Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

Witam, mam prawie 19 lat obiekt mojego problemu też. Poznalismy sie na wycieczce szkolnej, mimo że miała chłopaka z którym jednak od razu dopomnę była w beznadziejnych relacjach od dawna bawilismy sie razem piliśmy i na koniec pół żartem powiedziała żebym spał z nia skoro na swojej łodzi [ wycieczka na żagle] mamy taki syf. Zgodziłem sie, leżelismy gadalismy w pare osób a ona przytuliłą sie do mnie i tak zasnelismy. Rano uciekłem na swoją łajbę i nie widziałem sie z nia az do powrotu w autobusie, pogadalismy tam w pare osób jakoś luźniej i tyle bez wspominania wczorajszego dnia.
  1] Po powrocie do szkoły, po jakimś tygodniu napisałem do niej pisało sie swietnie, potem ona do mnie i ciągneło sie to tak z 3 tygodnie. W międzyczasie zerwała z chłopakiem. Po 3 tygodniach zaprosilem ja na pizze, gadalismy tylko i lekko ją miziałem żeby sprawdzić zainteresowanie następne spotkanie było juz w restauracji i po nim pocałowałem ją, a własciwie to całowalismy sie z godzine na ławce w parku było cudnie ale... widziałem w jej oczach lekki hm strach ?
  2] Kolejne spotkanie po jakiś 35 dniach, znowu szalone całowanie podgryzanie warg itp i po tym było bom, przez 1 miesiac sie nie spotykalismy nie pisaliśmy powiedziała że ma wyrzuty sumienia i chce z tamtym skonczyć i wstyd jej że od razu tak sie angażuje z innym. W miedzyczasie pisaliśmy i to jak... dodam że ona jest specyficzną dziewczyną, szalona lubi wypić zboczona lekko ale jednak bardzo delikatna wewnatrz dosłownie porcelana.
   3]Po 2 miesiącach pisania pocieszania jej rozmów spotkalismy sie u niej w domu, rozumiecie ? zaprosiła mnie od razu do domu myślałem że to juz duży krok do przodu. Znowu całowanie mizianie przytulanie lizanie piersi,widziałem że jest w raju. Było super przez nastepne 3 4 5 6 7 spotkanie ciągle do przodu coraz lepsze dogadywanie sie odważniejsze zabawy.
  4] 3 miesiąc czyli najgorszy, na 8 spotkaniu u niej w domu zrobiłem jej palcówkę i minetke. Wiecie co ? srednio chciałem ale o tym zaraz czemu. Widziałem że sie jej podobało niesamowicie, doszła przytuliła mnie mówiła że kocha. Potem porozmawialismy luźno o pierdołach itp ale ... za tydzien jak sie spotkalismy była już chłodna w międzyczasie pisała mało do mnie wczesniej jak szalona. Po tym spotkaniu mielismy sie widziec dopiero na sylwestrze, i sie spotkalismy.
  [END]  Najgorszy sylwester w moim życiu, odkąd usiadłem obok niej na sali wiedziałem że cos nie gra. Nie rozmawiala ze mną nie tanczyła tylko sie bawiła z swoimi koleżankami, ja na jej wzór też zacząłem tańczyć z innymi. Wypiłem bardzo dużo żeby zapomnieć i bawiłem sie z innymi i piłem z kolegami, o jakiejś 1 w nocy zasnąłem na fotelu a na do mnie przytuliła sie pijana koleżanka z którą tanczyłem jak porąbany. Pytała czy ma zejsc czy moze lezec obok bo wiedziala ze krecę z inną, było mi głupio ale powiedzialem zeby lezała teraz czemu ? liczyłem że moja druga połówka zrobi mi awanture ale tak nie bylo nie przejeła sie nawet....

Na 2 dzien powiedziala ze jednak mnie nie kocha rozumiecie ? Powiedziała że matura,zerwanie z tamtym i ma dość chce być teraz sama. Dopytywałem sie co źle zrobiłem ale nie powiedziała nic... zresztą nie mogła bo zawsze starałem sie nad to, pisałem pocieszałem ja w trudnych momentach nigdy nic nie odwaliłem. Mineły 3 dni od tej rozmowy, depresji nie mam żadnej. Nie jestem wstydliwym człowiekiem który płacze w poduszke, nie jestem brzydki mam mnóstwo przyjaciół szczerych ale i tak po prostu ją kocham i nie chce odpuścić.
   Powiedzcie czy to możliwe żeby po takich przeżyciach, oddaniu swojej intymnosci całowaniu przytulaniu można było stwierdzić że jednak sie do kogos nie pasuje jak widzi sie jego starania i jaki jest dobry? Pisała i mówiła mi o swoich wszystkich sekretach Czy to może strach po poprzednim związku, pytam bo chce sie starać dalej tylko jak ? co mam jej powiedziec jak mi powiedziala ze nie chce zemną być ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

Wnioskuję, że ona tylko po takich doznaniach z Tobą okazywała Ci miłość i była zachwycona i śmiem twierdzić, iż dobrze się bawiła Twoim kosztem. Chodziło jej głównie o zaspokojenie swoich potrzeb, a tak naprawdę nie jesteś zupełnie w jej guście wink
Według mnie, lepiej sobie odpuść. Nie ona jest Ci przeznaczona ;p Pociągałeś ją seksualnie, to wszystko....

3

Odp: Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

mhm tez sie nad tym zastanawiałem, smutne ale chyba prawdziwe skoro kolejna osoba mi to mowi. Nie chcialem tego do siebie dopuścić bo twierdziłem ze najbliżsi przyjaciele i przyjaciółki mi to tylko mówią żebym ja znienawidził. Nigdy mi nie powiedziała nic złego o dziwo nawet na koniec mimo że jest ostra. W każdym razie jestem ciekaw jak sie bedzie zachowywać jak spyta sie czy mimo że skonczylismy ze sobą czy z nia zatancze poloneza czego oczywiscie nie zrobie [ i tak mnie jeszcze 2 kolezanka poprosila wiec mam partnerke z nia mialem 2 raz zatanczyc] i to nie z faktu ze jestem skurwysynem bo nie jestem ale jestem ciekaw jak zareaguje. Bo czuje sie ostatnio własnie tak jakby mnie chciała nie wiem zaliczyć ;p ? Nie żebym był gejem mogą mnie dziewczyny zaliczać ale jednak jak sie w kims zakocha to kontakt fizyczny ma troche inne znaczenie przynajmniej dla mnie. Wysyłała mi po jakiś 2 miesiacach znajomosci swojego fotobloga z setkami smiesznych i kompromitujących zdjec, swoje osobiste jakies w samych majtkach dziwne ze sie nie bała że mogę ją tym potem poniżyć i zniszczyc wiec to taka oznaka że nie chodzilo tylko o pocieszenie fizycznie i psychiczne po zerwaniu. Sam nie wiem cholera to najcięższa do zrozumienia dziewczyna jaką znam

4

Odp: Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

Dziewczyna zachowała się bardzo nie w porządku, moim zdaniem brakowało jej bliskości fizycznej po rozstaniu z partnerem... Odpuść ją sobie, szkoda Twoich nerwów i czasu, poznasz kogoś bardziej wartościowego smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Starać sie dalej czy to bez sensu. Porąbana miłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024