Chłopak i oral - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1 Ostatnio edytowany przez michalengalina (2015-01-18 00:45:14)

Temat: Chłopak i oral

WEJŚĆ CORAZ WIĘCEJ, A ODPOWIEDZI BRAK, PROSZĘ O POMOC smile

Cześć Wam dziewczyny, jestem tu nowa, mam nadzieję, że dobrze trafiłam. Wraz z chłopakiem nie uprawialiśmy jeszcze seksu, z wyboru, bo ciąża, bo poglądy itd.. Żeby było Wam łatwiej zobrazować sytuacje ja 19 lat, M. 20lat, oboje niedoświadczeni.. Bardzo się kochamy, planujemy wspólną przyszłość, a M. mimo, iż koledzy w jego wieku bywają dziecinni, to on patrzy na życie odpowiedzialnie i dojrzale. Do tej pory  była między nami taki bliskość, że robiliśmy sobie dobrze, przez ubranie, ręką. On dochodził, ja dochodziłam. Czasem poruszałam temat seksu, no bo jednak każdy w związku czegoś oczekuje i bałam się że z czasem M. zacznie oczekiwać czegoś więcej i odejdzie, on jednak uparcie trzyma się abstynencji od seksu. Ostatnio, chyba 2 tygodnie temu pierwszy raz najzwyczajniej w świecie zrobiłam mu loda. Nie będę wdrażać się w szczegóły, ale kiedy zaczynałam całować Go po brzuchu pytałam czy chce tego, on nieśmiale odpowiadał: "Nie wiem, nie wiem, a czy Ty tego napewno chcesz..?"  Cóż, powiedziałam tylko, że gdybym tego nie chciała to bym nawet nie zaczynała. Kiedy było już po wszystkim pytał mnie: "A czy Ty chcesz żebym ja Ci tam ten.." heh, powala mnie, ale jest w tym wszystkim taki słodki... Ja wtedy mu powiedziałam, że jeszcze nie, jeszcze jestem nie gotowa, ale tak naprawdę, to nie chciałam wtedy, bo nie miałam pojęcia jak się do tego przygotować, głownie to chodzi o to że nawet nie byłam wtedy dobrze wydepilowana. Dziś, może bym i chciała, ale M. z charakteru jest taki, że prawie nigdy nie wychodzi pierwszy z inicjatywą, już nawet zaczynając od naszego pierwszego pocałunku. Często wydaje mi się, matko kochana, może ja mam zbyt duży temperament, bo M. tak jakby nie potrzebuje częstych pocałunków, tej bliskości. Teraz już sama nie wiem, czy poruszyć temat tego co zaszło 2 tyg. temu, czy po prostu zrobić mu drugi raz i rozmowa się nawiąże, bo nie mam jakoś z tym problemu, było to nawet dla mnie przyjemne i chętnie sprawię mu tę przyjemność i z czasem Go to bardziej otworzy. Ludzie pomóżcie, liczę na Was! <3

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez natalka109 (2015-01-18 01:20:12)

Odp: Chłopak i oral

Właściwie wszystko jedno jak go zachęcisz. I pomysł, z napomknięciem o tym w intymnej sytuacji nie jest zły i pomysł z tym, żeby najpierw jemu zrobić, o ile nie poczujesz się dotknięta, jeśli chłopak jednak nie wpadnie na to, żeby się zrewanżować. Może lepiej nie bawić się w gierki, tylko porozmawiać?

Jak się przygotować? Kwestię owłosienia bym przedyskutowała z chłopakiem, chociaż wątpię, by koleś z zerowym doświadczeniem preferował coś innego niż "łyso jak u niemowlaka". Na pewno powinnaś być niedługo po kąpieli, nie po skorzystaniu z toalety ani nie w okresie. I lepiej może zainwestować w smakowy żel, w razie gdyby chłopakowi naturalny smak nie podpasował.

PS.: Zazdroszczę tej miłości. smile Tak ciężko dobrze trafić... sad

3

Odp: Chłopak i oral
natalka109 napisał/a:

Właściwie wszystko jedno jak go zachęcisz. I pomysł, z napomknięciem o tym w intymnej sytuacji nie jest zły i pomysł z tym, żeby najpierw jemu zrobić, o ile nie poczujesz się dotknięta, jeśli chłopak jednak nie wpadnie na to, żeby się zrewanżować. Może lepiej nie bawić się w gierki, tylko porozmawiać?

Jak się przygotować? Kwestię owłosienia bym przedyskutowała z chłopakiem, chociaż wątpię, by koleś z zerowym doświadczeniem preferował coś innego niż "łyso jak u niemowlaka". Na pewno powinnaś być niedługo po kąpieli, nie po skorzystaniu z toalety ani nie w okresie. I lepiej może zainwestować w smakowy żel, w razie gdyby chłopakowi naturalny smak nie podpasował.

PS.: Zazdroszczę tej miłości. smile Tak ciężko dobrze trafić... sad

Dzięki za odpowiedź i rady smile Poszczęściło nam się, że trafiliśmy na siebie, ale każdy jeden związek to nie sielanka smile

4

Odp: Chłopak i oral

Zainicjuj tak jak ostatnio z zaznaczeniem że tym razem z rewanżem i po sprawie smile

Odp: Chłopak i oral

Moim zdaniem zachowanie chłopaka wynika z tego, że POD ŻADNYM POZOREM NIE CHCE CIĘ ZNIECHĘCIĆ ANI SKRZYWDZIĆ.  Wiadomo, że sporo dziewczyn ceni zdecydowanie, umijętność brania sobie tego co się chce, pewność siebie. Są bardziej "seksowne". Ale jego postawa ma ma jedną zaletę. Świadczy o szacunku dla twojej OSOBY.
Wydaje mi się też, że szacunek jest OBUSTRONNY. Że ty również traktujesz go jako "WYSOKI PRORYTET".
Ale w tym konkretnym przypadku utrudnia to wam komunikację. Spróbujcie bardziej się otworzyć, mówić sobie o rzeczach, różnych tajemnicach - zbliżyć się do siebie jeszcze bardziej "psychicznie" - tak abyście nie wstydzili się niczego jedno przed drugim. Przecież gołym okiem widać że jesteście zakochani, zatem to najpepszy moment aby wyrzucić wstyd do kosza.
WSZYSTKIE opisane przez ciebie problemy wynikają z NIEDOMÓWIEŃ, tego że boicie się sobie mówić całą prawdę. Bardzo łatwo to zmienić w stanie "zakochania".

6

Odp: Chłopak i oral

Wybacz, ale co to za związek, jeśli nie potraficie gadać o seksie, szczerze?

7

Odp: Chłopak i oral

Myśl że to nic złego. powiedz mu że teraz on ma tobie tego ten...

I gratuluję odwagi, być dziewicą i zacząć od lodzika to się raczej często nie zdarza.
Nie miałaś oporów?

8

Odp: Chłopak i oral

Aaaaaawwww... Jak miło się czyta erotyczne podboje nastolatków big_smile Moje zdanie jako chłopa... Ja bym sam zaczął ale skoro On jest nieśmiały i nie wychodzi z inicjatywą to bym powiedział na Twoim miejscu, ze chcę i to bardzo tym bardziej, ze to naprawdę dla kobiety mega przyjemne całowanie tam o tam na dole tam big_smile Dokładna depilacja raczej konieczna... Chyba większość facetów nie lubi lizać lizaka spod szafy smile

9

Odp: Chłopak i oral
Cynicznahipo napisał/a:

Wybacz, ale co to za związek, jeśli nie potraficie gadać o seksie, szczerze?

O tym samym pomyślałam od razu.

Autorko Szanowna, jak Ty (Wy?) chcesz się za seks zabierać, skoro nawet nie potraficie o tym szczerze porozmawiać?


Kiedy było już po wszystkim pytał mnie: "A czy Ty chcesz żebym ja Ci tam ten.." heh, powala mnie, ale jest w tym wszystkim taki słodki...

Słodki? Nie sądzę. Mnie to by chyba coś strzeliło, gdyby chłop mi się w ten sposób zachowywał. Rozumiem, że jest niedoświadczony, ale -bez urazy- on mi wygląda na taką typową "dupę wołową". Tutaj nawet instynktownie wiadomo "co robić". Jeśli kręci Cię niańczenie i prowadzenie za rączkę chłopczyków, to spoko. Ja tam jakoś preferuję facetów, którzy "wiedzą co i jak" i potrafią  "o tym" rozmawiać. tongue

10

Odp: Chłopak i oral
Molly11 napisał/a:

Myśl że to nic złego. powiedz mu że teraz on ma tobie tego ten...

I gratuluję odwagi, być dziewicą i zacząć od lodzika to się raczej często nie zdarza.
Nie miałaś oporów?

Pewnie, że miałam opory, ale raczej było to coś w stylu, że nigdy tak daleko się nie posuwaliśmy i trzeba było przełamać pierwsze lody.. tongue Oczywiście nie robiłam tego wbrew swojej woli smile

11

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Wybacz, ale co to za związek, jeśli nie potraficie gadać o seksie, szczerze?

O tym samym pomyślałam od razu.

Autorko Szanowna, jak Ty (Wy?) chcesz się za seks zabierać, skoro nawet nie potraficie o tym szczerze porozmawiać?


Kiedy było już po wszystkim pytał mnie: "A czy Ty chcesz żebym ja Ci tam ten.." heh, powala mnie, ale jest w tym wszystkim taki słodki...

Słodki? Nie sądzę. Mnie to by chyba coś strzeliło, gdyby chłop mi się w ten sposób zachowywał. Rozumiem, że jest niedoświadczony, ale -bez urazy- on mi wygląda na taką typową "dupę wołową". Tutaj nawet instynktownie wiadomo "co robić". Jeśli kręci Cię niańczenie i prowadzenie za rączkę chłopczyków, to spoko. Ja tam jakoś preferuję facetów, którzy "wiedzą co i jak" i potrafią  "o tym" rozmawiać. tongue

heh, o dziwo rozumiem Waszą bulwersację tongue Po pierwsze, tu nie chodzi o seks, nie pisałam, że nie wiem jak by tu zrobić to z moim chłopakiem tylko chodziło mi tu bardziej o myślenie faceta i przecież pisałam, że rozmawiałam z nim na temat seksu.

Weź też pod uwagę, że ja też jestem niedoświadczona i chyba bym się bardziej przeraziła gdyby facet nie wziął tego pod uwage i od razu przeszedł do rzeczy.. Pragnę, żebyś sobie przypomniała jak to było kiedy Ty wkraczałaś w sferę seksualną. Fakt, przeszkadza mi to, że M. jest dość zamknięty, ale jestem dla niego wyrozumiała, ponieważ spojrzałam na to bardziej psychologicznie i źródła jego nieśmiałości wywodzą się z dzieciństwa -problemy rodzinne. Dzięki za wypowiedź wink

12

Odp: Chłopak i oral
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Moim zdaniem zachowanie chłopaka wynika z tego, że POD ŻADNYM POZOREM NIE CHCE CIĘ ZNIECHĘCIĆ ANI SKRZYWDZIĆ.  Wiadomo, że sporo dziewczyn ceni zdecydowanie, umijętność brania sobie tego co się chce, pewność siebie. Są bardziej "seksowne". Ale jego postawa ma ma jedną zaletę. Świadczy o szacunku dla twojej OSOBY.
Wydaje mi się też, że szacunek jest OBUSTRONNY. Że ty również traktujesz go jako "WYSOKI PRORYTET".
Ale w tym konkretnym przypadku utrudnia to wam komunikację. Spróbujcie bardziej się otworzyć, mówić sobie o rzeczach, różnych tajemnicach - zbliżyć się do siebie jeszcze bardziej "psychicznie" - tak abyście nie wstydzili się niczego jedno przed drugim. Przecież gołym okiem widać że jesteście zakochani, zatem to najpepszy moment aby wyrzucić wstyd do kosza.
WSZYSTKIE opisane przez ciebie problemy wynikają z NIEDOMÓWIEŃ, tego że boicie się sobie mówić całą prawdę. Bardzo łatwo to zmienić w stanie "zakochania".

Dzięki za wyrozumiałość i zrozumienie, W KOŃCU PRZEZ NIELICZNYCH! smile

Odp: Chłopak i oral
michalengalina napisał/a:

/.../
Dzięki /.../

Innymi słowy, jeśli moją żonę boli cewka moczowa to ja o tym wiem, jeśli ma akurat ochotę na jakiś szczególny masaż to ja o tym wiem.

Zatem: Janku, Krzysiu(jak mu tam) - ja cię KOCHAM, nie musisz się tajniaczyć jak masz na coś ochotę. Jak mi nie będzie pasowało to od razu ci powiem aby tobie/mnie nie było przykro :-)

TO TAKIE PROSTE :-)
I piękne.

14

Odp: Chłopak i oral
EXTRA_terrestrial napisał/a:
michalengalina napisał/a:

/.../
Dzięki /.../

Innymi słowy, jeśli moją żonę boli cewka moczowa to ja o tym wiem, jeśli ma akurat ochotę na jakiś szczególny masaż to ja o tym wiem.

Moja długo się broniła przed seksem oralnym. Tzn. żeby mi zrobić za przeproszeniem loda nie miała żadnych oporów ani problemów. Sama zaczęła, ale jakoś w drugą stronę nie chciała, nie podobało jej się to. Ale okazało się, że to problem z MOJĄ techniką. Trochę poczytałem, zgodziła się żeby spróbować i... ram mi tak przydusiła głowę, że prawie mnie udusiła:P Wbrew pozorom to nie jest takie łatwe. Z facetem chyba prościej:)

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

Słodki? Nie sądzę. Mnie to by chyba coś strzeliło, gdyby chłop mi się w ten sposób zachowywał. Rozumiem, że jest niedoświadczony, ale -bez urazy- on mi wygląda na taką typową "dupę wołową". Tutaj nawet instynktownie wiadomo "co robić". Jeśli kręci Cię niańczenie i prowadzenie za rączkę chłopczyków, to spoko. Ja tam jakoś preferuję facetów, którzy "wiedzą co i jak" i potrafią  "o tym" rozmawiać. tongue

skad ten niedoswiadczony ma o tym wiedzieć? z ktoras musial sie nauczyc
jesli kazda by miala takie podejscie to zaden by wam nie pasowal

16 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-18 21:17:24)

Odp: Chłopak i oral

skad ten niedoswiadczony ma o tym wiedzieć? z ktoras musial sie nauczyc
jesli kazda by miala takie podejscie to zaden by wam nie pasowal

O czym ma wiedzieć? O tym, że to "coś tam" na dole ma swoją nazwę?

Ależ oczywiście, że nikt nie rodzi się z takim doświadczeniem. Chodzi mi o to, że ten chłopak trochę na taką "dupę wołową" wygląda. Ja bym po prostu zaczęła się zastanawiać, czy nie nie mam w łóżku chłopca z gimbazy. Przecież sama dziewczyna napisała- ona też jest niedoświadczona i jakoś "sobie radzi", działa instynktownie.


Po prostu uważam, że za seks powinno się brać wtedy, kiedy się do tego dojrzało.  Jednym z objawów takiej dojrzałości jest umiejętność rozmawiania o sferze seksualnej z partnerem/partnerką NAZYWAJĄC RZECZY PO IMIENIU. Jak on ledwo wyjąknie  "A czy Ty chcesz żebym ja Ci tam ten.."- no to proszę Cię...

przecież pisałam, że rozmawiałam z nim na temat seksu.

Jak rozmawialiście w ten sposób, w jaki on "chciał Ci tam ten", to brak pytań.

Mnie by się po prostu odechciało "wszystkiego" przez takie jego postępowanie. Chyba wolałabym poczekać aż dorośnie do "tego tam coś".

Odp: Chłopak i oral
Marcjano napisał/a:

/.../

Moja długo się broniła przed seksem oralnym. Tzn. żeby mi zrobić za przeproszeniem loda nie miała żadnych oporów ani problemów. Sama zaczęła, ale jakoś w drugą stronę nie chciała, nie podobało jej się to. Ale okazało się, że to problem z MOJĄ techniką. Trochę poczytałem, zgodziła się żeby spróbować i... ram mi tak przydusiła głowę, że prawie mnie udusiła:P Wbrew pozorom to nie jest takie łatwe. Z facetem chyba prościej:)

Ciesz się, że był już Internet...  ;-(

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

skad ten niedoswiadczony ma o tym wiedzieć? z ktoras musial sie nauczyc
jesli kazda by miala takie podejscie to zaden by wam nie pasowal

O czym ma wiedzieć? O tym, że to "coś tam" na dole ma swoją nazwę?

Ależ oczywiście, że nikt nie rodzi się z takim doświadczeniem. Chodzi mi o to, że ten chłopak trochę na taką "dupę wołową" wygląda. Ja bym po prostu zaczęła się zastanawiać, czy nie nie mam w łóżku chłopca z gimbazy. Przecież sama dziewczyna napisała- ona też jest niedoświadczona i jakoś "sobie radzi", działa instynktownie.


Po prostu uważam, że za seks powinno się brać wtedy, kiedy się do tego dojrzało.  Jednym z objawów takiej dojrzałości jest umiejętność rozmawiania o sferze seksualnej z partnerem/partnerką NAZYWAJĄC RZECZY PO IMIENIU. Jak on ledwo wyjąknie  "A czy Ty chcesz żebym ja Ci tam ten.."- no to proszę Cię...

przecież pisałam, że rozmawiałam z nim na temat seksu.

Jak rozmawialiście w ten sposób, w jaki on "chciał Ci tam ten", to brak pytań.

Mnie by się po prostu odechciało "wszystkiego" przez takie jego postępowanie. Chyba wolałabym poczekać aż dorośnie do "tego tam coś".

jakbyś chciała byc nazywana tam na dole? kobiety sie oburzają często za wulgarne slowa. moja była nie chciała bym nazywał jej ci*ki ci*ką, o piz**ie nie wspomne, chciala by nazywac ją myszką lub brzoskwinką. dopiero dziecinne i dupa wołowa z tej kobiety
mi przez usta nie przeszlyby takie slodkie slowka mimo ze jestem ciepła klucha
techniczne inaukowe zabijaja chemie i nastroj
"moze zejde kochanie do twego sromu"
dlatego tak bardzo mezczyzni nie robia czegos by nie zepsuc
ci doswiadczeni mają to gdzies, ale gdzies te szlify zbieraja

19

Odp: Chłopak i oral

jakbyś chciała byc nazywana tam na dole? kobiety sie oburzają często za wulgarne slowa. moja była nie chciała bym nazywał jej ci*ki ci*ką, o piz**ie nie wspomne, chciala by nazywac ją myszką lub brzoskwinką. dopiero dziecinne i dupa wołowa z tej kobiety
mi przez usta nie przeszlyby takie slodkie slowka mimo ze jestem ciepła klucha
techniczne inaukowe zabijaja chemie i nastroj
"moze zejde kochanie do twego sromu"
dlatego tak bardzo mezczyzni nie robia czegos by nie zepsuc
ci doswiadczeni mają to gdzies, ale gdzies te szlify zbieraja

Chodziło mi ogólnie o to, że skoro on ma taki problem z rozmową na temat seksu, tak jak pisałam- po imieniu, to raczej nie dojrzał jeszcze do współżycia.

Powtórzę- ona jest tak samo niedoświadczona jak on.

Odp: Chłopak i oral

w jaki sposob ona wykazała sie wieksza dojrzałością? nie widze roznicy

21

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

jakbyś chciała byc nazywana tam na dole? kobiety sie oburzają często za wulgarne slowa. moja była nie chciała bym nazywał jej ci*ki ci*ką, o piz**ie nie wspomne, chciala by nazywac ją myszką lub brzoskwinką. dopiero dziecinne i dupa wołowa z tej kobiety
mi przez usta nie przeszlyby takie slodkie slowka mimo ze jestem ciepła klucha
techniczne inaukowe zabijaja chemie i nastroj
"moze zejde kochanie do twego sromu"
dlatego tak bardzo mezczyzni nie robia czegos by nie zepsuc
ci doswiadczeni mają to gdzies, ale gdzies te szlify zbieraja

Chodziło mi ogólnie o to, że skoro on ma taki problem z rozmową na temat seksu, tak jak pisałam- po imieniu, to raczej nie dojrzał jeszcze do współżycia.

Powtórzę- ona jest tak samo niedoświadczona jak on.

Cóż za konwersacja się nawiązała w związku z moją osobą big_smile Bawi mnie to, bo nie sądziłam, że potraktujesz to tak poważnie ''bakalia''. I wciąż się czepiasz że chciał mi tam ten tongue Oh, to takie zabawne, gdyby to przeczytał pewnie czułby się zażenowany, ale zrozum, MY oboje dopiero wkraczamy w sferę tą bardziej intymną, normalnie jak żartujemy to wyraża się cipka, ale wtedy dostaje ode mnie po pysku, może dlatego szybko nie potrafił odnaleźć odpowiedniego wyrażenia... To prawda ja tez jestem niedoświadczona, ale bardziej odważna, otwarta itd. niż M. dlatego jako pierwsza się dalej posunęłam.
Dzięki za obronę chłopaka "zrozumieć kobiety", bo aż mi się Go szkoda robiło.

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

/.../
Chodziło mi ogólnie o to, że skoro on ma taki problem z rozmową na temat seksu, tak jak pisałam- po imieniu, to raczej nie dojrzał jeszcze do współżycia.

Powtórzę- ona jest tak samo niedoświadczona jak on.

Róznica między Tobą a Autorką polega na tym, że oceniając kogoś, kocha go za to kim jest, a nie za "dojrzałoś seksualną". W tej sytuacji ma w mniejszym "poważaniu" czy jest "sprawny w łóżku" czy nie. Chce być z nim,a nie kimś innym. Jak mu na to pozwoli i jeśli zaczną rozmawiać - bardzo szybko się "usprawni" - i dziewczyna będzie miała to co lubi od faceta, dla którego jest ważniejsza niż otwór który ma między nogami - co już teraz w jego zachowaniu widać gołym okiem.

Tak to właśnie działa, że są na szczęście ludzie, którzy od razu wiedzą co jest ważne a co nie, a inni będą się boleśnie tego dowiadywać ;-)

Ale nie uprzedzajmy wypadków i tak nikt mi nie uwierzy... to działa na zasadzie "przeżyj to sam"

23 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-18 23:02:12)

Odp: Chłopak i oral
EXTRA_terrestrial napisał/a:
bakalia napisał/a:

/.../
Chodziło mi ogólnie o to, że skoro on ma taki problem z rozmową na temat seksu, tak jak pisałam- po imieniu, to raczej nie dojrzał jeszcze do współżycia.

Powtórzę- ona jest tak samo niedoświadczona jak on.

Róznica między Tobą a Autorką polega na tym, że oceniając kogoś, kocha go za to kim jest, a nie za "dojrzałoś seksualną". W tej sytuacji ma w mniejszym "poważaniu" czy jest "sprawny w łóżku" czy nie. Chce być z nim,a nie kimś innym. Jak mu na to pozwoli i jeśli zaczną rozmawiać - bardzo szybko się "usprawni" - i dziewczyna będzie miała to co lubi od faceta, dla którego jest ważniejsza niż otwór który ma między nogami - co już teraz w jego zachowaniu widać gołym okiem.

Tak to właśnie działa, że są na szczęście ludzie, którzy od razu wiedzą co jest ważne a co nie, a inni będą się boleśnie tego dowiadywać ;-)

Ale nie uprzedzajmy wypadków i tak nikt mi nie uwierzy... to działa na zasadzie "przeżyj to sam"

Teraz to żeś pojechał. W dodatku tak bardzo się mylisz, że aż się zaśmiałam. Masz strasznie mylne pojęcie na temat mojej osoby, że aż byś się zdziwił. Seks jest w związku ważny, spaja go, ale nigdy bym nie powiedziała, że jest dla mnie priorytetem. Facet stosunkowo długo czekał aż będę "gotowa". Nieraz spaliśmy ze sobą w jednym łóżku nie uprawiając seksu, bo ja nie czułam, że to jeszcze "mój czas". Uwierz mi, że wołałabym prawiczka niż chłopa, który miał nie wiadomo ile panienek w łóżku albo poszedł do burdelu, bo się wstydził prawictwa. Co więcej, cieszę się także , że i on "nie miał dużego przebiegu" przede mną. Więc proszę Cię bardzo, nie wmawiaj mi czegoś, czego nigdy nie napisałam i nie napiszę .

OK, może trochę po nim pojechałam, ale serio uważam, że dialog w tej kwestii to podstawa. Nie chodzi mi o to, jak "cipkę" nazwać. Po prostu wyraziłam swoją opinię, że dla mnie to by nie było "słodkie". Po prostu wolę bardziej męskie zachowania. Lubię tak to facet jest tym dominującym, pożądającym. No i nie jest to tylko kwestia jego "prawictwa". Jeżeli im obojgu pasuje taka rola- to spoko. TY-LE.

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

/.../
Teraz to żeś pojechał. W dodatku tak bardzo się mylisz, że aż się zaśmiałam. Masz strasznie mylne pojęcie na temat mojej osoby, że aż byś się zdziwił. Seks jest w związku ważny, spaja go, ale nigdy bym nie powiedziała, że jest dla mnie priorytetem. Facet stosunkowo długo czekał aż będę "gotowa". Nieraz spaliśmy ze sobą w jednym łóżku nie uprawiając seksu, bo ja nie czułam, że to jeszcze "mój czas". Uwierz mi, że wołałabym prawiczka niż chłopa, który miał nie wiadomo ile panienek w łóżku albo poszedł do burdelu, bo się wstydził prawictwa. Co więcej, cieszę się także , że i on "nie miał dużego przebiegu" przede mną. Więc proszę Cię bardzo, nie wmawiaj mi czegoś, czego nigdy nie napisałam i nie napiszę .

OK, może trochę po nim pojechałam, ale serio uważam, że dialog w tej kwestii to podstawa. Nie chodzi mi o to, jak "cipkę" nazwać. Po prostu wyraziłam swoją opinię, że dla mnie to by nie było "słodkie". Po prostu wolę bardziej męskie zachowania. Lubię tak to facet jest tym dominującym, pożądającym. No i nie jest to tylko kwestia jego "prawictwa". Jeżeli im obojgu pasuje taka rola- to spoko. TY-LE.

No. Wystarczy się tylko pomylić i ludzie piszą jak trzeba ;-)

25 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-19 21:00:26)

Odp: Chłopak i oral

I wciąż się czepiasz że chciał mi tam ten tongue

To prawda ja tez jestem niedoświadczona, ale bardziej odważna, otwarta itd. niż M. dlatego jako pierwsza się dalej posunęłam.

Chodzi mi o całokształt. Jak już pisałam- to nie jest kwestia prawictwa, tylko po prostu chyba trochę "cipkowaty" chłopak. Ja tylko wyraziłam swoją opinię. Dziwnie bym się czuła z kimś takim w łóżku, miałabym chyba wyrzuty sumienia, że go "gwałcę". tongue Bo przecież on taki "słodki i niewinny". Takie hmm no cóż- trochę odwrócenie ról (nie znaczy to, że tylko facet ma zawsze wszystko inicjować,ale ja tam wolę mieć chłopa, nie chłopca). Tak, wolę bardziej męskich facetów. Jeśli Wam obojgu to odpowiada, to się super dobraliście.

26

Odp: Chłopak i oral
bakalia napisał/a:

I wciąż się czepiasz że chciał mi tam ten tongue

To prawda ja tez jestem niedoświadczona, ale bardziej odważna, otwarta itd. niż M. dlatego jako pierwsza się dalej posunęłam.

Chodzi mi o całokształt. Jak już pisałam- to nie jest kwestia prawictwa, tylko po prostu chyba trochę "cipkowaty" chłopak. Ja tylko wyraziłam swoją opinię. Dziwnie bym się czuła z kimś takim w łóżku, miałabym chyba wyrzuty sumienia, że go "gwałcę". tongue Bo przecież on taki "słodki i niewinny". Takie hmm no cóż- trochę odwrócenie ról (nie znaczy to, że tylko facet ma zawsze wszystko inicjować,ale ja tam wolę mieć chłopa, nie chłopca). Tak, wolę bardziej męskich facetów. Jeśli Wam obojgu to odpowiada, to się super dobraliście.

Całkowicie się z Tobą zgadzam!!
Facet to powinien być facet, pewny siebie, wiedzący co i jak.
No ale cóż, jedne lubią "słodkich chłopców" a inne męskich facetów, kwestia gustu.

27

Odp: Chłopak i oral

"Cipkowaty", "dupa wolowa" czekam na Tw dalsza kreatywnosc. I w tym momencie przestalo mnie to bawic. Napisalam tutaj o tej sprawie, bo nikomu innemu o tym chyba nie powiem. To tak jakbyscie byli teraz moimi anonimowymi przyjaciolmi, wszyscy powinnismy sie tu tak nazywac, poniewaz zdradzamy tutaj swoje sekrety. Ja tez Wam moj sekret opowiedzialam i dziekuje BAKALIA ze tak chetnie wypowiadasz sie pod moim postem, ale mysle, ze nie powinnas sie w ten sposob wyrazac o moim chlopaku, az tyle Wam nie opowiedzialam o nim... i wiesz,  wcale nie jest cipkowaty i dupa wolowa tez nie jest, Ty nigdy nie mialas z nim kontaktu fizycznego wiec nie wiesz jaki jest w lozku. Tylko teraz nie pisz prosze ze ja tez ne mialam bo juz Ci odpowiadam, ze po dwoch latach zwiazku wiem czego moge sie spodziewac po nim. Jest dobrze zbudowanym wysokim mezczyzna, seksowne cialo i podniecajaco ponetne usta, ktore caluja jak zadne inne. Kiedy juz zdecydujemy sie na seks to i w tym bedzie niesamowity i bedzie chlopem, prawdziwym facetem i moim chlopcem, gwarantuje, zdam relacje. Dziekuje za wypowiedzi, koncze juz konwersacje, to co chciala przeczytac to przecztalam od Extra_terrestrial (czy jakos tak :-P) jestescie super, bede Tu zagladac czesciej. :-*

28

Odp: Chłopak i oral

To jest forum publiczne i mam prawo do wypowiadania swojej opinii. Nie musi być ona wcale zgodna z Twymi oczekiwaniami.

Tylko teraz nie pisz prosze ze ja tez ne mialam bo juz Ci odpowiadam, ze po dwoch latach zwiazku wiem czego moge sie spodziewac po nim.

Faktycznie "ogier" z niego, jak po tych dwóch latach Ty musiałaś wziąć sprawy w swoje ręce,bo sam by tego nie zrobił tongue

Tym bardziej dla mnie to jest śmieszne, że ów "mężczyzna" po dwóch latach dalej taki "nieśmiały i rozkoszny". Myślałam, że jesteście ze sobą... z miesiąc.


Jest dobrze zbudowanym wysokim mezczyzna, seksowne cialo i podniecajaco ponetne usta, ktore caluja jak zadne inne.

Chyba mamy inną definicję "mężczyzny". Oj, sam wygląd nie wpływa na to, że facet jest męski. Może być i byk, ale niezaradny, "cipkowaty". No i jak coś, to Ty go będziesz musiała bronić przed wszystkim. big_smile


K, to co chciala przeczytac to przecztalam od Extra_terrestrial (czy jakos tak :-P)

Ależ oczywiście- przeczytałaś, to co chciałaś, więc jest okej. smile


Jeśli Ci odpowiada sytuacja, że to Ty jesteś facetem w związku, a on kobietą- to co się oburzasz. smile

Odp: Chłopak i oral
michalengalina napisał/a:

/.../Kiedy juz zdecydujemy sie na seks to i w tym bedzie niesamowity i bedzie chlopem, prawdziwym facetem i moim chlopcem, gwarantuje, zdam relacje. Dziekuje za wypowiedzi, koncze juz konwersacje, to co chciala przeczytac to przecztalam od Extra_terrestrial (czy jakos tak :-P) jestescie super, bede Tu zagladac czesciej. :-*

Nie od razu będzie odlotowo, no może jeśli będziecie mieli szczęście. Taki seks, po którym wiedziałem, że "już mi nie żal będzie umrzeć"/nie żartuję, pamiętam jak dziś to wrażenie/, mnie np. udało się osiągnąć po około 2 latach od nieśmiałych początków. Ale nie miało to nic wspólnego z jakimiś "pozycjami" czy "techniką". Nie było wielu okazji, więc nie mieliśmy kiedy się zgrywać. Dużo zależy zresztą od częstotliwości, warunków, aktualnej sytuacji życiowej. Głównie polegało na obustronnym odblokowaniu się z różnych "naleciałości" kulturowych, wychowawczych i skupieniu na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu i wzajemnym przepływie - czegoś - nie wiem jak to nazwać. Sami zobaczycie.

30 Ostatnio edytowany przez Spokojna_Dama (2015-01-22 16:37:28)

Odp: Chłopak i oral
michalengalina napisał/a:

Weź też pod uwagę, że ja też jestem niedoświadczona i chyba bym się bardziej przeraziła gdyby facet nie wziął tego pod uwage i od razu przeszedł do rzeczy.. Pragnę, żebyś sobie przypomniała jak to było kiedy Ty wkraczałaś w sferę seksualną. Fakt, przeszkadza mi to, że M. jest dość zamknięty, ale jestem dla niego wyrozumiała, ponieważ spojrzałam na to bardziej psychologicznie i źródła jego nieśmiałości wywodzą się z dzieciństwa -problemy rodzinne. Dzięki za wypowiedź wink

Nie trzeba się bulwersować, ale wybrałaś takiego partnera. Przy nim czujesz się bezpiecznie, natomiast musisz mu wyraźnie komunikować, że nie jest dla Ciebie żadnym poświęceniem, że bierzesz do ust. Natomiast daj mu możliwość rewanżu. Jeśli jesteś nie dość dokładnie wydepilowana, mówisz mu o tym nim on zacznie sobie coś wyobrażać. Poza tym facetom zwykle takie drobiazgi nie przeszkadzają... Żeby go trochę otworzyć też powinnaś być otwarta.
Natomiast nie przejmuj się uwagami pod adresem Twojego faceta. Niektóre kobiety chciałyby żeby facet był macho, tylko że problemy się zaczynają jak taki macho je zgwałci, no bo on tak ma. W moim związku mój partner był nieśmiały i to mi odpowiada. Każdy ma swój gust i oczekiwania.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024