Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Sytuacja nr 1: żona z własnej inicjatywy uwodzi kochanka, sama go zdobywa. Po pewnym czasie kochanek się jej nudzi, żona go rzuca i postanawia zostać z mężem.
Sytuacja nr 2: żona zostaje uwiedziona przez kochanka, głupia leci na niego, daje się wykorzystać, a kochanek ją rani. Żona wypłakuje swoje po rozstaniu z kochankiem i postanawia zostać z mężem.

Która z powyższych sytuacji jest gorsza dla zdradzonego mężczyzny? Która bardziej poniżająca? Którą bylibyście skłonni wybaczyć (zakładając, że żona by żałowała).

Zobacz podobne tematy :
Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

obie są dla mnie takie same
w obu przypadkach mąż nie jest kochany, wiec ciagniecie zwiazku nie ma sensu bo to fikcja
w obu przypadkach to kobieta decyduje czy dac sie uwiesc, czy uwodzic sama

w wersji 1 kobieta gra samice alfa, wielkie ego
w drugiej ofiarę, smutna, niedopieszczoną, żałującą i biedną

częstsza sytuacja zatem bedzie ta 2 by wyjsc na pokrzywdzoną i miec do kogo wrócić

3

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Obie są poniżające dla faceta, ale 1 jest turbo-poniżająca.

4

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
MaciekM napisał/a:

Obie są poniżające dla faceta, ale 1 jest turbo-poniżająca.

Niestety, dla niektórych mężczyzn to wymarzony typ związku.
Kobieta mająca wielu kochanków i jej wierny mąż- przydupas .. Jak bardzo chciałabym tego nie wiedzieć hmm

5

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Tego typu osobniki nie mają zbyt wiele wspólnego z byciem mężczyzną...

Aż dziwne, że ludzie mogą mieć tak poprzestawiane w głowie. Ale skoro niektórzy lubią być nawalani pejczem (zwykle jest to spowodowane przez zbyt surowych, zimnych rodziców co kotwiczy we łbie, że miłość musi być powiązana z bólem) dla rozrywki to i masochiści "duchowi" też się pewnie znajdą w dużych ilościach...

6

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Dla mnie bez roznicy..kazda zdrada to wbicie partnerowi noza w plecy a w jakich okolicznosciach to malo wazne wink

7

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Niestety nie zawsze chodzi o "zimny chów", co bywa mylące. Czasem są to osoby, w których te zaburzenia ukształtowały się pod wpływem 'przypadkowego' zetknięcia się z pewnymi materiałami w młodym wieku, gdy kształtowała się seksualność i reakcje na bodźce.
I tak, masz rację - tu clue 'zabawy' jest poniżenie, bycie "rogaczem".

Dla mnie to nadal jest trudny temat i do tej pory uważam to za wynaturzenie, pomimo, że istnieją związki, gdzie ludzie to praktykują i trwają latami.
Szkoda tylko, że te kobiety nie zdają sobie sprawy, że są "używane" jako prywatne aktorki do scen rodem z porno, a tylko pozornie dominują nad partnerem, który się temu wszystkiemu przygląda.
Zmiany w psychice po takich wydarzeniach też są nieodwracalne i choćby to jest wystarczającym powodem, dla którego czasem nie warto realizować wszystkiego, co się w głowie uroi.

8

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Nie mówię że zawsze. Zwykle. Oczywiście są też przypadki spowodowane innymi bodźcami.

Jest jeszcze jeden typ - ludzie z tak niską samooceną, że stają się totalnie zależni od partnerki, niezależnie od jej zachowań. Poczucie własnej wartości na poziomie poniżej podłogi. Męski odpowiednik KKZB. Typ taki cierpi z powodu zdrad ale i tak wybacza, licząc, że panna się zreflektuje, że odda dobrem za dobro, a tu figa bo taki dający sobą pomiatać facet traci jeszcze bardziej w jej oczach.

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

http://www.zjawiskowa.pl/13044/kilka-prawd-na-temat-wymagajacych-kobiet-zgadzacie-sie-z-tym.html?u=db&fp=zjw

i niby to jest przwciwienstwo tych kobiet?

10

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

W obu przypadkach zakładasz (zamierzenie?), że mąż to żebrzący o miłość żony ciężki frajer, skoro to żona postanawia o pozostaniu przy nim, zamiast kajać się i żebrać o przebaczenie, więc takie przebaczenie, z oczywistych względów zwisa jej i powiewa.

Poza tym, by jakoś sensowniej odpowiedzieć, czy takie romanse można wybaczyć, trzeba by było znać okoliczności ich wyjścia na światło dzienne.

Pierwsz z nich, to świństwo czystej wody, więc nie ma mowy o wybaczeniu i dalszym życiu z taką osobą.

Drugi, choć pozornie "nieco mniej" bulwersujący, bo uwiedzenie ("nie chodzi tylko o seks, ale o - no i tu litania przymiotów kochanka, których u męża ze świecą szukać"), byłbym skłonny z czasem wybaczyć, ale nie pozwoliłbym na powrót, skoro wiem, że byłbym tylko erzacem.

11

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
MaciekM napisał/a:

Nie mówię że zawsze. Zwykle. Oczywiście są też przypadki spowodowane innymi bodźcami.

Jest jeszcze jeden typ - ludzie z tak niską samooceną, że stają się totalnie zależni od partnerki, niezależnie od jej zachowań. Poczucie własnej wartości na poziomie poniżej podłogi. Męski odpowiednik KKZB. Typ taki cierpi z powodu zdrad ale i tak wybacza, licząc, że panna się zreflektuje, że odda dobrem za dobro, a tu figa bo taki dający sobą pomiatać facet traci jeszcze bardziej w jej oczach.

Nie wiem co gorsze - taki, czy ten który otwarcie prosi by go zdradzano.
A czasem te oba typy się przenikają.

Ale dopóki istnieją kobiety, które godzą się na takie "zaspakajanie" potrzeb i fantazji partnera, dopóty coraz więcej tego się będzie namnażało.


i niby to jest przwciwienstwo tych kobiet?

Takie podejście jest niezależne od płci. To kwestia niedojrzałości emocjonalnej i pewnych braków, a wtedy na barki ew. partnera zrzuca się odpowiedzialność za swoje poczucie szczęścia i  i nazywa to 'związkiem'.
Partner ma bawić, dostarczać ciekawych i mocnych bodźców, albo wymienia się na kogoś, kto będzie chciał się w to bawić, ale to z dojrzałą relacją partnerską nie ma nic wspólnego. Mylisz pojęcia.

12

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Sytuacja nr 1: żona z własnej inicjatywy uwodzi kochanka, sama go zdobywa. Po pewnym czasie kochanek się jej nudzi, żona go rzuca i postanawia zostać z mężem.
Sytuacja nr 2: żona zostaje uwiedziona przez kochanka, głupia leci na niego, daje się wykorzystać, a kochanek ją rani. Żona wypłakuje swoje po rozstaniu z kochankiem i postanawia zostać z mężem.
Która z powyższych sytuacji jest gorsza dla zdradzonego mężczyzny? Która bardziej poniżająca? Którą bylibyście skłonni wybaczyć (zakładając, że żona by żałowała).

Pytanie z gatunku - czy lepiej zachorować na gruźlicę, czy na raka płuc? Odpowiem tak: na syfilisa... bo chociaż było trochę przyjemności :-)
A tak na poważnie, biorąc pod uwagę sprawę zdrady "wprost" - nie ma znaczenia dla mężczyzny jak do tej zdrady doszło i z czyjej inicjatywy. Obie są poniżające w równym stopniu i nie warte wybaczania, choć tu widzę, że w przypadku nr 1 żal żony bardziej byłby postrzegany jako teatralny gest. Natomiast wybaczenie jest indywidualną decyzja mężczyzny i w tym bardziej upatrywał bym ciekawy temat do rozważań. Nadal mam w pamięci wątek Fiony28, i decyzje męża kochanki, który zdecydował się na wybaczenie i na zaakceptowanie jako swoje, dziecka które z tą kochanką spłodził mąż autorki.

13

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
Excop napisał/a:

W obu przypadkach zakładasz (zamierzenie?), że mąż to żebrzący o miłość żony ciężki frajer, skoro to żona postanawia o pozostaniu przy nim, zamiast kajać się i żebrać o przebaczenie, więc takie przebaczenie, z oczywistych względów zwisa jej i powiewa.

Poza tym, by jakoś sensowniej odpowiedzieć, czy takie romanse można wybaczyć, trzeba by było znać okoliczności ich wyjścia na światło dzienne.

Pierwsz z nich, to świństwo czystej wody, więc nie ma mowy o wybaczeniu i dalszym życiu z taką osobą.

Drugi, choć pozornie "nieco mniej" bulwersujący, bo uwiedzenie ("nie chodzi tylko o seks, ale o - no i tu litania przymiotów kochanka, których u męża ze świecą szukać"), byłbym skłonny z czasem wybaczyć, ale nie pozwoliłbym na powrót, skoro wiem, że byłbym tylko erzacem.

Excop czytam Twoje posty o dłuższego czasu i są one bardzo wyważone, rozsądne i mądre.
Znam Twoją historię i takich jak Ty bardzo szanuję.
Ponadto mamy coś wspólnego ze sobą (praca i doświadczenie).
Jestem trochę starszy od Ciebie, ale to niczego nie zmienia.
Dla mnie zdrada to jest zdrada.
Jak partner zdradza i nie ważne czy emocjonalnie czy fizycznie to oznacza jedno.
NIE KOCHA.

14

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Tak naprawdę nie ma to znaczenia. Chociaż tak jak pisali porzednicy wersja numer I totalne zeszmacenie faceta.

15

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Widzę, że dla większości z Was gorsza jest sytuacja nr 1. Jestem zaskoczona, myślałam, że za gorszą uznacie sytuację nr 2 - gdy żona zakochuje się w kochanku, a on potem kopie ją w dupę i żona szuka pocieszenia w ramionach męża.

16 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-21 02:34:38)

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Widzę, że dla większości z Was gorsza jest sytuacja nr 1. Jestem zaskoczona, myślałam, że za gorszą uznacie sytuację nr 2 - gdy żona zakochuje się w kochanku, a on potem kopie ją w dupę i żona szuka pocieszenia w ramionach męża.

trudno wyrokowac oc jest gorsze
w 1 sytuacji kobieta okazuje brak szacunku i milosci do męża od początku
takie splunięcie
w 2 sytuacji mezczyzni nasi tu wypowiadajacy sie pewnie troche maja wspolczucia, bo to dobrzy panowie sa smile
wiec widza smutna kobietke, ktora stara sie by wrocic, prosi o szanse, chce sie poprawic ale to rownie dobrze moze byc manipulacja, teatr

doswiadczony i swiadomej swej wartosci facet wie ze i tak wg niej jest frajerem, ktory bedzie i tak zastąpiony przez lepszy model gdy juz ból kopnietej paniusi minie
dlatego nie wybaczy obu

jak mozna wybaczyc brak kochania? to czysty fakt
zraniona owieczka ktora gra ofiarę jednak znajdzie sie w ramionach dobrych mezczyzn
tych ktorzy jej nie kręcą

17

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Widzę, że dla większości z Was gorsza jest sytuacja nr 1. Jestem zaskoczona, myślałam, że za gorszą uznacie sytuację nr 2 - gdy żona zakochuje się w kochanku, a on potem kopie ją w dupę i żona szuka pocieszenia w ramionach męża.

Sytuacja nr1 uzmysławia, że dominującą rolę w małżeństwie miała żona i dowodzenie jej się znudziło. postanowiła znaleźć sobie kogoś silniejszego. Nie jest istotne co stało się później, o ile zdradzony ma świadomość, co go spotkało.
Sytuacja nr2 spotykana jest najczęściej. Po pewnym okresie, małżeństwa przechodzą kryzys. Oboje pracują i mają styczność ze współpracownikami. W każdej pracy znajduje się łowca "znudzonych mężatek", który czyha tylko na stosowna okazję, po czym wykorzystuje i porzuca. Chociaż zdarzają się też tacy, którzy z premedytacją "wydłubują" kobietę z małżeństwa - taki przyjaciel z pracy :-)
W sytuacji nr 1, chłodna analiza zdarzenia musi sprowadzić do wniosku, że było się kapciem w małżeństwie, czego nie ma w przypadku 2.

18 Ostatnio edytowany przez MaciekM (2015-01-21 02:42:06)

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

W sytuacji nr 2 żona mogła nie do końca być świadoma że jej małżeństwo się rozlazło i uświadomić sobie to dopiero pod wpływem silnego bodźca z zewnątrz, często tak bywa że ludzie mylą miłość z przyzwyczajeniem, przywiązaniem do kogoś. Z kolei jeśli żona sama inicjuje jakiekolwiek ruchy w kierunku innych facetów to znaczy, że uważa swojego męża za g*wno. Tyle w temacie.

19

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Obie są tak samo ponizajace. Wybaczylbym obie bo nie jestem msciwy ale to byłby ???? jakiejkolwiek relacji między nami.

20

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Widzę, że dla większości z Was gorsza jest sytuacja nr 1. Jestem zaskoczona, myślałam, że za gorszą uznacie sytuację nr 2 - gdy żona zakochuje się w kochanku, a on potem kopie ją w dupę i żona szuka pocieszenia w ramionach męża.

Zręczny manipulant może uwieść każdą. Nawet taką zachowaną. Takie szczuny uczą się nawet technik manipulacji i wpływu na ludzi i wielu robi to dobrze. Natomiast jak sama to robi, to cóż sprawa zamknięta. Nr 2 mógłbym wybaczyć, 1 nie.

21

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Widzę, że dla większości z Was gorsza jest sytuacja nr 1. Jestem zaskoczona, myślałam, że za gorszą uznacie sytuację nr 2 - gdy żona zakochuje się w kochanku, a on potem kopie ją w dupę i żona szuka pocieszenia w ramionach męża.

Po przeczytaniu przykladow tez bylam pewna, ze bardziej bedzie obstawiany drugi przyklad. W jedynce to wlasciwie jedynie zdrada cielesna - z czegos takiego mozna sie szybko otrzasnac i wrocic na wlasciwa orbite. 
Przyklad drugi to jest koniec dla zwiazku - jaka kobieta spojrzy znowu na swojego meza z zainteresowaniem po tym, jak zakochala sie w innym (zostala uwiedziona - na jedno wychodzi). Po czyms takim to sie zostaje tylko z rozsadku, a wtedy wybaczenie ze strony faceta, do ktorego stracilo sie zainteresowanie jest zupelnie nieistotne...

22

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Sytuacja nr 1: żona z własnej inicjatywy uwodzi kochanka, sama go zdobywa. Po pewnym czasie kochanek się jej nudzi, żona go rzuca i postanawia zostać z mężem.
Sytuacja nr 2: żona zostaje uwiedziona przez kochanka, głupia leci na niego, daje się wykorzystać, a kochanek ją rani. Żona wypłakuje swoje po rozstaniu z kochankiem i postanawia zostać z mężem.

Która z powyższych sytuacji jest gorsza dla zdradzonego mężczyzny? Która bardziej poniżająca? Którą bylibyście skłonni wybaczyć (zakładając, że żona by żałowała).

Ja bym wybaczył obie zdrady bezwzględnie, o ile (!!!!) żona dalej mnie kocha. To że się zabawiła nie ma większego znaczenia.
Jeśli miałbym wybierać, to wolałbym aby była to "Sytuacja nr 1", ponieważ żona będzie mniej pokrzywdzona przez swojego kochanka, czyli ja będę miał bardziej szczęśliwą żonę.

Żadna z tych sytuacji nie jest poniżająca dla męża, bo żona zdradzała, aby jej było przyjemnie, a nie dlatego, aby mężowi sprawić ból. Kochanek jest kimś obcym, a to z natury jest pociągające, bo w naszej naturze jest chęć mieszania genów.

23

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Z drugiej strony to i tak tylko teoretyzujemy. Ja kiedyś też mówiłem, że nigdy nie wybaczę zdrady, a potem wybaczyłem.

24

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Prawda jest taka, że decydujemy się żyć z kimś, dzielić z nim problemy, być przyjacielem, kochankiem/kochanką, mieć dzieci, wspólny majątek, razem się zestarzeć, szanować się, dbać o siebie.

Niestety gwarantujemy sobie też wyłączność seksualną wbrew naturze. Potem zdarzają się zauroczenia, zakochania, seks z innymi ludźmi niż z tą osobą, z którą żyjemy. Czy to od razu ma przekreślić całe życie? Niekoniecznie... Małżeństwo powinno się rozpaść wtedy, kiedy tych dwoje już nie chce ze sobą żyć, a nie wtedy, kiedy ktoś się zabawił z kim innym.

25

Odp: Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów
67Eve napisał/a:

Sytuacja nr 1: żona z własnej inicjatywy uwodzi kochanka, sama go zdobywa. Po pewnym czasie kochanek się jej nudzi, żona go rzuca i postanawia zostać z mężem.
Sytuacja nr 2: żona zostaje uwiedziona przez kochanka, głupia leci na niego, daje się wykorzystać, a kochanek ją rani. Żona wypłakuje swoje po rozstaniu z kochankiem i postanawia zostać z mężem.

Która z powyższych sytuacji jest gorsza dla zdradzonego mężczyzny? Która bardziej poniżająca? Którą bylibyście skłonni wybaczyć (zakładając, że żona by żałowała).

Obie są równie złe. W pierwszej sytuacji mógłbym jeszcze mieć do siebie pretensje, że ożeniłem się z niewierną wywłoką. W drugiej też trochę, że mam żonę idiotkę. Wg mnie być może dla mnie gorsza byłaby ta druga wersja ale nie zmienia to faktu że obie wersje, zresztą jakakolwiek zdrada jest dla mnie niewybaczalna.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jaka zdrada gorsza? Pytanie do net-facetów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024