Kontakt po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kontakt po rozwodzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Kontakt po rozwodzie

Witam ,

potrzebuję Waszej rady. Jestem z żoną po rozwodzie 2 tyg - bez orzekania o winie - pozew złożyła ex. Nie chcę tutaj pisać co się działo , wszystkie znaki na niebie wskazują że jest bpd albo toksyk albo poprostu została tak wychowana - nie chcę już w to wnikać. Nie chciałem tego rozwodu , próbowałem coś zmienić jednak wszystko co robiłem było tak czy siak złe. Kiedy oznajmiła że złożyła pozew , przyjąłem to na klatę i się wyprowadziłem , dostała to co chciała , zrezygnowałem z walki o majątek itp , generalnie zostałem z ciuchami i materacem. Sam rozwód poszedł gładko i szybko, żona obstawiowa adwokatami - bałem się że zarząda kary śmierci dla mnie, kilka bezmyślnych zarzutów wobec mnie na pytanie sędziny co i jak i dlaczego i koniec. I teraz o co mi chodzi.
Od mojej wyprowadzki do samej rozprawy mineło około 4 miesięcy. W tym czasie ex dzwoniła do mnie non stop , była zazdrosna - cały czas mnie kontrolowała mimo że już nie mieszkaliśmy razem. Cały czas coś ode mnie potrzebowała , a to żeby coś przywieźć , a to coś pomóc itp. Powiedziałem sobie że póki jest moją żoną to pomogę , nie zerwę kontaktu mimo że było ciężko. Za każdym razem rzucała mi się na szyję , przytulała , prosiła o uwagę , na początku próbowałem jeszcze wybadać jak "nasze" sprawy stają , jednak nic się nie zmieniło i wyciągała jaki to byłem zły kiedy byliśmy razem - ok nie poruszłałem tematu - dość się wycierpiałem. Jedyne co usłyszłem to że zawsze możemy się zejść i ożenić jeszcze raz.
Po rozwodzie postanowiłem jej unikać, nie odbierać tel.(dzieci brak) tylko zdawkowe sms na temat jeszcze jakiś tam moich ciuchów , stałem się obojętny i zdawkowy - ona miła jak nigdy. Jednak trzymam się swojego i chcę utrzymać jak najmniejszy kontakt.
Nie ukrywam że nadal coś do niej czuję , martwię się o nią jak cholera , skręca mnie żeby zadzwonić i zapytać czy wszystko ok , taki już jestem że chociaż dostałem w tyłek to nie potrafię powiedzieć nie. Odzyskać jej nie chcę bo ostatnie 2 lata to koszmar którego bym nikomu nie życzył i wiem że raczej nic się zmieni , przynajmnie nie w związku ze mną.
Czy moje zachowanie jest właściwe , czy ex żona to obca osoba , czy słusznie mam wyżuty sumienia ze zostawiam ją samą - sam już nie wiem. Nie chcę być jakimś tam kołem zapasowym, zabawką jak tutaj piszecie , ewentualnie jak reagować na jej podchody?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kontakt po rozwodzie

jestes wolna osoba , wasze małzenstwo juz nie istnieje . Jastescie obcy , mimo ze kiedys was cos łaczyło

3 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-12-30 19:45:42)

Odp: Kontakt po rozwodzie

Toksyczna baba, ma potrzebę ciągłego sprawowania kontroli nad twoim życiem. Jestem przeciwniczką utrzymywania kontaktów po rozwodzie, sama z byłym kontaktów nie utrzymuję.
Co z oczu to z serca, jak się całkowicie odetniesz, to po jakimś czasie się do niej zdystansujesz. Zastanawiam się, jaki to był koszmar, który przeżyłeś, że mimo tego masz ochotę sprawdzać, co u niej. Ja też w małżeństwie nie miałam lekko, a od momentu jak zamknęłam za sobą drzwi od domu eks, to przestał dla mnie istnieć.
Na podchody nie reaguj, nie odbieraj telefonów, na sms-y nie odpisuj. Nic was już nie łączy, żadne więzi, jedynie wspomnienia. Nie daj się zmanipulować, osaczyć. Jak myślisz, czy jej chęć do kontaktowania się z tobą wynika z życzliwości czy z jakichś innych powodów? Ty ją znasz, nie my, więc odpowiedz sobie na to pytanie.

4

Odp: Kontakt po rozwodzie

ja tez zerwałabym kontakt całkowity . szła doprzodu rozwod rozwiazał przeszłosc

5

Odp: Kontakt po rozwodzie

Witaj Maćku

Ja mam tak samo  , i właśnie  nie odzywam się nie odbieram telefonów  choć  od rozwodu minęło już , a może dopiero 15 lat . Dziwi mnie że naprasza się  nadal
telefonicznie...  choć żyje z kochanką .


Pozdrawiam i życzę dużo siły i wytrwałości.

6

Odp: Kontakt po rozwodzie

Dziękuję za odpowiedzi.
Właśnie jaka ona jest naprawdę o dziwo po 5 latach chyba nie wiem. Nie wiem czy to jej wina że taka jest , czy to wychowanie że zawsze musi mieć to co chce a jak nie to wypad. Wiem napewno że pomimo tego co mówi i robi jest zagubiona , zachowuje się jak dziecko , miała chyba inny scenariusz na ten rozwód , że ja będę biegał i prosił i się starał tak jak robiłem do tej pory a ona może kiedyś łaskawie mi pozwoli wrócić. Wiem że jest mało zaradna dlatego o nią się martwię ale chyba nie dam rady jej pomóc , musi sama ogarnąć to co się stało , albo znajdzie kolejnego który będzie zasuwał wokój niej.
Nie mogę kompletnie zerwać kontaktu bo mamy jeszcze pewne sprawy kredytowe do załatwienia itp. Poprostu nie mogę jeszcze oprzeć się jej zachowaniu , to jak uzależnienie które mnie ciągnie do niej a ona chce to podtrzymać jak najdłużej. Założe się że przy kolejnym telefonie który w końcu będę musiał odebrać będzie mi wmawiać jaki jestem zły bo ją ignoruje. Chyba tylko czas mi pomoże , mam nadzieję że nie będzie trwało to długo.

7

Odp: Kontakt po rozwodzie

duzo zalezy od ciebie na ile sobie pozwolisz

8

Odp: Kontakt po rozwodzie

Z tego co opisujesz wychodzi  na Królewnę  i jak sam piszesz dostaje to co chce.
Dobrze że w końcu postawiłeś na swoim, choć wiem jak trudno  jest odciąć się 
tak od razu  od osoby którą się kochało.... zaufało.... wspomnienia wspólne życie.
5 lat  to nie dużo ale i nie mało , znasz ją i nie.... tak  jeśli jeszcze  wykorzystuje Ciebie
że tak powiem , bo zapomniała sukienki itp....  to są kaprysy i patrzenie  egoistki zakochanej w sobie... i tak jak napisałeś  ma nadzieję nadal że będziesz za nią szalał w imię miłości. U mnie tak było przed odlotem....  myślał że będę płakać  histeryzować...
a ja zupełnie cicho ......  wyjeżdżałam . jedynie co było widoczne to łzy których niestety nie dało się schować , choć  starałam się  tak po cichutku,,,,  bo  to wyszło jakoś samo.

9

Odp: Kontakt po rozwodzie

Taka kobieta może wiele napsuć w... przyszłości. Póki nie masz nikogo, póki nie wiążesz się z inną
kobietą masz szanse na odcięcie się od byłej żony. Tkwienie w takim zawieszeniu sprawi, że trudno będzie ci ułożyć sobie życie z kimś innym. A żadna kobieta u twojego boku nie chciałaby być tą drugą, która musi poczekać, bo twoja ex akurat potrzebuje czegoś pilnego od ciebie. Nauczysz ją, że ma ciebie na każde skinienie i będziesz przechodził katusze wybierając między obecna a ex.  Nie jesteś już jej mężem i nic nie musisz. Skup się na swoim życiu.

10

Odp: Kontakt po rozwodzie

O innych kobietach nie myślę teraz , pierwsze - za wcześnie , drugie - nie wiem jak to napisać boję się ex. Tak facet który zawsze wszędzie sobie radzi , boi się kobiety, to chore ale zaszczepiła mi taką smycz że nie wiem kiedy to puści. Nie mogłem mieć znajomych , koleżanek-to już zdrada , każdy mój gest , moje nie takie spojrzenia , ba nawet spojrzenia innych kobiet na mnie albo jakieś gesty , słowa kończyły się kłótnią i odstawianiem wszystkich którzy mogli mnie "zdobyć" . Najśmieszniejsze jest to że ona jest święcie przekonana że miałem kilka kochanek - a ja z domu praktycznie nie wychodziłem , praca , dom , remonty,wyjazdy z ex. Głupio się tłumaczyć przed znajomymi i rodziną którzy wierzyli i mają moją ex za pokrzywdzoną i biedną. Nie rozumiem tego , jak można uważać kogoś za wroga i obrzucać go błłotem a potem rzucać się na siłę , przytulać , całować. Albo źle trafiłem albo jeszcze mało wiem. W każdym razie załatwię to co muszę i zrywam kontakt całkowicie. Tęsknie tylko za tym co tam zostawiłem , np psy które wychowywałem od małego - zostały z nią , myślałem że dam radę jeździć do nich ale patrząc na to się dzieję nie będzie to dla mnie dobre.

11

Odp: Kontakt po rozwodzie

O Maciek skąd ja to znam... tylko z drugiej strony, koniecznie trzeba to urwać
całkowicie  no cóż , ale i tak  nie będzie to nagle.

Ja też wysłuchiwałam takich oskarżeń , podrzucał kartki z numerami...  a potem okazało się że on już dawno zdradzał................. kombinował  jak to ugryzść aby na mnie poszło.

12

Odp: Kontakt po rozwodzie

Nie masz juź obowiązku się o nią troszczyć . Widać , źe manipulantka . Nie trać czasu , bo naprawdę szkoda . Wiem co pisze . Jesteście juź po rozwodzie . Rozglądaj się za nową  kobietką . Nie daj się , pamiętaj Jesteś wolnym człowiekiem juź .

13

Odp: Kontakt po rozwodzie

Maćku dobry wieczór...
może razem z jakimś DOBRYM psychologiem "dacie radę" tej smyczy? Może on Ci podpowie jak się z niej powoli wyplątywać i gubić gdzieś po drodze?

Wiem, że za wcześnie na takie myśli, ale ... z tą toksyczną smyczą (taką kolczatką pewnie) nie będziesz dobrym partnerem dla kobiety, ani dobrym tatą...
życzę Kobiety więc, która stanie na Twojej drodze, by Ci pokazać DOBRĄ Miłość (Ona gdzieś tam pewnie czeka na Ciebie). Nie tęsknij więc za tym, co było tylko do tego co będzie.

(Przepraszam, jeśli przesadziłam)
Trzymam kciuki. mocno.

14

Odp: Kontakt po rozwodzie

Dam radę bez psychologa , dobrze że trafiłem na kilka ciekawych stron gdzie wywnioskowałem że nie byłem w 100% winny za to co się stało - jak twierdziła ex. Pomału wracam do "życia" i staję się osobą jaką kiedyś byłem. Boję się tylko że jak coś wymyśli - jest chora, coś się zepsuło, psy są chore, ktoś ją napadł , cholera wie co jeszcze wymyśli to polecę - no bo jak kobiecie nie pomóc.
Poznać kogoś nie miałem problemu z tym nigdy - o to się nie boję (boję się piekła które może mi zrobic jeśli się dowie , chyba że sama wcześniej kogoś znajdzie to może mnie da spokój, nie wiem jak to jest) - napewno będę bardziej "czujny" na zachowanie i nie będę napalał się na śluby itp.
Dziękuję za wsparcia - wezmę rady do serca

15

Odp: Kontakt po rozwodzie

Czytałeś kiedyś może o osobowości borderline?  Jakoś mi to tu pasuje...

16

Odp: Kontakt po rozwodzie

''Jedyne co usłyszłem to że zawsze możemy się zejść i ożenić jeszcze raz.''
rozumiem że to był żart z jej strony

17

Odp: Kontakt po rozwodzie

Faktycznie wygląda jak borderline... Nie jestem za szufladkowaniem ludzi, ale czasem pomaga, bo to co wydaje się tak trudne do opisania można skwitować jednym słowem i pójść dalej. Nie utrzymuj z nią kontaktów... Wiem, jak ciężko się z takiej relacji wyrwać, bo sama byłam w podobnej sytuacji.

18

Odp: Kontakt po rozwodzie
smallangel napisał/a:

Czytałeś kiedyś może o osobowości borderline?  Jakoś mi to tu pasuje...

Tak jak pisałem w pierwszym poście że podejrzewam u niej borderline , wszystko pasuje krok po kroku , aczkolwiek specjalistą nie jestem , podpieram się tylko materiałami i historiami opisywanymi przez innych. Z tego co piszą mam szczęście że to się skończyło a ja jeszcze nie jestem wrakiem , pieniadze da się odrobić , dom zbudować jescze raz - kwestia motywacji.

ruffi83 napisał/a:

''Jedyne co usłyszłem to że zawsze możemy się zejść i ożenić jeszcze raz.''
rozumiem że to był żart z jej strony

Sam się nad tymi słowami zastanawiałem ze zdumieniem i wydaję mi się ona myśli poważnie o tym - taki miała plan chyba. Ukarać mmie , zabrać wszystko , pokazć że z nią miałem wszystko , pobawić się , ja bym latał za nią i w końcu byśmy byli razem.
Nie wiem u niej wszystko potrafi się zmieniać z minuty na minutę , z przyjaciela możesz być wrogiem i odwrotnie.

19

Odp: Kontakt po rozwodzie

Musisz zerwac dla własnego dobra . Kochałes jest trudno zapomiec bo to wszystko świeże . Ale z czasem sie oddali . Tylko niemozesz dac sie owladnac i osaczyc przez była .

20

Odp: Kontakt po rozwodzie

Nie masz dzieci,
Uciekaj, to twoja szansa na nowe życie,
Chciała rozwodu to ma.
Nie zastanawiaj się, czy przyjechać pomóc. Zrezygnowała z tego wychodząc z małżeństwa.
Wiem jak to jest gdy się o kogoś boisz chcesz obronić mimo że formalnie związku już nie ma.
Ale dla siebie i jej musisz odmawiać . Takie spotkania to obopólna manipulacja, bo tobie też to pasuje prawda?
To nie jest obca osoba, przecież ją znasz big_smile
Ale może czas zacząć działać dla Siebie.
Czy ona analogicznie przyszła by ci z pomocą?

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kontakt po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024