Mam problem!!moja niespełna 3 letnia córeczka zaczęła strasznie kłamać!! O co byśmy jej z mężem nie spytali to wymyśla kłamstwa o których byśmy nawet nie pomyśleli. Kiedy jej oszustwo wychodzi na jaw wymyśla kolejne i kolejne. Rozmowy nie pomagają ! Kłamie na każdym kroku. Proszę pomóżcie, może miałyście kiedyś taki problem . Co robić ? moze kara za każde kłamstwo?
Czytać jej bajkę "Pinokio"
w takiej sytuacji myślę,że samo tłumaczenie dziecku 3 letniemu które fantazjuje nie przyniesie wielkiego efektu, pewnie macie to za sobą, więc ja poszukałabym książeczek edukacyjnych w tym temacie, żeby sama mogła sobie analizować konsekwencje danego bohatera jakie ponosi kłamiąc.Może od tej strony ją podejść.
3 2015-01-16 13:12:46 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-16 13:16:33)
Klamie czy fantazjuje? Bo to zasadnicza roznica.
Choc i jedno, i drugie jest naturalnym etapem rozwoju dziecka.
Trzeba dziecko uczyc odrozniania fantazji od klamstwa oraz tego, ze i ile ta pierwsza jest dobra bo rozwija wyobraznie, to klamstwo szkodzi i moze krzywdzic inne osoby.
Przyklad fantazjowania: dziecko opowiada, ze znalazlo zgubionego pieska i ze sie nim w tajemnicy opiekowalo, ale przyszedl zly pan i pieska zabral, dlatego nie moze pokazac pieska mamie.
Przyklad klamstwa: dziecko zjadlo ciastko, ale twierdzi, ze zjadl je brat, bo liczy na to, ze dostanie drugie ciasteczko.
Jako ciekawostke dodam, ze umiejetnosc klamania jest proporcjonalna do inteligencji - im dziecko bardziej inteligentne tym wczesniej uczy sie klamac i tym bardziej zawile klamstwa potrafi wymyslac. Dzieci niepelnosprawne intelektualnie klamac nie potrafia.
Tak masz zdecydowanie rację. Jest różnica między fantazjowaniem i klamaniem. Dzieci często mówią coś co mija się z prawdą, ale to kwestia wieku. Ważne jest żeby rozpoznać kłamstwo od fantazjowania. Fantazjowanie nie jest wcale takie złe, należy je uszanować a z kłamstwem walczyć.
Koleżanki już napisały wyżej, jest to normalny etap w rozwoju dziecka.
Ona jeszcze nie rozumie konsekwencji (i długo nie będzie rozumieć)
Czytać jej bajkę "Pinokio"
w takiej sytuacji myślę,że samo tłumaczenie dziecku 3 letniemu które fantazjuje nie przyniesie wielkiego efektu, pewnie macie to za sobą, więc ja poszukałabym książeczek edukacyjnych w tym temacie, żeby sama mogła sobie analizować konsekwencje danego bohatera jakie ponosi kłamiąc.Może od tej strony ją podejść.
Będziemy próbować i z książkami. Może sama przemysli. Ale czy karać za te kłamstwa ? Z góry dzięki za pomoc! ![]()
Tez uważam , że książeczki są świetnym pomysłem. Możesz wtedy nawiązać rozmowę o konsekwencjach jakie niesie za sobą kłamstwo, tylko to musi być szczera rozmowa.
A czy Twoje dziecko dostaje karę za jakieś przewinienie ? Jeżeli tak to ja nie widzę żadnych przeciwwskazań. Skoro bije siostrę po czym kłamie twierdząc, że to nie ona, ukarz ja za jej przewinienie , a nie za kłamstwo. Zachecisz ja wtedy do mówienia prawdy. Będzie wiedziała , że to nie doprowadziło do niczego dobrego.
W rozmowie bądź spokojna, nerwy nic nie dadzą . Wręcz przeciwnie, dziecko obawia się złości i kary wiec wtedy kłamie jeszcze bardziej.
8 2015-01-16 21:56:30 Ostatnio edytowany przez mortisha (2015-01-16 22:11:39)
Małe dzieci,które nie kłamią są wręcz głupiutkie ,te które kłamią dobrze rokują z własnym intelektem, od starszych zaś można już oczekiwać większej rozwagi w kłamstwach w kwestii zaprzestania
Ale czy karać za te kłamstwa ? Z góry dzięki za pomoc!
W mojej ocenie skup się na powodzie w kłamstwo i w niego uderzaj. Jeśli jesteś przekonana ,ze dziecko cos nabroiło a mimo tego brnie ,ze nie prawda jak już ukaraj za czyn napsocenia jeśli taki wystąpił. Dziecko zobaczy ,ze jej kłamstwa nie mącą ci w glowie , bo czuja to ty masz. U starszych dzieci już inaczej się postępuje, można dodatkowo za kłamstwo w oczy ukarać, młodsze jeszcze u mnie mają ta doze "wyrozumiałości" dla kłamstewka, gdy starają się spryt trenować, ale z zaznaczeniem ,że mądry dorosły nie da się nabrać
Może córka ma potrzebę fantazjowania ale nie ma gdzie dać upustu tej potrzebie.
Czy bawicie się w udawanie?
Z moją córka od malucha w to się bawiłyśmy,udawałyśmy,że mamy psa na ulicy,że jesteśmy koleżankami,że jesteśmy siostrami i nas porwano.
Pytam bo zauważyłam pewną prawidłowość co prawda u starszego niż Twoje dziecko.
Znam pewnego pięciolatka,który nie potrafi się bawić w udawanie.Kiedy się z nim bawiłam w sklep chłopiec rozpłakał się gdy powiedziałam jako sprzedawczyni,że ma zapłacić za zakupy 10 złotych.
Rozpłakał się bo nie miał pieniędzy.Nie rozumiał,że udajemy,że płacimy.
Nikt się tak z nim nie bawił.
Teraz ma prawie sześć lat i robi tak jak Twoja córka-oszukuje,wymyśla niesamowite historie dlaczego pani go w przedszkolu ukarała,kiedy się pobrudzi wymyśla,że ktoś go ubrudził.
Dzieci kłamią przed strachem lub tez jest to pewnego rodzaju forma zwrócenia na siebie uwagi.
Trzeba reagować ! nie pozwólmy na to ,żeby wyrosło na kłamczucha. Nikt z Nas nie lubi być okłamywany.
Dzieciaki często biorą przykład z rodziców, opiekunów. Najpierw się im coś obiecuje,a później niestety nie dotrzymuje słowa, wtedy myślą ,że takie zachowanie jest nienaganne skoro rodzice nie zostali ukarani to ja też moge. A nóź mi się upiecze.
Magdamama26,polecam Ci książkę do przeczytania,,A ja wcale nie oszukuję. O kłamstwie i prawdzie,, Heike Baum. Mam nadzieję ,że się przyda;)
Dzięki dziewczyny !
Czytalismy , rozmawialiśmy, ale to chyba jednak wiek..
Nie widać zmian, może przyjdą z czasem ![]()
dzieki za książke, jestem w trakcie czytania, chyba bardziej rozumiem istote tych fantazji ![]()
Mam nadzieję ,że po przeczytaniu całej wszystko się rozjaśni.
Mam dla Ciebie jeszcze kilka rad , które może się przydadzą. Kiedy widzisz ,ze dziecko kłamie , reaguj spokojnie nie wyśmiewaj , moze poczuć się wtedy urażone i dalej będzie wymyślało kolejne kłamstwa.Daj dziecku jasno do zrozumienia, że nie akceptujesz jego zachowania, a nie jego samego.Zastanówcie się wspólnie, co mogłoby zrobić inaczej w tej sytuacji, zamiast kłamać.
Nagradzaj prawdomówność.
Zwłaszcza jeśli powiedzenie prawdy dużo dziecko kosztuje, np. jeśli wie, że za przyznanie się może je spotkać kara, którą wcześniej razem ustaliliście.
To co napisałam jest cechą stylu demokratycznego, który jest uważany za najkorzystniejszy styl wychowania dla rozwoju osobowości dziecka. Dziecko ma możliwość wyrażenia swojej opinii która poźniej wszyscy razem analizujecie. Wie co grozi za "przewinienia" ( w tym przypadku kłamstwo). Przeważają tu uczucia pozytywne, życzliwość , sympati i oczywiszcie wzajemne ZAUFANIE.
To o czym mówisz trochę cięzko jest wprowadzić w życie...Jak ma się dzieci teorie ciężo jest praktykować
Mąż robi co innego ja co innego, może gdybyśmy my potrafili sie dogadać było by inaczej
To w takim razie musicie ustalić wspólnie plan działania aby były jakieś postępy.
trzymam kciuki, wszystko musi się udać. Jak relacje między Wami będa dobre dziecko także bedzie reagowało inaczej i brało z Was dobry przykład.
Pozdrawiam
Mąż robi co innego ja co innego, może gdybyśmy my potrafili sie dogadać było by inaczej
przeczytaj, to kilka razy ...
Twoja 3-letnia córka jest jeszcze w wieku, w którym dzieci nie odróżniają rzeczywistości od tego, co sobie wyobrażają. Granica między fantazją a rzeczywistością nie jest przez dzieci jasno rozróżniana do ok. 7 roku życia. Dzieci fantazjują z różnych powodów,najczęściej po prostu dla zabawy. Kara za fantazjowanie jest złym pomysłem. Lepszym rozwiązaniem będzie zastąpienie dziecięcej wizji poprzez użycie trybu przypuszczającego, np. gdy córka mówi: "złapałam motylka i schowałam do kieszeni", można zapytać: "chciałabyś złapać motylka i schować do kieszeni?". Można z tego stworzyć motyw do zabawy, np. w łapanie motyli "na niby". W ten sposób pomożemy dziecku nauczyć się oddzielać fikcje od rzeczywistości. Aby zgłębić temat polecam książkę Danielle Dalloz "Kłamstwo u dziecka". W rozdziale 2 można przeczytać o tym dlaczego u dzieci przed 7 rokiem życia mówi się o fantazjowaniu oraz jak sobie z tym radzić.