Snake napisał/a:kammiś napisał/a:W takim razie Ty musisz zacisnac zeby i cierpiec ze mamy prawo urzadzic sobie ateistyczna wigilie i mowic ze dla nas to tylko jedzenie, dekoracje, prezenty i nic wiecej. Robimy bo lubimy i bedziemy o tym mowic ile chcemy
ba. Nawet przy tej ateistycznej wigilii w rozmowach mowimy wprost ze nie wierzymy. I w tym czasie nie jedziemy do cieplych krajow, patrz, jacy okropni niewierzacy w hipokryci
i mowimy o tym ile chcemy, to tez nasze swieto bo tak sobie ustalilismy. Okropne, co?
Nie, już przecież pisałem, że nie. Tylko kapeczkę śmieszne ale musisz wybaczyć słabostki starszego spaślucha, że lubi się pochichotać. Cóż mu pozostało 
kammiś napisał/a:A zrobilismy sobie z tego swieto rodzinne. Zaden ksiadz ani zaden Snake nie ma prawa zabronic.
Jak wyżej.
kammiś napisał/a:A jak niby katolik zyje od x lat bez slubu i udaje poboznego a mi cos probuje wypominac to mnie skreca.... Ze smiechu. Ot przyklad obchodzacej wigilie wiekszosci katolikow 
A któż jest bez grzechu? Nie wiem czy jest jakiś święty katolicki, który nie nagrzeszył za życia. Dlatego zostali świętymi, a nie aniołami.
kammiś napisał/a:Oj, co do Snake'a - nie podoba mi sie ton jego wypowiedzi wiec odpowiadam mu w podobnym tonie. W kontaktach moedzyludzkich wyznaje zasade oko za oko wink albo "jezeli ktos wymierza ci policzek, oddaj mu tak samo" jak juz jestesmy w tematyce religijnej big_smile
Inni pisza innym tonem, wiec i odpowiem im grzeczniej
Oj tam, oj tam. Troszkę wystarczyło cię docisnąć, a już zrobiłaś się bardziej ludzka i jaką ładną poradę dałaś forumowiczce. Jeszcze trochę nad tobą popracować i wyjdziesz na ludzi 
Porade dalam nie po ludzku, tylko ze swojej wredoty - bo ludzie pieprzyli glupoty, a bardzo lubie to ludziom pokazywac
jak pewnie zauwazyles czytajac wyraznie napisalam im ze glupoty, nieskladne i prawnie watpliwe pisza. Wiec to byla czysta przyjemnosc
jakby tych glupot nie pisali to bym tam sie ani slowem nie odzywala, bo nie byloby nad czyja niewiedza sie popastwic a za darmo bez pastwienia to zadna rozrywka 
Zle interpretujesz moje slowa, drogi stary Snake'u, trzeba bylo zwrocic uwage na te slowa:
No i przede wszystkim NIEPRAWDA jest ze moze zadac alimentow tylko jesli rozwod bylby z orzeczeniem o winie. Nie "orzeczenie winy daje mozliwosc alimentow" bo bez orzekania o winie takze....
To jest tak: ten ktorego to byla wina nie moze miec roszczenia o alimenty, ale jesli byl bez orzekania - roszczenie przysluguje obu stronom.
Nie wprowadzajcie dziewczyny w blad.... Prawo rodzinne i opiekuncze jest proste jak budowa cepa a pokomplikowaliscie.
(bez wchodzenia w dywagacje, czy był szują czy nie, bo nikogo to interesować nie będzie i bez gadania że "bez orzekania o winie to branie na siebie połowę winy" bo większej bzdury nie słyszałam)
Takze, Snake, nadzieja umarla, dalej ta sama wredna wyniosla Kamila ktora odpowiedziala tylko dlatego zeby komus wypomniec ze jesli o prawo chodzi to jest zwyczajnie rzecz biorac glupi....
Swoja droga dlaczego na forum prawnym wypowiada sie tyle osob ktore robia bledy rzeczowe i wprowadzaja innych w blad? Toz to pod wzgledem prawnych idioci. Nie moglam sobie darowac zeby idiotom nie pokazac ze nie maja racji. zero humanitaryzmu we mnie i bezinteresownej pomocy nadal 
W tym aspekcie nagrody w niebie nie dostaniesz
chyba ze podpusciles mnie do zlosliwosci to cos od diabelka 
Wiesz kiedy na studiach najczesciej zabieram glos? Kiedy ktos pieprzy od rzeczy albo nie moze z siebie wydukac odpowiedzi. Chlopakom daruje, jak kto jest laska, to nie moge sie powstrzymac
tutaj zadzialalo tak samo 
W pracy mialam to samo - szybko sie ogarnelam, starsza stazem byla mniej wydajna i nie moglam sie powstrzymac zeby pan posel tego nie zauwazyl
taka mala wredotka ze mnie
ale jak plusuje? no ba! 
Rozsmieszyla mnie Twoja naiwnosc ze ja mialabym zrobic sie bardziej ludzka? Ludzka jestem tylko dla najblizszych przyjaciol, rodziny, wykladowcow czy przelozonych (na stazach czy jak pracowalam), no i dla ladnych panow jak jakis zasluzy (nie mylic z podrywaniem, to nie to samo). Wiec nie trafiles 