jak dopiec dziewczynie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » jak dopiec dziewczynie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: jak dopiec dziewczynie

Cześć dziewczyny
Jestem z dziewczyną ponad rok już. Poznaliśmy się w listopadzie 2013 i do tej pory wiedziemy całkiem szczęśliwy związek. Moja dziewczyna jest wspaniała z tym że po prostu ma jedną cechę która mnie trochę, a nawet bardzo denerwuje. Nie mam zamiaru z niej rezygnować ani jej zdradzać etc. Moja dziewczyna po prostu nieświadomie rani mnie raz na jakiś czas flirtując sobie z innymi chłopakami na moich oczach. Rozmawiałem z nią już o tym ale bez większego efektu. My naprawdę się nieźle dogadujemy. Wierzę jej i ufam i z wzajemnością. Mi chodzi tylko o to żeby wyjść z nią gdzieś (jak to bywało do tej pory np na imprezę albo na miasto) i odezwać się w taki sposób do obcej kobiety żeby moja poczuła się bardzo zazdrosna a ja mógłbym się z tego spokojnie wytłumaczyć. Jakbyście dały mi kilka jakiś przykładów na jakie teksty dziewczyna jest zazdrosna i się denerwuje kiedy facet odzywa się do innej dziewczyny. Np przykład jakiegoś komplementu albo inne zdanie które was z autopsji drażni. Oczywiście lekko bo to ma być lekcja życia a nie bezsensowne rozwalenie związku.
Albo np gdzie dotknąć inną kobietę podczas rozmowy żeby zachować granicę przyzwoitości a żeby "zapadło w pamięć" i co mówić???
Wiem że jesteście dobre w te gierki więc prosił bym was o szczere odpowiedzi wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak dopiec dziewczynie

Hm ... jesteście dobre powiadasz ?
A co Ty na to, że to są gówniarskie zagrywki nie warte poświęcenia nawet minuty na ocenianie tych pomysłów ...
Związek to taka sytuacja w której partnerzy się SZANUJĄ, SŁUCHAJĄ i AKCEPTUJĄ.
Robienie sobie na złość, dogryzanie, dopiekanie - czyli UKIERUNKOWANA i CELOWA zła wola doprowadzą tylko do jednego - do rozstania.

Odp: jak dopiec dziewczynie
harry8989 napisał/a:

... to ma być lekcja życia a nie bezsensowne rozwalenie związku.
Albo np gdzie dotknąć inną kobietę podczas rozmowy żeby zachować granicę przyzwoitości a żeby "zapadło w pamięć" i co mówić???
Wiem że jesteście dobre w te gierki więc prosił bym was o szczere odpowiedzi wink

Serio??

4

Odp: jak dopiec dziewczynie

Ale mi nie chodzi o to żeby zrobić jej na złość tylko dać jej do myślenia że trochę mi przeszkadza takie zachowanie. To nie jest nagminne bo zdarza się raz na jakiś czas. Mieszkamy razem, rozmawiamy codziennie normalnie, kłótnie występują sporadycznie. Nie mam zamiaru robić niczego złego. Chcę tylko jedną maluteńką szpileczką niby nieświadomą jej pokazać że wypadało by się pochamować.

Odp: jak dopiec dziewczynie
harry8989 napisał/a:

Ale mi nie chodzi o to żeby zrobić jej na złość tylko dać jej do myślenia że trochę mi przeszkadza takie zachowanie. To nie jest nagminne bo zdarza się raz na jakiś czas. Mieszkamy razem, rozmawiamy codziennie normalnie, kłótnie występują sporadycznie. Nie mam zamiaru robić niczego złego. Chcę tylko jedną maluteńką szpileczką niby nieświadomą jej pokazać że wypadało by się pochamować.

A potem ona Ci jedną malutką szpileczkę wbije gdzie indziej, itp, itd. Nie rób tego,to zwyczajnie głupie.

6

Odp: jak dopiec dziewczynie

Ja wiem że czytając to może okazać się to głupie - naturalne na forum że ktoś krytykuje
Ja prosiłem o poradę jak mogę to uczynić wink

7

Odp: jak dopiec dziewczynie

A może zaczyna się nudzić z Tobą?  skoro  to robi?

Bo jeśli na złość  , to zwyczajnie powinna dostać ochrzan.
A najlepiej pogadać szczerze  i powiedzieć co Cię boli...

8

Odp: jak dopiec dziewczynie
harry8989 napisał/a:

Ja wiem że czytając to może okazać się to głupie - naturalne na forum że ktoś krytykuje
Ja prosiłem o poradę jak mogę to uczynić wink

Więc skoro wiesz, że wygląda to na "głupie", to nie oczekuj że ktoś udzieli Ci takiej porady.
Może zamiast "dawać do zrozumienia" dziecinnymi wybrykami, porozmawiaj z dziewczyną na ten temat?

Odp: jak dopiec dziewczynie
harry8989 napisał/a:

Ja wiem że czytając to może okazać się to głupie - naturalne na forum że ktoś krytykuje
Ja prosiłem o poradę jak mogę to uczynić wink

Najlepszą poradą jest zaniechanie tego pomysłu.  No, chyba,że chcesz zagłady tego związku. .

10

Odp: jak dopiec dziewczynie

Skoro tak bardzo chcesz jej "dopiec" to też flirtuj na jej oczach z dziewczynami, tylko ostrzegam, ona może nie być cierpliwa ;P

11

Odp: jak dopiec dziewczynie

Trochę trudno jest mi Sobie wyobrazić, że kochająca osoba mogłaby przy własnym partnerze podrywać obcych facetów. Chyba, że partner ma problemy z zakwalifikowaniem czynu dziewczyny.

Po drugie jeśli jesteście dorosłymi ludźmi to przestań bawić się w dziecinne zagrywki. Kiedyś trzeba dorosnąć....

12

Odp: jak dopiec dziewczynie

Dlatego przemądrzałki jest to w tym dziale a nie w innym. Nie szukam rady jak mam żyć bo mam pomysł na siebie (w przeciwieństwie do was) i biorę za niego pełną odpowiedzialność. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Prosiłem o wskazówki.

Tym 'najmądrzejszym' nie potrafiącym wyciągnąć odpowiednich głębi wypowiedzi dziękuję. Nie do was jest owa prośba

13

Odp: jak dopiec dziewczynie

Hej autorze:)
A ja myślę, że masz całkiem niegłupi pomysł- nie z każdym da się szczerze porozmawiać, z resztą pewnie już zwracałeś dziewczynie uwagę i bez efektu, więc jeżeli inne środki zawiodły, chcesz spróbować odpłacić jej tym samym, żeby poczuła, jak to jest. Mogą być dwa rezultaty takiego 'dopiekania'- albo po niej to spłynie, albo zacznie lamentować i się w końcu ogarnie. Jak chcesz odwetu to zachowaj się i powiedz to samo co Twoja dziewczyna do tych kolesi- wtedy powinna zrozumieć aluzję. A że to dziecinne? No cóż, widać Twoja dziewczyna dojrzała nie jest więc i dziecinnym sposobem ją trzeba.

14 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-14 21:14:15)

Odp: jak dopiec dziewczynie
harry8989 napisał/a:

Dlatego przemądrzałki jest to w tym dziale a nie w innym. Nie szukam rady jak mam żyć bo mam pomysł na siebie (w przeciwieństwie do was) i biorę za niego pełną odpowiedzialność. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Prosiłem o wskazówki.

Tym 'najmądrzejszym' nie potrafiącym wyciągnąć odpowiednich głębi wypowiedzi dziękuję. Nie do was jest owa prośba

Oj dziecko. Czy jakby ktoś mnie zapytał jak zabić nożem, to podałabym owe wskazówki? Nie.
Jest granica pewnego rozsądku, którego u Ciebie nie widać. A jaka głębia kryje się za Twoim pomysłem. Nie żartuj, gówniarskie zagrywki nazywasz głębią!? Bo nie potrafisz rozwiązać problemu jak dorosły człowiek z własną dziewczyną tongue?

Chyba wiem dlaczego ma gdzieś Twoje zdanie.

kejter napisał/a:

Hej autorze:)
A ja myślę, że masz całkiem niegłupi pomysł- nie z każdym da się szczerze porozmawiać, z resztą pewnie już zwracałeś dziewczynie uwagę i bez efektu, więc jeżeli inne środki zawiodły, chcesz spróbować odpłacić jej tym samym, żeby poczuła, jak to jest. Mogą być dwa rezultaty takiego 'dopiekania'- albo po niej to spłynie, albo zacznie lamentować i się w końcu ogarnie. Jak chcesz odwetu to zachowaj się i powiedz to samo co Twoja dziewczyna do tych kolesi- wtedy powinna zrozumieć aluzję. A że to dziecinne? No cóż, widać Twoja dziewczyna dojrzała nie jest więc i dziecinnym sposobem ją trzeba.

Szkoda, że nie podałaś trzeciego rezultatu. Powie papa i se pójdzie.
Ja nie oceniam dojrzałości partnerki, ale uważam, że chęć zniżenia się (cofnięcie się) do czyjegoś poziomu nie mówi o nas samych dobrze.

No nic róbta co chceta. A kumpli nie masz, aby się ich podpytać tongue? Serio.

15

Odp: jak dopiec dziewczynie

Ciekawy temat koleżko,ale autorze minąłeś się z adresatem tego tematu. Kobiety pytasz o takie rzeczy, pogięło? Przecież wiadomo że za cholerę Ci nie powiedzą ani nawet nie przyznają się do tego,że lubią takie gierki. A to powszechne i naturalne,wcale nic wpływającego destrukcyjnego na związek. Kobita Ciebie sprawdza,czy umiesz o nią walczyć albo czy jesteś o nią zazdrosny. Poza tym kobiety lubią poflirtować z innymi,zwłaszcza na oczach swoich chłopaków, bo wtedy obrastają w piórka,rosną w oczach wręcz.
Jeśli to Cię naprawdę irytuje to albo pogadaj z nią o tym (wiem,słabe),albo sam zacznij flirtować z innymi kobietami na jej oczach. Albo rzuć nawet jak gdzieś wyskoczysz gdziekolwiek to że idziesz na spotkanie z dawną koleżanką ze szkoły albo lepiej-z dawną miłością xDDD

16 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-14 21:37:02)

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

Ciekawy temat koleżko,ale autorze minąłeś się z adresatem tego tematu. Kobiety pytasz o takie rzeczy, pogięło? Przecież wiadomo że za cholerę Ci nie powiedzą ani nawet nie przyznają się do tego,że lubią takie gierki. A to powszechne i naturalne,wcale nic wpływającego destrukcyjnego na związek. Kobita Ciebie sprawdza,czy umiesz o nią walczyć albo czy jesteś o nią zazdrosny. Poza tym kobiety lubią poflirtować z innymi,zwłaszcza na oczach swoich chłopaków, bo wtedy obrastają w piórka,rosną w oczach wręcz.
Jeśli to Cię naprawdę irytuje to albo pogadaj z nią o tym (wiem,słabe),albo sam zacznij flirtować z innymi kobietami na jej oczach. Albo rzuć nawet jak gdzieś wyskoczysz gdziekolwiek to że idziesz na spotkanie z dawną koleżanką ze szkoły albo lepiej-z dawną miłością xDDD

Oj mieczyk, a w jakich POWAŻNYCH związkach byłeś, że twierdzisz, iż takie zagrywki nie wpływają destruktywnie na tego typu związki tongue. Bo o takim jest chyba mowa w temacie?
A o jakie gierki Ci chodzi? Bo przepraszam NIGDY nie wywoływałam u Swojego męża, czy byłych zazdrości poprzez podrywanie obcych kolesi. Byłabym w stanie to zrobić, gdyby w związku nie występowały głębokie uczucia.

17

Odp: jak dopiec dziewczynie

W obecności swojej dziewczyny mówisz JEJ koleżance że fajnie wygląda, a po krótkiej pauzie do swojej dziewczyny wciąż w obecności tejże koleżanki: też mogłabyś się czasem tak ubrać.

18 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-01-14 21:45:09)

Odp: jak dopiec dziewczynie

Cześć, Potter.

Nie słuchaj przedmówczyń, ręka rękę myje, takie są kobiety. Pewnie należą do Slytherinu.

http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20060916194037/harrypotter/pl/images/6/6e/Slytherin.jpg

Znam taki typ osób, jak Twoja Kobieta (przynajmniej takie wrażenie odniosłem z zamieszczonego przez Ciebie opisu) - które rozrabiają, nie wiedząc że rozrabiają.

Najpierw kilka uwag. Masz zapewne 25, może już 26 lat - sądząc po nicku. Raz, że długo zabawiłeś w Hogwarcie, dwa że Ty i Twoje kobieta jesteście już dorośli.
Poniekąd się zgodzę, że jeśli słusznie oceniasz jej zachowanie - to zachowuje się nie OK. Są kobiety do tańca, są też do różańca. Żeby za 10 lat nie było płaczu i "mądrych" pouczeń od kolegów - "Widziały gały co brały" - jak Cię puści kantem.
Jeśli jednak wierzysz w jej wierność (nigdy nie ufaj kobiecie!), a ona zachowuje się tak nie z przekory, czy złośliwości - to Twój plan jest dobry. Ma tylko jedną wadę - jak Ty zaczniesz z panienką coś kręcić, to Twoja Pani może nie być tak cierpliwa.

Co masz zrobić? To bardzo proste.
Dokładnie to co ona. Komplementuje innych facetów? Powiedz jakieś dziewczynie, że ma fajny biust, nogi, oczy. Dotyka innych w pasie? Obejmij koleżankę w czasie rozmowy w pasie. Pozwala sobie za dużo na Facebooku? Zrób to samo. Bądź jej zwierciadłem.

19

Odp: jak dopiec dziewczynie
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie słuchaj przedmówczyń, ręka rękę myje, takie są kobiety. Pewnie należą do Slytherinu.

Nigdy nie mierz innych WŁASNĄ miarą, tak na przyszłość tongue. To typowe dla osób z mentalnością dziecka.

Odp: jak dopiec dziewczynie
Nektarynka53 napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie słuchaj przedmówczyń, ręka rękę myje, takie są kobiety. Pewnie należą do Slytherinu.

Nigdy nie mierz innych WŁASNĄ miarą, tak na przyszłość tongue. To typowe dla osób z mentalnością dziecka.

Nie wiem coś Ty się tak wieku uczepiła. Nawet mnie nie znasz. Może mój avatar odzwierciedla ilość moich włosów na głowie i dla mnie to Ty będziesz dzieckiem? A może mam 13 lat, a jestem na tyle dojrzały emocjonalnie żeby w dyskusji używać argumentów, a nie wchodzić na wiek?

21

Odp: jak dopiec dziewczynie
pomocnikgargamela napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie słuchaj przedmówczyń, ręka rękę myje, takie są kobiety. Pewnie należą do Slytherinu.

Nigdy nie mierz innych WŁASNĄ miarą, tak na przyszłość tongue. To typowe dla osób z mentalnością dziecka.

Nie wiem coś Ty się tak wieku uczepiła. Nawet mnie nie znasz. Może mój avatar odzwierciedla ilość moich włosów na głowie i dla mnie to Ty będziesz dzieckiem? A może mam 13 lat, a jestem na tyle dojrzały emocjonalnie żeby w dyskusji używać argumentów, a nie wchodzić na wiek?

Problemy z interpretacją tekstu pisanego. Nie pisałam nic, a nic o Twoim wieku. Są ludzie mający 40 lat ale zachowujący się jak 23 latkowie tongue. A po co Ty napisałeś zacytowany przeze mnie tekst? Bo wnosi coś do pytania autora i jest argumentem w dyskusji, CZY WYNIKA Z TWOICH WŁASNYCH ODCZUĆ NA TEMAT PRZECZYTANYCH POSTÓW. Zrobiłam to samo, nie wiem czemu się czepiasz?
Dobra koniec offtopu tongue.

22

Odp: jak dopiec dziewczynie

Eh, liczysz na gotowe teksty, to żałosne.

Laski lubią podobać się innym, więc używają tej swojej kokieterii, a Ty jako facet powinieneś to olać, a jak partnerce nie ufasz to ją pożegnać kulturalnie.

A o Ciebie będzie zazdrosna, kiedy na Ciebie będą leciały inne, a nie jak bedziesz latał z tekstami z neta za nimi.

Tracisz ikre chłopie, oddajesz stery nad związkiem swojej pannie, zamiast fason trzymać. Rób tak dalej to ta relacja skończy jak Titanic, nawet sie nie spodziewasz kiedy Twoja luba Cie na górę lodową sprowadzi.
Miej jaja.

23

Odp: jak dopiec dziewczynie

Nektarynka-tu już nawet nie chodzi o moje związki,zauważam to coraz częściej w zachowaniu kobiet z innych związków,przecież wiadomo że kochacie flirtować i być adorowane żeby wzbudzać zazdrość partnerów. Jakoś nie wyobrażam sobie kobiet w obecnych czasach,które są w związku i totalnie nie obchodzą je inni faceci. Ale to, że obchodzą,nie znaczy też przecież że zaraz się z nimi puści. Wy kobiety macie to we krwi a nawet nie wiecie. Zresztą ostatnio sobie szedłem z ziomasem i jego dziewczyną to też niby przypadkowo mnie dotykała. I to nie jest wcale nic dziwnego,to powszechne. Nie oceniam czy to fajnie czy dobrze,wiadomo że flirt z kobietą jest przyjemny chyba że wynika z manipulacji. Ale tak już jest :DDD

O ten trick co Pitagoras napisał dobry jest. I nie tragizujcie że od tego związek się rozsypie xDDD

24

Odp: jak dopiec dziewczynie
pitagoras napisał/a:

W obecności swojej dziewczyny mówisz JEJ koleżance że fajnie wygląda, a po krótkiej pauzie do swojej dziewczyny wciąż w obecności tejże koleżanki: też mogłabyś się czasem tak ubrać.

Jakby mi chłop rzucił takim tekstem, odebrałabym to jako: "kochanie, nie jesteś dla mnie tak atrakcyjna, jak twoja koleżanka", po czym pewnie udowadniałabym sobie tę atrakcyjność, kokietując innych. A swojego chłopca miałą w czterech literach. Innymi słowy - błędne koło.

Autorze - powiedz twardo swojej kobiecie, że skończyło sę tolerowanie jej tego typu wybryków. Jeśli znów się takowy powtórzy, wyciągniesz z tego konsekwencje wynikające z braku szacunku do Twojej osoby. Mogą one wyrażać się wówczas np w bardzo oschłym traktowaniu księżniczki. Bo laska działa bardzo nie fair.

25

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

Nektarynka-tu już nawet nie chodzi o moje związki,zauważam to coraz częściej w zachowaniu kobiet z innych związków,przecież wiadomo że kochacie flirtować i być adorowane żeby wzbudzać zazdrość partnerów. Jakoś nie wyobrażam sobie kobiet w obecnych czasach,które są w związku i totalnie nie obchodzą je inni faceci. Ale to, że obchodzą,nie znaczy też przecież że zaraz się z nimi puści. Wy kobiety macie to we krwi a nawet nie wiecie. Zresztą ostatnio sobie szedłem z ziomasem i jego dziewczyną to też niby przypadkowo mnie dotykała. I to nie jest wcale nic dziwnego,to powszechne. Nie oceniam czy to fajnie czy dobrze,wiadomo że flirt z kobietą jest przyjemny chyba że wynika z manipulacji. Ale tak już jest :DDD

O ten trick co Pitagoras napisał dobry jest. I nie tragizujcie że od tego związek się rozsypie xDDD

Wy, kobiety macie to we krwi...
Najwyraźniej nie wszystkie kobiety kochają flirtować, miziać się głupkowato do innych panów, i co najlepsze "przypadkowo"dotykać.
I pisz sobie co chcesz ale nie generaliuzuj.
Mnie takie zabawy absolutnie nie rajcują, ani nie bawią.


Odnośnie autora... Niefajnie, że Twoja dziewczyna ignoruje to o co ją prosisz w kwestii flirtu.
Nie jest to z pewnością dla Ciebie miłe.
Pomysł z "zemstą" też rewelacyjny nie jest bo jednak zalatuje zachowaniem infantylnym.
Poza tym nie masz pewności czy przypadkiem sprawy nie pogorszysz.

Czy pytałeś ją o to dlaczego to robi? Moze jest niedowartościowana??

26 Ostatnio edytowany przez Doonna (2015-01-15 01:46:55)

Odp: jak dopiec dziewczynie

Moim zdaniem Prawy i Lwica podali najlepsze rady.
Gdybys tak dobrze to zmiksowal, to na pewno wyszedl bys na swoje.

Poza tym dzieciuch jestes, obrazasz sie i pyskujesz bo dostales nie taka odpowiedz jak sobie wymysliles ( post nr.12).

27

Odp: jak dopiec dziewczynie

Sa takie kobietki , które lubią robić na złość , ale kątem oka podglądają  , czy jej obecny to widzi . A więc proponuje wet za wet . Jeźeli Ci zwróci uwage , to jej spokojnie wytłumacz JA CZUJE (ŁEM ) TAK SAMO , DOTARŁO DO CIEBIE .

28

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

Nektarynka-tu już nawet nie chodzi o moje związki,zauważam to coraz częściej w zachowaniu kobiet z innych związków,przecież wiadomo że kochacie flirtować i być adorowane żeby wzbudzać zazdrość partnerów. Jakoś nie wyobrażam sobie kobiet w obecnych czasach,które są w związku i totalnie nie obchodzą je inni faceci. Ale to, że obchodzą,nie znaczy też przecież że zaraz się z nimi puści. Wy kobiety macie to we krwi a nawet nie wiecie. Zresztą ostatnio sobie szedłem z ziomasem i jego dziewczyną to też niby przypadkowo mnie dotykała. I to nie jest wcale nic dziwnego,to powszechne. Nie oceniam czy to fajnie czy dobrze,wiadomo że flirt z kobietą jest przyjemny chyba że wynika z manipulacji. Ale tak już jest :DDD

O ten trick co Pitagoras napisał dobry jest. I nie tragizujcie że od tego związek się rozsypie xDDD

Wiesz nie chcę nic mówić, ale generalnie masz ciekawe towarzystwo: obmacywanie dziewczyny kumpla, "swingersi" proponujący trójkącik... wink, które może wpływać na Twoje spostrzeżenia.
Z tego co napisałeś na myśl przychodzą mi tylko trzy przyczyny takiego zachowania u niektórych kobiet będących w związku, a filtrujących:
-czują, że mężczyzna nie jest tym jedynym (czuje zauroczenie, ale to nie miłość) i może szukają dalej (a nóż się trafi lepszy);
-mają niską samoocenę i muszą się dowartościować w ten sposób - budują swoją wartość na atrakcyjności (popularności wśród Panów);
-nie uważają aktualnego związku za coś poważnego, więc sprawdzają czy nadal podobają się innym mężczyznom i/lub na ile partner będzie tolerancyjny na takie wyczyny.

Nie wiem jak inne Panie na forum, ale ja osobiście nigdy nie potrzebowałam/nie potrzebuję pochlebnych komentarzy (filtru, jakiś prezentów itp.) od obcych facetów/kolegów. Jeśli zdecydowałam się z kimś być to dlatego, że uważałam go za najlepszego z aktualnego zbioru podobających mi się z różnych względów Panów. Po co mam filtrować z gorszymi?

mieczyk napisał/a:

Wy kobiety macie to we krwi a nawet nie wiecie

No z tego co wiem, jeszcze nikt nie udowodnił tego poprzez badania naukowe tongue. To tak jakby obrazić wszystkich Panów i powiedzieć, że mężczyźni mają egoistyczne (np. typu "to jest prawda, bo tak uważam pitu pitu") podejście we krwi. Bzdura.
Filtrowanie jest normalne dla osób nie będących w związku. W odwrotnej sytuacji może to tylko świadczyć o partnerze. Jeśli komuś, aż tak bardzo podoba się ten rodzaj aktywności, niech zostanie wiecznym singlem/singielką. Niech nie pcha się do czegoś, gdzie nie pasuje /nie rozumie znaczenia takiego połączenia - mówię o poważnym związku.

29

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

O ten trick co Pitagoras napisał dobry jest. I nie tragizujcie że od tego związek się rozsypie xDDD

Dokładnie. To jak to, laska flirtuje z facetami na prawo i lewo, a chłopak ma być dla niej delikatny i jej czasem nie urazić, bo go rzuci. No bez jaj smile Jeśli dla niej takie flirtowanie to nie problem, to nie będzie problemem, jeśli jej chłopak będzie robił to samo. A jeśli będzie problemem, to albo się zreflektuje, że źle robi, albo wyjdzie na jaw, że od innych wymaga więcej, niż sama daje, więc jest nie warta zachodu. Bycie z jakąkolwiek dziewczyną za wszelka cenę jest głupie - warto być z wartościową dziewczyną, głupia może sobie odejść, wyświadczy tylko przysługę.
Sprawa druga - tak, tak - powiedz jej, że jest ci przykro i proś ją, żeby przestała flirtować z innymi - haha, na pewno tego posłucha, a ty wydasz się jej atrakcyjny i męski smile Prędzej usłyszysz "nie będziesz mi mówić, co mam robić i mnie ograniczać z powodu swojej chorej zazdrości" smile

30 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2015-01-15 03:18:44)

Odp: jak dopiec dziewczynie

Chcesz tekstów?:D Prosze bardzo big_smile

"Oj mała gdybyś była rzodkiewką już dawno bym Cię wyrwał."
"Co tak stoisz jak widły w gnoju? Zatańczymy?"
"Jestem bardzo nieśmiały, więc doceń moją otwartość.. Chcesz się bzykać?
"Zbierasz opakowania po jogurtach? Nie? Ja też nie, widzisz ile mamy wspólnego?
"Żułbym twe usta, jak surowy boczek".

Gwarantuję Ci, że miałbyś spokój i z jedną i z drugą big_smile
Mam nadzieję, że pomogłam big_smile\

A tak serio, próbowałeś rozmawiac jak normalny człowiek? Stanowczo i konkretnie: dziewczyno, cyrki się skończyły.

31

Odp: jak dopiec dziewczynie

Obawiam się, ze co by nie zrobił autor wątku to za miesiąc, dwa napisze temat o tym, jak bardzo jest samotny bo dziewczyna odeszła. Szczerze autorze? Ja bym już zakończył związek aby potem jeszcze bardziej się nie męczyć i nie cierpieć. Kwestia zdrady jest raczej przesądzona, pozostaje kwestia kiedy albo czy już tego nie zrobiła.

32

Odp: jak dopiec dziewczynie

Oj Nektarynka ty nie bądź taka za bardzo kojarząca fakty :PPP Jakie obmacywanie dziewczyny kumpla? To ona mnie właśnie zaczepiała i niby przypadkiem dotykała itd wiem brzmi jako kiepskie usprawiedliwienie no ale tak było xDDD A Swingersi są wszędzie i nawet niektórzy z was o tym nie wiedzą. Na przykład kumpela opowiadała mi o jakimś megagrzecznym typku z jej szkoły,co zawsze kulturalny, nic tylko książki i nauka,a po latach wyszło że "działał" za pomocą anonsów i licznik kobiet miał nabity chyba bardziej niż Rocco Siffredi.Nie no przesadziłem, ale lubił tego typu sprawy. Oczywiście nie pochwalam tego żeby nie było,ale na takich portalach to jest obydwupólna decyzja więc spoko. Ale wracając do wypowiedzi-myślę że ta druga opcja jaką podała Nektarynka jest zdecydowanie najpopularniejsza. Poza tym taka kobieta będąc w związku nabiera większej pewności siebie i wydaje jej się,że może sobie pozwolić na takie rzeczy.
Nektarynka-może jesteś z innego pokolenia,dlatego tak uważasz. Nie wypada pytać o wiek, więc... zapytam o rocznik xDD Nie no nie będę jak cham na jakiejś jarmarcznej imprezie,może po prostu jesteś jednym z wyjątków. Ale z drugiej strony myślisz,że naprawdę takie zachowanie musi być tłumaczone tymi 3 opcjami co podałaś? Że jak tak zajęta kobieta robi to jest ŹLE i koniec? Może po prostu dla niej to nic groźnego,instynkt itd xDDD Reakcja mimowolna coś takiego.
I co do flirtowania to zdecydowanie zauważam,że jest częstsze i bardziej hardkorowe u ZAJĘTYCH kobiet. I to zdecydowanie.Wolna dziewczyna raczej nie pozwala sobie na flirt, bo nie chce wyjść na łatwą. Tak mi się wydaje. Zresztą w sumie,czym jest flirt? Jakie słowa można uznać za flirt? Czy jak np podchodzi do mnie dziewczyna kumpla i mówię "no no Ania,dawno Cię nie widziałem ale jesteś piękna jak zawsze big_smile", albo "jak Ty to robisz że ciągle jesteś taka piękna" to już jest nie w porządku?

33

Odp: jak dopiec dziewczynie

Ewentualnie możesz jej powiedzieć, że umówiłeś się z koleżanką na piwo/kawę i faktycznie to zrobić. Nie jest to samo co wyrywanie innych na jej oczach, ale skoro sam nie wiesz jak, to nie próbuj.
Jak się umówisz sam na sam z koleżanką to dziewczyna nie będzie widziała, co się dzieje, więc może wtedy powie, że jej się to nie podoba ew. inaczej pokaże, że jest zazdrosna.

34 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-15 15:48:11)

Odp: jak dopiec dziewczynie

Ręki opadli. I inne członki też.

35 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-15 16:57:05)

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

Oj Nektarynka ty nie bądź taka za bardzo kojarząca fakty :PPP Jakie obmacywanie dziewczyny kumpla? To ona mnie właśnie zaczepiała i niby przypadkiem dotykała itd wiem brzmi jako kiepskie usprawiedliwienie no ale tak było xDDD

Nigdzie nie napisałam, że Ty to robiłeś po prostu pominęłam kto, kogo, bo już WCZEŚNIEJ PODAŁEŚ tego typu informacje we własnym poście (kto przeczyta całą dyskusję będzie wiedział). A nie chciałam wydłużać posta smile.

mieczyk napisał/a:

A Swingersi są wszędzie i nawet niektórzy z was o tym nie wiedzą.

Jeśli tego typu granice postawione w związku Im pasują i się z tym nie obnoszą na prawo, czy lewo to dla mnie no problem. Ja tam nieproszona (zapytana o zdanie) nie wchodzę w czyjeś życie intymne tongue. Mam własne.

mieczyk napisał/a:

Nektarynka-może jesteś z innego pokolenia,dlatego tak uważasz. Nie wypada pytać o wiek, więc... zapytam o rocznik xDD Nie no nie będę jak cham na jakiejś jarmarcznej imprezie,może po prostu jesteś jednym z wyjątków. Ale z drugiej strony myślisz,że naprawdę takie zachowanie musi być tłumaczone tymi 3 opcjami co podałaś? Że jak tak zajęta kobieta robi to jest ŹLE i koniec? Może po prostu dla niej to nic groźnego,instynkt itd xDDD Reakcja mimowolna coś takiego.

Rocznika nie podam, ale powiem, że 12 lat temu skończyłam moje pierwsze studia I stopnia smile.
Właśnie filtrowanie z kimś gorszym od naszego partnera sugeruje, że ten instynkt działa u nas źle (wtedy nie należy na nim polegać). Ale jeśli dziewczyna/kobieta jest z mężczyzną z tzw. braku laku (bo na lepszego nie było stać, a boi się samotności) to filtr jest już logiczny ze strony ewolucji/instynktu. Mam postój, szukam lepszego. Już bardziej obwiniałabym o to hormony (u młodszych), próżność lub niedowartościowanie, niż sam instynkt lub ewolucję.
Sądzisz, że mamy identyczne instynkty jak ludzie 2000 lat temu? Zatrzymaliśmy się w procesie ewolucji?

mieczyk napisał/a:

I co do flirtowania to zdecydowanie zauważam,że jest częstsze i bardziej hardkorowe u ZAJĘTYCH kobiet. I to zdecydowanie.Wolna dziewczyna raczej nie pozwala sobie na flirt, bo nie chce wyjść na łatwą. Tak mi się wydaje. Zresztą w sumie,czym jest flirt? Jakie słowa można uznać za flirt? Czy jak np podchodzi do mnie dziewczyna kumpla i mówię "no no Ania,dawno Cię nie widziałem ale jesteś piękna jak zawsze big_smile", albo "jak Ty to robisz że ciągle jesteś taka piękna" to już jest nie w porządku?

Tego nie wiem. Nie prowadzę statystyki w tym obszarze tongue. Ale nie sądzę, aby w tym aspekcie chłopacy byli lepsi. Uczęszczam do barów (od czasu do czasu z kumplami) i widzę jak się zachowują. Po prostu młode społeczeństwo (na szczęście nie wszyscy), które o wiele później odcina pępowinę od rodziców i ma roszczeniowe podejście do świata (przez spełnianie niepotrzebnych zachcianek rodziców), a do tego powierzchownych o wiele później dorasta emocjonalnie i moralnie.
Filtrowanie, a zwykłe komplementy/docenienie wykonanej pracy mają moim zdaniem inny cel. W pierwszym przypadku jest to zachowanie, które ma zasygnalizować wysoki poziom zainteresowania (m.in. seksualnego) drugą osobą. W drugim przypadku służy umocnieniu więzi/zmotywowanie do dalszej pracy.
Tutaj ta granica pomiędzy komplementem, a filtrem powinna być ustalana w związku. Dla niektórych sam serdeczny uśmiech do kogoś (płci przeciwnej) to filtr. Dla innych co dopiero jak pójdą na górę się...
No i niektórzy nie umieją podchodzić do płci przeciwnej jako potencjalnych kumpli/kumpelek i wysilić się na inny komplement, niż dotyczący wyglądu (przynajmniej komentować to w sposób stonowany). Mi to chyba najbardziej zawadzało/zawadza u Panów.

36

Odp: jak dopiec dziewczynie

Odniosę się do Twoich wypowiedzi i będę szedł po kolei,wybacz ale mam jakoś problemy z tymi cyctatami :DDD

Co do Swingersów (kurna,brzmi jak jakaś nazwa dobrego zespołu rockowego xDD) to generalnie masz rację.Chociaż z drugiej strony czy taka propozycja z ich strony to "wchodzenie w życie intymne"?

Aa no to w przybliżeniu jesteś taka Hot Ferti czy coś koło tego xDDD Lubię takie hehe xDDD Nie no nie będę tu świrował,a dokładnie to nie chce mi się obliczać bo to system szkolnictwa dawny chyba itd skomplikowane rzeczy :DD W każdym razie koło 30-tki to jednak trochę inne pokolenie. Gdzieś tam podejmowaliście w wątpliwości mój wiek,powiem że mam odrobinę więcej niż przypuszczaliście,no ale to świadczy w takim razie o otoczeniu i moich rówieśnikach,a niekoniecznie o mnie xDDD Przemyślenia to przemyślenia i nieważne czy masz lat 10, 20, 30 czy 70 xDDD
A czemu od razu z kimś gorszym,może ktoś jest po prostu atrakcyjniejszy,ale nie też na tyle,by dla niego od razu rzucać swojego dotychczasowego partnera. W takim wypadku flirt jest zrozumiały-rośnie samoocena, kobitka od razu obrasta w piórka jak kukułka xDDD
Istynkt też się kształtuje z czasem,mam wrażenie. Amerykańskie szmatławce wbijają do życia nastolatek pełnymi kopytami i wbija do ich nie do końca ukształtowanych rozumków,że flirtowanie,swingowanie i inne frywolne gierki są trendy. Zresztą u facetów jest podobnie,ale ja zawsze mam bekę z takich xDDD
No masakra co niektórzy faceci gadają,co za lizusowskie i oklepane teksty cisną. I myślą,że im więcej wazelinki tym bardziej się dostaną do serca. Dziewczyny,powiedzcie tak szczerze, lubicie lizusków?

Odp: jak dopiec dziewczynie
Nektarynka53 napisał/a:

filtr, chłopacy

czy to nie ty sama ktora mowila jak bardzo jest inteligentna i chce inteligentnego faceta?
nawet poprawnie pewnych slow nie umiesz napisac a co dopiero znac ich znaczenie
kobiety flirtuja bezustannie, nawet nie wiedzą że to robią i nawet jak im sie uswiadomi ze to w tym i tym momencie robią to i tak zaprzeczą
to samo z testami na pewnosc siebie

co innego szare introwertyczne myszki, one praktycznie nie wylewają uczuc wiec flirt ma znaczenie drugorzędne, a testy są słabe coby zaden nawet słaby facet nie uciekł

38 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-15 19:50:51)

Odp: jak dopiec dziewczynie
zrozumieckobiety napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

filtr, chłopacy

czy to nie ty sama ktora mowila jak bardzo jest inteligentna i chce inteligentnego faceta?
nawet poprawnie pewnych slow nie umiesz napisac a co dopiero znac ich znaczenie
kobiety flirtuja bezustannie, nawet nie wiedzą że to robią i nawet jak im sie uswiadomi ze to w tym i tym momencie robią to i tak zaprzeczą
to samo z testami na pewnosc siebie

co innego szare introwertyczne myszki, one praktycznie nie wylewają uczuc wiec flirt ma znaczenie drugorzędne, a testy są słabe coby zaden nawet słaby facet nie uciekł

Literówki/zamiana miejsc liter zdarzyły mi się nie tylko w tym poście, możesz poszukać dalej na forum. Piszę szybko i rzeczywiście czasami tego nie zauważę, nie widzę jednak tutaj związku z inteligencją najwyżej z roztrzepaniem smile. Prezes w moich sprawozdaniach nie doszukał się jeszcze błędów, więc nie jest tak źle. Tutaj raczej prowadzę luźną rozmowę, a czyjąś inteligencję sprowadzam do umiejętności/wiedzy na dany temat. Równie dobrze idąc Twoim tokiem rozumowania, Ty jesteś jeszcze mniej inteligentny ode mnie (!), bo może robię litrówki ale znaki polskie nie gryzą i interpunkcja, a na różne urządzenia przenośne można ściągnąć/kupić odpowiednie programy do pomocy (piszę na smartphonie). Więc proszę najpierw spojrzeć na własny tekst. Bo komentarze w Swoją stronę przyjmuję o ile nie są hipokryzją tongue.

Darmowe dokształcenie:
"Liczba mnoga od chłopak brzmi chłopaki albo chłopacy. Ta druga forma jest tak rzadka, że wielu osobom wydaje się niepoprawna. Słowniki jednak nie mają do niej zastrzeżeń. Zauważmy, że pierwszej formy używa się w kontekstach niemęskoosobowych (Te głupie chłopaki mnie przezywały), drugiej zaś w męskoosobowych (Ci głupi chłopacy mnie przezywali). Obie formy są więc potrzebne.
Zamiast chłopacy można by mówić chłopcy (od rzeczownika chłopiec), ale w niektórych sytuacjach forma chłopcy wydaje się zbyt infantylna. Mówiący często sięgają wtedy po formę chłopaki, umieszczając ją w kontekście męskoosobowym. Jednak mówiąc np. Chłopaki wygrali mecz, popełniają błąd. Poprawnie byłoby: Chłopaki wygrały mecz albo Chłopacy wygrali mecz." Mirosław Bańko, PWN.

Męczy mnie już, jak co poniektórzy Panowie (jacyś nieszczęśliwi w swoim życiu, czy co) próbują mi wmówić, jak ja się zachowuję. Jak już wcześniej wspomniałam piszę za Siebie, zawsze uciekam od generalizacji. Za to Ty nie masz z tym ŻADNEGO problemu. Czyli typowy facet myślący w sposób "dlaczego tak jest, bo tak mówię".

mieczyk napisał/a:

Odniosę się do Twoich wypowiedzi i będę szedł po kolei,wybacz ale mam jakoś problemy z tymi cyctatami :DDD

Co do Swingersów (kurna,brzmi jak jakaś nazwa dobrego zespołu rockowego xDD) to generalnie masz rację.Chociaż z drugiej strony czy taka propozycja z ich strony to "wchodzenie w życie intymne"?

Aa no to w przybliżeniu jesteś taka Hot Ferti czy coś koło tego xDDD Lubię takie hehe xDDD Nie no nie będę tu świrował,a dokładnie to nie chce mi się obliczać bo to system szkolnictwa dawny chyba itd skomplikowane rzeczy :DD W każdym razie koło 30-tki to jednak trochę inne pokolenie. Gdzieś tam podejmowaliście w wątpliwości mój wiek,powiem że mam odrobinę więcej niż przypuszczaliście,no ale to świadczy w takim razie o otoczeniu i moich rówieśnikach,a niekoniecznie o mnie xDDD Przemyślenia to przemyślenia i nieważne czy masz lat 10, 20, 30 czy 70 xDDD
A czemu od razu z kimś gorszym,może ktoś jest po prostu atrakcyjniejszy,ale nie też na tyle,by dla niego od razu rzucać swojego dotychczasowego partnera. W takim wypadku flirt jest zrozumiały-rośnie samoocena, kobitka od razu obrasta w piórka jak kukułka xDDD
Istynkt też się kształtuje z czasem,mam wrażenie. Amerykańskie szmatławce wbijają do życia nastolatek pełnymi kopytami i wbija do ich nie do końca ukształtowanych rozumków,że flirtowanie,swingowanie i inne frywolne gierki są trendy. Zresztą u facetów jest podobnie,ale ja zawsze mam bekę z takich xDDD
No masakra co niektórzy faceci gadają,co za lizusowskie i oklepane teksty cisną. I myślą,że im więcej wazelinki tym bardziej się dostaną do serca. Dziewczyny,powiedzcie tak szczerze, lubicie lizusków?

Powiem tak, to moje zdanie i wcale nie karzę nikomu w to wierzyć. Ja od razu dawałam sygnał "kolego nie" i już. Teraz to jest prawdziwy wysyp związków niby-poważnych. Niby się kochają, jesteś moim całym życiem itp. a później zdrady, podrywy, jakiś cyber-sex i jeszcze więcej. Nie można na początku zaznaczyć o jaki nam związek chodzi? Dla wielu ludzi słowo miłość utraciło jakieś szczególne znaczenie, podobnie jak honor. Ale to może ja i mój ten nieszczęsny wiek...

39

Odp: jak dopiec dziewczynie

Z tymi związkami i zobojętnieniem słowa "miłość" to się z Tobą niestety zgadzam.A jeśli można wiedzieć, w jaki sposób dawałaś ten sygnał "kolego nie i już"? Był on jednoznaczny? A jakby na przykład jakiś facet Cię pochwalił tak w stylu "no no jaka piękna kobieta przyszła" xDD to odebrałabyś to jako komplement czy bardziej jako zalążek flirtu?

40

Odp: jak dopiec dziewczynie
mieczyk napisał/a:

Z tymi związkami i zobojętnieniem słowa "miłość" to się z Tobą niestety zgadzam.A jeśli można wiedzieć, w jaki sposób dawałaś ten sygnał "kolego nie i już"? Był on jednoznaczny? A jakby na przykład jakiś facet Cię pochwalił tak w stylu "no no jaka piękna kobieta przyszła" xDD to odebrałabyś to jako komplement czy bardziej jako zalążek flirtu?

Nieproszona się odezwę.
Dla mnie to mdłe słodzenie (aczkolwiek nie zawsze, prędzej komplement) ale z grzeczności podziękuję.

41

Odp: jak dopiec dziewczynie

W tym wypadku jest ważne kto i w jakiej tonacji wypowiada słowa (no już trochę żyję i wiem, że niektórzy to są w stanie największy kit Ci wcisnąć, żeby się tylko przypodobać). Jak znajomy powie "ładnie dziś wyglądasz" w normalnym (dla Siebie) tonie głosu to ok. Wtedy przyjmuję to jako "chciałem abyś dobrze się poczuła"/"chciałem rozluźnić atmosferę" (jeśli powie to z sarkazmem). Nic więcej.
Jeśli obcy mężczyzna wiedząc (nie ukrywam się z moim stanem cywilnym, na palcu mam dwa potwierdzenia tego stanu rzeczy), że jestem mężatką daje mi taki komplement, to od razu mówię "jeśli chodzi Ci o coś więcej, niż koleżeństwo/znajomość to źle trafiłeś". Od razu otrzymuje zakładkę najwyżej (ale i tak rzadko chcę z takim przebywać) friendzone, bo na początku znajomości pokazał mi, że mu się podobam + ma słabe podstawy moralne. Nie oszukujmy się, według mnie obcy mężczyzna nie prawi obcej kobiecie takich komplementów bez jakiegoś celu. Oczywiście mogę się mylić, ale po co ryzykować. Później będzie jęczenie: "przecież wiedziałaś o co mi chodzi..." itp.
Trochę już przebywam w męskim środowisku i zawsze najlepiej było mówić prosto z mostu. Chociaż teraz to jest coraz większy problem, bo mężczyźni próbują "po kobiecemu" interpretować słowa (to chyba właśnie przez wysyp super pomocy dydaktycznych).
Generalnie lubię słodkości ale pod postacią czekolady lub słów mojego męża tongue. Ewentualnie damskiej części rodziny i przyjaciółek, bo One są bardzo obiektywne. Nie owijają w bawełnę. O tego typu komplementach na uroczystościach rodzinnych nie wspomnę, bo wchodzą jednym uchem, a wychodzą drugim. Raczej szybko zmieniam temat po swoim krótkim "dziękuję".

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » jak dopiec dziewczynie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024