I kiedy się zmywacie do siebie? załóżmy że macie 2 tyg urlopu, czy tez razem nie macie następnego dnia do pracy, nocujecie u chłopaka, wstajecie rano i co dalej? zostajecie u siebie jeszcze na następną noc? jak to u was wygląda?
Mój facet mieszka z rodzicami, ale obydwoje pracują. Mieszkają w domu jednorodzinnym. Gdy np ma urlop, wolne itp. to widujemy się wieczorem, w ciągu dnia się nie widzimy śpimy u niego i nadchodzi ranek, a mi zwyczajnie głupio jest u niego siedzieć cały dzień, bo mam wrażenie że ma inne sprawy na głowie. Staram się zmyć zaraz po śniadaniu. I teraz nie wiem czy dobrze robię, bo w sumie miło by było spędzić cały dzień ze sobą. Kiedyś zostawałam kilka razy, ale on wtedy spał do 12. Gdzie mnie to zwyczajnie wkurza, i nie raz mu o tym mówiłam, mam wrażenie że się ze mną nudzi, on twierdzi że jest zmęczony. Gdy pójdę do domu, po jakimś czasie dzwonimy i widzimy się znowu wieczorem. Jesteśmy ze sobą już ponad rok. Nie wiem czy dobrze robię nocując tak często u niego i znikając tak szybko.
I kiedy się zmywacie do siebie? załóżmy że macie 2 tyg urlopu, czy tez razem nie macie następnego dnia do pracy, nocujecie u chłopaka, wstajecie rano i co dalej? zostajecie u siebie jeszcze na następną noc? jak to u was wygląda?
Mój facet mieszka z rodzicami, ale obydwoje pracują. Mieszkają w domu jednorodzinnym. Gdy np ma urlop, wolne itp. to widujemy się wieczorem, w ciągu dnia się nie widzimy śpimy u niego i nadchodzi ranek, a mi zwyczajnie głupio jest u niego siedzieć cały dzień, bo mam wrażenie że ma inne sprawy na głowie. Staram się zmyć zaraz po śniadaniu. I teraz nie wiem czy dobrze robię, bo w sumie miło by było spędzić cały dzień ze sobą. Kiedyś zostawałam kilka razy, ale on wtedy spał do 12. Gdzie mnie to zwyczajnie wkurza, i nie raz mu o tym mówiłam, mam wrażenie że się ze mną nudzi, on twierdzi że jest zmęczony. Gdy pójdę do domu, po jakimś czasie dzwonimy i widzimy się znowu wieczorem. Jesteśmy ze sobą już ponad rok. Nie wiem czy dobrze robię nocując tak często u niego i znikając tak szybko.
Najpierw spróbuj zdefiniować Wasz związek.
Nie napisałaś w ogóle o innych formach spędzania czasu we dwoje.
Z Twojej wypowiedzi wynika, że chciałabyś spędzać czas z chłopakiem również w ciągu dnia, czyli przekształcić Wasze relacje w normalny związek kobiety i mężczyzny.
Myślę, że powinnaś porozmawiać z nim, by dowiedzieć się, kim dla niego jesteś.
Bo partnerką raczej jeszcze nie.
Kolejny wątek z cyku "Jest dobrze, poszukam problemu na siłę, bo mi się coś wydaje"...
Szukaj, szukaj, aż wyszukasz, nie zdziw się tylko potem, jak chłopak będzie miał Cię dość.
Kolejny wątek z cyku "Jest dobrze, poszukam problemu na siłę, bo mi się coś wydaje"...
Szukaj, szukaj, aż wyszukasz, nie zdziw się tylko potem, jak chłopak będzie miał Cię dość.
Mi się wydaje, że joaska ma właśnie problem, który ładnie zdefiniował Excop.