hej mam mały a raczej duży problem... Zacznę może od początku chodzi o jednego mężczyznę znamy sie trochę więcej niż bo pracujemy w tym samym miejscu i prawie codziennie się widujemy... jakis rok temu na poczatku znajomości umówiliśmy się na randke bylo ok ale potem jakoś nic sie dalej nie dzialo i kontakt trochę sie popsul ale udało sie odbudować
ostatnio urządzałam impreze haloween dla znajomych i jego też zaprosiłam... oboje sie upiliśmy i wylądowaliśmy w łóżku... i w tym jest problem bo bardzo nie chciałam żeby wtedy akurat po alkoholu do tego doszło... następnego dnia rozmwaialiśmy ze sobą normalknie jakby nic sie nie stało... ale ja mam teraz okropne wyrzuty sumienia bo bardzo mi sie on podoba i wolałabym żeby było między nami coś wiecej jednak obawiam się że po ostatnim numerze już nic z tego nie wyjdzie... i mam teraz problem bo nie wiem czy z nim o tym porozmawiac czy zostawić ten temat i zyć tak jakby nic sie nie wydarzyło... tylko że to może byc trudne bo chciałabym być dla niego kimś więcej niż tylko koleżanka... pomóżcie bo bardao źle sie czuje z tym co sie stało i nie wiem co mam z tym zrobić...
ile macie lat ?
ja mam 25 a on jest rok młodszy...
Wiesz ja prawdopodobnie na Twoim miejscu, tutaj podkreślam JA i jest to tylko moje osobiste zdanie:). Pogadałabym z nim o tym co się stało w jakimś spokojnym miejscu, starając się jakoś wybadać czy on też coś do mnie czuję wiem że to nie jest łatwe, i trochę to brzmi jak taka paplanina, ale wydaje mi się że jakbym miała chociaż malutką szanse że on może coś jednak czuć do mnie to powiedziałbym mu o swoich uczuciach w stosunku do niego. tym bardziej że nie chciałabym być tylko jego koleżanką pewnie stwierdziłabym że nie mam w takim wypadku nic do stracenia:). Ale to jest tylko moje osobiste odczucie tej sytuacji:)
Może nie udawaj że się nic nie stało i powiedz mu ze źle sie z tym czujesz i nie chciałabyś żeby on o Tobie źle myślał.
'Nic nie stracisz a możesz zyskać' spróbuj może akurat coś z tego będzie ![]()
Popieram dziewczyny. Może jest tak, że on też ma inne podejście do zaczynania znajomości w sypialni i również dla niego to nie było standardowe postępowanie? O ile nie widujecie się co 15 minut w pracy, nie masz wiele do stracenia ![]()
Moim`zdaniem najlepiej , ze sobą szczerze porozmawiać, najlepiej na neutralnym gruncie. życzę powodzenia
Powodzenia
z rozmowie ![]()
właśnie i o tym myślałam tylko ze nie chce go spłoszyć ale z druiej strony moge zyskac
z nim to jest tak ze przez ostatni rok nibvy cos bylo ale nigdy nie dochodzilo do niczego wiecej niz do spedzania razem czasu i przytulania az tu wlasnie ostatnio... i nie mam pojecia co on o tym mysli ale na pewno sie dowiem i dzieki za rady ![]()
no i pogadalam z nim... doszlam do wniosku zeby po prostu powiedziec mu o tym ze zle mi z ty co sie stalo i tyle nie zawalajac dodatkowo tym ze chcialabym zeby z tego bylo cos wiecej ogolnie to i on stwierdzil ze to co sie stalo nie bylo ok i powiedzial ze sie cieszy ze o tym z nim pogadalam i sie normalnie zachowuje a nie z jakimis pretensjami i jeszcze przytuli mnie na pocieszenie
czyli ogolnie jest ok ale wciaz na gruncie znajomych... mam nadzieje ze uda cos wiecej ![]()
12 2009-10-27 17:28:18 Ostatnio edytowany przez edzia8935 (2009-10-27 17:28:46)
To kwestia czasu
. Czasem z najdziwniejszych historii powstają pary
. Trzymam kciuki żeby Ci się udało
Nmzc :d
Witam
Ja osobiście bym znim porozmawiała tylko z początku delikatnie bo może on nić nie pamięta , skoro się upiliście ? a tak bywa