Facet zauroczył się w innej, proszę o radę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

Temat: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Witam. Muszę się tu poradzić bo sama chyba nie potrafię podejść do tego rozsądnie, bo zwyciężają emocje.. opiszę najpierw nasz związek pokrótce żeby zrozumieć całą sytuację.

Mam 24 lata, mój chłopak 25. Razem jesteśmy prawie 7 lat i jest to nasz pierwszy poważny związek, pierwsza miłość (wcześniej były tylko zauroczenia). On od samego początku bardzo zabiegał o mnie, starał się, robił wszystko dla mnie, ale ja też się starałam na równi z nim dbać o związek. To były najpiękniejsze lata mojego życia... spędzaliśmy razem dużo czasu, rozmowy, wyjazdy, spotkania ze znajomymi, spacery, wygłupialiśmy się, śmialiśmy, nawet mogliśmy razem leżeć i nic nie robić a i tak było cudownie. Widziałam, że mnie kocha, że mu na mnie zależy, ufałam mu. Nie kłóciliśmy się nigdy poważnie, jedynie drobne nieporozumienia, sprzeczki, problemem było to, ze ja jestem bardzo emocjonalna i gdy był jakiś zgrzyt to mi od razu łzy płynęły (nie umiałam nad tym zapanować), a on się denerwował że zaraz płaczę i tak reaguję.. z kolei on ma troszkę nerwowy charakter, specyficzny i gdy ja mu próbowałam mówić co mnie boli, to on się denerwował na mnie, że tak nie jest albo że znowu zaczynam, czy też przesadzam. Wtedy ja sie zamykałam, bo wiedziałam że skończy się to moim płaczem. Wiec drobniejsze urazy chowałam w sobie i nie mówiłam. Z kolei on jest dosyć zamknięty w sobie, ale czasami mi mówił co robię źle, a ja to przyjmowałam do wiadomości i wtedy rozmawialiśmy. Ostatnie lata to był taki progres w związku - ja czułam że jest między nami coraz lepiej, czułam jego miłość i taką emocjonalną bliskość, co dawał mi znać różnymi gestami, czynami - nie było to szczeniackie uczucie z czasów liceum, czułam że przeszliśmy na inny etap związku.
Jednak czasami włączały mi się głupie myśli, że może mu na mnie nie zależy, że mnie zostawi.. w podświadomości bardzo się tego bałam, chociaż wszystko wskazywało na to że mnie kocha i zależy mu na mnie, ale jednak myśli się pojawiały.
W ciągu ostatnich paru tygodni było między nami bardzo dobrze, gdy się widzieliśmy to pomijając drobne nieporozumienia i spięcia było super. Seks był cudowny, gra wstępna też, baaaardzo dużo czułości, mieliśmy zawsze ochotę i oboje inicjowaliśmy, urozmaicaliśmy sobie, były drobne eksperymenty itd.. jednym słowem bajka - widziałam że ma na mnie ochotę, na tą bliskość i dotyk, zresztą sam o tym mówił.

Pewnego dnia nagle odwołał spotkanie pisząc, że nie ma ochoty się spotkać. Drożąc i ciągnąc za język dowiedziałam się, że chyba się wypalił, ma wątpliwości, mętlik w głowie i że chyba nie czuje już tego co kiedyś i pierwszy raz w życiu nie wie co zrobić. Dla mnie to był straszny szok, bo jeszcze na poprzednim spotkaniu było bardzo dobrze, nawet się kochaliśmy.. a ja zawsze myślałam, że jak u kogoś się uczucia wypalają to nie ma nic ochoty z partnerem, na bliskość czy cokolwiek.
Potem mieliśmy poważną rozmowę podczas której wyjaśnił mi co mu leży na sercu, co było złe ostatnio w naszym związku. Stwierdził, że przytłoczyła go rutyna i przewidywalność, ale kocha mnie jeszcze, tylko nie czuje tego co na początku, boi się że kiedyś będziemy ze sobą nieszczęśliwi, boi się, że będzie żałował jak czegoś nie zmieni w swoim życiu. Myślałam, że może wystraszył się moich pytań o ślub - stwierdził że owszem wystraszył się, bo nie jest jeszcze gotowy, ale myśli o mnie jako o swojej żonie i dla niego jestem idealną kobietą na żonę. Zapytałam czy chodzi o inną kobietę, może kogoś poznał a boi się przyznać - powiedział patrząc mi w oczy, że nie sad
Daliśmy sobie parę dni na ochłonięcie i przemyślenie, ale ja nie wytrzymałam tej ciszy i pojechałam do niego porozmawiać (czym go zaskoczyłam). Powiedziałam, że mi zależy na nim i jak oboje się postaramy to przetrwamy ten kryzys, że musimy teraz szczerze i do bólu rozmawiać zamiast milczeć i ma mi powiedzieć całą prawdę.. i wtedy się przyznał zrezygnowany, że chodzi o kogoś innego, że się zauroczył i bał mi się o tym powiedzieć (czyli wcześniej kłamał) sad
Mówi, że nie potrafi zniszczyć tylu pięknych lat razem, ale nie wie co czuje i co ma zrobić - z jednej strony jestem ja i nasza miłość, a z drugiej ona, do której go ciągnie.. sad twierdzi, że w głębi serca czuje, że to ze mną chce wziąć ślub i założyć rodzinę, ale pojawiło się zauroczenie do tamtej. Mówi mi, że nie zasługuję na niego i nie chce mi marnować młodości..
Na pytanie czy chce jeszcze ze mną być twierdzi, że nie wie, tak samo jak nie wie czy chce się rozstać, twierdzi że nie chce podejmować pochopnie takich decyzji. Teraz poprosił o czas żeby to samemu przemyśleć.

A ja nie wiem co mam zrobić.. nawet jeśli on zrozumie, że jednak chce być ze mną, przejdzie mu to zauroczenie, to ja zawsze będę mieć myśli że pojawiła się inna, nie chce być wersją awaryjną, do której będzie mógł wrócić jak z tamtą się nie uda. Ale serce mówi, że może się jakoś ułoży zwłaszcza, że nic nie wskazywało na takie coś.. nie było żadnego ochłodzenia relacji, nic w tym stylu, żadnych znaków, a chyba nie można aż tak bardzo udawać uczuć do kogos sad widzę jak go to dręczy - on nigdy nie płakał, a teraz podczas tych rozmów ciągle..
Każde z nas boi się to zakończyć, on mi daje sprzeczne sygnały, a ja się boję, że jak dam mu szansę to za jakiś czas sytuacja sie powtórzy..
Nie wiem co mam robić teraz sad serce mówi przeczekać to, a rozum - odejść, żeby się nie upokarzać dalej..

Zobacz podobne tematy :
Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Jeśli chcesz odzyskać kontrolę nad tą sytuacją to powinnaś odejść.
Jeśli odejdziesz, to jest jeszcze jakaś szansa, że on poczuje,że jednak chce dalej być z Tobą. Jeśli do tego nie dojdzie, to znaczy, że mu nie zależy i wtedy przynajmniej będziesz miała jasność.

Jeśli pozostaniesz bierna w tej sytuacji, to niezależnie od jego decyzji,stracisz szacunek w jego oczach.
Czasami trzeba odejść właśnie dlatego,że bardzo nam zależy,jeśli druga strona ma wątpliwości co do wspólnej przyszłości.
Ja myślę,że on się wypalił, jesteś dla niego pierwszą dziewczyną , on by chciał spróbować czegoś innego.

Nawet jeśli by w tej chwili zdecydował się pozostać, to nie będziesz miała do niego zaufania. Poza tym jak już jest takie wypalenie, to raczej nic się nie ożywi. A przywiązanie to za mało na myślenie o wspólnej przyszłości jak się ma 25 lat.

3

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Ja bym odeszla.

Mieliscie swoj czas, zachowaj to jako cieple wspomnienia smile

Jestes mloda smile uwazam ze nie ma sensu meczyc sie i ratowac tego zwiazku.
On teraz i tak bedzie uciekal jezeli nie fizycznie to myslami w strone innej.

Nie ma sie czego bac i trzymac kurczowo "starego zycia".

4

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

On cały czas prosi, żeby mu dała czas, że nie chce tak po prostu tego kończyć..
Ale chyba macie rację, że jak zostanę i będę czekała na jego decyzję, to on straci do mnie szacunek.
Ale to jest taki  trudne, odejść od niego... nie potrafię sad

5

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Nie mysl o tym czy on straci do Ciebie szacunek, moze pomysl czy on nie stracil w Twoich oczach.

Czas na co?
Az bedzie wiedzial czy z inna mu wyjdzie?
Sluchaj moze wez sie z nim porzadnie pokloc, wygarnij mu wszystko i go zostaw.
Moze w ten sposob bedzie latwiej, a przy okazji moze jeszcze zobaczysz jego inna twarz.

6 Ostatnio edytowany przez taczarna (2015-02-01 21:25:05)

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Już i tak się przed nim upokorzyłam, bo prosiłam żeby przemyślał, czy z powodu zauroczenia chce zmarnować nasz związek, że może uda nam się razem przez to przejść.

Ale teraz myślę, że to był błąd, mogłam od razu to zakończyć zamiast dać się ponieść emocjom..
Najbardziej mnie boli, że zagwarantował mi taki szok, było wszystko dobrze, a nagle on twierdzi, że się wypalił.

Jeśli się teraz rozstaniemy, to może kiedyś wrócimy do siebie z "czystą" kartą, bo teraz to on chyba widzi, że ja zawsze przy nim będe bez względu na wszystko, a ja już nigdy nie będe miała pewności czy nie myśli o tamtej, a ze mną nie jest z litości.. sad

7

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Otóż to wynika z tego że jesteś jak rezerwa... jeśli mu nie wyjdzie z tamtą....

Pozdrawiam i podejmij właściwą decyzję. smile

8

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Powiedział też, że dalej się z nią kontaktuje, a jakby mu zależało na mnie to chyba by uciął kontakt..
Nie sądziłam, że mnie to spotka.. sad

9

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Pomimo wszystko , bo jednak 7 lat do długo... ale jak widać nie kochał naprawdę...
Trudno  jest  osądzać... to tylko spojrzenie z boku  z  tego  co opisałaś.

Dlatego też lepiej uciąć to teraz  jak męczyć się przez kolejne lata w niepewności
i zapewnieniu ........... daj nam czas...a  za plecami będzie miał kolejne.............

10

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Uwazam ze ten chlopak jest po prostu bezczelny!

Czarna nie zaluj ze go prosilas zeby przemyslal sprawe.
Po takim czasie, naglym szoku nic w tym dziwnego.

Kazdy kiedys zbiera swoje pierwsze doswiadczenia, glowa do gory! smile

11

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Zgadzam się z Wami, tylko boję się, że już nie znajdę nikogo z kim będzie mi tak dobrze jak z nim, mimo wszystko był wspaniałym, cudownym facetem.. a ja jestem nieśmiała, nie nawiązuję tak łatwo nowych znajomości..

12

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Z kazdym jest inaczej smile

Sluchaj jak przez nastepne dwadziescia lat z powodu swojej niesmialosci nikogo nie poznasz, zawsze mozesz sobie kupic kota tongue

Kiedy rozstawalam sie ze swoim pierwszym chlopakiem tez tak myslalam, jakze sie mylilam wink

13

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

taczarna,
Uff..., nie zrozum mnie źle ale temat, z którym się tu pojawiłaś często gości na tym forum i jest już dla kogoś, kto przebywa tu dłuższy czas, łatwy do przewidzenia rozwój zdarzeń.
Ty już zaczynasz zachowywać się jak większość kobiet i mężczyzn w takiej sytuacji, tj. szukasz powodów, aby od niego nie odchodzić.

I wszystkie kończą się tak samo: najpierw sukcesywnie przesuwanie granic, potem poczucie poniżenia, upokorzenia, utraty poczucia własnej wartości,...

Naprawdę mamy tutaj takich wiele przykładów i sytuacji - poczytaj.
Wiem, że to, co przeżywasz jest trudne i bolesne, ale nie jesteś sama.
Doświadczenia kobiet mówią, że czekanie, az on sie określi to jednostronna walka o związek i faceta, która nic nie daje. To on musi zawalczyć o Ciebie i to on musi poczuć, co ma do stracenia. Uświadom mu, że nie jesteś jego własnością i nie będziesz czekać, aż mu się odwidzi.
Bo to on musi WYBRAĆ.

Uwierz mi, tylko taka "strategia" przynosi pozytywne skutki.

14

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Ja wiem, że zachowuję się jak większość kobiet w takiej sytuacji, bo czytam czasem to forum i różne historie, które są opisywane..
Tylko łatwo się mówi jak się nie jest w takiej sytuacji, czytając podobne tematy zawsze myślałam, że gdyby mnie to spotkało, taka zdrada emocjonalna, to nie prosiłabym się o nic faceta, a teraz nie umiem myśleć racjonalnie.
Tyle pięknych chwil i uczuć..
Dziękuje za pomoc w podjęciu decyzji, już wiem co mam zrobić...

15

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Przede wszystkim Ty sama nie możesz stracić szacunku do siebie.  On prosi o czas na co? Dorosły facet,nie ma tu żadnej filozofii, albo w jedną albo w drugą. Skoro się z tamtą kontaktuje to już jest bardzo nie fair, bo zauroczony nie ma czystych intencji.
Odejdź,zrób to dla siebie. Nie bój się,podobno to co najlepsze nadal przed nami wink dasz sobie radę,nie badz dla Niego jedną z opcji. Głową do góry, bierz w garść swoje życie i układaj, stawiając siebie na piedestale! !

16

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Wszyscy bardzo dobrze ci tu piszą, odejdź od niego, ty podejmij decyzję a nie czekaj aż może on poczuje albo nie poczuje, że chce być z tobą. Gdybym trafiła na to forum chociaż w październiku to sama wiedziałabym jaką podjąć decyzję, a nie czekałabym jak głupia w stanie zawieszenia na jego decyzję, gdzie i tak stwierdził że nic do mnie nie czuje. Byłam głupia, bo dałam mu czas, nie naciskałam, chociaż w moim przypadku nie chodziło o jakąś inna dziewczynę, po prostu rozstaliśmy się wcześniej przez kłótnię i jakoś już nie potrafiliśmy tego naprawić (byliśmy ze sobą 6 lat). Niestety potem płaszczyłam się, prosiłam o szansę, a wcześniej miałam dokładnie takie podejście jak ty, że nie powinien się człowiek prosić, zabiegać. Cóż, górę wzięły emocje i to, że namieszał mi troszkę w głowie starając się zrzucić też winę na mnie.
Pamiętaj, że o prawdziwe uczucie nie trzeba się prosić czy walczyć, tym bardziej że w grę wchodzi inna kobieta. Bierz przykład z innych, nie popełniaj tych samych błędów, bo wiele osób na tym forum już przez to przechodziło, to są schematy choć może ci się wydawać że twój przypadek jest inny, twoja miłość wyjątkowa. Uwierz mi, tak niestety nie jest.

17

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Rozstałam się z nim dzisiaj.. ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad
Facet był w szoku, że to robię, przepraszał mnie i mówił, że nie wie co zrobić i co mi powiedzieć.. że nie tak to miało wyglądać..

18

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Rozstałam się z nim dzisiaj.. ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad
Facet był w szoku, że to robię, przepraszał mnie i mówił, że nie wie co zrobić i co mi powiedzieć.. że nie tak to miało wyglądać..

taczarna,
Wiem, że cierpisz i jesteś pełna wątpliwości. Przytulam smile
Ale nie podawaj się.
Teraz piłka jest po jego stronie.
Jeśli mu na Tobie zależy to będzie walczył i próbował Tobie udowodnić, że zasługuje na zaufanie.
A jeśli nie zawalczy to znaczy, że oszczędziłaś sobie wielu upokorzeń.
Zawalczyłaś o swoją godność a teraz on musi wybrać.
Daj mu szansę - jest dużym chłopcem.

19

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Rozstałam się z nim dzisiaj.. ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad
Facet był w szoku, że to robię, przepraszał mnie i mówił, że nie wie co zrobić i co mi powiedzieć.. że nie tak to miało wyglądać..

Dobrze zrobiłaś.
Gościu chciał czas, tylko że to miał być czas w którym przekonywałby się czy mu wypali z tamtą. Jakby mu wyszło, to by kopnął Cię w du.ę , a jak by mu nie wypaliło, to pewnie zacząłby Ci ściemniać że jednak nadal Cię kocha i że powinniście do siebie wrócić. Po czym sielanka trwała by do kolejnego zauroczenia.

20

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Teraz cały czas pisze do mnie emocjonalne teksty, po których żałuje że go zostawiłam... sad
Chociaż może to będzie dla niego też taki szok, że może mnie stracić, że nie będę wiecznie na niego czekać..

21

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Teraz cały czas pisze do mnie emocjonalne teksty, po których żałuje że go zostawiłam... sad

No pewnie, wolałby bajerować tą drugą, a Ciebie mieć w obwodzie... a tak wie, że jak tamta go wystawi, to może zostać z niczym i to już nie jest mu takie wesołe.
Ja bym go olał i nic nie odpisywał... w końcu ma to czego chciał. Możesz go też zablokować. To pociśnie mu jeszcze większe ciśnienie.

22

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

taczarna gwarantuję, że te Jego emocjonalne wiadomości płynął bardziej z EGO, niż miłości. Myślisz, że gdyby kochał to by wiedząc, jak Ciebie to zrani zrobiłby to?
A gadanie, że już nikogo nie znajdziesz tongue. A co by Ciebie w przyszłości dobrego spotkało z Jego strony? Gdybyś z Nim została zamknęłabyś Sobie drzwi do szczęśliwego związku.
Trzymaj się i staraj się bardziej ufać logice, bo uczucia nie zawsze pomagają nam, aby było lepiej.

23

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

A co jeśli będzie się starał wrócić do mnie? Boję się, że łatwo ulegnę..

24

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Potrafilabys o wszystkim zapomniec i byc z nim?Pzdr.

25

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Tego nie wiem.. ciężko mi teraz myśleć racjonalnie..
Ale sam mówi, że było mu ze mną dobrze, a jak pojawiła się pierwsza lepsza dziewczyna i on od razu poczuł wielkie wątpliwości i to po tylu latach razem sad
To chyba nie wróży dobrze... sad

26

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Sa kobiety,ktore po czyms takim sa z tymi facetami.Wstyd sie przyznac,ale ja tez tak przyjmowalam po innych babach i...czulam ogromny niesmak.Ohydnie sie z tym czulam.Osobiscie-nie polecam.Pzdr.

27

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Nie zrozumcie mnie, że chcę go usprawiedliwiać albo szukać powodów do powrotu.. ale on z nią nie był, powiedział mi o tym zauroczeniu krótko po tym jak je poczuł.. oburzył się bardzo że myślę, że traktuje mnie jak opcję zapasową..

28

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Oni sie zawsze oburzaja.Jescze powinnas go poglaskac po glowie,po przyjacielsku sie usmiechnac i wyszeptac czule"kochanie,nic sie nie stalo"Pzdr.

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Zabawka mu ucieka i tyle!! smile Te emocjonalne teksty to nic więcej jak reakcja na "o, kurczę, czy ja właśnie zostałem sam? Tak bez koła zapasowego?" Przykro mi. Tyle w tym dobrego, że to zauroczenie prędzej czy później minie i jak będziesz już szczęśliwa sama lub z innym to zacznie się płacz smile

30

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Teraz będzie dużo czułości, pięknych słów, baaa! może nawet łzy!
Przerabiałam:) Mój były zabawiał koleżanki i żebym się nie wkurzała to ryczał big_smile Palant:)

Pewnie ,że zaprzeczył,że się oburzył ,że jesteś zapasówką. No a co miał zrobić? Poklepać po plecach i powiedzieć 'brawo!! Ty lisico!' ?
On teraz będzie szalał, ale sama zobaczysz,że szybko przejdzie.
Zaczął ochładzać Wasze stosunki , taki 'początkowy' wpływ ma na Niego ta Pani.
I tak jak dziewczyny piszą, grunt mu się pod nogami pali. No,bo HALO! miałaś siedzieć u boku Pana i czekać w nieskończoność aż On wystarczająco sprawdzi czy z tamtą warto. A tu taka niespodzianka!


Powinnaś być z siebie DUMNA!!
Twarda bądź i się nie daj:)

31

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Przestań ślepo wierzyć w Jego słowa! Teraz robi wszystko, aby Mu było dobrze. Nawet się obraził jak miałaś pretensje!? No proszę Cię. Czy Ty na Jego miejscu przyznałabyś się, że jest opcją zapasową? Przecież to strzał Sobie w kolano. Pozbawiasz się planu B.
Nie pamiętasz już, jak NADAL utrzymywał z Nią kontakt!?
Słuchaj znajdź Sobie mężczyznę, który na Ciebie zasługuje, a On kobietę na którą zasłużył. Jak dla mnie nic dobrego nie czeka Ciebie w tym związku. Teraz się nauczy, że lepiej siedzieć cicho, bo dziewczyna ma czelność mieć "wąty".

32

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Bo wiesz, nie wypuszcza się gałęzi z łapki póki nie złapie się drugiej. A ty mu zafundowałaś stan bezgałęziowy. To się troszkę przestraszył.

33

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

...ale on z nią nie był, powiedział mi o tym zauroczeniu krótko po tym jak je poczuł.. oburzył się bardzo że myślę, że traktuje mnie jak opcję zapasową..

taczarna,
A jak Ty oceniasz powyższe w odniesieniu do poniższego?

...Na pytanie czy chce jeszcze ze mną być twierdzi, że nie wie, tak samo jak nie wie czy chce się rozstać, twierdzi że nie chce podejmować pochopnie takich decyzji. Teraz poprosił o czas żeby to samemu przemyśleć

34

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Kolejny watek, który pokazuje ze w zyciu należy kierowac się przede wszystkim szacunkiem do samego siebie, żeby zachować to bo to jest wartość, która jeśli samemu się szanuje to również inni szanują. Jak myślisz dlaczego dochodzi do tylu zdrad w malzenstwach? Bo zmienia się postrzeganie drugiej osoby i brakuje szacunku do samego siebie. Jak np. można powiedzieć ze zastanawiam się nad byciem z Toba? Co to ma niby wykrzesać? Moim zdaniem to jest zachowanie niedojrzale mowiac bardzo lagodnie. Można nie wiedzieć ale obarczać tym parntnera żeby potem mieć usprawiedliwienie ze przecież to nie ja wybierałem, nie chciałem jej zranic, itp. Chce być z Toba to musi powalczyć ale nie słowami ale czynami, postawa, postepowaniem.

35

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Decyzja o rozstaniu to było najlepsze co mogłam zrobić. Dziękuje za porady. Wstrząsnęło to nim mocno, on chyba wcześniej nie brał w ogóle pod uwagę opcji że może mnie stracić, że ja go zostawię.
Chce do mnie wrócić i spróbować wszystko naprawić, ale teraz to ja nie wiem czy tego chcę...

36

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Decyzja o rozstaniu to było najlepsze co mogłam zrobić. Dziękuje za porady. Wstrząsnęło to nim mocno, on chyba wcześniej nie brał w ogóle pod uwagę opcji że może mnie stracić, że ja go zostawię.
Chce do mnie wrócić i spróbować wszystko naprawić, ale teraz to ja nie wiem czy tego chcę...

taczarna,
Mało co potrafi dać taką satysfakcję jak uświadomienie sobie, że przy całej tej trudnej sytuacji nie straciło się godności i szacunku do samego siebie. Bo to nie sztuka przystać na poniżające prośby, gdy strach i rozpacz, ale trzymać się pewnych fundamentalnych zasad.

37

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Decyzja o rozstaniu to było najlepsze co mogłam zrobić. Dziękuje za porady. Wstrząsnęło to nim mocno, on chyba wcześniej nie brał w ogóle pod uwagę opcji że może mnie stracić, że ja go zostawię.
Chce do mnie wrócić i spróbować wszystko naprawić, ale teraz to ja nie wiem czy tego chcę...

A za pól roku będzie powtórka z rozrywki.
On Cię nie kocha... po prostu nie ma innej opcji, a nie chce być samemu.

38

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Decyzja o rozstaniu to było najlepsze co mogłam zrobić. Dziękuje za porady. Wstrząsnęło to nim mocno, on chyba wcześniej nie brał w ogóle pod uwagę opcji że może mnie stracić, że ja go zostawię.
Chce do mnie wrócić i spróbować wszystko naprawić, ale teraz to ja nie wiem czy tego chcę...

Lepiej dla Ciebie zebys tego nie chciala.Jak mu mozesz ponownie zaufac?bedziesz w zgodzie ze soba jak z nim bedziesz?Przeciez historyjka bedzie sie powtarzac.Chcesz nie wyjsc juz z tej matni?Pzdr.

39

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
Ismena1976 napisał/a:

Lepiej dla Ciebie zebys tego nie chciala.Jak mu mozesz ponownie zaufac?bedziesz w zgodzie ze soba jak z nim bedziesz?Przeciez historyjka bedzie sie powtarzac.Chcesz nie wyjsc juz z tej matni?Pzdr.

Na chwilę obecną nie chcę z nim być, mimo że jest mi bardzo ciężko i tęsknie za nim. Stracił zaufanie moje i moich rodziców, którzy traktowali go jak członka rodziny. Poczekam na rozwój sytuacji, czy będzie coś robił żeby to utracone zaufanie odzyskać. Ze mną może mu pójść łatwiej, bo w grę wchodzą uczucia do niego, ale zaufanie rodziców będzie miał ciężko odbudować..

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Lepiej dla Ciebie zebys tego nie chciala.Jak mu mozesz ponownie zaufac?bedziesz w zgodzie ze soba jak z nim bedziesz?Przeciez historyjka bedzie sie powtarzac.Chcesz nie wyjsc juz z tej matni?Pzdr.

Na chwilę obecną nie chcę z nim być, mimo że jest mi bardzo ciężko i tęsknie za nim. Stracił zaufanie moje i moich rodziców, którzy traktowali go jak członka rodziny. Poczekam na rozwój sytuacji, czy będzie coś robił żeby to utracone zaufanie odzyskać. Ze mną może mu pójść łatwiej, bo w grę wchodzą uczucia do niego, ale zaufanie rodziców będzie miał ciężko odbudować..

Bardzo dobre podejście. Spokojnie to sobie wszystko przemyśl. Daj sobie czas by się zastanowić i przeanalizować czego chcesz.
Teraz masz szansę spojrzeć na niego i wasz związek z pewnego dystansu, odrzucając argument, że musicie być razem , bo już tyle lat byliście. Nie musisz czuć takiego przymusu wynikającego z lojalności, tylko możesz realnie ocenić co jest a czego nie ma.

Jestem pewna,że podejmiesz rozsądną i trafną decyzję.  smile

41

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Taczarna ,co u Ciebie?Pzdr.

42 Ostatnio edytowany przez taczarna (2015-02-11 19:40:49)

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
Ismena1976 napisał/a:

Taczarna ,co u Ciebie?Pzdr.

Próbuję się pozbierać jakoś po rozstaniu z nim, ale jest ciężko...
On mi okropnie miesza w głowie i robi nadzieje. Twierdzi, że zakończył tamtą znajomość.

43

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Taczarna ,co u Ciebie?Pzdr.

Próbuję się pozbierać jakoś po rozstaniu z nim, ale jest ciężko...
On mi okropnie miesza w głowie i robi nadzieje. Twierdzi, że zakończył tamtą znajomość.

Manipuluje-nie ufaj mu!Pzdr.

44

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Nie daj się: ) twarda jesteś i dasz rade

45

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Wszyscy mieliście rację z tym, że mnie nie kocha i nic dobrego mnie z jego strony nie czeka sad Brutalna prawda..
Najbardziej boli mnie to, że jeszcze miesiąc temu było tak dobrze, nic nie zapowiadało, że to się tak potoczy.. nawet było lepiej niż zwykle. Jak on mógł kochać się ze mną i jednocześnie mieć takie wątpliwości co do mnie? Spełniałam jego fantazje seksualne, chciałam żeby mu było dobrze, ale on też się odwdzięczał się tym samym, więc nie widziałam powodów do obaw. Teraz czuję się wykorzystana i oszukana...

46

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Wszyscy mieliście rację z tym, że mnie nie kocha i nic dobrego mnie z jego strony nie czeka sad Brutalna prawda..
Najbardziej boli mnie to, że jeszcze miesiąc temu było tak dobrze, nic nie zapowiadało, że to się tak potoczy.. nawet było lepiej niż zwykle. Jak on mógł kochać się ze mną i jednocześnie mieć takie wątpliwości co do mnie? Spełniałam jego fantazje seksualne, chciałam żeby mu było dobrze, ale on też się odwdzięczał się tym samym, więc nie widziałam powodów do obaw. Teraz czuję się wykorzystana i oszukana...

Prawda zawsze musi wyjsc na jaw.Nawet jezeli bylo przez chwile pieknie,to bylo to falszywe.Pzdr.

47

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Witam, Twoja sprawa dobiegła do "szczęśliwego" finału. Bardzo dobrze zrobiłaś, że rozstałaś się z nim. Mój mąż zaczął mnie zdradzać 2 lata po ślubie. Żałuję, że zostałam z nim. Życie w trójkącie, tu żona, tam kochanka tak go fascynowało, że robił to ponad 20 lat. Odejść nie chciał. Być może, też miałabyś takie życie. Rozwód jest koszmarną sprawą, ale znam kobiety po rozwodzie i wszystkie są zadowolone z podjętej decyzji. Jeśli w związku dzieje się źle, to lepiej, żeby tego związku nie było.Za krzywdę jaką Ci wyrządził, domagaj się jak największego zabezpieczenia finansowego dla Ciebie i córek. To, że córka z nim nie rozmawia, to bardzo dobrze. Niech poczuje, co to jest odrzucenie. Ty do kontaktów z nim jej nie namawiaj. Ty również nim pogardzaj, olewaj go, niech żałuje co stracił. Może będziecie jeszcze kiedyś razem, ale to będzie zupełnie inna jakość życia. Dużo, dużo gorsza. Czas dla Ciebie jest bardzo trudny, ale bądź silna, żeby pokazać jemu, że bez niego sobie poradzisz. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

48

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Chciałam przybliżyć jak potoczyła się moja sytuacja i napisać parę zdań, które powinny być przestrogą dla innych kobiet, tak beznadziejnie zakochanych i ślepych jak ja pół roku temu. Dowiedziałam się całej prawdy i wszystko co mi wtedy mówił było kłamstwem. Wymyślał kłamstwa na bieżąco, żeby tylko załagodzić sytuację (na jego korzyść oczywiście). Napiszę krótko i zwięźle - facet zrobił sobie ze mnie opcję awaryjną, przekonywał mnie, że nie chce się ze mną rozstawać (ale ma wątpliwości co do związku) i mam mu dać czas na przemyślenia i czekać spokojnie (bo może jednak zechce naprawiać związek), a w tym samym czasie tej DRUGIEJ wmawiał, że zerwał ze mną. Co więcej jak ta DRUGA prawie dała mu kosza, przyszedł do mnie i stwierdził, że on jednak chce ze mną być i spróbować naprawić swoje błędy, postarać się o nas itd. Kompletny brak poszanowania uczuć drugiej osoby.. jeszcze miał do mnie pretensje, że z nim zerwałam.
Jakoś się pozbierałam po tym wszystkim i teraz cieszę się, że nie jestem z tak fałszywym i zapatrzonym w siebie człowiekiem. Dziękuję, że dostałam dobre rady na tym forum, chociaż wtedy byłam zapatrzona w niego i nie chciałam w to wszystko uwierzyć. Mam nadzieję, że ułożę sobie życie z kimś nowym, wartościowym, a jemu współczuję bycia z kobietą, która perfidnie rozbiła cudzy związek.
Napisałam to gdyby ktoś z podobnym problemem do mojego czytał ten temat.. może komuś to da do myślenia i pomoże.

49

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

fajnie, że napisałaś jak to się potoczyło. zycie pisze różnorodne scenariusze, dobrze, że to wyszło teraz, a nie np. po ślubie:) w gruncie rzeczy miałaś duże szczęscie:)

50

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Jesteś przykładem, że stanowcza postawa wobec zdradzacza, opanowanie emocji i zdrowy rozsądek, przynoszą pozytywne efekty w postaci zakończenia z godnością nierokującego związku i w miarę szybkie dojście do równowagi. Gratuluję, życzę powodzenia.

51

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę
taczarna napisał/a:

Już i tak się przed nim upokorzyłam, bo prosiłam żeby przemyślał, czy z powodu zauroczenia chce zmarnować nasz związek, że może uda nam się razem przez to przejść.

Ale teraz myślę, że to był błąd, mogłam od razu to zakończyć zamiast dać się ponieść emocjom..
Najbardziej mnie boli, że zagwarantował mi taki szok, było wszystko dobrze, a nagle on twierdzi, że się wypalił.

Jeśli się teraz rozstaniemy, to może kiedyś wrócimy do siebie z "czystą" kartą, bo teraz to on chyba widzi, że ja zawsze przy nim będe bez względu na wszystko, a ja już nigdy nie będe miała pewności czy nie myśli o tamtej, a ze mną nie jest z litości.. sad

Wiesz co, nie patrz na to w kategoriach, ze się upokorzyłaś. W końcu walczysz o związek, długi, ewoluujący, nie ma w tym nic upokarzającego. Tą ewolucją jest w pewnym sensie również jego zauroczenie. Niewiele możesz tu chyba zrobić. Myślę, ze w pewnym sensie musisz mentalnie się przygotować na to, ze tak jak może zostać to może również odejść. Miłość to również pozwolenie na odejście drugiej osoby jeśli miałaby być szczęśliwsza z kimś innym.
Myślę, ze abyś i Ty lepiej się z tym czuła może nie deklaruj, ze czekasz ale powiedz, ze jeśli on potrzebuje czasu na zastanowienie, Ty również w zaistniałej sytuacji potrzebujesz (to tak jakbyście oboje zrobili ten krok wstecz). To spowoduje, ze gdy nie będzie miał Ciebie w odwrocie (bo Ty się zastanawiasz też) może rozsądniej podejmie decyzję.
Jeśli nie , widocznie tak miało być.
Zaakceptuj tą sytuację, nie wstydź się swoich reakcji, uczuć ale bądź w tym wszystkim szczera sama ze sobą.

52

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

bardzo trudna sytuacja , niestety czasem takie rzeczy się zdarzają, dobrze ,że go przycisłaś do muru i że Ci w końcu powiedział pradę , ja bym na Twoim miejscu powalczyła trochę o niego( bo jak już zakosztuje tej innej to masz przechlapane) ,ale tylko trochę i jeśli dalej będziesz widziała ,że wygląda to tak jak wygląda to teraz to odpuść , nie maco patrzeć na to ,ze byliście 7 lat razem.

53

Odp: Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Gdy przeczytałam całą Twoją historie muszę Ci powiedzieć, że strasznie Ci zazdroszczę, że to wszystko masz już za sobą, pewnie teraz jesteś szczęśliwa z kimś nowym. Ja dziś jestem w tej samej sytuacji co Ty wtedy. Stoję dokładnie w tym samym miejscu. Mój chłopak (byliśmy razem 4 lata) zaczął się dziwnie zachowywać, niby było normalnie, ale gdzieś tam wyczułam, że coś nie gra. Kobieca intuicja. Wcześniej jakiś czas temu chciał przerwy myślałam, że to moja wina, że się go czepiam i to dlatego wtedy się o coś pokłóciliśmy. Później było cudownie, każda wolna chwila razem, było super. Do poprzedniego tygodnia gdy coś zauważyłam napisałam do niego wprost, żeby powiedział mi co się dzieje. Więc powiedział, że zauroczył się w innej. Od razu wiedziałam kto to jest. Oczywiście się nie myliłam. Napisał mi że nic go z nią nie łączy, że dalej kocha mnie i chce to przetrwać. Następnego dnia miał zadzwonić nie odezwał się (tchórz). Napisałam więc do niego z prośbą o spotkanie. Niestety gadka była już dość inna, mówił o podejmowaniu jakiś decyzji, itp. Ale to nie on je podejmował. Oczywiście nie zgodził się na spotkanie. Wiec długo nie myśląc następnego dnia pojechałam do niego. Powiedziałam wszystko jego mamie, strasznie się przejęła, ale nie mówiłam jej tego bo szukałam pomocy, bardziej szukałam szacunku w tym, żeby po zakończeniu tego nie odwrócił całej sytuacji przeciwko mnie. Ja z jego rodzicami mam bardzo dobry kontakt. Poczekałam aż wróci z pracy i wrócił, bardzo był mną zaskoczony. Nie wiedział co powiedzieć. Powiedział Witam i tyle. Jego mama zaczęła coś do niego mówić ja powiedziałam mu, ze przyjechałam załatwić sprawę po swojemu tak jak wcześniej mu napisałam. Oczywiście się wypierał że on też chciał się spotkać. Może chciał tylko kiedy? Po spotkaniu z nią? Żeby zobaczyć jak to jest. Ale mimo wszystko poszliśmy porozmawiać, a raczej ja przyszłam wygłosić monolog. Bo z jego strony nie uzyskałam, żadnej odpowiedzi. Na pytanie czy mnie nie kocha, była cisza, czego chce, była cisza co czuje była cisza. Powiedział że traktuje go jakby mnie zdradził fakt, bo zdradził mnie emocjonalnie. Może nie fizycznie, ale emocjonalnie tak. Chciałam w takim razie zobaczyć jego wiadomości, które z nią pisał bo w końcu się przyznał, ale mówił że to nic osobistego w co ja nie wierze bo ciągle widzę że siedzi na fb a wcześniej nie wchodził na niego. Nie mówił nic więc powiedziałam, że teraz skąd wyjdę i już nigdy więcej nie wrócę, próbował mnie zatrzymać może nogą, ale niestety emocje wzięły górę (albo i stety) w kieszeni miałam kilka zniszczonych zdj rzuciłam nimi i  wyszłam. Widziałam jak patrzył jak odjeżdżam. Ale nie zrobił, nic nie powiedział żadnego słowa, które by coś dało. Jak już byłam w domu napisałam do niego, że czas się pożegnać, że każdy idzie w swoją stronę. Odpisał późnym wieczorem, że przeprasza, że nigdy nie potrafił pisać takich rzeczy i, że możemy się spotkać w przyszłym tygodniu i jeszcze raz spokojnie porozmawiać. Odpisałam dopiero dzień później, że jeżeli mam usłyszeć coś co jeszcze bardziej zaboli, albo coś co już wiem nie ma to sensu. I że jak chce może się odezwać i spróbować, a jak nie to zostawimy to tak jak jest. Napisał, że się odezwie i mamy spotkać się w pt. A ja nie wiem czy powinnam tam pójść boje się czego mogę się spodziewać nie będę ukrywać, że go kocham, ale skoro się z nim rozstałam, myślę czy po prostu nie chce się ze mną spotkać bo mama mu nagadała. Myślę co zrobię, gdy powie mi coś co już wiem, albo coś co mnie jeszcze bardziej zaboli. A muszę przyznać, że nie jest źle. Jakoś to znoszę może wieczory są gorszę ale w ciągu dnia naprawdę daje radę. Trochę w weekend odreagowałam. A znowu jak myślę zeby nie iść to boje się, że będę tego później żałować do końca życia.. jak uważacie co powinnam zrobić ?

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Facet zauroczył się w innej, proszę o radę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024