Sytuacja nr 1: żona z własnej inicjatywy uwodzi kochanka, sama go zdobywa. Po pewnym czasie kochanek się jej nudzi, żona go rzuca i postanawia zostać z mężem.
Sytuacja nr 2: żona zostaje uwiedziona przez kochanka, głupia leci na niego, daje się wykorzystać, a kochanek ją rani. Żona wypłakuje swoje po rozstaniu z kochankiem i postanawia zostać z mężem.
Która z powyższych sytuacji jest gorsza dla zdradzonego mężczyzny? Która bardziej poniżająca? Którą bylibyście skłonni wybaczyć (zakładając, że żona by żałowała).