Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

1

Temat: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Różnego rodzaju święta w Polsce są dniami ustawowo wolnymi od pracy. Nikt nie pyta o wyznanie, wolne mają wszyscy.

Przyznam się, że osobiście nigdy mi przez myśl nie przeszło zapytać kogoś, czy chce się ze mną przełamać opłatkiem. Jeżeli osoba znalazła się przy świątecznym stole, to niejako z automatu podchodzę do niej i składam życzenia. Bardzo możliwe, że popełniam nietakt, bo ktoś nie chce otrzymać życzeń z okazji nie swojego święta, a tym bardziej przyjmować symbolu religijnego (opłatek), który dla niego nic nie znaczy.

Jakie Wy macie zdanie o uczestniczeniu w obrzędach świątecznych przez ludzi niewierzących?
Czy czujecie niechęć do przełamania się opłatkiem z kimś niewierzącym?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

dla mnie swieta moga nie istniec
nie trawie tych swita, zwykle wyjezdzam i wracam w styczniu

3

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ja jestem niewierzaca i oplatkiem lamac sie moge. W ogole uwielbiam smak oplatka, jak bylam mala to wyzeralam caly nawet na klasowych wigiliach big_smile
Wiesz, moja rodzina nie przywiazuje wagi do wiary. O ile chrzest i komunie mam to dla mnie i rodziny byla to taka formalna uroczystosc i juz. Nikt mi nie tlumaczyl wiary. W gimnazjum przestalam chodzic na religie bo sama stwierdzilam ze to strata czasu, rodzice uszanowali moja decyzje.
Swieta u mnie w domu nie mialy i nie maja dla mnie teraz wymiaru religijnego. Dla mnie to milo spedzony czas, rodzina, bliska osoba, odpoczynek, piekne dekoracje (to rodzinna tradycja, do dekoracji przywiazujemy wielka wage), dobrze jedzenie, prezenty big_smile , swiateczne piosenki. Taki czas milosci i ciepla, ja kocham tez swiateczne zakupy - normalnie moj zakupoholizm przed swietami siega zenitu.
To dla nas sa swieta. Tak samo z oplatkiem - zwykle skladanie zyczen. Jak np na urodzinach. I nie czuje sie urazona wink

4

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Dla mnie swieta to czysta i cudowna komercja. Prezenty, choinka, dekoracje, spiewanie, pyszne jedzenie.

5

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Nie rozumiem sensu tego pytania. Czy masz zamiar biegać po ulicy z opłatkiem i zaczepiać ludzi celem "przełamania się"? Lotność mojego umysłu podpowiada mi, że zapewne nie. Jeśli więc chodzi ci o wigilijną wieczerzę w domu, to z czym masz problem? Jeśli ktoś bierze udział w religijnej uroczystości, to jego zmartwienie czy jakiś element wierzeń czy tradycji go urazi. Nie ma w tej materii obowiązku. Zresztą nawet radykalny ateista czy członek innego wyznania nie musi brać do ręki opłatka, a sam fakt wymiany życzeń czy uścisku ręki nie wywoła w nim szoku. W firmie z którą współpracuję utarło się, że ostatniego dnia jak jesteśmy w pracy urządzamy "śledzika" czy "jajeczko". Szczerze mówiąc nie wiem czy wszyscy są katolikami albo choć wierzącymi. Spotykamy się, bo chcemy i składamy sobie życzenia, dzielimy się opłatkiem. Jakby kogoś to raziło, to przecież może nie przyjść albo choć nie brać tego opłatka do ręki. Zacytuję ci słowa pewnego Żyda:

Co więcej, obserwowanie chrześcijan, świętujących swoje chrześcijaństwo, sprawia mi przyjemność. Dla zakorzenionego w judaizmie Żyda, chrześcijanie zakorzenieni w ich tożsamości są błogosławieństwem, a nie problemem. W religijnym żydowskim domu, w jakim dorastałem, moja rodzina siadała  - mężczyźni w swoich jarmułkach - i oglądała Pasterkę z Watykanu, pokazywaną w telewizji w każdą wigilię.[...]Dlatego właśnie zamiast obawiać się Bożego Narodzenia, czekam na nie. Tym, czego obawia się Żyd piszący te słowa, jest Ameryka  przestająca obchodzić święta Bożego Narodzenia.

6 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-12-21 16:20:47)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:

Nie rozumiem sensu tego pytania. Czy masz zamiar biegać po ulicy z opłatkiem i zaczepiać ludzi celem "przełamania się"? Lotność mojego umysłu podpowiada mi, że zapewne nie. Jeśli więc chodzi ci o wigilijną wieczerzę w domu, to z czym masz problem? Jeśli ktoś bierze udział w religijnej uroczystości, to jego zmartwienie czy jakiś element wierzeń czy tradycji go urazi. Nie ma w tej materii obowiązku. Zresztą nawet radykalny ateista czy członek innego wyznania nie musi brać do ręki opłatka, a sam fakt wymiany życzeń czy uścisku ręki nie wywoła w nim szoku. W firmie z którą współpracuję utarło się, że ostatniego dnia jak jesteśmy w pracy urządzamy "śledzika" czy "jajeczko". Szczerze mówiąc nie wiem czy wszyscy są katolikami albo choć wierzącymi. Spotykamy się, bo chcemy i składamy sobie życzenia, dzielimy się opłatkiem. Jakby kogoś to raziło, to przecież może nie przyjść albo choć nie brać tego opłatka do ręki. Zacytuję ci słowa pewnego Żyda:

Co więcej, obserwowanie chrześcijan, świętujących swoje chrześcijaństwo, sprawia mi przyjemność. Dla zakorzenionego w judaizmie Żyda, chrześcijanie zakorzenieni w ich tożsamości są błogosławieństwem, a nie problemem. W religijnym żydowskim domu, w jakim dorastałem, moja rodzina siadała  - mężczyźni w swoich jarmułkach - i oglądała Pasterkę z Watykanu, pokazywaną w telewizji w każdą wigilię.[...]Dlatego właśnie zamiast obawiać się Bożego Narodzenia, czekam na nie. Tym, czego obawia się Żyd piszący te słowa, jest Ameryka  przestająca obchodzić święta Bożego Narodzenia.

Oczywiście dobrze podpowiedziała Ci lotność Twojego umysłu i doskonale zauważyłeś, że sytuacja mogłaby być niezręczna (między innymi) w zakładzie pracy.
W przedsiębiorstwie, którego właściciel co roku zaprasza na mszę w intencji firmy, organizuje wigilię zakładową, itp., a pracują różni ludzie nie obejdzie się bez komentarzy i plotek. Zatrudnieni uczestniczą w organizowanych przez szefa uroczystościach, bo boją się o etat, ale po kątach wyrażają niezadowolenie. Znając przekonania kilku osób, zaczynam mieć opory przed przełamaniem się z nimi opłatkiem. Z drugiej strony ich przekonania nie przeszkadzały im w przyjęciu finansowego prezentu od szefa z okazji świąt.

W kontekście wypowiedzi Żyda, którą przytoczyłeś, mogę napisać tylko jedno - naród bez ziemi przetrwa, bez tożsamości nie. Nikt lepiej niż Żydzi nie ma tej świadomości. (No, może jeszcze Polacy;)

edit:
Poprawka wyrazu "kąty". "Kątach" - zakamarkach, nie "kontach" bankowych! Czy ja muszę wszystko sprowadzać do wysokości uposażenia;)

7

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
NinaLafairy napisał/a:

Dla mnie swieta to czysta i cudowna komercja. Prezenty, choinka, dekoracje, spiewanie, pyszne jedzenie.

Dla mnie tez a teksty o duchowosci jako niewierzaca czasem mnie denerwuja (o ile sa w momentach oczywiscie zbednych, np wczoraj wypowiedz ksiedza przy temacie wycieczek zagranicznych). Ale ja te komercje lubie, jest weselej smile

8

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
ewka3 napisał/a:

Różnego rodzaju święta w Polsce są dniami ustawowo wolnymi od pracy. Nikt nie pyta o wyznanie, wolne mają wszyscy.

Przyznam się, że osobiście nigdy mi przez myśl nie przeszło zapytać kogoś, czy chce się ze mną przełamać opłatkiem. Jeżeli osoba znalazła się przy świątecznym stole, to niejako z automatu podchodzę do niej i składam życzenia. Bardzo możliwe, że popełniam nietakt, bo ktoś nie chce otrzymać życzeń z okazji nie swojego święta, a tym bardziej przyjmować symbolu religijnego (opłatek), który dla niego nic nie znaczy.

Jakie Wy macie zdanie o uczestniczeniu w obrzędach świątecznych przez ludzi niewierzących?
Czy czujecie niechęć do przełamania się opłatkiem z kimś niewierzącym?

Wigilia Bożego Narodzenia i w ogóle te święta, oprócz duchowej strony, ważnej dla wierzących chrześcijan, niosą ze sobą wartość tradycji będącej równocześnie elementem tożsamości narodowej.
Nie wspominam już o komercyjnej stronie, bo to zupełnie inna sprawa.
W związku z tym, dzielenie się opłatkiem, jako przejaw kultywowania tradycji, moim zdaniem jest naturalne zarówno dla wierzących, jak i niewierzących.
Kto więc uczestniczy w "opłatkowym"  spotkaniu przedświątecznym dobrowolnie, zakładamy, że chce przełamać się z innymi nie bacząc na wyznawany światopogląd.
Wzbranianie się przez wierzącego przed podzieleniem się opłatkiem z niewierzącym świadczyłoby jedynie o faryzejskim stosunku do wiary, a nie tym właściwym, głoszonym przez Ewangelię.
Gdy zaś niewierzący demonstruje niechęć do "przełamania się", nasuwa się pytanie, po co w takim razie zjawił się na takim spotkaniu?

9

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:

Dla mnie tez a teksty o duchowosci jako niewierzaca czasem mnie denerwuja (o ile sa w momentach oczywiscie zbednych, np wczoraj wypowiedz ksiedza przy temacie wycieczek zagranicznych)

W takim razie musisz zacisnąć zęby i cierpieć smile To święto wierzących chrześcijan więc duchowni będą mówić o duchowości ile zechcą. Dla niewierzących to tak naprawdę dwa dni ekstra wolnego i tyle. Dla nich wyjazd na wycieczkę w ciepłe kraje, to faktycznie może i najlepszy pomysł. Lepsze to niż hipokryzja owczego spędu przy ateistycznej wigilii.

10 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-12-21 21:00:50)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

Dla mnie tez a teksty o duchowosci jako niewierzaca czasem mnie denerwuja (o ile sa w momentach oczywiscie zbednych, np wczoraj wypowiedz ksiedza przy temacie wycieczek zagranicznych)

W takim razie musisz zacisnąć zęby i cierpieć smile To święto wierzących chrześcijan więc duchowni będą mówić o duchowości ile zechcą. Dla niewierzących to tak naprawdę dwa dni ekstra wolnego i tyle. Dla nich wyjazd na wycieczkę w ciepłe kraje, to faktycznie może i najlepszy pomysł. Lepsze to niż hipokryzja owczego spędu przy ateistycznej wigilii.

A co zlego w ateistycznej wigilii? Moj maz, ja, moi rodzice i  moj przyjaciel jestesmy ateistami. Podczas gdy moi znajomi wyznaja jakies dziwaczne wiary, ktore albo sami wymyslili, albo niby to sa katolikami czy innymi, ale interpretuja jak chca. I wszyscy my i tak mamy ozdoby swiateczne i wigilie wink
To tylko zabawa.

11

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

U nas sie lamie oplatkiem - ze zwierzetami tez. Teraz tylko psy, ale niedawno byl jerzyk. Siostrze pewnie przed swietami cos ludzie przyniosa -ptaka albo kota....

12 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-12-22 00:57:23)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ja nie mam problemów z łamaniem się opłatkiem jak i nie jest dla mnie problemem pomodlenie się za kogoś kto wierzył, czy wyprawa na mszę dedykowaną bliskiemu zmarłemu. Modle się za tą osobę nie za siebie. A święta poniekąd stały się nie tylko momentem religijnym, ale dla wielu ludzi chwilą spotkań z bliskimi, nie widzę problemu by złożyć czy przyjąć życzenia w tym okresie mimo że sama nie wierzę. Skoro cała moja rodzina jest wierząca to trudno żebym wywaliła pupę w ich stronę, nie chcieliby tego.

13

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
NinaLafairy napisał/a:

A co zlego w ateistycznej wigilii? Moj maz, ja, moi rodzice i  moj przyjaciel jestesmy ateistami. Podczas gdy moi znajomi wyznaja jakies dziwaczne wiary, ktore albo sami wymyslili, albo niby to sa katolikami czy innymi, ale interpretuja jak chca. I wszyscy my i tak mamy ozdoby swiateczne i wigilie wink
To tylko zabawa.

Złego nic. Śmiesznego dużo. Ateistyczną Wielkanoc też urządzacie? A co z ateistyczną Chanuką, Paschą, a może dałoby się zrobić ateistyczny Ramadan czy hadżdż? Byłbym zapomniał, 6 stycznia będzie okazja do powtórki imprezy wigilijnej zgodnie z kalendarzem juliańskim jakim posługują się prawosławni. No i nie zapominajmy o Dniu Dziękczynienia szczególnie, że na drugi dzień jest super Czarny Piątek! Także okazji do imprezowania moc... Bareja w grobie przewraca się ze śmiechu.

14

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Aco w tym bardziej smiesznego niz obchodzenie Bozego Narodzenia? Ktorego boga obchodzisz? Mitry?
W Danii nie ma problemu - obchodzi sie Jul. I nie ma Mikolaja tylko julemanden.
A ja ochodze przesilenie zimowe. Rownie dobra okazja jak kazda inna.

15

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Jak to co jest w tym śmiesznego? Że ludzie wierzący obchodzą swoje święta, to jest normalne, za to ateiści odżegnując się od wiary i zabobonów nie potrafili do tej pory wymyśleć sobie jakiejś swojej świeckiej okazji do bibki czy rodzinnego spotkania. No to jest właśnie śmieszne. Komuniści przynajmniej czuli bluesa i zwalczając religię proponowali ludziom jakieś zamienniki świąt religijnych w postaci świąt państwowych czy partyjnych. Bezideowy ateizm nawet tego nie potrafi tylko zbiera się w kupy siłą bezwładności w święta religijne. Zabawne jest to bardzo dlatego pytam czemu w wigilię Bożego Narodzenia chrześcijan obrządku zachodniego, a nie w Chanukę? Albo czerpiąc garściami z religijnych zabobonów zacząć imprezę w Chanukę, a skończyć w prawosławną wigilię. Taaaka impreza...

16

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Snake - tak samo jest smieszne ze chrzescijanie nie potrafili sobie wymyslic wlasnego swieta, tylko obchodza urodziny Mitry, Horusa, Kryszny, Dionizosa i calej masy innych bogow, oraz rzymskie Sol Invictus. Zawlaszczone z data i sposobem obchodzenia. Jak pisalam - w danii obchodzi sie jul - starszy niz chrzescijanstwo. Ja prywatnie obchodze przesilenie zimowe. I smiesza mnie chrzescijanie, ktorzy uwazaja to swieto za swoje. Nie potrafili wymyslec nic nowego?

17

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ale w przypadku zabobonów jest to wręcz naturalne big_smile Jak się wierzy w zabobony, to nawet lepiej przywłaszczyć czyjś zabobon jeśli jest dobry i popularny. Od światłego ateizmu spodziewałbym się czegoś bardziej odkrywczego.

18

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A co zlego w ateistycznej wigilii? Moj maz, ja, moi rodzice i  moj przyjaciel jestesmy ateistami. Podczas gdy moi znajomi wyznaja jakies dziwaczne wiary, ktore albo sami wymyslili, albo niby to sa katolikami czy innymi, ale interpretuja jak chca. I wszyscy my i tak mamy ozdoby swiateczne i wigilie wink
To tylko zabawa.

Złego nic. Śmiesznego dużo. Ateistyczną Wielkanoc też urządzacie? A co z ateistyczną Chanuką, Paschą, a może dałoby się zrobić ateistyczny Ramadan czy hadżdż? Byłbym zapomniał, 6 stycznia będzie okazja do powtórki imprezy wigilijnej zgodnie z kalendarzem juliańskim jakim posługują się prawosławni. No i nie zapominajmy o Dniu Dziękczynienia szczególnie, że na drugi dzień jest super Czarny Piątek! Także okazji do imprezowania moc... Bareja w grobie przewraca się ze śmiechu.

tym razem calkowicie zgadzam sie ze Snakiem. Albo rybki albo pipki. Jak ktos w Boga i Jezusa nie wierzy niech obchodzi swieto Dziada Mroza czy jak mu tam dano, Mikolajki, itp.
Ateistyczna Wigilia to jak bezkofeinowa kawa. Albo piwo bezalkoholowe. Taki pic na wode.

19

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ja przemyslalam sprawe i faktycznie bede swietowac narodziny boga. Najsympatyczniejszego z tych co urodziny  obchodza 25 grudnia. Dionizosa. Zacne winko juz mam.
Nalezy czerpac z tradycji, zwlaszcza tych dobrych.

20

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
femte napisał/a:

Ja przemyslalam sprawe i faktycznie bede swietowac narodziny boga. Najsympatyczniejszego z tych co urodziny  obchodza 25 grudnia. Dionizosa. Zacne winko juz mam.
Nalezy czerpac z tradycji, zwlaszcza tych dobrych.

Dobry bog ten Dionizos:) moznaby go czcic nawet czesciej:)) Ale Jezus tez winko lubil, wiec tez zalowac sobie nie bedziemy:)

21

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ja Wigilii nie obchodzę. Nie czuję takiej potrzeby.  Dla mnie Wigilia to jak kumulacja określonych potraw w jednym dniu - taki "Dzień Szefa Kuchni".

No ok, z prezentami. big_smile

Tyle, że bardzo irytuje mnie współczucie i usilne próby udowadniania, ze ktoś tam będzie o mnie pamiętał w tym dniu. No sorry, ale dziękuję za współczucie tongue To był mój wybór tongue

22

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Mussuka napisał/a:

Ale Jezus tez winko lubil, wiec tez zalowac sobie nie bedziemy:)

Ha! On przemieniał wodę w wino kiedy impreza traciła na blasku z powodu niedopatrzenia gospodarzy. To musiał być przegość...

23

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Iceni napisał/a:

Ja Wigilii nie obchodzę. Nie czuję takiej potrzeby.  Dla mnie Wigilia to jak kumulacja określonych potraw w jednym dniu - taki "Dzień Szefa Kuchni".

Iceni, ale to od tradycji ciutke zalezy i zaangazowania pani domu. Nie w kazdej rodzinie obchodzacej Wigilie wazny jest jedynie zastawiony 12-ma potrawami stol. Chociaz na pewno dodaje uroku i smaczku:)oraz niebianskich zapachow:)

24

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Ale Jezus tez winko lubil, wiec tez zalowac sobie nie bedziemy:)

Ha! On przemieniał wodę w wino kiedy impreza traciła na blasku z powodu niedopatrzenia gospodarzy. To musiał być przegość...

wlasnie:) a nam wtrzemiezliwosc teraz nakazuja.

juz starozytni chrzescijanie odkryli ponadczasowa prawde, ze rybka lupi plywac:)

25 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-22 17:14:48)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

Dla mnie tez a teksty o duchowosci jako niewierzaca czasem mnie denerwuja (o ile sa w momentach oczywiscie zbednych, np wczoraj wypowiedz ksiedza przy temacie wycieczek zagranicznych)

W takim razie musisz zacisnąć zęby i cierpieć smile To święto wierzących chrześcijan więc duchowni będą mówić o duchowości ile zechcą. Dla niewierzących to tak naprawdę dwa dni ekstra wolnego i tyle. Dla nich wyjazd na wycieczkę w ciepłe kraje, to faktycznie może i najlepszy pomysł. Lepsze to niż hipokryzja owczego spędu przy ateistycznej wigilii.

W takim razie Ty musisz zacisnac zeby i cierpiec ze mamy prawo urzadzic sobie ateistyczna wigilie i mowic ze dla nas to tylko jedzenie, dekoracje, prezenty i nic wiecej. Robimy bo lubimy i bedziemy o tym mowic ile chcemy smile ba. Nawet przy tej ateistycznej wigilii w rozmowach mowimy wprost ze nie wierzymy. I w tym czasie nie jedziemy do cieplych krajow, patrz, jacy okropni niewierzacy  w hipokryci wink  i mowimy o tym ile chcemy, to tez nasze swieto bo tak sobie ustalilismy. Okropne, co?
A zrobilismy sobie z tego swieto rodzinne. Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic. Swieto barszczu, uszek, prezentow, dekoracji i choinki. I dalej grzeszymy, onzarstwo, chciwosc, lenistwo, pijanstwo, seks bez slubu, bluznierstwa i wypieranie sie nieistniejacego boga wink wiesz, my sie przynajmniej do tego PRZYZNAJEMY. A jak niby katolik zyje od x lat bez slubu i udaje poboznego a mi cos probuje wypominac to mnie skreca.... Ze smiechu. Ot przyklad obchodzacej wigilie wiekszosci katolikow wink

Femte - nie przegadasz, on zawsze musi powiedziec cos jako ostatni chocby i to bylo najbardziej idotyczne wink

26

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:

Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic.

A czy ktoś zabrania? wink
Snake (i nie tylko on) napisał tylko, że to trochę śmieszne. Bo takie jest.

27 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-22 17:35:56)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
luc napisał/a:
kammiś napisał/a:

Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic.

A czy ktoś zabrania? wink
Snake (i nie tylko on) napisał tylko, że to trochę śmieszne. Bo takie jest.

Dlaczego? Smieszne by bylo gdybysmy szli na pasterke. Ale nie idziemy. Co jest smieszne? Ze lubimy dekoracje i choinke? Ze chcemy sie najesc dobrych rzeczy i przez dwa dni nie myslec o diecie (kobiety)? Albo posluchac piosenek w ktorych spiewa sie o tym ze chce sie faceta na swieta albo ze ma padac snieg? Albo ze chce sie dawac sobie prezenty? Nie udajemy niczego, jest to w pelni ateistyczne.

Oj, co do Snake'a - nie podoba mi sie ton jego wypowiedzi wiec odpowiadam mu w podobnym tonie. W kontaktach moedzyludzkich wyznaje zasade oko za oko wink albo "jezeli ktos wymierza ci policzek, oddaj mu tak samo" jak juz jestesmy w tematyce religijnej big_smile
Inni pisza innym tonem, wiec i odpowiem im grzeczniej wink
Luc - a nie uwazasz za smieszne tego ze spora czesc katolikow na co dzien zyje tak jak my, ateisci, z ta tylko roznica ze co jakis czas chodza do kosciola? Bo dla mnie to wlasnie jest bardzo smieszne. To przestrzegaja tych zasad czy nie?

28

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:

Co jest smieszne? Ze lubimy dekoracje i choinke? Ze chcemy sie najesc dobrych rzeczy i przez dwa dni nie myslec o diecie (kobiety)? Albo posluchac piosenek w ktorych spiewa sie o tym ze chce sie faceta na swieta albo ze ma padac snieg? Albo ze chce sie dawac sobie prezenty? Nie udajemy niczego, jest to w pelni ateistyczne.

Wigilia ateistyczna. To jest śmieszne. Nic poza tym. Każdy spędza ten czas jak chce.

29

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
luc napisał/a:
kammiś napisał/a:

Co jest smieszne? Ze lubimy dekoracje i choinke? Ze chcemy sie najesc dobrych rzeczy i przez dwa dni nie myslec o diecie (kobiety)? Albo posluchac piosenek w ktorych spiewa sie o tym ze chce sie faceta na swieta albo ze ma padac snieg? Albo ze chce sie dawac sobie prezenty? Nie udajemy niczego, jest to w pelni ateistyczne.

Wigilia ateistyczna. To jest śmieszne. Nic poza tym. Każdy spędza ten czas jak chce.

Dobrze, to nazwijmy to przyjeciem z barszczem, prezentami i choinka. Pasuje? Nazwa jest nam obojetna.
PS. Edytowalam poprzedni post i zadalam pytanie. Bylabym wdzieczna za odpowiedz.

30

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:

Luc - a nie uwazasz za smieszne tego ze spora czesc katolikow na co dzien zyje tak jak my, ateisci, z ta tylko roznica ze co jakis czas chodza do kosciola? Bo dla mnie to wlasnie jest bardzo smieszne. To przestrzegaja tych zasad czy nie?

Nie uważam tego za śmieszne. Uważam za przykre i żałosne.

kammiś napisał/a:

Dobrze, to nazwijmy to przyjeciem z barszczem, prezentami i choinka. Pasuje? Nazwa jest nam obojetna

Ani mi to pasuje, ani przeszkadza. Mnie też jest obojętne jak inni nazywają swoje świętowanie.
Jednakowoż "wigilia ateistyczna" mnie śmieszy.

31

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:

W takim razie Ty musisz zacisnac zeby i cierpiec ze mamy prawo urzadzic sobie ateistyczna wigilie i mowic ze dla nas to tylko jedzenie, dekoracje, prezenty i nic wiecej. Robimy bo lubimy i bedziemy o tym mowic ile chcemy smile ba. Nawet przy tej ateistycznej wigilii w rozmowach mowimy wprost ze nie wierzymy. I w tym czasie nie jedziemy do cieplych krajow, patrz, jacy okropni niewierzacy  w hipokryci wink  i mowimy o tym ile chcemy, to tez nasze swieto bo tak sobie ustalilismy. Okropne, co?

Nie, już przecież pisałem, że nie. Tylko kapeczkę śmieszne ale musisz wybaczyć słabostki starszego spaślucha, że lubi się pochichotać. Cóż mu pozostało big_smile

kammiś napisał/a:

A zrobilismy sobie z tego swieto rodzinne. Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic.

Jak wyżej.

kammiś napisał/a:

A jak niby katolik zyje od x lat bez slubu i udaje poboznego a mi cos probuje wypominac to mnie skreca.... Ze smiechu. Ot przyklad obchodzacej wigilie wiekszosci katolikow wink

A któż jest bez grzechu? Nie wiem czy jest jakiś święty katolicki, który nie nagrzeszył za życia. Dlatego zostali świętymi, a nie aniołami.

kammiś napisał/a:

Oj, co do Snake'a - nie podoba mi sie ton jego wypowiedzi wiec odpowiadam mu w podobnym tonie. W kontaktach moedzyludzkich wyznaje zasade oko za oko wink albo "jezeli ktos wymierza ci policzek, oddaj mu tak samo" jak juz jestesmy w tematyce religijnej big_smile
Inni pisza innym tonem, wiec i odpowiem im grzeczniej

Oj tam, oj tam. Troszkę wystarczyło cię docisnąć, a już zrobiłaś się bardziej ludzka i jaką ładną poradę dałaś forumowiczce. Jeszcze trochę nad tobą popracować i wyjdziesz na ludzi smile

32

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:

Troszkę wystarczyło cię docisnąć, a już zrobiłaś się bardziej ludzka i jaką ładną poradę dałaś forumowiczce. Jeszcze trochę nad tobą popracować i wyjdziesz na ludzi smile

I Snake będzie miał zasługi w niebiesiech, albo w innych ateistycznych przestworzach wink

33

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Trzeba sobie w pewnym wieku zacząć wyrabiać plusy dodatnie wink

34 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-22 19:19:34)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Snake napisał/a:
kammiś napisał/a:

W takim razie Ty musisz zacisnac zeby i cierpiec ze mamy prawo urzadzic sobie ateistyczna wigilie i mowic ze dla nas to tylko jedzenie, dekoracje, prezenty i nic wiecej. Robimy bo lubimy i bedziemy o tym mowic ile chcemy smile ba. Nawet przy tej ateistycznej wigilii w rozmowach mowimy wprost ze nie wierzymy. I w tym czasie nie jedziemy do cieplych krajow, patrz, jacy okropni niewierzacy  w hipokryci wink  i mowimy o tym ile chcemy, to tez nasze swieto bo tak sobie ustalilismy. Okropne, co?

Nie, już przecież pisałem, że nie. Tylko kapeczkę śmieszne ale musisz wybaczyć słabostki starszego spaślucha, że lubi się pochichotać. Cóż mu pozostało big_smile

kammiś napisał/a:

A zrobilismy sobie z tego swieto rodzinne. Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic.

Jak wyżej.

kammiś napisał/a:

A jak niby katolik zyje od x lat bez slubu i udaje poboznego a mi cos probuje wypominac to mnie skreca.... Ze smiechu. Ot przyklad obchodzacej wigilie wiekszosci katolikow wink

A któż jest bez grzechu? Nie wiem czy jest jakiś święty katolicki, który nie nagrzeszył za życia. Dlatego zostali świętymi, a nie aniołami.

kammiś napisał/a:

Oj, co do Snake'a - nie podoba mi sie ton jego wypowiedzi wiec odpowiadam mu w podobnym tonie. W kontaktach moedzyludzkich wyznaje zasade oko za oko wink albo "jezeli ktos wymierza ci policzek, oddaj mu tak samo" jak juz jestesmy w tematyce religijnej big_smile
Inni pisza innym tonem, wiec i odpowiem im grzeczniej

Oj tam, oj tam. Troszkę wystarczyło cię docisnąć, a już zrobiłaś się bardziej ludzka i jaką ładną poradę dałaś forumowiczce. Jeszcze trochę nad tobą popracować i wyjdziesz na ludzi smile

Porade dalam nie po ludzku, tylko ze swojej wredoty - bo ludzie pieprzyli glupoty, a bardzo lubie to ludziom pokazywac wink jak pewnie zauwazyles czytajac wyraznie napisalam im ze glupoty, nieskladne i prawnie watpliwe pisza. Wiec to byla czysta przyjemnosc smile jakby tych glupot nie pisali to bym tam sie ani slowem nie odzywala, bo nie byloby nad czyja niewiedza sie popastwic a za darmo bez pastwienia to zadna rozrywka wink
Zle interpretujesz moje slowa, drogi stary Snake'u, trzeba bylo zwrocic uwage na te slowa:

No i przede wszystkim NIEPRAWDA jest ze moze zadac alimentow tylko jesli rozwod bylby z orzeczeniem o winie. Nie "orzeczenie winy daje mozliwosc alimentow" bo bez orzekania o winie takze....
To jest tak: ten ktorego to byla wina nie moze miec roszczenia o alimenty, ale jesli byl bez orzekania - roszczenie przysluguje obu stronom.
Nie wprowadzajcie dziewczyny w blad.... Prawo rodzinne i opiekuncze jest proste jak budowa cepa a pokomplikowaliscie.
(bez wchodzenia w dywagacje, czy był szują czy nie, bo nikogo to interesować nie będzie i bez gadania że "bez orzekania o winie to branie na siebie połowę winy" bo większej bzdury nie słyszałam)

Takze, Snake, nadzieja umarla, dalej ta sama wredna wyniosla Kamila ktora odpowiedziala tylko dlatego zeby komus wypomniec ze jesli o prawo chodzi to jest zwyczajnie rzecz biorac glupi....
Swoja droga dlaczego na forum prawnym wypowiada sie tyle osob ktore robia bledy rzeczowe i wprowadzaja innych w blad? Toz to pod wzgledem prawnych idioci. Nie moglam sobie darowac zeby idiotom nie pokazac ze nie maja racji. zero humanitaryzmu we mnie i bezinteresownej pomocy nadal wink
W tym aspekcie nagrody w niebie nie dostaniesz wink chyba ze podpusciles mnie do zlosliwosci to cos od diabelka wink
Wiesz kiedy na studiach najczesciej zabieram glos? Kiedy ktos pieprzy od rzeczy albo nie moze z siebie wydukac odpowiedzi. Chlopakom daruje, jak kto jest laska, to nie moge sie powstrzymac big_smile tutaj zadzialalo tak samo wink
W pracy mialam to samo - szybko sie ogarnelam, starsza stazem byla mniej wydajna i nie moglam sie powstrzymac zeby pan posel tego nie zauwazyl wink taka mala wredotka ze mnie wink ale jak plusuje?  no ba! big_smile

Rozsmieszyla mnie Twoja naiwnosc ze ja mialabym zrobic sie bardziej ludzka? Ludzka jestem tylko dla najblizszych przyjaciol, rodziny, wykladowcow czy przelozonych (na stazach czy jak pracowalam), no i dla ladnych panow jak jakis zasluzy (nie mylic z podrywaniem, to nie to samo). Wiec nie trafiles wink

35

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Kammiś - bez urazy, ale strasznie dziecinna jesteś. Nawet bardziej niż dotychczas mi się wydawało.
Plus to co już kiedyś wcześniej pisałam - brak Ci dystansu.

36

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
luc napisał/a:

Kammiś - bez urazy, ale strasznie dziecinna jesteś. Nawet bardziej niż dogtychczas mi się wydawało.
Plus to co już kiedyś wcześniej pisałam - brak Ci dystansu.

Oj nie, ja sobie lubie ze Snake'iem rozmawiac w bardzo specyficzny sposob wink lubie po prostu niektorych ludzi draznic, nawet jak mam pisac nie to co mysle.

37

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Przypominam, że off top jest sprzeczny z naszym regulaminem, dlatego bardzo proszę o powrót do głównego tematu wątku. Od tej chwili wszystkie posty, które nie będą z nim powiązane, zostaną usunięte, a ich autor może otrzymać upomnienie.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

38

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Małpa69 napisał/a:

Ja nie mam problemów z łamaniem się opłatkiem jak i nie jest dla mnie problemem pomodlenie się za kogoś kto wierzył, czy wyprawa na mszę dedykowaną bliskiemu zmarłemu. Modle się za tą osobę nie za siebie. A święta poniekąd stały się nie tylko momentem religijnym, ale dla wielu ludzi chwilą spotkań z bliskimi, nie widzę problemu by złożyć czy przyjąć życzenia w tym okresie mimo że sama nie wierzę. Skoro cała moja rodzina jest wierząca to trudno żebym wywaliła pupę w ich stronę, nie chcieliby tego.

Takim zachowaniem nie tylko okazujesz szacunek bliskim i ich przekonaniom, ale też przejawiasz tolerancję.
Święta to nie tylko opłatek, kolęda, prezenty, choinka i dwanaście wigilijnych potraw, to przede wszystkim czas pojednania. Nikt nikogo nie zmusza, żeby hołdował nie swoim bogom, pokój, to też dobry powód do radości, choćby trwał tylko dwa dni i tylko w niektórych.

39 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-12-22 23:27:08)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
ewka3 napisał/a:

Święta to nie tylko opłatek, kolęda, prezenty, choinka i dwanaście wigilijnych potraw, to przede wszystkim czas pojednania. Nikt nikogo nie zmusza, żeby hołdował nie swoim bogom, pokój, to też dobry powód do radości, choćby trwał tylko dwa dni i tylko w niektórych.

Ładnie napisane, Ewka. ;p Ateiści też mają prawo do "świętowania" z rodziną. Mogą miło, radośnie spędzić czas z najbliższymi i cieszyć się swoją obecnością, chociaż tyle. wink

40

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Jezus nie bez kozery przemienial wino w wode. Dionizos urodzil sie 25 lutego, z dziewicy, byl powieszony na palu lub ukrzyzowany- sa znane jegó wizerunki na krzyzu. Zmartwychwstal.
Jak widac nihil novi sub sole.
Wigilia polska jest zjawiskiem kulturowym, z religia ma tyle wspolnego co dyngus. Inne katolickie narody jej nie obchodza. Wiec jako kulturowa spuscizne warto kultywowac.
Akurtat te swieta sa przyjemne. mimo ze przymusowe. Ja bym wolala swiatowac dzisiaj -najkrotszy dzien. Ale roboty od cholery.
najgorszym swietem bylo zawsze dla mnie Boze Cialo. Utrudnienia w ruchu, wszystko pozamykane, od szostej walenie mlotkami przy budowie oltarzy, proby mikrofonow i przymusowe wysluchiwanie wszystkich modlow z kilku przystankow, nie wiem jak to sie nazywa.
Raz umowilismy sie ze znajomymi na trening,mialam naped do zajaca. O piatej rano, bo lato i goraco. Najpierw jak juz wracalam i jechalam przez wies, to mi sie facet w stroju ministranta rzucil na maske i wrzeszczal ze przejechac nie moge bo procesja. Od kiedy ministranci maja prawo kierowac ruchem drogowym? Potem juz w miescie zlapali mnie panowie policjanci. gesto sie tlumaczyli ze maja prikaz wszystkich zatrzymywac i obrzydzac jazde w swieto. No i na moim osiedlu glowna droga zamknieta na pare godzin.

41

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

No, ale przeciez ta wigilia ateistyczna to wcale nie ma byc powazna. Co niby w tym powaznego?
Moja babcia, moja prababcia przygotowywaly wigilie. Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich. Dlatego, ze te a nie inne swieta to mile wspomienia , ktore odtwarzam.
Lubie choinke, ozdoby, zapachy ze swiatecznego targu, koledy dobiegajace z zabytkowego kosciola. Lubie zabobony i lubie basnie.
To po prostu siedzi gleboko w moich korzeniach, te zwyczaje swiateczne i nie tylko. Moja prababka byla czarownica w swojej wiosce, moja babcia do dzis wierzy w rozne dziwne zaklecia.
Swieta, czary, zabobony sa fajne tak samo jak Harry Potter - co znaczy, ze bede sie tym cieszyc, ale nie pobiegne glowa do przodu na barierke miedzy peronem 9 i 10 wink

42

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

a czasem trzeba...

43

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
NinaLafairy napisał/a:

No, ale przeciez ta wigilia ateistyczna to wcale nie ma byc powazna. Co niby w tym powaznego?
Moja babcia, moja prababcia przygotowywaly wigilie. Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich. Dlatego, ze te a nie inne swieta to mile wspomienia , ktore odtwarzam.
Lubie choinke, ozdoby, zapachy ze swiatecznego targu, koledy dobiegajace z zabytkowego kosciola. Lubie zabobony i lubie basnie.
To po prostu siedzi gleboko w moich korzeniach, te zwyczaje swiateczne i nie tylko. Moja prababka byla czarownica w swojej wiosce, moja babcia do dzis wierzy w rozne dziwne zaklecia.
Swieta, czary, zabobony sa fajne tak samo jak Harry Potter - co znaczy, ze bede sie tym cieszyc, ale nie pobiegne glowa do przodu na barierke miedzy peronem 9 i 10 wink

Dokladnie! Wigilia jest po to zeby sie cieszyc i ma byc WESOLO. Po to to robimy.

44

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
NinaLafairy napisał/a:

Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich.

Jeden maleńki off-top ale już mnie oczy bolą.
Ninoczko, według zabobonów języka polskiego (nie Polskiego) są co najwyżej święta żydowskie czy muzułmańskie. Tak jak nie musisz pisać - święta Katolickie. W zależności od kontekstu możesz pisać co prawda Żyd - członek narodu ale żyd - wyznawca religii. Nie każdy Żyd jest bowiem żydem smile Muzułmanin, to zawsze wyznawca religii więc pomijając początek zdania możesz pisać tak samo jak: luteranin, katolik, prawosławny, żyd. Wiem, że te obce języki mogą namieszać w głowie aczkolwiek silisz się na pisanie po polsku, na polskim forum więc warto byłoby troszkę odkurzyć zabobony zza siedmiu mórz i siedmiu gór...

45 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-23 08:43:36)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
kammiś napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

No, ale przeciez ta wigilia ateistyczna to wcale nie ma byc powazna. Co niby w tym powaznego?
Moja babcia, moja prababcia przygotowywaly wigilie. Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich. Dlatego, ze te a nie inne swieta to mile wspomienia , ktore odtwarzam

Dokladnie! Wigilia jest po to zeby sie cieszyc i ma byc WESOLO. Po to to robimy.

No i byłoby OK, gdyby "przy okazji" nie obrażało to w jakiś sposób uczuć religijnych innych osób... A obraża, jeżeli czują się one przez to dotknięte? I zgłaszają swój sprzeciw?
Bo to jakby drwiny czy kpiny sobie z tego RELIGIJNEGO wszak (któraś z pań ma co do tego jakieś wątpliwości?) ŚWIĘTA urządzać...
Może wystarczy ZAMIAST urządzać parodię wigilii ZWYCZAJNIE pójść "dotkniętym" na rękę i nazwać ową zabawę WŁAŚNIE "ZABAWĄ (np. przedświąteczną)" czy "Domową zabawą pod choinką"/"CELEBROWANIEM tradycji rodzinnej" wink . A nazwy niejako "zarezerwowane" zostawić w spokoju? Bo co TEŻ by owa babcia czy prababcia powiedziała na TAKIE postawienie sprawy... Ateistyczna wigilia nie byłaby dla nich niesmacznym żartem?
Te inne opisane wyżej religie, zapewne drastyczniej by się upomniały o takie prawo do protestu przeciwko temu swoistemu nadużyciu.
Ignorowaniu próśb do zachowania umiaru w kwestii CUDZEJ religii zakrawa zwyczajnie na ignorancję (żeby nie rzec arogancję) - "a właśnie, że BĘDĘ i co mi zrobicie"? wink

46

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Przeciez juz napisalam ze wigilia ma tyle wspolnego z religia co dyngus. Specyficzny polski zwyczaj, inne katolickie narody np. Irlandczycy nie obchodza. Po lacinie znaczy czuwanie.
Jako zwyczaj naszego kraju moze byc kultywowana przez wszystkich.
Ja oczywiscie sie nie upieram ze jutro obchodze wigilie. Ide swietowac Jul, a mialam jeszcze zaproszenie do Filipinczykow, ciekawe jak oni to nazywaja. Akurat ci sa niewierzacy.

47

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Będziecie czuwać czy aby światopoglądowo świecki filet z karpia przemówi? A może czy Gwiazda Polarna urwie się z firmamentu? A może tylko będziecie czuwać czy aby nie słychać dźwięku alarmu z waszego samochodu? Czego tak będziecie wypatrywać tym czuwaniem?

48

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Zakładając temat (w pierwszym poście) zastanawiałam się, czy podchodząc do osoby, której znam odmienny do mojego pogląd na kultywowanie świąt i symboli, z opłatkiem do przełamania, popełniam nietakt.
Z dyskusji dowiaduję się, że wyciągając rękę tracę czas. Wciskam komuś, być może na siłę, symbol pojednania, którego nie tylko nie rozumie, ale prawdopodobnie sobie nie życzy.

Dla chrześcijan bożonarodzeniowy opłatek jest symbolem Hostii, Jezusa.
Nie oczekuję, że innowierca czy ateista będzie w taki sam sposób traktował opłatek. Wystarczyłoby, żeby docenił gest.

Prawdziwych uczuć religijnych nie można obrazić wygłupami na forum. Za to można pokazać swój stosunek do przekonań drugiego człowieka.

"Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?"

Raczej tak. Tak będzie nie tylko prościej, ale też kulturalniej.

49

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Dlaczego tracisz czas? ja sie tam lamie oplatkiem ze wszystkimi, to taki zwyczaj. Zwierzetom tez sie kiedys dawalo, wiec bez przesady, to zaden symbol Hostii czy religijny. Nie rozumien przewrazliwienia wierzacych. Lamiesz sie zle, nie lamiesz - tez zle. To wierzacy chca robic podzialy, zabronic innym swietowania, chyba w ich wyobrazeniu ateisci powinni w tych dniach schowac sie do mysiej dziury.
Snake, chyba wiesz czemu ludzie nie spia w te noc? Chleja.

50 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-12-23 14:36:21)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
femte napisał/a:

Dlaczego tracisz czas? ja sie tam lamie oplatkiem ze wszystkimi, to taki zwyczaj. Zwierzetom tez sie kiedys dawalo, wiec bez przesady, to zaden symbol Hostii czy religijny

Wyjąwszy fakt, że ów opłatek jest (wydaje mi się?) poświęcony w kościele...?

femte napisał/a:

To wierzacy chca robic podzialy, zabronic innym swietowania, chyba w ich wyobrazeniu ateisci powinni w tych dniach schowac sie do mysiej dziury.

No i udało ci się trafić kulą w płot wink ze mnie akurat żadna chrześcijanka wink ale lubię "porządek" i poszanowanie dla czyichś wartości. Tak na zasadzie, że wolałabym odwzajemnienia takowego...
Ateiści nie powinni sięgać po symbole, które ICH nie dotyczą, bo je deprecjonują tongue Opłatek, 12 postnych potraw wigilijnych, śpiewanie kolęd itd. ICH nie powinno dotyczyć. Chociażby dlatego, że TYM wartościom, które one symbolizują NIE HOŁDUJĄ.
Wszak na świecie nikt z tym problemu nie ma... NO PROBLEM obchodzić PO swojemu, bez zawłaszczania "nie swego" wink
Więc świętuj i baw się dobrze - z atrybutami nie związanymi z religią. To są właśnie owe prezenty, australijskie czerwone, niebieskie i żółte choinki, nadziewane indyki i "White X-mas" G. M. smile
Znasz może znaczenie słowa hipokryzja?

51

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Czyli ze co? Jak przypadkowo bede miala dwanascie potraw to bedzie profanacja? Choinka zastrzezona (poganska chojna - slowo ch..j od tego pochodzi, podlazniczka, a potem niemiecki zwyczaj) ryba, siano, mak? Masz patent na to? To sa swieckie zwyczaje, symbole, nikt tego nie traktuje jako swietosci. Tylko u nas nagle, od paru lat zaczeto z tego jakis tabu robic. Nikt w koncu wam na pasterke nie wlazi i nie przeszkadza, co wam, wierzacym do tego jak ateisci spedzaja wigilie?
Czy ja wam bronie spiewac White Christmas?

52

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Anhedonia napisał/a:
kammiś napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

No, ale przeciez ta wigilia ateistyczna to wcale nie ma byc powazna. Co niby w tym powaznego?
Moja babcia, moja prababcia przygotowywaly wigilie. Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich. Dlatego, ze te a nie inne swieta to mile wspomienia , ktore odtwarzam

Dokladnie! Wigilia jest po to zeby sie cieszyc i ma byc WESOLO. Po to to robimy.

No i byłoby OK, gdyby "przy okazji" nie obrażało to w jakiś sposób uczuć religijnych innych osób... A obraża, jeżeli czują się one przez to dotknięte? I zgłaszają swój sprzeciw?
Bo to jakby drwiny czy kpiny sobie z tego RELIGIJNEGO wszak (któraś z pań ma co do tego jakieś wątpliwości?) ŚWIĘTA urządzać...
Może wystarczy ZAMIAST urządzać parodię wigilii ZWYCZAJNIE pójść "dotkniętym" na rękę i nazwać ową zabawę WŁAŚNIE "ZABAWĄ (np. przedświąteczną)" czy "Domową zabawą pod choinką"/"CELEBROWANIEM tradycji rodzinnej" wink . A nazwy niejako "zarezerwowane" zostawić w spokoju? Bo co TEŻ by owa babcia czy prababcia powiedziała na TAKIE postawienie sprawy... Ateistyczna wigilia nie byłaby dla nich niesmacznym żartem?
Te inne opisane wyżej religie, zapewne drastyczniej by się upomniały o takie prawo do protestu przeciwko temu swoistemu nadużyciu.
Ignorowaniu próśb do zachowania umiaru w kwestii CUDZEJ religii zakrawa zwyczajnie na ignorancję (żeby nie rzec arogancję) - "a właśnie, że BĘDĘ i co mi zrobicie"? wink

A co kogo obchodzi co robie we wlasnym domu ze sie czuja tak dotknieci? To moze nie ich sprawa, nie?
Anhedonia, pociesze Cie, nie mamy postnej wigilii, czujesz ulge? Nie spiewany koled, ulzylo Ci?

53

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Moja babcia miala zasdy w nosie, tez te dotyczace postow. Robila mieso w piatek i mowila -piatek sobocie nie powie. Ci starzy religijni ludzie mieli wiecej dystansu do zwyczajow i samych siebie.

54

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
femte napisał/a:

Moja babcia miala zasdy w nosie, tez te dotyczace postow. Robila mieso w piatek i mowila -piatek sobocie nie powie. Ci starzy religijni ludzie mieli wiecej dystansu do zwyczajow i samych siebie.

Starsi ludzie maja duzo wiecej dystansu do religii czasamk. Moja babcia ma gdzies posty, w wigilie wino wypije, do kosciola nie chodzi. Jest bardziej tolerancyjna niz niektorzy mlodzi gorliwie wierzacy.

55

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
Anhedonia napisał/a:
kammiś napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

No, ale przeciez ta wigilia ateistyczna to wcale nie ma byc powazna. Co niby w tym powaznego?
Moja babcia, moja prababcia przygotowywaly wigilie. Oczywiscie , ze nie swietuje jakis swiat Zydowskich czy Muzulmanskich. Dlatego, ze te a nie inne swieta to mile wspomienia , ktore odtwarzam

Dokladnie! Wigilia jest po to zeby sie cieszyc i ma byc WESOLO. Po to to robimy.

No i byłoby OK, gdyby "przy okazji" nie obrażało to w jakiś sposób uczuć religijnych innych osób... A obraża, jeżeli czują się one przez to dotknięte? I zgłaszają swój sprzeciw?
Bo to jakby drwiny czy kpiny sobie z tego RELIGIJNEGO wszak (któraś z pań ma co do tego jakieś wątpliwości?) ŚWIĘTA urządzać...
Może wystarczy ZAMIAST urządzać parodię wigilii ZWYCZAJNIE pójść "dotkniętym" na rękę i nazwać ową zabawę WŁAŚNIE "ZABAWĄ (np. przedświąteczną)" czy "Domową zabawą pod choinką"/"CELEBROWANIEM tradycji rodzinnej" wink . A nazwy niejako "zarezerwowane" zostawić w spokoju? Bo co TEŻ by owa babcia czy prababcia powiedziała na TAKIE postawienie sprawy... Ateistyczna wigilia nie byłaby dla nich niesmacznym żartem?
Te inne opisane wyżej religie, zapewne drastyczniej by się upomniały o takie prawo do protestu przeciwko temu swoistemu nadużyciu.
Ignorowaniu próśb do zachowania umiaru w kwestii CUDZEJ religii zakrawa zwyczajnie na ignorancję (żeby nie rzec arogancję) - "a właśnie, że BĘDĘ i co mi zrobicie"? wink

Moja prababka nie byla wierzaca, a moja babcia zawsze mowi, ze religii sie nie powinno brac do glowy za bardzo bo ludzie staja sie nawiedzeni i zbyt wrazliwi na tym punkcie. Poza tym jest prawoslawna, a swieta swietuje jak katoliczka.
Ja nazywam to wigilia i jutro ide tez z moja kolezanka do kosciola posluchac spiewania. I co z tego?
Jesli chodzi o obrazanie uczuc religijnych to jest to dla mnie temat smieszny i nie obchodzi mnie czy ktos jest urazony. Jak ktos taki wrazliwy to jego problem , a nie moj.

56 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2014-12-23 20:35:02)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Nie tylko chrześcijanie mają w grudniu święto , rodzimowiercy również . Sopro zaczerpnięto z rodzimych obrzędów  do tradycji chrześcijańskiej  jeżeli chodzi o Polskę . Ja rodzimowierca świętuję 21 grudnia Szczodre Gody smile

57 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-12-23 20:28:16)

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
ewka3 napisał/a:

Prawdziwych uczuć religijnych nie można obrazić wygłupami na forum. Za to można pokazać swój stosunek do przekonań drugiego człowieka.

W pełni się z tym zgadzam.
Dla mnie ateiści mogą się nawet wyśmiewać ze mnie i z mojej wiary, lotto mi to. ;p
A bronić nikomu choinek, 12stu potraw, prezentów i innych też nikomu nie zamierzam. Bawcie się. smile

58

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Mowiac szczerze to nie znam osobiscie nikogo, kto bylby urazony tym, ze ateisci swietuja. Ani w Polsce ani w Anglii

59

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

W końcu ateista też człowiek. big_smile

60

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ateiści nie powinni sięgać po symbole, które ICH nie dotyczą, bo je deprecjonują tongue Opłatek, 12 postnych potraw wigilijnych, śpiewanie kolęd itd. ICH nie powinno dotyczyć. Chociażby dlatego, że TYM wartościom, które one symbolizują NIE HOŁDUJĄ.
Anheonia
Pomijajac to, co Cie obchodzi co ktos robi we wlasnym domu - dlaczego polonez koronacyjny Wladyslawa IV ma byc wlasnoscia katolikow a nie calego narodu?
Czyli koleda "W zlobie lezy".
Na marginesie, "Boze cos Polske" bylo napisane na czesc cara.

61

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?
NinaLafairy napisał/a:

Moja prababka nie byla wierzaca, a moja babcia zawsze mowi, ze religii sie nie powinno brac do glowy za bardzo bo ludzie staja sie nawiedzeni i zbyt wrazliwi na tym punkcie. Poza tym jest prawoslawna, a swieta swietuje jak katoliczka.
Ja nazywam to wigilia i jutro ide tez z moja kolezanka do kosciola posluchac spiewania. I co z tego?
Jesli chodzi o obrazanie uczuc religijnych to jest to dla mnie temat smieszny i nie obchodzi mnie czy ktos jest urazony. Jak ktos taki wrazliwy to jego problem , a nie moj.

NO i to jest argument jedynie prawdziwy:
NIE obchodzi mnie...

femte napisał/a:

Ateiści nie powinni sięgać po symbole, które ICH nie dotyczą, bo je deprecjonują tongue Opłatek, 12 postnych potraw wigilijnych, śpiewanie kolęd itd. ICH nie powinno dotyczyć. Chociażby dlatego, że TYM wartościom, które one symbolizują NIE HOŁDUJĄ.
Anheonia
Pomijajac to...

A czemu POMIJAJĄC? Bo niewygodne?
Proszę bardzo, niech hipokryzja kwitnie na zdrowie... big_smile Nie moja ona...

Co do meritum - pracowałam z dziewczyna będącą "świadkiem Jehowy" - nie łamała się opłatkiem i dla nikogo nie stanowiło to problemu. Szanowano jej wiarę. A ona "nie owijała g... w złoty papierek"dla gawiedzi czy tłumu. Możliwe, że sprawy wiary i religii są dla niektórych sprawami poważnymi...
Ktoś Cię zmuszał femte do PODKREŚLANIA swego sposobu życia i bycia w tym wątku?
Przecież skoro TO NIE Twoja bajka, to czemu się nad religijnymi obchodami rozwodzisz i je wynosisz pod niebiosa?
Chodziło wszak o łamanie się opłatkiem w PRACY... POSZANOWANIE cudzych poglądów w miejscu publicznym, nie w twoim "castle" wink

femte napisał/a:

Przeciez juz napisalam ze wigilia ma tyle wspolnego z religia co dyngus

Nawet "ciocia wikipedia" twierdzi coś innego...

Good fun in holidays 4 all wink
Bronić komukolwiek czegokolwiek - broń Boże big_smile

62

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

To dlaczego piszesz, ze , cytuje
"Ateiści nie powinni sięgać po symbole, które ICH nie dotyczą, bo je deprecjonują tongue Opłatek, 12 postnych potraw wigilijnych, śpiewanie kolęd itd. ICH nie powinno dotyczyć. Chociażby dlatego, że TYM wartościom, które one symbolizują NIE HOŁDUJĄ."?
Profanacja religii by byo wejscie na pasterke i przeszkadzanie w obrzadku. Zwyczaje i melodie narodowe i ludowe religia nie sa. Pomijajac to, e cale swieta sa skopiowane ze starszych religii. Wiec czemu katolicy, zawlaszcztwszy Sol Invictus teraz sie dziwia ze kto inny robi to samo?
Wigilia nie jest swietem katolickim, wiekszosc katolikow jej nie obchodzi. Taki ludowy obyczaj.
I nie boj sie, ja dzisiaj nie poszcze (bo to by moglo urazic Twoje uczucia) ani koled nie spiewam. Ale czemu narodowe potrawy (oczywiscie karp na Wigilie to wynalazek komunizmu) czy melodie maja byc zarezerwowane tylko dla katolikow? Jakbym robia wigilie u siebie w domu to na pewno bym zrobila tradycyjne potrawy i puscila koledy z YT. Zeby pokazac innym jak sie u nas obchodzi. Taki folklor.
Oplatek nie jest konsekrowany.

63

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Zawsze tak było, że konkurencyjne ''kulty'' podkradały sobie wzajemnie zwyczaje.KK nie wymyślił nic nowego.Z resztą do tej pory wprasza się na nie swoje imprezy- vide próba (skuteczna) zawłaszczenia sobie daty Cudu nad Wisłą, albo nieudane dokoptowanie się do Woodstocku (przystanek Jezus).
Ale i w drugą stronę to działa, bo komuchy podpieprzyły Kościołowi św. Mikołaja czyniąc go Dziadkiem Mrozem.
To po prostu normalne i nie ma się co oburzać.

64

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Ja użyłam słowa "deprecjonują"
Femte w jakimś celu zamieniła to w PROFANACJĘ.
I jak tu nie mówić o ignorancji smile

" POWOŁYWANY malutki fragmencik z cioci Wiki:
"Wigilia Bożego Narodzenia

Dzień     24 grudnia (w Kościołach zachodnich)
6 stycznia (w Kościołach wschodnich)
Kraje     m.in.: Polska, Litwa, Słowacja, Austria, Węgry, Niemcy
Typ święta     chrześcijańskie
Religie     chrześcijaństwo
Znaczenie     dzień poprzedzający Boże Narodzenie

Wigilia Bożego Narodzenia, wigilia świąt Bożego Narodzenia (wieczerza wigilijna, wieczór wigilijny, niekiedy także gwiazdka) (z łaciny vigilia ? czuwanie, straż; vigilare ? czuwać) ? w tradycji chrześcijańskiej dzień poprzedzający Boże Narodzenie, kończący okres adwentu".

DOBREJ zabawy zatem w otoczeniu rodziny/znajomych i wspaniałej wyżerki big_smile

65

Odp: Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

I znowu ignorancja- z Twojej strony. W Niemczech nie wszyscy sa katolikami. Katolikow teraz jak na lekarstwo.
I tak dalej, staraj sie wywolac wrazene ze to jakis powszechny religijny obrzadek. A to tylko lokalny folklor, do ktorego wszyscy maja prawo. Tylko w Polsce ostatnio taka moda, zeby z tego robic swietosc religijna. Z karpia, makowca, koled. Nie widzisz jakie to smieszne, i jakim buractwem jest zbranianie np, wigilijnych potraw wierzacym? Nie wykrecaj sie, sama te potrawy wymienilas jako niestosowne dla ateisty.
Zeby nie urazic twoich uczuc religijnych - nie cierpie karpia, sledzi zreszta tez, nie mam zadnego piernika ani makowca. Nie mam barszczu - tego mi szkoda. Nie spiewam koled. Czy powolana przez Ciebie policja religijna moze mnie uniewinnic?

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Obchody i obrzędy świąt tylko dla wierzących?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024