Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Cześć dziewczyny smile Piszę, ponieważ mam mały problem. Otóż jestem z moim chłopakiem dopiero nieco ponad 4 miesiące. Znamy się z pracy znacznie dłużej, ale też nie była to jakaś tam wielka znajomość, raczej jako to w pracy na zmiany - znaliśmy się w zasadzie więcej z widzenia i to tyle. Później jak to w życiu, jakoś tak wyszło i jesteśmy razem big_smile  Kilka dni temu dostałam zaproszenie na roczek mojej chrześniaczki. Tak się złożyło, że zaproszenie jest dla mnie i mojego chłopaka. No i tu jest właśnie problem, bo wątpię aby on się zgodził ze mną pojechać. Raz ze jeszcze nie poznaliśmy nawet swoich rodziców ( ja z moimi już nie mieszkam, on ze swoimi jeszcze tak, ale jakoś nie zapraszał mnie jeszcze do siebie) i podejrzewam, że może teraz czuć się dość nieswojo wśród mojej rodziny, albo że po prostu uzna, że jeszcze jest na to zbyt wcześnie i się nie czuje na tyle, by tam jechać. Rozumiem że ciotka chciała dobrze zapraszając nas oboje, ale może faktycznie 4miesiące to zbyt wcześnie by jechać z chłopakiem na tego typu imprezę rodzinną. Np. wesele to już nieco inna sprawa ale roczek? Nie powiem - chciała bym żeby ze mną pojechał, no ale jeśli powie że nie chce to też w jakiś sposób to zrozumiem. I tu chciała bym Was zapytać, czy może miałyście podobne sytuacje bądź powiedzcie, co o tym myślicie, czy może faktycznie na taki zjazd rodzinny jest jednak za wcześnie? Teraz w tygodniu będę się z nim widzieć to mu powiem o tym zaproszeniu, ale mam coś przeczucie, że jednak się nie zdecyduje ze mną jechać..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Myślę, że każdy indywidualnie określa, co dla niego jest OK, a co "za wcześnie", więc to z samą sobą musisz to ustalić, nie z nami smile
Ja bym przed ślubem czy przynajmniej zaręczynami (jak ktoś ślubu nie planuje - np. wspolnym zamieszkaniem) pojechała sama, i wolałabym żeby mąz, jak jeszcze nim nie był, tez jechał sam. Nie czułabym się dobrze wśród tylu obcych ludzi, gdzie znałabym tylko jego, z kolei gdybym to ja miała zabrać jego, wiem ze czułby się tak samo, a ja jeszcze gorzej, bo wiedziałabym, że jemu nie jest lekko itp. Ale być może ludzie śmielsi, bardziej otwarci, mają inaczej, wiec mogę mówic tylko za siebie.

3

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Ja za to jestem bardzo śmiałą osobą,ale mimo to w takiej sytuacji w ogóle bym nie mówiła mu o tym zaproszeniu tylko pojechała sama.To ze względu nie na krótki czas a na to,że nie zdążył jeszcze poznać twoich rodziców.To powinno być najpierw.Dopiero potem ewentualne uroczystości rodzinne.

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Dziękuje dziewczyny za Wasze opinie smile Elza46 szczerze mówiąc, im bardziej nad tym myślę, tym bardziej chyba jednak dochodzę do tego samego wniosku, co Ty. Chyba faktycznie nie jest dobrym pomysłem jechać z nim tam, skoro jeszcze nawet nie poznał moich rodziców. Może takie imprezy lepiej jednak zostawiać dla bardziej "zaawansowanych" związków, a nie takich świerzaków jak my.

5

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Na twoim miejscu powiedziałabym chłopakowi o zaproszeniu i pozwoliłabym mu zadecydować. Nie uważam, że to za wcześnie, nawet jeśli nie znacie swoich rodzin. Twoja ciotka zachowała się moim zdanie bardzo fajnie.
Gdybym ja została zaproszona przez rodzinę mojego chłopaka, z którym byłabym cztery miesiące i on by mi nic nie powiedział, to bym się poczuła bardzo źle. Oczywiście gdybym się dowiedziała.

6

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Początki i zapoznanie z rodziną bywa zawsze trudne. Jednak kiedyś musi do tego dojść. Super, gdyby Twój chłopak jednak się zgodził. Roczek chrześniaczki uważam za dobrą okazję do zapoznania go z rodziną, gdyby to był chrzest to już inna sprawa. wink
Na początku znajomości z moim chłopakiem, zaraz po miesiącu, zostałam zaproszona przez Jego mamę (której nie znałam jeszcze osobiście) na Sylwestra. Moi rodzice odradzili mi od razu, że absolutnie mi nie wypada itd... Nie poszłam więc, a Sylwestra spędziłam samotnie i bardzo tego żałowałam.
Zgadzam się ze Szpileczką. Świetnie, że Twoja ciotka dostrzegła to, że kogoś masz i warto by było się poznać. Tworzycie parę, w ten sposób wystawisz go na pewną próbę. smile Może wkrótce i on znajdzie powód, by zaprosić Cię do swej rodziny.

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem
Motylek93 napisał/a:

Początki i zapoznanie z rodziną bywa zawsze trudne. Jednak kiedyś musi do tego dojść. Super, gdyby Twój chłopak jednak się zgodził. Roczek chrześniaczki uważam za dobrą okazję do zapoznania go z rodziną, gdyby to był chrzest to już inna sprawa. wink
Na początku znajomości z moim chłopakiem, zaraz po miesiącu, zostałam zaproszona przez Jego mamę (której nie znałam jeszcze osobiście) na Sylwestra. Moi rodzice odradzili mi od razu, że absolutnie mi nie wypada itd... Nie poszłam więc, a Sylwestra spędziłam samotnie i bardzo tego żałowałam.
Zgadzam się ze Szpileczką. Świetnie, że Twoja ciotka dostrzegła to, że kogoś masz i warto by było się poznać. Tworzycie parę, w ten sposób wystawisz go na pewną próbę. smile Może wkrótce i on znajdzie powód, by zaprosić Cię do swej rodziny.

Motylek93 przeczytałam Twój post i może rzeczywiście jeszcze dobrze się zastanowię, w końcu tak jak piszesz - kiedyś do zapoznania z rodziną i tak musi dojść smile Może roczek mojej chrześniaczki będzie trochę "rzutem na głęboką wodę" dla mojego chłopaka, ale z drugiej strony moja rodzina nie jest jakaś nienormalna big_smile raczej są dość otwarci ( jeśli chodzi o zaakceptowanie, przyjęcie do rodziny itd.)co zresztą pokazali przy moim ex, wiec nie sądzę aby były w tej kwestii jakieś problemy. Bardziej się obawiam, że po prostu mój Tż może być bardzo zestresowany tym, że na dzień dobry pozna wszystkich big_smile Ale jak napisała Szpileczka -faktycznie powinnam dać mu prawo zadecydować czy chce jechać, czy też nie. Chyba zbyt egoistyczne jest założenie że na 100% odmówi, a nuż mnie zaskoczy smile

8 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-17 23:28:24)

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Oj, bez przesady.

Zgodzę się z tym, że te 4 miesiące, to nie jest długo. Skoro jednak Twoja ciotka wystosowała zaproszenie dla WAS, to czemu miałabyś nie brać faceta? Z resztą, mogli by wręcz pomyśleć, że ich najnormalniej w świecie olał.

Na pewno poczułabym się bardzo niefajnie na jego miejscu, gdybyś zataiła przede mną tą "imprezę" i poszła sama. Kiedyś może się przypadkiem dowiedzieć, że coś takiego miało miejsce. Przecież, jakby na to nie patrzeć- facet też dostał zaproszenie.

Nie wiem, jaką on jest osobą- bardziej towarzyską, czy też raczej zamkniętą w sobie. Ja np. jestem "towarzyska",ale tylko w gronie, które dobrze znam i, w którym czuję się swobodnie. Nie przepadam generalnie za schadzkami rodzinnymi. Byłam z facetem chyba nawet niecałe 2 miesiące, jak mnie na takową wyciągnął. Może to nie było takie stricte rodzinne posiedzenie z ciotkami itd., ale kuzynostwo starsze ode mnie o jakieś 10 lat + znajomi itd. W dodatku pełno wygłodniałych sępów, które mnie chciały poznać. Jasne, że się stresowałam, czułam niepewnie. Nawet próbowałam się wymigać jakoś, ale chłopak mi wprost powiedział, że "1. muszę to jakoś przeżyć 2. chcą mnie poznać i będzie źle odebrane, jeśli nie przyjdę 3. kiedyś i tak ta chwila nastąpi". 

Z perspektywy czasu, tak sobie myślę, że kurcze... raczej z rodziną się "byle kogo" nie poznaje i cieszę się, że od początku myślał o mnie poważnie. Dla porównania- znam parkę, gdzie przez 1,5 roku związku facet nie przyznawał się rodzinie, że ma dziewczynę. Dziwne, co nie? No i jednak raczej mało fajne dla tej dziewczyny.

Może jest jakiś głębszy powód, dla którego nie chcesz go zabrać ze sobą? Wstydzisz się go/Twojej rodziny? A może nie czujesz się jeszcze na tyle stabilnie w tej relacji?

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem
bakalia napisał/a:

Może jest jakiś głębszy powód, dla którego nie chcesz go zabrać ze sobą? Wstydzisz się go/Twojej rodziny? A może nie czujesz się jeszcze na tyle stabilnie w tej relacji?

bakalia na pewno nie mam powodów by się go wstydzić, zresztą mojej rodziny również. Natomiast jeśli chodzi o stabilność tej relacji, no cóż, jesteśmy razem od 4 miesięcy, ale mam wrażenie że na chwile obecna to ja jestem bardziej zaangażowana w ten związek niż on. Nie twierdze, że on się nie angażuje ale myślę że ja (może z racji tego, że jestem kobietą smile) "weszłam " w tą relacje bardziej. I możliwe, że masz cos racji, może po prostu jeszcze nie czuje się w tym związku na tyle pewnie, by przedstawiać go rodzinie, ale z drugiej strony no fajnie by było gdyby ze mną jednak pojechał. W końcu nie możemy ukrywać się przed swoimi rodzinami, bo a nuż się okaże że to jednak nie to... Przecież w życiu już tak jest, że nikt nigdy takiej gwarancji nikomu nie daje.

10

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Powiedz mu otwarcie o tym zaproszeniu i sprawdź jego reakcję. Przy okazji może to być prognozy jak on podchodzi do waszego związku.

11 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-01-18 00:37:38)

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

na pewno nie mam powodów by się go wstydzić, zresztą mojej rodziny również

Zapytałam, bo czasami jest tak, że ktoś ma kompleksy z tego powodu,że np. pochodzi ze wsi, ma niewykształconych rodziców, druga połówka wręcz odwrotnie- pełno tutaj takich przypadków. No, albo w drugą stronę- partner/ka nie taki/a, jakiego rodzina "oczekuje".

I możliwe, że masz cos racji, może po prostu jeszcze nie czuje się w tym związku na tyle pewnie, by przedstawiać go rodzinie

Czyli o to biega zapewne. Rozumiem, bo sama o wiele później wprowadziłam faceta w moje otoczenie, niż on mnie. Generalnie to jestem osobą hmm trochę sceptyczną, nie lubię porażek, niepowodzeń. Jakby nam nie wyszło,a zostałby ze wszystkimi zapoznała tak szybko, to chyba bym to w pewnym sensie jako "porażkę" potraktowała. Pamiętam, że nawet mój facet to zauważył i zapytał, czy czuję się do końca pewnie w naszej relacji. Poniekąd tak było... mimo, że on naprawdę się starał i tak naprawdę nie dawał mi żadnych powodów, by tak myśleć. No, ale różne samce po tym świecie chodzą, czasami lepiej mieć w sobie trochę nieufności niż później płakać na forum, jaką to się naiwną nie było. W każdym razie, w pewnym momencie po prostu poczułam, że: tak, jest stabilnie.

Co do takiego zwlekania- można popaść w skrajność- tak jak pisałam z tym 1,5 roku. Poza tym, nawet małżeństwo nie daje gwarancji, że ludzie się nie rozejdą.

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Dziękuję, za wszystkie wypowiedzi smile Zdania były podzielone, ale to dobrze, bo mogłam na wszystko spojrzeć z każdej strony smile Myślę, że po prostu powiem mu o tym zaproszeniu i zobaczę, jak zareaguje. Jeśli się zgodzi - fajnie - znaczy, że myśli realnie o nas na dłuższą metę, chce poznać moja rodzinę, może za niedługi czas ja poznam jego. Jeśli się nie zgodzi, no cóż... Zrozumiem, jeśli powie, że nie chce, bo nie będzie czuł się dobrze wśród tylu obcych dla siebie ludzi itp. Gorzej, gdyby wytłumaczył to tym, że np. nie czuje potrzeby poznania mojej rodziny albo, że poznawanie swoich rodzin odłoży do momentu, aż się bardziej zaangażuje, bądź poczuje, że to jest naprawdę to. Wiem, może wymyślam bądź panikuje:D ale tak teraz sobie myślę, że chyba dopiero wtedy mogła bym się zacząć martwić...
No zobaczymy, mam nadzieję, że jednak się na nim nie przejadę smile

13 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-18 20:10:40)

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem
wiosenne słoneczko 7 napisał/a:

Gorzej, gdyby wytłumaczył to tym, że np. nie czuje potrzeby poznania mojej rodziny albo, że poznawanie swoich rodzin odłoży do momentu, aż się bardziej zaangażuje, bądź poczuje, że to jest naprawdę to. Wiem, może wymyślam bądź panikuje:D ale tak teraz sobie myślę, że chyba dopiero wtedy mogła bym się zacząć martwić...

Nawet wtedy nie ma co panikować, np. dla mnie nigdy poznawanie rodzin nie było żadnym ważnym punktem, bo akurat "rodzinna" nie jestem i nie lubię o tak prywatnych kwestiach opowiadac czy jeszcze bardziej "pokazywać" ani "być pokazywana". Ale tak jak mówię - to moja specyfika, charakteru, relacji, jestem bardzo skryta i nigdy nie był to dla mnie swobodne sytuacje czy tematy, także nie ma co się mną sugerować. Wiem, że są osoby które traktują to zupełnie inaczej i jak najbardziej to tez jest OK. Ważne, żeby pasowało Tobie i Twojemu chłopakowi smile

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

No wiec dziś rozmawialiśmy przez telefon i tak jakoś nie wytrzymałam i powiedziałam mu o tym roczku i o wspólnym zaproszeniu dla nas na niego. Potem nastała chwila ciszy i usłyszałam, że w sumie to on nie wie, jak będzie ze zmianami i praca w tenże weekend, poza tym dzwoniła jego kuzynka i razem ze swoim mężem chcieli się znów umówić z nim na kręgle w jakąś sobotę, więc stanęło na tym, że "jeszcze zobaczymy jak to wyjdzie"... odniosłam wrażenie, ze równie dobrze mógł od razu powiedzieć, że nic z tego sad

15

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem
wiosenne słoneczko 7 napisał/a:

No wiec dziś rozmawialiśmy przez telefon i tak jakoś nie wytrzymałam i powiedziałam mu o tym roczku i o wspólnym zaproszeniu dla nas na niego. Potem nastała chwila ciszy i usłyszałam, że w sumie to on nie wie, jak będzie ze zmianami i praca w tenże weekend, poza tym dzwoniła jego kuzynka i razem ze swoim mężem chcieli się znów umówić z nim na kręgle w jakąś sobotę, więc stanęło na tym, że "jeszcze zobaczymy jak to wyjdzie"... odniosłam wrażenie, ze równie dobrze mógł od razu powiedzieć, że nic z tego sad

No, cóż. Może (na Twoim miejscu) nie zakładałabym od razu, że na pewno "ma mnie gdzieś",ale zapaliłaby mi się czerwona lampka. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że nie chce iść na imprezę rodzinną, bo tam z dużo obcych osób na niewielkiej powierzchni itd. Wiadomo, że zawsze taka "nowa" osoba jest obiektem zainteresowania. Chociaż, gdyby chciał ich poznać, to by się przełamał.

Bardziej mnie zastanowił inny fakt- kręgle. Pomijając to, że mogą się umówić w każdą inną sobotę. No właśnie- "mogą". Dziwne trochę, że nie chciał Cię ze sobą zabrać. Wiadomo, że inna sytuacja by była, gdyby szedł z kumplami tylko. No, ale tutaj inna para- świetna okazja do zapoznania się na neutralnym gruncie.

Zrozumiałe, że po 4 miesiącach to raczej nie jest miłość, tylko ewentualne zauroczenie. No, ale można już stwierdzić, czy chce się próbować budować coś poważniejszego z daną osobą czy nie.

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem
bakalia napisał/a:
wiosenne słoneczko 7 napisał/a:

No wiec dziś rozmawialiśmy przez telefon i tak jakoś nie wytrzymałam i powiedziałam mu o tym roczku i o wspólnym zaproszeniu dla nas na niego. Potem nastała chwila ciszy i usłyszałam, że w sumie to on nie wie, jak będzie ze zmianami i praca w tenże weekend, poza tym dzwoniła jego kuzynka i razem ze swoim mężem chcieli się znów umówić z nim na kręgle w jakąś sobotę, więc stanęło na tym, że "jeszcze zobaczymy jak to wyjdzie"... odniosłam wrażenie, ze równie dobrze mógł od razu powiedzieć, że nic z tego sad

No, cóż. Może (na Twoim miejscu) nie zakładałabym od razu, że na pewno "ma mnie gdzieś",ale zapaliłaby mi się czerwona lampka. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że nie chce iść na imprezę rodzinną, bo tam z dużo obcych osób na niewielkiej powierzchni itd. Wiadomo, że zawsze taka "nowa" osoba jest obiektem zainteresowania. Chociaż, gdyby chciał ich poznać, to by się przełamał.

Bardziej mnie zastanowił inny fakt- kręgle. Pomijając to, że mogą się umówić w każdą inną sobotę. No właśnie- "mogą". Dziwne trochę, że nie chciał Cię ze sobą zabrać. Wiadomo, że inna sytuacja by była, gdyby szedł z kumplami tylko. No, ale tutaj inna para- świetna okazja do zapoznania się na neutralnym gruncie.

Zrozumiałe, że po 4 miesiącach to raczej nie jest miłość, tylko ewentualne zauroczenie. No, ale można już stwierdzić, czy chce się próbować budować coś poważniejszego z daną osobą czy nie.

Ech, bakalia widzisz, on ma u tej kuzynki swojego chrześniaka, kilka razy w miesiącu jeździ do nich w odwiedziny, ale jakoś "nie wpadł" na pomysł, by mnie z sobą zabrać, przedstawić czy chociażby zabrać na te głupie kręgle. Kurde no, nie jestem jakąś przestrzeloną pokraką czy coś w tym stylu, żeby musiał mnie się wstydzić albo coś w ten deseń hmm Rozumiem, że może nie uważać mnie już w tej chwili za tą "na całe życie", no ale jakby nie było jestem jego dziewczyną i fajnie by było, gdyby trochę zaczął mnie "wprowadzać" do swego świata. Zresztą sam moje dwie bliskie koleżanki już miał okazje poznać.

17

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

On nie traktuje Cie poważnie. Przykro mi z tej mąki chleba nie będzie to widać gołym okiem.

18 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-19 01:42:41)

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Ja tam nie byłabym taka pewna - po to Ci napisałam, jak jest ze mną, żeby pokazac, ze są osoby, które wcale nie mają potrzeby "poznawania rodziny", nie są rodzinne, krępują się, nie jest im to do szczęścia potrzebne i niekoniecznie chcą "wprowadzać" swoje dziewczyny/chłopaków do rodziny, bo chronią swoją intymność i dopóki osoba do rodziny nie wchodzi, nie lubią się tłumaczyć i afiszować. Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy wstydzić się mojego męża, wręcz przeciwnie, albo nie traktować go poważnie, bo od początku traktowałam go aż za poważnie. Po prostu nie mam takich zwyczajów, nie lubię "być pokazywana" albo kogos "pokazywać" i tyle, taki mam charakter. Sama tez za bardzo na takie imprezy nie chodzę, nie mam co się "przełamywać", bo może mąz jest dla mnie najważniejszy, ale jego ciotki nie, moje zresztą też, przykro mi. Zapewniam, że nie byliśmy i nie jesteśmy dla siebie "przestrzelonymi pokrakami" i się siebie nie wstydziliśmy, po prostu jesteśmy skryci i do ślubu nasze życie uczuciowe było wyłącznie naszą sprawą, teraz zresztą tez jest, tyle ze wiadomo ze mamy męza/ żonę i jeśli kogos lubimy, to odwiedzamy, a jeśli nie to nie smile

19

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Co innego jeśli ktoś sam nie jest rodzinny i raczej nie pojawia się na takich zlotach, a co innego gdy ktoś tam często bywa, ale woli być na nich sam. Poza tym gdybym wiedział, że ukochanej osobie tym sprawie radość to przemeczylbym się nawet gdyby to były dla mnie niewiadomo jakie męki. A już kiepskie wykrety i te nieszczęsne kręgle to już wogole mówią wszystko.

20

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

No cóż, raczej słabo to wygląda. Ja tam nie przepadam za schadzkami rodzinnymi, ale jeśli wiem, że facetowi zależy na tym, żebym z nim poszła, to idę. On też nieraz zrobi coś, na co nie ma ochoty, bo wie, że sprawi mi to radość. Życie z kimś to ciągły kompromis.

Facet się co najmniej słabo wykręca. Sam stwierdził, że na kręgle wybiera się "w jakąś sobotę". Z resztą, jakby im wytłumaczył dlaczego nie może, to na pewno by zrozumieli.

Serio, nie zwracałaś wcześniej uwagi, że na kręgle itd. on chodzi bez Ciebie? Jeszcze jakieś spotkania rodzinne to jestem w stanie zrozumieć. No, ale to jest luźne spotkanie. W dodatku z inną parą. To co, chodzą w trójkę? Dziwne jak dla mnie.

Pozwolę sobie zapytać- czy jesteś pewna, że oni w ogóle wiedzą o Twoim istnieniu?


Obawiam się, że gdyby mu faktycznie na Tobie zależało, to chciałby poznawać Twoje otoczenie i jednocześnie wprowadzać Cię w swoje...

21

Odp: Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

No nic, poczekaj aż będzie pewny swoich planów na sobotę i na co się zdecyduje. Jednak również uważam to za dziwne, żeby nie mógł zabrać Cię na kręgle... to troszkę niepoważne z Jego strony. Później gdyby ciotka zapytała się przy wszystkich czemu nie przyszłaś z chłopakiem, to powiedziałabyś, że był umówiony na kręgle? Każdy by sobie już jakieś zdanie o Nim wyrobił. Nieładnie by to było z Jego strony. Może sprawę przemyśli i dojdzie do wniosku, że skoro Ty chcesz Go zapoznać ze swoją rodziną, to on w takim razie zabierze Cię kolejnym razem ze sobą. Ktoś musi przełamać tą barierę wink

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Impreza rodzinna - zproszenie z chłopakiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024