Witam. Mam 23 lata. Byłam w związku 2 lata z chłopakiem z którym było cudownie, wspólne zainteresowania,chęć bycia ze sobą na zawsze, wiele obietnic, mnóstwo wspaniałych chwil. Spotkało mnie coś niesamowitego.Po 1,5 roku oświadcza mi że: nie nadaje się do związków, że dusi się w nim, że jest osobą niezależną, że sam nie wie czego chce w zyciu, nie widzi siebie w roli męża, ojca.że ma mętlik w głowie, że poznał cudowną kobietę swych marzeń(czyli mnie), która jest dla niego dobra, otwarta, pozwala mu na wiele, że sam nie wie co nim kieruje. I od czasu tej rozmowy zmienia się sporo: przestaje być czuły, spotyka się coraz mniej, staje się zupełnie innym człowiekiem. Po pół roku proszę o decyzje by się zastanowił czy chce być ze mną co będzie dalej. I tak rozstaje się ze mną, twierdząc że jest zagubiony w swoim życiu, nie wie sam czego chce, że nie nadaje się do życia z druga osobą, że "odwaliło mu',myslał że będąc ze mną zmienie jego nastawienie do życia z drugą osobą, że już żałuje swojej decyzji że się rozstajemy, że na pewno mnie nie zapomni, że nie potrafi dać mi tyle szczęścia i dobra co ja jemu, że coś z nim jest nie tak, nie potrafi się sam zrozumieć... Czy naprawdę to realne że chłopak rozstaje się z dziewczyną która uważa za niemal idelaną bo po porstu nie może odnaleźć sie w swoim życiu? Staram się przestać myśleć o nim, ale nie potrafię, dziwna sytuacja, kompletnie nie wiem jak dalej postąpić. Bardzo mi na nim zależy i darzę go uczuciem, ale on chyba już nie wróci ..
1 2015-01-20 14:16:47 Ostatnio edytowany przez Lily3333 (2015-01-20 15:37:38)
poznał inną kobietę, zresztą o tym ci sam powiedział, i to jest przyczyna waszego rozstania, chemia między wami przestała działać... przynajmniej z jego strony.
nic takiego nie powiedział a nawet zaprzeczył że poznał kogoś innego jak zapytałam więc watpie
4 2015-01-20 14:57:51 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-20 14:58:21)
aha źle przeczytałam, pisałaś że tak mówił o tobie
haha
no ale wracając do tematu, zazwyczaj tak jest że jeśli ktoś mówi o drugiej osobie dobrze a mimo to nie chce z nią być to może chodzić tylko o osobę trzecią, myśle że poznał kogoś.
kopnij go w tyłek i też kogoś sobie znajdź! nie był ciebie wart!
6 2015-01-20 15:03:46 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2015-01-20 15:07:00)
...że poznał cudowną kobietę swych marzeń, która jest dla niego dobra, otwarta, pozwala mu na wiele.
Tak napisałaś i tak to zostało odebrane.
Poza tym nie musiał wcale nikogo poznawać, zwyczajnie wypaliło się w nim uczucie.
Reszta to przywiązanie.
"Nie nadaje się do związków" Hah, mój ulubiony tekst!
Rzeczywiście, szczere to jak nie powiem co. Każ mu wypie...lać ze swojego zycia i finał.
Czy naprawdę to realne że chłopak rozstaje się z dziewczyną która uważa za niemal idelaną bo po porstu nie może odnaleźć sie w swoim życiu? Staram się przestać myśleć o nim, ale nie potrafię, dziwna sytuacja, kompletnie nie wiem jak dalej postąpić. Bardzo mi na nim zależy i darzę go uczuciem, ale on chyba już nie wróci ..
z góry przepraszam jesli zaboli.... a co miał powiedzieć? "sorki okazałaś się największą klapą mojego życia ale skoro nie mam alternatywy to zostanę jeszcze trochę?" oczywiscie,że nie . Powie,ze nie zasługujesz na niego, ze to jego wina nie Twoja i na pewno znajdziesz sobie kogoś lepszego.
I to własnie zrób. ![]()
Nawet jeśli faktycznie byłaś jego ideałem - pamiętaj, że płaszcząc się przed nim przestajesz nim być. Bądź tak silna jak byłaś wcześniej i faktycznie kopnij go w tyłek ![]()
mam nadzieję że kiedyś jeszcze zatęskni i bedzie tego żałował ale mnie już nie będzie ... ![]()
Faceci tak mówią, że nie maja innej, ale moim zdaniem nie odchodzą nie mając innej perspektywy. Jestem na 99% pewna że kogoś ma.
Nie chciał ci po prostu tego powiedzieć, żeby rozstanie cię mniej zraniło. Piszę, żebyś nie miała złudzeń, tylko mogła szybko stanąć na nogi. Będzie dobrze :-) Trzymaj się cieplutko :-)
Bzdura. Ja to samo słyszałem od wszystkich o kobietach jak odchodzila moja ex. Minęło 8 miesięcy nadal jest sama. Mimo to nie ma co robić sobie nadziei. Warto być sobą i ulepszać swoje jestestwo. Będzie chciał kiedyś wrócić to na pewno się odezwie i wtedy sama zdecydujesz czy go jeszcze potrzebujesz.
zobaczymy, każdy jest inny
naprawdę wątpię żeby kogoś miał, zachowywał by się inaczej itp coś by ukrywał a tu właśnie nic. po prostu przeraziła go perspektywa tego że będzie musiał sie zatroszczyć o nas a w przyszłości o rodzinę. może nie dojrzał do tych spraw..