Wielka miłość i rozczarowanie, zagubienie. Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wielka miłość i rozczarowanie, zagubienie. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Wielka miłość i rozczarowanie, zagubienie. Co robić?

Od pewnego czasu przeżywam pewną historię, która zaważyła na moim życiu.

Widziałem kiedyś pewną dziewczynę i może to śmieszne, ale jakby się zakochałem ? byłem wtedy jeszcze dość młody. Próbowałem ją szukać, nie udało się, aż jakieś czas temu spotkałem ją, nie udało się z nią porozmawiać, ale odszukałem ją i napisałem do niej (prawdę).
Reagowała pozytywnie, zaproponowałem spotkanie, po czym poinformowała mnie, że ma chłopaka. Myślałem, że to może być, ściema, bo ją wystraszyłem. Jakoś później jeszcze wytłumaczyłem pisaliśmy i umówiliśmy się na spotkanie (byłem przekonany, że to była ściema). Zawsze bardzo długo nie odpisywała, chociaż przeczytała wiadomość, było to wszystko dziwne, zastanawiałem się czy odpisze itp. ? nie było to dla mnie przyjemne.
W samym dniu spotkania miałem przykra sytuację na początku ? byłem w tym dniu dość rozkojarzony.
Spotkanie wydawałoby się, że się udało: dużo się mnie wypytywała, była zainteresowana, na koniec mnie uściskała.
Proponowałem później kolejne spotkanie, oczywiście z dużymi odstępami czasu jak zawsze, zgodziła się tylko za jakiś czas. Czekałem byłem zadowolony, aż nagle otrzymałem od niej wiadomość, że musi je przełożyć, bo nie chce okłamywać chłopaka.

Strasznie mnie to zbiło z tonu, zrezygnowałem w tym dniu ze wszystkich planów, nie potrafiłem sobie z tym poradzić. W całej sytuacji pomagała mi pewna dziewczyna, której kiedyś o tym opowiedziałem i ona powiedziała mi, że nie rozumie tego, że nie jest wobec mnie w porządku, że powianiem raczej dać sobie spokój. Starałem się tak zrobić, minął jakiś czas ciągle próbowałem zapomnieć, mówić sobie, że wcale nie jest taka, za jaką ją uważałem i tylko przyprawia mnie to o ból.

Znajomy ostatnio powiedział mi, że widzi, że mi na niej zależ i że powianiem się z nią spotkać i powiedzieć, co czuję. Dodam, że od tamtego czasu mi nie odpisywała i nie mam z nią zbytnio kontaktu.

Nie wiem, ale znowu zacząłem o tym myśleć, co według Was mam zrobić? Zapomnieć i starać się żyć własnym życiem, poznać inną osobę, która będzie szczera, której będzie na mnie zależało? Zawsze myślałem, że to jakieś przeznaczenie, nie wiem?

Dodam jeszcze, że równolegle działon się inna historia i teraz głownie, dlatego mam z tym problem. Poznałem wcześniej (niż ją odszukałem) inne dziewczyny, starałem się, ale nie koniecznie mi się udawało, aż poznałem (w internecie) dziewczynę, która mi się podobała/ która była ambitna/ mądra i wgl. wydawała się być dobrą osobą (mówię to teraz bo już ją dłużej znam) i studiujemy blisko siebie. Ona od początku nie ukrywała, że też się jej podobam, nawet jak nie odpisywałem dłużej to sama do mnie napisała. Czasem nawet pisała w taki sposób jakby sugerowała, aby się spotkać, kiedyś powiedziała otwarcie, że może się przypadkiem spotkamy na wydziale.

Ja zachowywałem się dziwnie, bo na początek dużo rozmawiałem, ale kiedy odszukałem tamtą nie wiedziałem, co z tym zrobić i często nie odpisywałem dłużej ? myślałem, że sprawa się szybko ustabilizuje a nie chciałem też jej stracić, bo wiedziałem, że to nic pewnego.

Ostatnio zacząłem pisać, przeprosiłem, że nie zawsze ?miałem czas?, ale nasza relacja schodzi chyba do ?koleżeńskiej?. Wiem, że muszę coś zrobić, albo będzie to koniec.

Nie wiem, co zrobić, bo jestem świeżo po tamtej sprawie i do końca nie rozumiem tego (nie było definitywnego końca i nie wiem, co się jeszcze stanie). Nie chciałem się z nią spotkać, bo wiedziałem, że mogę ją zranić, teraz jednak myślę, że najlepiej byłoby się spotkać (choćby pod jakimś pretekstem) poznać ją, jaka jest. Od początku wydawało mi się, że do siebie pasujemy, ale nie chciałem jej zranić oszukać ? jestem człowiekiem, który nie bawi się uczuciami innych ? sam wiem jak to jest, jak się czuje. Wiem, że spotkać się można zawsze, że to nic takiego, ale nie mam na myśli spotkania koleżeńskiego, a choćby to po nim trzeba się przecież jakoś zachować, znowu się umówić lub odpuścić.

Wiem, że są duże problemy, i dla Was może to być błahostka, ale się z tym nie radzę, nie wiem, co zrobić, więc proszę Was o radę jak się zachować.

Od lat łudzę się, że tamto to było przeznaczenie, z tego powodu być może jestem dalej sam. Po woli dochodzę do wniosku, że to było dziecinne, i płowieniem zapomnieć i znaleźć sobie kogoś innego, czy na ulicy, czy na uczelni czy w interniecie chyba wszędzie można poznać fajną osobę i być z nią szczęśliwym.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wielka miłość i rozczarowanie, zagubienie. Co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024