Zaufanie fundamentem związku ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zaufanie fundamentem związku ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Zaufanie fundamentem związku ?

Kocham Go bardzo, zależy mi na wspólnej przyszłości, 5 lat związku, zaręczeni.... ale nie wierzę... w ani jedno słowo..... nawet która jest godzina.... muszę sprawdzić sama... bo nie wierze...
Okłamał mnie wiele razy, i choć wybaczałam - nigdy nie zapomniałam.
Przykładów mogę opisać kilkadziesiąt, kilkaset, nie wiem..... po głębszym zastanowieniu większość jednak ma swoje źródło w imprezach i kolegach....niestety i w %.
1. Wrócę do godziny - wraca następnego dnia wieczorem.
2. Idę już spać, jutro się zdzwonimy - idzie na dyskotekę.
3. Będę do 22 w domu to zadzwonię - telefon wyłączony dwa dni.
4. Jestem w pracy - dalej pije.
5. Dziś dłużej w pracy bo tyle roboty - już dawno u kolegów.

Kiedyś się zastanawiałam, czy to moja wina, że pytam, że proszę, że czekam z obiadem, że dzwonię kiedy będzie bo mam niespodziankę.... "wydzwanianie" o pierdoły by tylko sprawdzić czy telefon odbierze, czy nie poszedł do kolegów, czy wróci mam opanowane do perfekcji... popadłam w paranoje...
Teraz kiedy się "poprawiło" może - nie wiem.
Ma pretensje, że mu nie wierze, że go sprawdzam, kontroluje. A on nic złego nie robi.
Nie nie..nie sprawdzam mu telefonu, kieszeni czy komputera, nie wchodzę na jego pocztę (choć mam hasło) ja po prostu do niego dzwonię, wydzwaniam. By sprawdzić czy mówi prawdę.
No bo jak mówi że go obudziłam - a słyszę kolegów i muzykę - to to chyba kłamie. Albo jak nie odbiera przez trzy godziny no to chyba już coś kombinuje....
Teraz te sytuacje powtarzają się rzadziej, i nawet jeśli mówi prawdę - to ja nie wierzę.

Wiem wiem, zostaw go, jak możesz sobie na to pozwolić, on Cię nie szanuje.
Wychodzę z założenia że jak coś się psuje to się naprawia a nie wyrzuca.

Pozdrawiam,

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-14 00:01:54)

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Labina7 napisał/a:

Wiem wiem, zostaw go, jak możesz sobie na to pozwolić, on Cię nie szanuje.
Wychodzę z założenia że jak coś się psuje to się naprawia a nie wyrzuca.

Pozdrawiam,

A w jaki magiczny sposób chcesz to naprawić, będziesz trzymała Go za rączkę smile? Możesz poważnie porozmawiać i postawić granice, po których przekroczeniu będą REALNE i BOLESNE konsekwencje.
Jednak jeśli Mu pasuje aktualny stan rzeczy to po co ma coś zmieniać, bo Ty tak chcesz? To za mało.

3

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Magiczny sposób nie znam go, dlatego proszę o rady.

Czy można drugiej osobie stawiać granice ? ultimatum ? czy można kazać by wybrał ?

Zawsze mnie to zastanawiało.....Koledzy i wódka - albo ja.

Można tak postąpić ?

4

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Labina7 napisał/a:

Wychodzę z założenia że jak coś się psuje to się naprawia a nie wyrzuca.

Można spytać; jak długo już naprawiasz?

5

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
josz napisał/a:
Labina7 napisał/a:

Wychodzę z założenia że jak coś się psuje to się naprawia a nie wyrzuca.

Można spytać; jak długo już naprawiasz?

...i z jakim skutkiem?

6

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Nektarynka53 napisał/a:
Labina7 napisał/a:

Wiem wiem, zostaw go, jak możesz sobie na to pozwolić, on Cię nie szanuje.
Wychodzę z założenia że jak coś się psuje to się naprawia a nie wyrzuca.

Pozdrawiam,

A w jaki magiczny sposób chcesz to naprawić, będziesz trzymała Go za rączkę smile? Możesz poważnie porozmawiać i postawić granice, po których przekroczeniu będą REALNE i BOLESNE konsekwencje.
Jednak jeśli Mu pasuje aktualny stan rzeczy to po co ma coś zmieniać, bo Ty tak chcesz? To za mało.

Ha ha ha smile Dokładnie!
Myślę, że Autorka wątku musi uzbroić się w cierpliwość skoro nie chce rezygnować z tej sielanki i poczekać z naprawą związku z tym człowiekiem aż skończy on wreszcie szkołę podstawową. Bo z opisu zachowań i priorytetów zakładam z wielkim prawdopodobieństwem, że ten człowiek - chłopak z którym Autorka pragnie tworzyć związek, dom, rodzinę obecnie kończy swą edukację w ostatniej klasie...
A teraz na serio: Labina7, czytając Twoje słowa opisujące relacje panujące między Wami ("Kocham Go bardzo, zależy mi na wspólnej przyszłości, 5 lat związku, zaręczeni.... ale nie wierzę... w ani jedno słowo..." Czy wypunktowane "perełki" świadczące o jego dojrzałości do związku) muszę się zapytać...
Labina, Ty tak na poważnie z tymi planami na wspólne życie z tym chłopcem?

7

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Labina7 napisał/a:

Magiczny sposób nie znam go, dlatego proszę o rady.

Czy można drugiej osobie stawiać granice ? ultimatum ? czy można kazać by wybrał ?

Zawsze mnie to zastanawiało.....Koledzy i wódka - albo ja.

Można tak postąpić ?

Sama Sobie bardzo dobrze odpowiedziałaś. Można mówić o Swoich potrzebach, stawiać granice itp., ale należy pamiętać, że druga strona musi tego chcieć/przystać do naszych potrzeb. Chyba lepiej gdyby Sam zauważył, że kłamstwami i takim zachowaniem rani Twoje uczucia? Jakoś do tej pory tego nie zauważył smile. Najlepsze zmiany powstają nie z nakazu, ale chęci/samozaparcia, a tego drugiego brak.
Dlatego spytałam się jakim magicznym sposobem chcesz coś zrobić? Powtórzę, Twoje chęci to za mało. Jeśli nawet przystałby na Twoje postulaty to można się domyślić, że każda kłótnia będzie nacechowana wywodami w stylu "zrobiłem, bo tak chciałaś, jeszcze Ci mało!?","poświęciłem się, a Ty dalej czegoś chcesz".

8

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Walczę około trzech lat. Na początku nie widziałam lub nie chciałam widzieć problemu.

A walczę ....z różnym skutkiem. Kiedyś (po mojej kolejnej próbie rozmowy), był ustalony kompromis trzy/cztery wyjścia w miesiącu, ale on umarł śmiercią naturalną. Bo ja to ocenił "tak się nie da".

9

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Labina7 napisał/a:

Walczę około trzech lat. Na początku nie widziałam lub nie chciałam widzieć problemu.

A walczę ....z różnym skutkiem. Kiedyś (po mojej kolejnej próbie rozmowy), był ustalony kompromis trzy/cztery wyjścia w miesiącu, ale on umarł śmiercią naturalną. Bo ja to ocenił "tak się nie da".

Czyli Twój luby jeszcze nie potrafi przestawić się na poważne życie. Normalnie wieczny student tongue. Powiem w prost RÓŻNICIE SIĘ DOJRZAŁOŚCIĄ, nic z tym nie zrobisz, bo każdy dojrzewa we własnym tempie. Pytanie jak długo jesteś w stanie czekać i KIEDY On dojrzeje.

10

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?
Labina7 napisał/a:

Walczę około trzech lat. Na początku nie widziałam lub nie chciałam widzieć problemu.

A walczę ....z różnym skutkiem. Kiedyś (po mojej kolejnej próbie rozmowy), był ustalony kompromis trzy/cztery wyjścia w miesiącu, ale on umarł śmiercią naturalną. Bo ja to ocenił "tak się nie da".

Z tego wynika, że większą część Waszego związku walczysz, cierpisz i jest to walka z wiatrakami. Gdyby nie przeszkadzał Ci jego styl życia i byłabyś szczęśliwa, nie pisałabyś tutaj.
Wyobraź sobie Wasze małżeństwo; czekasz na niego po pracy - on z kumplami, siedzisz w domu z dzieckiem - on wraca nad ranem itd.
Chyba nie liczysz na to, że ewentualny ślub cokolwiek zmieni?

11

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Dziękuję za celne i bardzo mądre uwagi.

Czy ja na serio chcę z Tym człowiekiem budować przyszłość ? padło takie pytanie ?

Oj celne celne, dało do myślenia.

Chciała bym - GDYBY SIĘ ZMIENIŁ. Gdyby nie kłamał, nie pił, i ograniczył kolegów.

12

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Jeśli naprawdę chcesz to w ostateczności możecie być w tym związku. Jednak małżeństwa Sobie nie wyobrażam, a gdybyś była w ciąży. O matko hmm. Kwiecistej przyszłości to ja Wam nie wróżę - bynajmniej Tobie. Zawsze będziesz odgrywała tą dojrzalszą, a co za tym idzie będziesz bardziej odpowiedzialna za związek, niż On. Chyba tego nie chcesz?

13

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Dziękuje Nektarynko, mądra z Ciebie osoba.

14 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-14 01:50:55)

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Mówię Ci byłam już kiedyś w dwóch związkach, gdzie niestety musiałam przyjąć postawę dojrzalszej. Jeśli ktoś lubi być mentorem w związku czemu nie. Problem zaczyna się w momencie, gdy dowiadujemy się, że my też jesteśmy tylko ludźmi i potrzebujemy chwili wsparcia. A tu zdziwienie faceta, że kobieta potrzebuje pomocy.
Jeśli w związku nie powinno liczyć się na partnera to na kogo?

15

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Autorko, weź poprawkę na jeszcze jedną ważną kwestię.

Twój facet się nie zmieni tylko dlatego, że Ty tego chcesz. Jeśli jemu jest dobrze tak jak jest teraz, to nic kompletnie się nie zmieni ani w Waszym związku ani tym bardziej w jego życiu. Twoja miłość do niego nie ma żadnego wpływu na jego zachowanie. Ty będziesz sprawdzać, męczyć się, (być może) wychowywać Wasze dzieci a on będzie imprezował.
Twoja kobieca intuicja podpowiada Ci, żeby mu nie wierzyć. Posłuchaj jej, szkoda Twoich najlepszych lat na tego "Piotrusia pana". Znajdź sobie wartościowego chłopaka, który będzie Cię szanował.

Jeszcze jedno - osobiście nie wierzę w wszelkiego rodzaju deklaracje, składane pod przymusem. Więc jeśli rozważasz opcję typu: "powiem mu, że odchodzę i dam mu czas, żeby się zmienił", to nic dobrego z tego nie wyniknie. Za jakiś czas on może Ci to boleśnie wypominać.

Jeśli chcesz dowiedzieć się prawdy o Twoim facecie, to od niego odejdź. Jeśli mu zależy, to będzie walczył jak lew, byś do niego wróciła. Jeśli ma Wasz związek w poważaniu, to nawet się nie obejrzy.

W obu wypadkach wygrasz kilka lat swojego życia.

16

Odp: Zaufanie fundamentem związku ?

Labina,
Zdrowa relacja charakteryzuje się tym, że nikt nikogo nie ma potrzeby okłamywać, bo nie ma potrzeby niczego ukrywać. Jest jawność i szczerość.
Ja nie rozumiem, dlaczego Twój partner kłamie.
A czy Ty zastanawiałaś się jaka jest jego motywacja?
Co się stałoby gdyby powiedział Tobie prawdę, nawet tę nieprzyjemną dla Ciebie?

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zaufanie fundamentem związku ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024