Witam
W sumie to nie wierzę ,że to piszę ,ale najwidoczniej się zakochałem i mam teraz problem bo mi zależy mi na niej .Tak zrobiłem sobie dobrze i dalej o niej myślałem .
Mam 22 lata
Miałem jeden bardzo poważny związek wieku 16 lat jakiś dziwny owczy pęd zapędził mnie o 600 km od domu,przyjaciół i rodziny . Żeby być z tą jedyną (tak bynajmniej myślałem).Spędziłem z nią 3 bardzo długie lat. Bardzo ją kochałem ,ale wyszło jak wyszło . Rozstaliśmy się w bardzo złych okolicznościach. Gorycz po stracie dziewczyny przeszła na mój charakter zacząłem chodzić na imprezy pić alkohol zażywać narkotyki . Stałem się typowym 19 latkiem z masą pomysłów na imprezy i przelecenie jak największej ilości dziewczyny . Lecz na Sylwestra poznałem ją .Słodka mała dziewczynka ,która odwróciła znowu mój świat do góry nogami. Znowu się zakochałem. A ,że mam więcej szczęścia niż rozumu mogłem z nią spędzić jej ten pierwszy raz. Nie spodziewałem się ,że tym otworzę prawdziwą perełką w tych sprawach. Lecz ona jedzie teraz na wyjazd studencki do Rosji . Studiowałem i wiem czym takie akcje się kończą . Nie to ,żebym jej nie ufał ,ale jestem facetem i wiem ,że każdy facet tym bardziej student i to jeszcze w Rosji na imprezie będzie chciał coś od niej. Boje się tego bo nie ma tam żadnych przyjaciół ani nawet kolegów którzy mogli by o nią zadbać kiedy mnie przy niej nie będzie. Nie chodzi mi o to , żeby ją szpiegować ani nawet zabraniać imprez czy wypadów jakichkolwiek.Nie chce ingerować w jej życie towarzyskie. I dla tego nie wiem co mogę zrobić ? Czy jej coś powiedzieć (ale z drugiej strony co ,że mam jakieś chore obawy co do tamtejszych facetów) ? Gdyby to było gdziekolwiek w Europie to bym się czuł spokojniejszy . Ale jak myślę o tych wszystkich wariatach ,którzy tylko czekają na takie okazje to mam ochotę jej powiedzieć ,żeby nie jechała tam . Proszę o jakieś rady sugestie ...