież się wstydzą to mojej winy w tym nie ma. To jest zazdrość "bo tak". Bo faceci mnie lubią, bo się z nimi dogaduję, bo nie strzelam fochów, nie użalam się nad sobą jak oberwę, słucham jak mi coś doradzają przy technikach, a na seksistowskie żarty odpowiadam równie żartobliwą i seksistowską ripostą zamiast się oburzyć. No podła małpa ze mnie po prostu tongue

Dzisiaj to w ogóle chyba mogły mieć ciśnienie, bo tylko weszłam, to któryś zauważył, że ładne buty, że chyba nowe itd.

14

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:

Gadki o parytetach i równouprawnieniu są fajne dopóki pozostają gadkami, najlepiej w wykonaniu gospodyń domowych na internetowych forach.

Nie bardzo wiem o co chodzi w tym stwierdzeniu... To się niby do nas odnosi?

pitagoras napisał/a:

W realnym życiu (z tego co zauważyłem) kobiety unikają jak ognia zależności służbowych od innych kobiet.W ogóle nie lubią pracować z kobietami.No chyba, że dwie zmuszone do współpracy damy, dzieli na przykład różnica pokoleniowa, to bywa ok.
Ale babskie grono, mniej więcej zbliżone wiekowo, to beczka z prochem, siedlisko intryg i wykańczalnia psychiczna.

To nie do końca prawda. Zgodziłabym się co do tego, że pracować z płcią przeciwną jest ciut łatwiej, ale wszystko zależy od charakteru osoby oraz od PROFESJONALIZMU. Ja na swojej drodze zawodowej mam trochę doświadczeń i z kobietami i facetami (i wyżej i niżej w hierarchii) i mogę się wypowiedzieć, że intryg to nie doświadczyłam, ale za to jełop albo zołza, czy też leser albo lawirant zdarzali się niezależnie od płci i zależności. W tej chwili mam mnóstwo kobiet w otoczeniu i naprawdę - może zależy to od zasad w firmie i doboru pracowników - są i takie, z którymi mi się świetnie współpracuje, ale także i takie przy których mi gul rośnie. Z panami na tej samej zasadzie, są ci ok i nie ok.

Czyli znowu, równowaga w przyrodzie.

15 Ostatnio edytowany przez Kontiy (2015-03-11 14:27:25)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Ludmiłaa napisał/a:

?????? Nie zgodzę się. Czasem jakieś kabarety czy komedie, zakpią sobie z mężczyzn ale z kobiet tak samo. Masz kawały o pantoflarzu i o blondynce. Więc jest równość. Raczej przemoc nigdy nie występuje wobec nikogo bez powodu, nawet w komedii. Zazwyczaj to jak mężczyzna klapnie kobietę w tyłek to ona mu da w jaja. Taki ząb za ząb. Ale powiedziałabym, że  W życiu społeczno-kulturowym zarówno robi się dowcipy z kobiet i z mężczyzn, po równo.

Dla Ciebie za klaps w tyłek jest kop w jaja i traktujesz to jako ząb za ząb? Gdzie ty się wychowałaś? Kopanie w krocze mężczyzny może doprowadzić do poważnych powikłań nawet niepłodności, ale klaps w tyłek na pewno nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu kobiety.

16

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Witaminna napisał/a:

A co do nagości to się nie zgodzę. Kobiety nagie zobaczymy wszędzie, w tv, w czasopismach (wcale nie porno), a organów męskich nigdzie nie uświadczysz. Malarstwo? Nagie kobiety - proszę bardzo, nadzy panowie? Gdzie? Może ktoś zna takie malowidło - poproszę o info. Chętnie nabędę smile

Ciesze się, że nie negujesz mojego wątku jednak muszę się nie zgodzić z Tobą w kwestii nagości. Nagie kobiety w telewizji, czasopismach? Czy akurat widzimy tam żeńskie genitalia, nie. To co można nazwać kobiecą nagością to pokazanie brzucha, nóg czy pleców ale tak samo mężczyźni są pokazywani w telewizji czy gazetach, co więcej widać klatkę piersiową, a kobieca podlega cenzurze. Jeżeli uznawać pokazanie brzucha przez kobietę czy zasłanianie jakimś materiałem kobiece biodra to tak jakbyśmy powoli zbliżali się do norm panujących w krajach arabskich. Przecież na plaży nikogo to nie dziwi, a w gazetach jest to samo pokazywane. Męska nagość (kompletna) w sztuce pojawia się nie tylko na obrazach, które zapewne znasz ze szkoły, ale i na rzeźbach. Jest tego mnóstwo. Niestety w internecie na stronach, które z założenia mają być poważne, portale i inne, to tam cenzurze podlegają kobiece części ciała, nawet piersi ale przy mężczyznach nie ma.

17

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Witaminna - a ja jestem bardziej racjonalna niż emocjonalna, nie jestem wybitnie empatyczna i dzieciaków w ogóle nie ogarniam i lepiej się czuję z bronią w ręku niż niejeden mężczyzna. Nie ma co generalizować. Silniejszy jest generalnie ten, co jest większy. Facet, co ma 2 metry wzrostu zawsze siłowo będzie ode mnie duuuużo mocniejszy, bo fizyki nie oszukam. Ale są faceci mojego wzrostu lub nieznacznie wyżsi i oni już nie zawsze są silniejsi. Są też potężne kobiety - wysokie, solidnie zbudowane.

Ja się w ogóle dyskryminowana nie czuję, nie mam poczucia, że czegoś nie mogę z racji płci. Chcę iść do policji - mogę. Chcę iść do wojska - mogę, nawet o przyjęcie do jednostek specjalnych mogę się starać jeśli mnie najdzie ochota, nikt mi nie zabroni.
Ale nie uważam też, że mężczyźni w jakiś konkretny sposób mają gorzej. W jednych aspektach życia mają lepiej, a w innych gorzej. Kobiety tak samo.

W takim razie dlaczego w mediach przedstawia się rzeczywistość, że to tylko kobiety są poszkodowane? Feministki trąbią jak to źle jest kobietom, ale kosztem mężczyzn chcą wprowadzać dyskryminujące prawa ( jak ,,dyskryminacja pozytywna,,) i myślą, że jest to jak najbardziej w porządku.
Czasami wydaje się, że feministkom nie zależy na zlikwidowaniu problemów (przynajmniej redukcji), które mają kobiety ale na ich eskalacji, bo z tego żyją, tak samo jak związkowcy zawodowi.

18

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Kontiy napisał/a:
Witaminna napisał/a:

A co do nagości to się nie zgodzę. Kobiety nagie zobaczymy wszędzie, w tv, w czasopismach (wcale nie porno), a organów męskich nigdzie nie uświadczysz. Malarstwo? Nagie kobiety - proszę bardzo, nadzy panowie? Gdzie? Może ktoś zna takie malowidło - poproszę o info. Chętnie nabędę smile

Ciesze się, że nie negujesz mojego wątku jednak muszę się nie zgodzić z Tobą w kwestii nagości. Nagie kobiety w telewizji, czasopismach? Czy akurat widzimy tam żeńskie genitalia, nie. To co można nazwać kobiecą nagością to pokazanie brzucha, nóg czy pleców ale tak samo mężczyźni są pokazywani w telewizji czy gazetach, co więcej widać klatkę piersiową, a kobieca podlega cenzurze. Jeżeli uznawać pokazanie brzucha przez kobietę czy zasłanianie jakimś materiałem kobiece biodra to tak jakbyśmy powoli zbliżali się do norm panujących w krajach arabskich. Przecież na plaży nikogo to nie dziwi, a w gazetach jest to samo pokazywane. Męska nagość (kompletna) w sztuce pojawia się nie tylko na obrazach, które zapewne znasz ze szkoły, ale i na rzeźbach. Jest tego mnóstwo. Niestety w internecie na stronach, które z założenia mają być poważne, portale i inne, to tam cenzurze podlegają kobiece części ciała, nawet piersi ale przy mężczyznach nie ma.

Piersi, mój drogi, piersi są wszędzie smile

19 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-03-11 17:21:03)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:

W realnym życiu (z tego co zauważyłem) kobiety unikają jak ognia zależności służbowych od innych kobiet.W ogóle nie lubią pracować z kobietami.No chyba, że dwie zmuszone do współpracy damy, dzieli na przykład różnica pokoleniowa, to bywa ok.
Ale babskie grono, mniej więcej zbliżone wiekowo, to beczka z prochem, siedlisko intryg i wykańczalnia psychiczna.

Ja zauważyłam coś innego -  kobiety w swoim gronie są dla siebie zbyt łagodne, wyrozumiałe, i pobłażliwe, a mężczyźni w swoim - zbyt kąśliwi, 'czepialscy', drobiazgowi, i nastawieni na rywalizację. Dlatego pewnie mężczyźni żeby odetchnąć szukają niezbyt bystrej partnerki - przy takiej nie trzeba nic udowadniać, można odetchnąć. Kobiety natomiast są czułe, i pobłażliwe ale głównie dla przedstawicielek swojej płci, dla mężczyzn natomiast moim zdaniem zbyt wymagające ( gdy mąż nie chce pracować 12 godzin na dzień, i kolejne kilka bawić się z dzieckiem od razu stawiają go w szeregi 'nieudaczników'). Kobieca wyrozumiałość dla swoich grzeszków z kolei sprawia że kobiety osiągają gorsze wyniki niż mężczyźni.


Co do dyskryminacji mężczyzn:
- dzieła sztuki, reklamy, filmy - faktycznie przedstawiają głównie kobiecą nagość, męska nie jest obnażana, czy to przejaw dyskryminacji? To zależy czy możliwość odsłaniania/pokazywania ciała uzna się za przywilej czy obrazę. W krajach islamskich ludzie ponoć uważają że Europejki są upokarzane jako kobiety możliwością noszenia skąpego stroju, natomiast osoby z Europy Zachodniej uważają przymus noszenia przez islamskie kobiety burek za poniżające (odebranie wolności).
- ' Panuje brak szacunku dla mężczyzn, traktuje się ich jak ludzi drugiej czy nawet trzeciej kategorii' - nie sprecyzowałeś o co dokładnie Ci chodzi w tym punkcie.
- 'W mediach, filmach, serialach pokazywanie mężczyzny jako niedorajdy jest powszechne i często stanowi to rodzaj rozrywki. Kopanie w krocze stanowi nieodzowny element komedii. Nie wyobrażam sobie aby gwałty na kobietach były tematem do śmiechu' - wydaje mi się ze to prawda, ale należałoby się zastanowić czy gwałt jest zbrodnią tej samej rangi co bycie 'niedorajdą', i wymierzanie ciosów w krocze.
- ' Życie mężczyzny traktowane jest jako mniej cenne od życia kobiety. Gdy przedstawiane są relacje ze świata, często podaje się liczbę ofiar i dodaje ile zginęło kobiet. To oznacza, że śmierć mężczyzn jest czymś normalnym, ale śmierć kobiety to większa tragedia.' - tak.

Co do 'dyskryminacji pozytywnej' , i sądów - racja, tutaj mężczyźni są naprawdę dyskryminowani.

20

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

"Życie mężczyzny traktowane jest jako mniej cenne od życia kobiety. Gdy przedstawiane są relacje ze świata, często podaje się liczbę ofiar i dodaje ile zginęło kobiet. To oznacza, że śmierć mężczyzn jest czymś normalnym, ale śmierć kobiety to większa tragedia.' - tak."

Ale przecież są kraje, gdzie kobiety walczą na wojnach, u nas wojsko to też nie tylko mężczyźni - kobiety też jeździły na misje do Afganistanu i Iraku jako żołnierze. Moim zdaniem śmierć żołnierza, to śmierć żołnierza. Jak ginie cywil też bez znaczenia jakiej jest płci - zginął człowiek. A że media dla większego dramatyzmu podają to w taki sposób jakby kobiety i dzieci to był żywy inwentarz, to już inna bajka. Z drugiej strony jest trochę facetów, co marudzą, że armia i policja nie dla kobiet (zazwyczaj ci, co ani w policji ani armii nigdy nie byli, za to mają jakiś ukryty kompleks), no to skoro tak wyłączności na mundurówkę by chcieli, to trochę głupio potem marudzić żeby ktoś płakał jak to biedni mężczyźni poginęli na wojnach tongue

lilly25 - tylko ta męska rywalizacja i kąśliwe uwagi zwykle do tego się ograniczają. To nie są zatargi na śmierć i życie, po prostu większość facetów tak funkcjonuje. Nie będą się głaskać po głowach między sobą. Widziałaś żeby faceci się przytulali na powitanie? Wśród kobiet to jest często norma i nikt tego nie kojarzy z orientacją homoseksualną. Z drugiej strony jak wśród dziewczyn wybucha konflikt, to zawziętość sięga po prostu zenitu - nie ma strzelenia sobie "po razie" albo rzeczowego wyjaśnienia sytuacji, tylko zaczyna się skryte kopanie dołków jedna pod drugą - prosto w oczy promienny, nieszczery uśmiech, a z tyłu najlepiej nóż w plecy. I to jest moim zdaniem gorsze, bo strasznie psuje atmosferę na dłuższy czas.

Co do pobłażliwości kobiet względem siebie nawzajem - tego jakoś nie zauważyłam.

Ja mam wrażenie, że wiele lasek się kompletnie nie może zdecydować co ma ze sobą począć. Z jednej strony chcą być postrzegane jako takie małe i słabe, biedne sierotki, bo to takie sexy, bo facet się taką może zaopiekować, pokierować. Jednocześnie te same kobiety mają pretensje, że są traktowane jako istoty, które do niektórych rzeczy nie są zdolne z racji płci i jacy to sami szowiniści po świecie chodzą.
Jest też druga opcja - są takie, co na siłę chcą udowodnić jakie są twarde, niezniszczalne i jak tym wszystkim facetom mogą pokazać, nie odpuszczą żadnej okazji żeby jakiemuś mężczyźnie pokazać, że są lepsze, żeby komuś dokopać. Jednocześnie chciałyby żeby faceci im nadskakiwali przy tym w sytuacjach codziennego życia. Oczywiście też uważają, że sami szowiniści po świecie chodzą.

Ja nie mam ciśnienia żeby być silniejsza od moich kumpli, bo nie będę, bo jestem mniejsza. Nie będę też miała takiego zakresu kopnięcia jak kumpel, który ma 2m wzrostu, bo ja mam prawie 40cm wzrostu mniej i nogi mam krótsze. Mogę być za to równie wytrzymała, mogę być szybsza i zwinniejsza. Ja nic nie muszę nikomu udowadniać i jest mi z tym dobrze.

21

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

http://www.wiocha.pl/1206452,Cwiczenia-strzeleckie-kobiet

22

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:

http://www.wiocha.pl/1206452,Cwiczenia-strzeleckie-kobiet

Strach się bać po prostu big_smile

To jest codzienność instruktorów strzelectwa - niańczenie osób, które bardziej przyszły się lansować, niż czegoś nauczyć tongue Zawsze sobie jakaś bieda zamkiem coś przytrzaśnie przy ładowaniu, suwadło komuś skórę przyszczypnie, źle stopery ktoś założył itd.

Faceci mają z kolei często w drugą stronę - najpierw nie słuchają tego, co się do nich mówi, bo przecież każdy mężczyzna to urodzony strzelec i wojownik tongue bo przecież każdy grał na komputerze w CS albo Battlefield i wie jak to się robi. A potem takiego mądralę kopie w czoło luneta od snajperki, rozwala łuk brwiowy, krew się leje i mądrala zaczyna podchodzić do sprawy z większą pokorą tongue

23

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

lilly25 - tylko ta męska rywalizacja i kąśliwe uwagi zwykle do tego się ograniczają. To nie są zatargi na śmierć i życie, po prostu większość facetów tak funkcjonuje.

Co do pobłażliwości kobiet względem siebie nawzajem - tego jakoś nie zauważyłam.

Teraz tylko do tego się ograniczają, ale 'na początku' to była walka na śmierć i życie.

Ja zauważyłam że kobiety w pracy często traktują swoje koleżanki jak swoje dzieci-niemowlęta (bezwzględna akceptacja), natomiast mężczyźni potrafią 'skopać' chłopaka chorego na depresje (to już przesada, taki człowiek potrzebuję odrobinę delikatności).
'Grzechem' kobiet - przesadna łagodność.
'Grzechem mężczyzn - bezwzględność.
Jedno, i drugie- zło.

O ile uważam umiejętność wybaczanie drobnych błędów za dobrą cechę, to już głaskanie po głowie gwałciciela, i żądanie wypuszczenia go na wolność - zło.
Tak samo z karceniem, za zbrodnię należy się kara, ale znęcanie się nad słabszym - zło.

Pobłażliwość kobiet sprawia że sobie nadmiernie folgują w swoim towarzystwie, i przez to (tak mi się wydaje) osiągają gorsze wyniki. U mężczyzn natomiast, ich ostrość, nieumiejętność wybaczania prowadzi do wybuchów agresji/wyżywania się (bicie dziewczyny, dzieci).

Nie widziałam chyba nigdy konkurencji w wersji damskiej.

24

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
lilly25 napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

lilly25 - tylko ta męska rywalizacja i kąśliwe uwagi zwykle do tego się ograniczają. To nie są zatargi na śmierć i życie, po prostu większość facetów tak funkcjonuje.

Co do pobłażliwości kobiet względem siebie nawzajem - tego jakoś nie zauważyłam.

Teraz tylko do tego się ograniczają, ale 'na początku' to była walka na śmierć i życie.

Ja zauważyłam że kobiety w pracy często traktują swoje koleżanki jak swoje dzieci-niemowlęta (bezwzględna akceptacja), natomiast mężczyźni potrafią 'skopać' chłopaka chorego na depresje (to już przesada, taki człowiek potrzebuję odrobinę delikatności).
'Grzechem' kobiet - przesadna łagodność.
'Grzechem mężczyzn - bezwzględność.
Jedno, i drugie- zło.

O ile uważam umiejętność wybaczanie drobnych błędów za dobrą cechę, to już głaskanie po głowie gwałciciela, i żądanie wypuszczenia go na wolność - zło.
Tak samo z karceniem, za zbrodnię należy się kara, ale znęcanie się nad słabszym - zło.

Pobłażliwość kobiet sprawia że sobie nadmiernie folgują w swoim towarzystwie, i przez to (tak mi się wydaje) osiągają gorsze wyniki. U mężczyzn natomiast, ich ostrość, nieumiejętność wybaczania prowadzi do wybuchów agresji/wyżywania się (bicie dziewczyny, dzieci).

Nie widziałam chyba nigdy konkurencji w wersji damskiej.

Ja uważam, że kobiety potrafią być równie bezwzględne jak faceci, tylko w inny sposób. A zawzięte bywają dużo bardziej. Zazdrosne i zawistne nierzadko też. Jak ktoś widział bijące się ze sobą kobiety, to wie o co chodzi.

To, że kobiety sobie folgują może się odbijać na wynikach - same są zdania, że są słabsze, więcej sobie wybaczają. Kobiecie wypada się trochę nad sobą poużalać, mężczyźnie nie. Kobiety zwykle mają też znacznie więcej kompleksów, bo w mediach lansuje się nieustannie trend wiecznie młodej, wiecznie szczupłej i idealnie wyglądającej nawet po wstaniu z łóżka albo zarwanej nocy.

U facetów często jest po prostu stadna hierarchia - jak wyczują słabszego, to bywa, że taka sierotka ma przegwizdane, bo wszyscy go traktują jak samca omega. Tego się zmienić nie da, taki jest porządek świata, że słabi ludzie mają przerąbane.

25

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Ja wolę pracować z mężczyznami i absolutnie się z tym nie kryję. Faceci są zdecydowanie łatwiejsi we współpracy.

Łatwiejsi? Niby w jakim sensie łatwiejsi? Bo ja akurat nie widzę kosmicznej różnicy pomiędzy pracą w gronie w większości kobiecym a w większości męskim. Jedne i drugie środowisko ma swoje wady a 'jakość' pracy jest porównywalna.

26

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Metyl napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Ja wolę pracować z mężczyznami i absolutnie się z tym nie kryję. Faceci są zdecydowanie łatwiejsi we współpracy.

Łatwiejsi? Niby w jakim sensie łatwiejsi? Bo ja akurat nie widzę kosmicznej różnicy pomiędzy pracą w gronie w większości kobiecym a w większości męskim. Jedne i drugie środowisko ma swoje wady a 'jakość' pracy jest porównywalna.

Bo jesteś facetem i babskie grono traktuje Cię w inny sposób niż jakbyś był kobietą.

W takim sensie łatwiejsi, że ja się łatwiej z facetami dogaduję niż z większością kobiet.
To jest moja subiektywna opinia w tej kwestii. Według mnie faceci zazwyczaj mniej generują konfliktowych sytuacji rozchodzących się o pierdoły.

27

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Bo jesteś facetem i babskie grono traktuje Cię w inny sposób niż jakbyś był kobietą. W takim sensie łatwiejsi, że ja się łatwiej z facetami dogaduję niż z większością kobiet.
To jest moja subiektywna opinia w tej kwestii. Według mnie faceci zazwyczaj mniej generują konfliktowych sytuacji rozchodzących się o pierdoły.

Może.

Ja jednak uważam że obie strony są tak samo ciężkie do zniesienia ( z różnych względów ). I to chyba bardziej chodzi o towarzystwo, wychowanie, rodzaj pracy, wykształcenie itp a nie o stricte płeć.

28

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Ludmiłaa napisał/a:

?????? Nie zgodzę się. Czasem jakieś kabarety czy komedie, zakpią sobie z mężczyzn ale z kobiet tak samo. Masz kawały o pantoflarzu i o blondynce. Więc jest równość.

W kabaretach pojawiają się żarty na temat męskich genitaliów ale o kobiecych nie ma, więc brak tej równości. Facebook natomiast usuwa wpisy żartujące z kobiet, ale kawały o mężczyznach nie są usuwane.

29

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

"Ale przecież są kraje, gdzie kobiety walczą na wojnach, u nas wojsko to też nie tylko mężczyźni - kobiety też jeździły na misje do Afganistanu i Iraku jako żołnierze.

Kobiety na misjach były, ale one tam nie brały udziału w względnie niebezpiecznych działaniach jak mężczyźni, tylko dostarczały zupę dla innych żołnierzy i to nie jest żart, sama jedna żołnierka o tym mówiła w programie ,,nasza armia,,. W Izraelu kobiety służą jak mężczyźni, ale nawet tam te najlepiej wyszkolone kobiety w wojsku na świecie nie potrafiły sobie poradzić w wojnie z Egiptem. Wysłano do walki tylko same kobiety i przy starciu musiano wezwać pomoc. Wtedy poniesiono wiele strat. Jest to tak samo jak w sporcie zawodowym, najlepsze sportsmenki nie są wstanie pokonać w tej samej dyscyplinie najlepszego mężczyznę, i nie piszę tego aby kogoś poniżyć, ale wyniki mówią same za siebie. Co innego gdyby zawodowa sportsmenka miała rywalizować z amatorem. Treningi robią swoje.

30

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Kontiy napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

?????? Nie zgodzę się. Czasem jakieś kabarety czy komedie, zakpią sobie z mężczyzn ale z kobiet tak samo. Masz kawały o pantoflarzu i o blondynce. Więc jest równość.

W kabaretach pojawiają się żarty na temat męskich genitaliów ale o kobiecych nie ma, więc brak tej równości. Facebook natomiast usuwa wpisy żartujące z kobiet, ale kawały o mężczyznach nie są usuwane.

No ale taki dotknięty się tym czujesz, czy o co chodzi? Ja nie widzę jakoś tej wszechobecnej dyskryminacji mężczyzn. Dyskryminacji kobiet też nie widzę, o czym pisałam wcześniej.

31

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Witaminna napisał/a:
Kontiy napisał/a:
Witaminna napisał/a:

A co do nagości to się nie zgodzę. Kobiety nagie zobaczymy wszędzie, w tv, w czasopismach (wcale nie porno), a organów męskich nigdzie nie uświadczysz. Malarstwo? Nagie kobiety - proszę bardzo, nadzy panowie? Gdzie? Może ktoś zna takie malowidło - poproszę o info. Chętnie nabędę smile

Ciesze się, że nie negujesz mojego wątku jednak muszę się nie zgodzić z Tobą w kwestii nagości. Nagie kobiety w telewizji, czasopismach? Czy akurat widzimy tam żeńskie genitalia, nie. To co można nazwać kobiecą nagością to pokazanie brzucha, nóg czy pleców ale tak samo mężczyźni są pokazywani w telewizji czy gazetach, co więcej widać klatkę piersiową, a kobieca podlega cenzurze. Jeżeli uznawać pokazanie brzucha przez kobietę czy zasłanianie jakimś materiałem kobiece biodra to tak jakbyśmy powoli zbliżali się do norm panujących w krajach arabskich. Przecież na plaży nikogo to nie dziwi, a w gazetach jest to samo pokazywane. Męska nagość (kompletna) w sztuce pojawia się nie tylko na obrazach, które zapewne znasz ze szkoły, ale i na rzeźbach. Jest tego mnóstwo. Niestety w internecie na stronach, które z założenia mają być poważne, portale i inne, to tam cenzurze podlegają kobiece części ciała, nawet piersi ale przy mężczyznach nie ma.

Piersi, mój drogi, piersi są wszędzie smile

Piersi, moja droga, piersi to nie genitalia, to tak samo jakby mężczyzna pokazywał klatkę piersiową. Przez te doprowadzanie piersi przez kobiety i niektórych mężczyzn do pornograficznej części ciała, jedna nastolatka popełniła samobójstwo, bo w internecie opublikowano zdjęcie jej piersi.
Zresztą piersi w telewizji są cenzurowane, wystarczy przypomnieć sobie występy feministek, które biegały bez okrycia części ciała powyżej pasa - cenzura na piersiach w wiadomościach.

32

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Kontiy, czyli generalnie próbujesz dowieść, że mężczyźni są dyskryminowani, a kobiety nie. Czy tak?
Bo już przyznam pogubiłam się w dyskusji...

33

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Kontiy napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

"Ale przecież są kraje, gdzie kobiety walczą na wojnach, u nas wojsko to też nie tylko mężczyźni - kobiety też jeździły na misje do Afganistanu i Iraku jako żołnierze.

Kobiety na misjach były, ale one tam nie brały udziału w względnie niebezpiecznych działaniach jak mężczyźni, tylko dostarczały zupę dla innych żołnierzy i to nie jest żart, sama jedna żołnierka o tym mówiła w programie ,,nasza armia,,. W Izraelu kobiety służą jak mężczyźni, ale nawet tam te najlepiej wyszkolone kobiety w wojsku na świecie nie potrafiły sobie poradzić w wojnie z Egiptem. Wysłano do walki tylko same kobiety i przy starciu musiano wezwać pomoc. Wtedy poniesiono wiele strat. Jest to tak samo jak w sporcie zawodowym, najlepsze sportsmenki nie są wstanie pokonać w tej samej dyscyplinie najlepszego mężczyznę, i nie piszę tego aby kogoś poniżyć, ale wyniki mówią same za siebie. Co innego gdyby zawodowa sportsmenka miała rywalizować z amatorem. Treningi robią swoje.

A ty rozumiem na misjach byłeś i wiesz gdzie służą i co robią kobiety? Czy widziałeś jeden program w tv i już masz pojęcie kto, co i gdzie tongue Rozumiem, że wojnę z Egiptem też przeanalizowałeś dokładnie i gdyby tam byli faceci to wszystko byłoby cacy.

Może w policji kobiety też "roznoszą zupę"? Bo mnie się wydaje, że też służą w prewencji, w kryminalnej, w wywiadowczej itd.

Wierz mi, żeby skutecznie, odstrzelić komuś dupę z 200m nie trzeba być facetem. Mnie byś nie uciekł w każdym bądź razie tongue

Tak jakby armie złożone z mężczyzn zawsze wygrywały tongue Przecież nie trzeba być facetem żeby obsługiwać broń. Nie robi się tego jajami. Jakbyśmy byli na etapie okładania się na pały z gwoździami, to naprawdę miałoby jakieś znaczenie, ale w przypadku broni palnej nie ma żadnego. Kałasznikowa obsłuży niedożywione, 12 letnie dziecko z Somalii. Nie trzeba być do tego Rambo. Idiotę jestem w stanie w ciągu 5 minut nauczyć podstawowej obsługi kałacha. A celuje się z tego tak przyjemnie i bezproblemowo, że ślepy by sobie poradził tongue

Skoro mężczyźni są tacy zajebiści we wszystkim, to o co Ci chodzi? Gdzie masz tą dyskryminację? Chcecie być traktowani jako silniejsi, mądrzejsi i cholera wie jacy jeszcze, no to jazda ginąć na wojnach, zdobywać świat i ginąć za ideały tongue Coś za coś. Tylko nie bądź zdziwiony, że się ludzie śmieją z gości, którzy myślą, że z racji płci są zdobywcami świata. Zwłaszcza, że zazwyczaj mówią o czyichś sukcesach jakby te były ich osobistym udziałem. Pojedź na wojnę, zostań zawodowym sportowcem, a potem gadaj jacy to mężczyźni są we wszystkim lepsi.

Jak w zawodowym boksie zestawisz faceta wagi ciężkiej z facetem wagi średniej to średniak też dostanie po łbie. Bo jest mniejszy, ma mniejszy zasięg i słabiej uderza. Chyba, że jest duuużo lepszy technicznie. Wtedy ma szansę sobie poradzić.

Jak zestawisz kobietę 60kg z facetem 60kg - oboje trenują zawodowo daną dyscyplinę, np. boks. To wygra po prostu osoba lepiej wytrenowana i bardziej ogarnięta, z lepszą techniką. Bo sama siła fizyczna będzie bardzo podobna.

34

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Jak zestawisz kobietę 60kg z facetem 60kg - oboje trenują zawodowo daną dyscyplinę, np. boks. To wygra po prostu osoba lepiej wytrenowana i bardziej ogarnięta, z lepszą techniką. Bo sama siła fizyczna będzie bardzo podobna.

Troszkę się zagalopowałaś....
W takim zestawieniu kobieta nie ma szansy dotrwać do połowy pierwszej rundy.Absolutnie żadnej szansy.
Nie bez powodu kobiety startują osobno.
Ale to dygresja.
Nie wiem, jak jest teraz , ale w czasie pierwszych kilku zmian w Iraku, kobiety były, bo wypadało z przyczyn politycznych, aby były.
Na miejscu siedziały zamknięte w bazie i wykonywały funkcje pomocnicze oraz wydumane na siłę, żeby potem było za co dać medal, bo też z przyczyn politycznych musiały się zasłużyć.I z tych samych przyczyn politycznych dowódcy do kamer musieli się rozpływać jakie to kobiety w armii są cudowne i jaki to świetny pomysł.
Tu nie chodzi o to, że kobieta z dwustu metrów nie trafi albo czy trafi.
Chodzi o to, że w razie dostania się do niewoli, faceta 'tylko' zabiją.Dla kobiet są dodatkowe atrakcje.
A w naszej kulturze, kobiety się zasadniczo chroni i zabiera z frontu, a nie nań wysyła.
I to się fajnie gada siedząc na ciepłej kanapie w bezpiecznej Polsce, jak to ja bym chciała na wojnę.
Na prawdziwej wojnie jakoś nikt się nie rwie, by ginąć w imię wydumanych fanaberii.
W armii USA też nominalnie jest w ciul kobiet, a na bezpośrednim froncie jakoś nie za bardzo.
Po prostu liniowi dowódcy mają więcej oleju w głowie, niż durni politycy.

35

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Jak zestawisz kobietę 60kg z facetem 60kg - oboje trenują zawodowo daną dyscyplinę, np. boks. To wygra po prostu osoba lepiej wytrenowana i bardziej ogarnięta, z lepszą techniką. Bo sama siła fizyczna będzie bardzo podobna.

Troszkę się zagalopowałaś....
W takim zestawieniu kobieta nie ma szansy dotrwać do połowy pierwszej rundy.Absolutnie żadnej szansy.
Nie bez powodu kobiety startują osobno.
Ale to dygresja.
Nie wiem, jak jest teraz , ale w czasie pierwszych kilku zmian w Iraku, kobiety były, bo wypadało z przyczyn politycznych, aby były.
Na miejscu siedziały zamknięte w bazie i wykonywały funkcje pomocnicze oraz wydumane na siłę, żeby potem było za co dać medal, bo też z przyczyn politycznych musiały się zasłużyć.I z tych samych przyczyn politycznych dowódcy do kamer musieli się rozpływać jakie to kobiety w armii są cudowne i jaki to świetny pomysł.
Tu nie chodzi o to, że kobieta z dwustu metrów nie trafi albo czy trafi.
Chodzi o to, że w razie dostania się do niewoli, faceta 'tylko' zabiją.Dla kobiet są dodatkowe atrakcje.
A w naszej kulturze, kobiety się zasadniczo chroni i zabiera z frontu, a nie nań wysyła.
I to się fajnie gada siedząc na ciepłej kanapie w bezpiecznej Polsce, jak to ja bym chciała na wojnę.
Na prawdziwej wojnie jakoś nikt się nie rwie, by ginąć w imię wydumanych fanaberii.
W armii USA też nominalnie jest w ciul kobiet, a na bezpośrednim froncie jakoś nie za bardzo.
Po prostu liniowi dowódcy mają więcej oleju w głowie, niż durni politycy.

Jak ja widzę te niektóre zawodniczki MMA to nie wiem, czy by tak nie dotrwały. Masa mięśniowa jest masą mięśniową - teraz są sterydy i inny syf, jak ktoś chce, to się można dopakować jak się chce. Wytłumacz mi pod względem fizjologicznym dlaczego kobieta o takim samym procencie tkanki mięśniowej co dany facet miałaby, z taką samą wagą i wyrównanym poziomie zaawansowania nie dać rady? Co miałoby ją powstrzymać? Jakie ograniczenie biologiczne? Nie kulturowe, nie światopoglądowe.

A czy ja gdzieś piszę, że chciałabym na wojnę? Stwierdzam, że do wojska nie trzeba mieć dwóch jąder w mosznie. Po prostu.
Mnie śmieszy biadolenie z jednej strony jacy to faceci biedni, a z drugiej strony jak to się kobiety na wojnę nie nadają.
Z facetem też w niewoli można zrobić sporo, tak samo może paść ofiarą gwałtu i różnych wymyślnych tortur - to zależy po prawdzie tylko od fantazji i możliwości tego co torturuje. A że społeczeństwo nie jest na to gotowe to jest odrębny temat tongue W Iranie społeczeństwo nie jest gotowe na przykład na to żeby kobiety chodziły z odkrytymi głowami i uprawiały zawodowo sport - do niedawna nie było tam kobiecej reprezentacji w żadnej dyscyplinie. Dlatego, że kobiety nie potrafią? Nie. Z powodów kulturowych - tamta kultura zakłada, że kobieta jest od siedzenia w domu, od bycia żoną i matką, a facet od działania, zarabiania na dom, utrzymywania tej siedzącej w tym domu żony i licznego potomstwa. W Afryce są plemiona, w których kobiety pracują w polu, a mężczyźni polują lub wypasają bydło i też żadne się nie swojej roboty nie dotyka. Nie dlatego, że kobieta nie nauczy się polować, a mężczyzna pielić zagonów z sorgo. Po prostu taki podział obowiązków jest w tej kulturze, a nie inny.

Na mnie już nie robi wrażenia gadanie, że ja się do tego i tamtego nie nadaję, albo będę w tym gorsza, bo mam cycki i cipkę. Może sikać na stojąco mi będzie trudno co najwyżej tongue Większość facetów, którzy mają problem z kobietami w jakiejś dziedzinie zdominowanej przez mężczyzn to ludzie, którzy sami w tej dziedzinie niewiele osiągnęli, albo chcieliby osiągnąć, ale nie mają odwagi zacząć. Tacy mogą sobie chrzanić o "podawaniu zupy", bo widać nic ciekawszego im nie pozostało.

36

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Jak ja widzę te niektóre zawodniczki MMA to nie wiem, czy by tak nie dotrwały. Masa mięśniowa jest masą mięśniową - teraz są sterydy i inny syf, jak ktoś chce, to się można dopakować jak się chce. Wytłumacz mi pod względem fizjologicznym dlaczego kobieta o takim samym procencie tkanki mięśniowej co dany facet miałaby, z taką samą wagą i wyrównanym poziomie zaawansowania nie dać rady? Co miałoby ją powstrzymać? Jakie ograniczenie biologiczne? Nie kulturowe, nie światopoglądowe.

Kobieta 60 kg i facet 60 kg z taką samą masą mięśniową to:
- normalny wytrenowany facet,
- nienormalna i podrasowana kobieta, na dodatek zapewne na krótką metę. Być może wręcz z jakimiś zaburzeniami fizjologicznymi jeśli miałby to być stan stały. Normalna kobieta sportowiec i tak będzie miała procentowo mniej tkanki mięśniowej niż sportowiec mężczyzna. To właśnie biologia smile bo jednak obie płcie różnią się budową, gospodarką hormonalną. To, że są sterydy i inne specyfiki, to fajnie ale to tylko by dowodziło, że kobieta musiałaby się specjalnie przygotować żeby dorównać mężczyźnie o tej samej wadze.

WitchQueen napisał/a:

Z facetem też w niewoli można zrobić sporo, tak samo może paść ofiarą gwałtu i różnych wymyślnych tortur - to zależy po prawdzie tylko od fantazji i możliwości tego co torturuje.

Ale to właśnie traktuje się jako normalny przejaw wojny tzw. ryzyko zawodowe smile Zresztą chętnych do takich gwałtów na męskich przeciwnikach wcale nie ma tak dużo. Nawet we własnych szeregach wzbudzałoby co najmniej zażenowanie. Za to gwałt na kobiecie w takich wojennych klimatach jest czymś akceptowalnym jeśli się gwałci kobiety przeciwnika. Tak po staroświecku: nie dość, że ci dom obrabowałem i spaliłem, mordę obiłem, to jeszcze babę wyruchałem. No i ch..... dom, odbuduje się, siniaki zejdą ale zgwałcona baba zostanie zgwałconą i będziesz o tym pamiętał zawsze...

37 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-03-17 18:59:40)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Wytłumacz mi pod względem fizjologicznym dlaczego kobieta o takim samym procencie tkanki mięśniowej co dany facet miałaby, z taką samą wagą i wyrównanym poziomie zaawansowania nie dać rady? Co miałoby ją powstrzymać? Jakie ograniczenie biologiczne?

Nie będzie naukowo, bo już nie pamiętam terminologii.Ale..
Kobieta o tej samej masie co mężczyzna będzie miała mniej mięśni niż mężczyzna, z przyczyn anatomicznych.
Mówiąc wprost, bo jej waga idzie w dupę i w cycki.
Ale to bez znaczenia.Na mój gust, z tego co widzę, kobiece mięśnie są słabsze niż męskie.Nie wiem o co chodzi, czy gęstość włókien, czy co innego.Ale weź sobie porównaj wyniki na przykład w wyciskaniu.Baby zauważalnie potężniejsze, i to mięśniowo a nie tłuszczem- podnoszą duuużo mniej niż faceci.
I stawy fabrycznie delikatniejsze.
To stricte budowa fizyczna.
Psychika też.Nikt tego nie badał, bo jest cenzura na kwestie różnic płci, ale znów, tak na oko z ringu, kobieta słabiej się koncentruje bo-paradoksalnie- mają bardziej podzielną uwagę.Ale tu można dywagować.

Co do wojska.Biadolisz na kwestie kulturowe.Ok.Tylko w kwestii efektywności, to nikogo nie obchodzi, czy ktoś wygrał ze względu na wyższość fizyczną, biologiczną, moralną czy jakąś tam.
Wiesz co mówią oficerowie szkół wojskowych?
Jak nie było bab, to młodzi chlali.Teraz nie chleją, tylko romansują.Wyższej kadrze to na rękę.
Ale w warunkach bojowych...I znów- nazwij to sobie kwestią kulturową-ok.
Ale fakt jest taki, że kobiety sieją ferment.Samą swą obecnością.
Tak samo, jak do grupy kobiet doda się mężczyzn, to się zaczyna świrowanie, tak samo w grupie męskiej.
Kiedyś było wszystko proste i jasne: mężczyźni szli, walczyli, ginęli.Ci którzy nie zginęli gwałcili sobie kobiety wrogów i wszyscy byli zadowoleni włącznie z wrogami, bo dostali zastrzyk świeżych genów.
Jak się do jednostek dokoptuje kobiety, to już jest problem, bo na oczach znajomych gwałcić inne kobiety nie wypada; do tego jakaś nawiedzona może donieść żonie.Jak nie wypada, no to się zaradza problemowi szukając chętnych u siebie.
A że służba ciężka i stresująca, to i cierpliwości brak, więc jak sama nie chce, to się pomoże siłą...
Ale trafi się jakiś nadgorliwy moralista i będzie próbował dyscyplinować.
Dyscyplinowanie w koszarach jest proste; na froncie już słabiej, bo może dyscyplinujący przy pierwszej akcji polec na polu chwały.A czy dziura w plecach będzie wylotowa czy wlotowa, to kto sprawdzi?
Reasumując: w warunkach bojowych są ważniejsze rzeczy niż pilnowanie by chłopcy nie podglądali dziewczynek w kiblach.
   Jedynym państwem, które realnie traktuje w wojsku kobiety na równi z mężczyznami jest Izrael.I racja, że to jedna z najlepszych armii świata.Z tym, że kobiety w wojsku to nie hołd feministycznej propagandzie, tylko fizyczna konieczność- bo w sytuacji, gdy ma się wkoło samych wrogów i wojnę co kilka lat, to liczy się każda para rąk zdolna trzymać karabin.
Zaciąganie do woja kobiet/starców/dzieci od zawsze było oznaką desperacji.
   Znów grząski temat psychologii- kobiety łatwiej panikują - co w sumie wie każdy, chociaż niepolitycznie o tym mówić...
I na koniec.W LWP były sławetne 'Platerówki''- oddziały kobiece.
W linii chyba nie walczyły, ale pełniły inne, bardzo ciekawe funkcje: na przykład tylko z Platerówek formowano warty przy zdobywanych gorzelniach.Męskim wartom nie udawało się dotrwać do końca zmiany i nawet sądy polowe nie były w stanie nic z tym zrobić.
Od dziadka słyszałem, że z Platerówkami na warcie nie było żartów, bo strzelały po pierwszym ostrzeżeniu.Myślałem że bajdurzy, ale przeczytałem to samo we wspomnieniach jeszcze innych wojaków.
No.
Pzdr.

38

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:

Jedynym państwem, które realnie traktuje w wojsku kobiety na równi z mężczyznami jest Izrael.I racja, że to jedna z najlepszych armii świata.Z tym, że kobiety w wojsku to nie hołd feministycznej propagandzie, tylko fizyczna konieczność- bo w sytuacji, gdy ma się wkoło samych wrogów i wojnę co kilka lat, to liczy się każda para rąk zdolna trzymać karabin.

Tu jedna uwaga. Służba kobiet w izraelskiej armii przez długi czas była czysto iluzoryczna. Owszem szkolono ale na hipotetyczną czarną godzinę, gdy państwu będzie grozić kompletna zagłada i nikt nie chciał tych kobiet na serio wysyłać, gdzieś gdzie można było zginąć. Stąd popularne miejsce służby kobiet, to pogranicze z Egiptem, dla niezorientowanych od lat najbezpieczniejsza izraelska granica. Dopiero paręnaście lat temu zaczęła się oporna walka kobiet, również sądowa o poważne traktowanie w armii. Zapadły wyroki ich sądu najwyższego, że armia skoro szkoli, to powinna równo traktować. Na dobrą sprawę do dziś trwa stan w którym armia robi co może żeby tych kobiet na poważnie nie zagospodarować. Oczywiście medialnie dobrze pokazać, że są panie pilotki, komandoski. Ładniej to wygląda w oczach feministek niż tabuny wojskowych kucharek, praczek, księgowych, sanitariuszek, strażniczek ilości piasku na pustyni...
Dlatego u nas też są już dziewczyny za sterami MiG-29. Na drążek F-16 jeszcze za wcześnie lol

39

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
pitagoras napisał/a:

Jedynym państwem, które realnie traktuje w wojsku kobiety na równi z mężczyznami jest Izrael.I racja, że to jedna z najlepszych armii świata.

Pfff bitch please, najlepsza armia swiata a poniesli kleske z lepiej wyszkolonym libanskim Hizbullahem big_smile Izraelska armia nie jest jedna z lepszych na swiecie, a jedna z najbardziej okrutnych i bezkarnych. Gdyby nie US i wysilek calej diaspory, panstwo zydowskie by nie istnialo.

Co do kobiet w armii (bylem w ojsku przed studiami) : kobiety nie sa w stanie zdac testow sprawnosciowych tych samych co mezczyzni, dlatego wedlug mnie kobitki nie nadaja sie do jednostek frontowych piechoty, bo obnizenie wymogow fizycznych przy testach spawnosciowych - pogarsza standardy operacyjne. Natomiast nie widze przeszkod, zeby kobiety sluzyly w lotnictwie wojkowym czy marynarce wojennej, lub jako np strzelec wyborowy. Jezeli maja ku temu predyspozycje, to czemu nie?


Zolnierki w libanskiej armii :-)
https://c1.staticflickr.com/3/2504/3931732094_31a0d84874.jpg

40

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

W życiu nie czułam się dyskryminowana, wręcz przeciwnie smile Jako kobiecie potrafiły mi się upiec rzeczy, które raczej nie upiekłyby się facetowi, można zawsze prosić o pomoc, ładnie podziękować, trochę zagrać, nie czuję takiej presji bycia twardą, właściwie jako kobieta mogę być jaka chcę - twarda, ok, emocjonalna, też ok, mogę cos wiedzieć, to będzie na plus, a mogę nie wiedzieć i też na jakiś wielki minus nie będzie, "w końcu baba". Także mnie tam się zawsze wydawało, ze to faceci mają trudniej - w końcu widział kto kiedy studenta, który zdaje, bo powdzięczył się do wykładowczyni, albo pracownika któremu pomaga szefowa, bo to, że jest nieporadny, wydaje jej się takie urocze? big_smile

41

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Jest jeszcze jedna rzecz która przyszła mi do głowy - przyzwolenie na śmianie się z gwałtów na mężczyznach, i mężów bitych przez żony. Co najdziwniejsze w takich żartach przodują sami mężczyźni. I to ma być ta słynna męska solidarność?

42

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Fahkir napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Jedynym państwem, które realnie traktuje w wojsku kobiety na równi z mężczyznami jest Izrael.I racja, że to jedna z najlepszych armii świata.

Pfff bitch please, najlepsza armia swiata a poniesli kleske z lepiej wyszkolonym libanskim Hizbullahem big_smile Izraelska armia nie jest jedna z lepszych na swiecie, a jedna z najbardziej okrutnych i bezkarnych. Gdyby nie US i wysilek calej diaspory, panstwo zydowskie by nie istnialo.

Co do kobiet w armii (bylem w ojsku przed studiami) : kobiety nie sa w stanie zdac testow sprawnosciowych tych samych co mezczyzni, dlatego wedlug mnie kobitki nie nadaja sie do jednostek frontowych piechoty, bo obnizenie wymogow fizycznych przy testach spawnosciowych - pogarsza standardy operacyjne. Natomiast nie widze przeszkod, zeby kobiety sluzyly w lotnictwie wojkowym czy marynarce wojennej, lub jako np strzelec wyborowy. Jezeli maja ku temu predyspozycje, to czemu nie?


Zolnierki w libanskiej armii :-)
https://c1.staticflickr.com/3/2504/3931 … d84874.jpg

Bardzo urodziwe te żołnierki smile

43

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

To zależy od specyfiki państwa. W krajach wysoko rozwiniętych zjawisko rzeczywistej dyskryminacji kobiet ma raczej marginalnych charakter. Patrząc jednak na to zjawisko w skali globalnej to niestety jest jeszcze wiele do zrobienia w krajach Afryki czy niektórych krajach Azji.

44

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
lilly25 napisał/a:

Jest jeszcze jedna rzecz która przyszła mi do głowy - przyzwolenie na śmianie się z gwałtów na mężczyznach, i mężów bitych przez żony. Co najdziwniejsze w takich żartach przodują sami mężczyźni. I to ma być ta słynna męska solidarność?

Nawet jak tak jest to nie znaczy, że może istnieć przyzwolenie na dyskryminacje mężczyzn w sądach, uczelniach, życiu publicznym.

45

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
Witaminna napisał/a:

Kontiy, czyli generalnie próbujesz dowieść, że mężczyźni są dyskryminowani, a kobiety nie. Czy tak?
Bo już przyznam pogubiłam się w dyskusji...

Przecież na początku napisałem, że nie neguję dyskryminacji kobiet. Wiem, że takie negatywne zjawisko istnieje. Stworzyłem ten temat po to aby zwrócić uwagę na dyskryminację mężczyzn, która jest spychana na margines z wielu względów.

46 Ostatnio edytowany przez Kontiy (2015-04-15 09:56:08)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:
Kontiy napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

"Ale przecież są kraje, gdzie kobiety walczą na wojnach, u nas wojsko to też nie tylko mężczyźni - kobiety też jeździły na misje do Afganistanu i Iraku jako żołnierze.

Kobiety na misjach były, ale one tam nie brały udziału w względnie niebezpiecznych działaniach jak mężczyźni, tylko dostarczały zupę dla innych żołnierzy i to nie jest żart, sama jedna żołnierka o tym mówiła w programie ,,nasza armia,,. W Izraelu kobiety służą jak mężczyźni, ale nawet tam te najlepiej wyszkolone kobiety w wojsku na świecie nie potrafiły sobie poradzić w wojnie z Egiptem. Wysłano do walki tylko same kobiety i przy starciu musiano wezwać pomoc. Wtedy poniesiono wiele strat. Jest to tak samo jak w sporcie zawodowym, najlepsze sportsmenki nie są wstanie pokonać w tej samej dyscyplinie najlepszego mężczyznę, i nie piszę tego aby kogoś poniżyć, ale wyniki mówią same za siebie. Co innego gdyby zawodowa sportsmenka miała rywalizować z amatorem. Treningi robią swoje.

A ty rozumiem na misjach byłeś i wiesz gdzie służą i co robią kobiety? Czy widziałeś jeden program w tv i już masz pojęcie kto, co i gdzie tongue Rozumiem, że wojnę z Egiptem też przeanalizowałeś dokładnie i gdyby tam byli faceci to wszystko byłoby cacy.

Może w policji kobiety też "roznoszą zupę"? Bo mnie się wydaje, że też służą w prewencji, w kryminalnej, w wywiadowczej itd.

Wierz mi, żeby skutecznie, odstrzelić komuś dupę z 200m nie trzeba być facetem. Mnie byś nie uciekł w każdym bądź razie tongue

Tak jakby armie złożone z mężczyzn zawsze wygrywały tongue Przecież nie trzeba być facetem żeby obsługiwać broń. Nie robi się tego jajami. Jakbyśmy byli na etapie okładania się na pały z gwoździami, to naprawdę miałoby jakieś znaczenie, ale w przypadku broni palnej nie ma żadnego. Kałasznikowa obsłuży niedożywione, 12 letnie dziecko z Somalii. Nie trzeba być do tego Rambo. Idiotę jestem w stanie w ciągu 5 minut nauczyć podstawowej obsługi kałacha. A celuje się z tego tak przyjemnie i bezproblemowo, że ślepy by sobie poradził tongue

Skoro mężczyźni są tacy zajebiści we wszystkim, to o co Ci chodzi? Gdzie masz tą dyskryminację? Chcecie być traktowani jako silniejsi, mądrzejsi i cholera wie jacy jeszcze, no to jazda ginąć na wojnach, zdobywać świat i ginąć za ideały tongue Coś za coś. Tylko nie bądź zdziwiony, że się ludzie śmieją z gości, którzy myślą, że z racji płci są zdobywcami świata. Zwłaszcza, że zazwyczaj mówią o czyichś sukcesach jakby te były ich osobistym udziałem. Pojedź na wojnę, zostań zawodowym sportowcem, a potem gadaj jacy to mężczyźni są we wszystkim lepsi.

Jak w zawodowym boksie zestawisz faceta wagi ciężkiej z facetem wagi średniej to średniak też dostanie po łbie. Bo jest mniejszy, ma mniejszy zasięg i słabiej uderza. Chyba, że jest duuużo lepszy technicznie. Wtedy ma szansę sobie poradzić.

Jak zestawisz kobietę 60kg z facetem 60kg - oboje trenują zawodowo daną dyscyplinę, np. boks. To wygra po prostu osoba lepiej wytrenowana i bardziej ogarnięta, z lepszą techniką. Bo sama siła fizyczna będzie bardzo podobna.

Zaczęło się.

,,A ty rozumiem na misjach byłeś i wiesz gdzie służą i co robią kobiety? Czy widziałeś jeden program w tv i już masz pojęcie kto, co i gdzie tongue Rozumiem, że wojnę z Egiptem też przeanalizowałeś dokładnie i gdyby tam byli faceci to wszystko byłoby cacy.,,

Nie byłem na misjach tak samo jak Ty, ale nie oznacza to, że możesz zbywać moją odpowiedź śmiesznym pytaniem na temat tego co robią kobiety. Mogę odbić piłeczkę i zapytać się co Ty wiesz co robią mężczyźni na misjach? Co wiesz o armii, czy widziałaś chociaż jeden program o niej czy potrafiłabyś wskazać na mapie gdzie leży Egipt i Izrael, bo ja tak i zaskoczę Cię, nie byłem w tych państwach ani razu, a wiem wiele o nich o ich historii. Inni użytkownicy napisali co robią kobiety w armii, widocznie mają większe doświadczenie. Ta żołnierka z programu niby dlaczego miała kłamać, że rozwozi zupę? Co w tym złego, każdy robi to na co się zgodził.

Czepianie się jaj jest dziwne z Twojej strony. jakieś kompleksy, żal, że nie urodziłaś się mężczyzną, nie wiem.

,,Jak w zawodowym boksie zestawisz faceta wagi ciężkiej z facetem wagi średniej to średniak też dostanie po łbie. Bo jest mniejszy, ma mniejszy zasięg i słabiej uderza. Chyba, że jest duuużo lepszy technicznie. Wtedy ma szansę sobie poradzić.
Jak zestawisz kobietę 60kg z facetem 60kg - oboje trenują zawodowo daną dyscyplinę, np. boks. To wygra po prostu osoba lepiej wytrenowana i bardziej ogarnięta, z lepszą techniką. Bo sama siła fizyczna będzie bardzo podobna.,,

Wiesz to ze swojego doświadczenia czy tak tylko Ci się wydaje? Inni użytkownicy napisali dokładnie jak wyglądają takie sytuacje. Biologi nie oszukasz.

,,Skoro mężczyźni są tacy zajebiści we wszystkim, to o co Ci chodzi? Gdzie masz tą dyskryminację? Chcecie być traktowani jako silniejsi, mądrzejsi i cholera wie jacy jeszcze, no to jazda ginąć na wojnach, zdobywać świat i ginąć za ideały tongue Coś za coś. Tylko nie bądź zdziwiony, że się ludzie śmieją z gości, którzy myślą, że z racji płci są zdobywcami świata. Zwłaszcza, że zazwyczaj mówią o czyichś sukcesach jakby te były ich osobistym udziałem. Pojedź na wojnę, zostań zawodowym sportowcem, a potem gadaj jacy to mężczyźni są we wszystkim lepsi.,,

Nie wkładaj mi słów, których nie powiedziałem. Nie pisałem, że mężczyźni są najlepsi we wszystkim. Dodatkowo, co do tego ma dyskryminacja mężczyzn? Zachowujesz się jak dziecko, próbujesz zbywać temat dziwnymi wyobrażeniami na temat mężczyzn. Założyłem tego posta aby zwrócić uwagę na dyskryminację mężczyzn, która jest spychana na margines. Nie neguję dyskryminacji kobiet, tylko podkreśliłem, że jest wykorzystywana do celów politycznych, a nikt nie myśli nad prawdziwym rozwiązaniem problemu.

Piszę obiektywnie, ale i tak do Ciebie to nie dociera...

47

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Odpowiednikiem gwałtu na kobiecie nie jest kop w krocze.
Odpowiednikiem gwałtu na kobiecie jest gwałt (analny) na mężczyźnie.

48 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-05-24 12:33:25)

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Czarna Kotko masz rację. Co do dzieci jak już pisałem w sadach w  np Krakowie prawie 55% dzieci przechodzi na ojca. Po prostu my mężczyźni bardziej podnosimy głos gdy nas dyskryminują. Za to 95% ojców którzy nie odstali dziecka wynikało z niedbalstwa olewania i miernej więzi z dzieckiem bo to jest głównie brane pod uwagę w sądzie. Takim jak ty bardzo zależy by te partie miały nadal 1%
Poza tym prokuratorzy oraz prezesi i wiceprezesi danego  sądu sadu bądź prokuratury to w zdecydowanej większości mężczyźni.
Ja dam inny przykład dyskryminacji kobiet traktowanie zdrajczyń i kochanek przykład JKM http://www.fakt.pl/polityka/janusz-korwin-mikke-o-zdradach-nie-wolno-marnowac-plemnikow,artykuly,516889.
Czuję Kontiy iż jesteś z jego półki http://s29.postimg.org/sjx743qyv/1_srcw_640_srch_2000_dstw_640_dsth_2000.jpg
Co do dyskryminacji dalej  aborcja ze względu na płeć( zgadnij najczęściej jaką) jest legalna w bardzo  wielu państwach także tych cywilizowanych. Popieram aborcję ze względów zdrowotnych, finansowych ale na pewno nie według kryterium płci ani na żądanie.
A co do Izraela nie gadaj głupot tam wiele oddziałów kobiecych(większość to mieszana) została odznaczona za skuteczność i brak gwałtów i mordów na cywilach co w przypadku czysto męskich oddziałów bądź z przewagą mężczyzn kończyło się tragedią wobec ciapatych.
Przykładem kraju maksymalnej dyskryminacji są Indie.
http://www.rp.pl/artykul/680535.html

49

Odp: Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.
WitchQueen napisał/a:

Witaminna - a ja jestem bardziej racjonalna niż emocjonalna, nie jestem wybitnie empatyczna i dzieciaków w ogóle nie ogarniam i lepiej się czuję z bronią w ręku niż niejeden mężczyzna. Nie ma co generalizować. Silniejszy jest generalnie ten, co jest większy. Facet, co ma 2 metry wzrostu zawsze siłowo będzie ode mnie duuuużo mocniejszy, bo fizyki nie oszukam. Ale są faceci mojego wzrostu lub nieznacznie wyżsi i oni już nie zawsze są silniejsi. Są też potężne kobiety - wysokie, solidnie zbudowane.

Ja się w ogóle dyskryminowana nie czuję, nie mam poczucia, że czegoś nie mogę z racji płci. Chcę iść do policji - mogę. Chcę iść do wojska - mogę, nawet o przyjęcie do jednostek specjalnych mogę się starać jeśli mnie najdzie ochota, nikt mi nie zabroni.
Ale nie uważam też, że mężczyźni w jakiś konkretny sposób mają gorzej. W jednych aspektach życia mają lepiej, a w innych gorzej. Kobiety tak samo.

Oczywiscie tak.
Problem powstanie jak staniesz na przeciwko bandyty 190 cm ktory nie bedzie sie zastanawial czy jestes kobieta czy policjantem. Pacnie Cie tak, ze zrobi Ci krzywde. I oczywiscie facetowi policjantowi tez mozna zrobic krzywde, ja jednak wole widziec stukilowego osilka policjanta ktory budzi respekt nizeli myslec o jakichs bzdurnych parytetach.
Podobne sprawa ma sie we wojsku. A ze bylem i znam troche realia, nie wyobrazam sobie w walce na smierc i zycie z wyszkolonym przeciwnikiem kobiety, bo niektorym sie lejce w glowach poprzestawialy i zapragnely walczyc.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dyskryminacja kobiet jest przereklamowana.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024