Witam, mam taki dylemat a mianowicie wiem, że mój facet czasami bierze jakieś narkotyki (to tabletki to coś wciągnie ) z kumplami, on oczywiście się do tego nie przyznaje, ale domyśla się że ja wiem. Nie wiem czy z nim o tym pogadać, zabronić czy może nie robić z tym nic. Z jednej strony mówię sobie, że jesteśmy młodzi i mamy prawo korzystać z życia, bawić się i próbować, ale z drugiej strony boję się o niego .
Macie jakieś dobre rady
Pozdrawiam ![]()
Wciąganie to juz chyba raczej nie jest zabawa.
porozmawiaj z nim na ten temat póki nie jest za późno bo jeśli nic nie zrobisz a do niego nie dotrze to może być za późno i stanie się uzależniony.aby się nie załozył z kumplami kto ile wytrzymabo może przedawkować
Narkotyki niszcza mozg, glownie te części odpowiedzialne za altruizm, zasady i za jakiś czas może się okazac ze chłopak jest już innym, obcym Tobie człowiekiem. Na narkotyki jest zawsze jedna odpowiedz. Stanowczy zakaz brania tylko co Ty możesz?
Jesli nie jestes trollem, to rada jest jedna spierniczaj jak najdalej od niego.