Cześć, chciałabym, żebym moja opowieść była jak najbardziej obiektywna. Chciałabym tutaj założyć wątek w których będę pisała co dobrego przydarzyło mi się w życiu.
Mam nadzieje, że znalazłam na to dobre miejsce. Jeżeli ktoś chcę to może też dodać co u niego zdarzyło się dobrego w życiu.
No, więc wczoraj jak było u mnie apogeum po porostu samotności i odtrącenia. Wpadłam na dobry, krótki filmik motywujący. https://www.youtube.com/watch?v=--ZLpgWwGC4 Tutaj link. Mi dał może na krótką metę do myślenia, jak zobaczyłam te sklejone urywki o bezdomny, który już nic naprawdę nie ma nic... jest sam, poczułam, że jego historia, jest opłakana, a mimo to jest dowód na to, że ludzie i z tego potrafią wyjść.
Potrafią się podnieść. Dlatego chciałabym podziękować za ten filmik i za kilka marzeń, które chce zrealizować.
Dziękuje też za to, że dziś obudziłam się bez lęku, że zaczęłam myśleć o pozytywnych planach na dzień. Że nudów się wzięłam w końcu za oglądanie dyskusji politycznych bo w maju czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna do tv, po tym jak dostałam pozytywną rekomendacje po stażu.
Dziękuje, za to forum, że mogę tutaj opisać co mi leży na sercu o tych nawet najgorszych motywach. Naprawdę dla mnie to jest ogromnie dużo, że piszę tutaj o wszystkim dosłownie bez żadnych filtrów i dostaję konstruktywna krytyke albo słowa otuchy... nawet kilka rad, a dla mnie w momencie mojego życia to jest tak dużo. Teraz kiedy jestem tak samotna.
Dziękuje, za tą myśl, że po każdej nocy przychodzi dzień.
Dziękuje za marzenie o wyprawie płetwonurkowej, dziękuje za wizje tego.
Dziękuje, że z Mamą dziś z rana udało mi się normalnie porozmawiać. Bardzo mi zależy na mojej rodzinie i chciałabym im w miarę możliwości dać tylko od siebie tylko coś dobrego. Nie chcę zawracać im głowy moim problemami. moją samotnością chcę żeby byli ze mnie dumni . Ten problemy muszę rozwiązać sama.
Dziękuje po raz stokrotny za forum, za to, że mogę skomunikować się z innymi ludzimi.
Dziekuje za to, że coraz więcej maluję, że kupuję farby i sprawia mi to mega przyjemność.
Dziękuję za to, że udało mi się pomyślnie załatwić staż ratownika wodnego.
Dziękuje za myśl o pracy w radiu internetowym.
Wiecie, piszę tak brzydko i nieskładnie bo nadal mimo wszystko jestem wewnętrznie roztrzęsiona. Niepoukładana ze sobą...To co wczoraj mnie spotkało, kolejny cios, gdzieś tam we mnie jest. Próbuję zrobić co mogę...