Czytałem trochę wątek, który ostatnio jest w tym dziale popularny i tak natchnęło mnie do zadania pytania "Jak, czy też co powiedzieć dziewczynie jak się nie znamy?" np na przystanku nie raz miałem ochotę "zagadać" do dziewczyny. Zawsze rezygnowałem, ponieważ co, by tu powiedzieć? zagadać i to np na przystanku? co ona sobie pomyśli i do tego powiem coś głupiego. W miejscach takich jak kino, czy księgarnia itd. miałem, podobnie. Więc prosiłbym o jakąś radę co można, by było powiedzieć? ok proste "hej" może, by wystarczyło, ale co potem? nie powiem obcej dziewczynie, że jest ładna w drugim zdaniu, bo mogłaby, to zle odebrać. Taki problem mają chyba także kobiety z chłopakami. A, więc ponawiam prośbę jak, by można było zacząć rozmowę?
Dziewczyna ma źle odebrać komplement na temat jej urody? Jak można to źle odebrać?
chodzi mi o to, że może to zle wyglądać jakbym powiedział np "hej" i gdy mi odpowie, to ja powiem "ładnie wyglądasz", według mnie to raczej zle wygląda, ponieważ tak od razu to powiedzieć? Po za tym pytam o radę i chciałbym wiedzieć czy takie coś, by mogło być powiedziane czy też nie. I co można by było innego powiedzieć?
Owszem wiem, że komplementy np ładnie wyglądasz, są mile widziane tylko, że mi zawsze się wydawało, że należy powiedzieć dany komplement zależnie od poziomu znajomości (ma to wpływ na odebranie komplementu?). eh, mam nadzieję że jasno napisałem o co mi chodzi ![]()
4 2015-01-28 15:32:27 Ostatnio edytowany przez Lala1234 (2015-01-28 15:35:47)
No jakkolwiek to ci się rysuje idiotyczne to tak to zwykle się odbywa. Chłopak proponuje spotkanie uzasadniając swój wybór jakimś komplementem o wyglądzie. Albo zaproponować spotkanie i nie uzasadniać, bo itak wiadomo o co chodzi. A co niby można więcej wymyślić skoro nie zna danej osoby?
No nie wiem może jakiś Pan się wypowie. Ale dla mnie to jest "as simple as that" i nie ma co dorabiać filozofii i układać nie wiadomo jakich wierszy w głowie. Po co?
5 2015-01-28 15:45:05 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-28 15:46:01)
Komplement na temat urosy to zly pomysl. Raz ze banalny, a dwa to nie daje mozliwosci kontynuowania rozmowy.
- Hej, masz ladne wlosy, wiesz?...
- Dzieki.
-... ( i CO dalej??)
Vs:
- Hej, mozesz mi powiedziec ktora jest godzina? Telefon mi padl:/
- Jasne, 14.45.
- Kurcze.. To znaczy dzieki
Kurcze to dlatego, ze musze dojechac do .... w xx minut. Nie wiesz jakim autobusem bedzie najszybciej?
- No nie za bardzo.
- Nie mieszkasz tu?
- Mieszkam, ale nie jezdze w tamta strone.
- Dlaczego? To jakas dzielnica swirow? To moze ja tez zrezygnuje ![]()
- Nie no, skad! Po prostu nie znam tam nikogo.
- A znasz kogos z ....?
- Niiieee...
- No widzisz, to pora poznac! X Jestem!
W "hej, ładnie wyglądasz" nie ma nic złego, jeśli nie brzmi to jako wymuszone działanie.
Jeśli dziewczyna zauważy że się (bez mała) pocisz w trakcie zagadania, to o czym byś nie rozmawiał, to raczej nie ma szans.
Spytać/rozmawiać możesz o wszystkim, jeśli tylko będziesz taką rozmowę traktować na luzie. Wiadomo, niektóre teksty mogą wydawać się bardziej "płytkie", typu "ładnie wyglądasz", albo "ładną pogodę dzisiaj mamy", ale tak na prawdę w jaki sposób masz zagadać? "Przepraszam, chciałbym porozmawiać o globalnym ociepleniu, masz chwilkę?
Chociaż jeśli dziewczyna na luzie jest, to też chętnie wda się w rozmowę ![]()
Proponuję zacząć rozmawiać z dziewczynami (może nawet zacznij od zwykłych dziewczyn - które nie do końca są w Twoim typie), ale bez umawiania się/wymiany numerów. Ot, 5 minut na przystanku, podjeżdża Twój autobus, wsiadasz do środka i nigdy się nie widzicie. A zacząć możesz od czegokolwiek. Od koloru sznurówek, spytanie jak te buty się nazywają po skomentowanie wydarzenia z otoczenia. O drzewie, o ptakach, o czymkolwiek...
Pamiętaj o najważniejszym: Żadna wolna kobieta nie wychodzi z domu z myślą "byleby nikt do mnie nie zagadał" ![]()
Powodzenia!
dziękuję za odpowiedzi i rady ![]()
8 2015-01-29 12:09:05 Ostatnio edytowany przez Iwona40 (2015-01-29 12:09:31)
Czasami bezpośrednie prawienie komplementów może wprawić dziewczynę w zakłopotanie, szczególnie gdy jest to jakaś zakompleksiona /ostrożna osoba. Bardziej byłabym za poproszeniem dziewczyny o pomoc np.zapytanie o drogę, pomoc w wyborze prezentu dla mamy, a następnie przejście na etap komplementów (nie za dużo) i swobodna rozmowa o np.pogodzie, filmie, wystawie, koncercie... a potem wymiana telefonów lub umówienie się na spotkanie by lepiej siebie poznać nie zobowiązująco.:)
Nigdy nie zaczynaj czymś sytuacyjnym. Zawsze coś arbitralnego.
Tzn. jeżeli laska stoi na przystanku, nie zaczynaj od pytania gdzie jedzie, jeżeli czyta książkę na ławce w parku, nie pytaj co czyta, jeżeli słucha czegoś na mp3 w autobusie, nie pytaj czego słucha ![]()
Zawsze lepiej działa normalne cześć, przedstawienie się, zapytanie jak ma na imię.