Czy on jest mną zainteresowany? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest mną zainteresowany?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Czy on jest mną zainteresowany?

Witajcie, postanowiłam zarejestrować się na tym forum ponieważ czytam je dosyć często i zauważyłam, że znajdują się tutaj osoby kompetentne, udzielające rzeczowych i trafnych porad.
Mój problem pewnie wyda się Wam nieco dziecinny, ale dla mnie jest to ważna sprawa i potrzebuję obiektywnych opinii.

Około 2 miesiące temu nudząc się na facebooku zauważyłam w propozycjach do znajomych profil mężczyzny, który z wyglądu był dokładnie w moim typie.  Przyznam, że pierwszy raz ktoś tak bardzo mi się spodobał. Przejrzałam jego profil, a gdy nie znalazłam wzmianki o związkach/ żonie oraz zdjęć z kobietami postanowiłam go zaprosić do znajomych. On przyjął moje zaproszenie, a ja rozpoczęłam rozmowę. Napisałam mu, że miło mi go poznać on odpisał że jemu również i poprowadził rozmowę. Pisaliśmy jakiś czas dopóki on nie napisał, że musi kończyć bo idzie do pracy. Minęło kilka dni i znowu do niego zagadałam życząc mu miłego dnia a on ponownie poprowadził rozmowę. Pytał mnie gdzie pracuję, czym się interesuję itp. Na końcu rozmowy zaproponowałam mu spotkanie, gdy przyjedzie kiedyś do miasta w którym mieszkam( on mieszka w mieście na drugim końcu kraju). Odpisał, że bardzo chętnie się spotka poza tym ma wielu przyjaciół w moim mieście i bywa tutaj dość często oraz się umówimy jak przyjedzie.

Od czasu tamtej rozmowy minął miesiąc, niestety nie było z jego strony żadnej inicjatywy zagadania do mnie na Facebooku. Dwa razy w odstępie 2 tygodni życzyłam mu miłego dnia on odpisał ,,dziękuję Tobie również, buziaki'' i na tym koniec. Wszystko wskazuje, że raczej nie jest mną zainteresowany. Niemniej jednak, gdy dodam jakieś nowe zdjęcie, albo jakiegoś posta to on praktycznie za każdym daje mi polubienie. Jest to dojrzały mężczyzna ma 36 lat, a ja 24. Dodam jeszcze, że moja koleżanka również zaprosiła go do znajomych( też jej się spodobał), ale jej nie przyjął. Czyli mogę wnioskować, że przyjął moje zaproszenie bo mu się spodobałam. Co powinnam dalej zrobić? Zagadać go jeszcze o coś po jakimś czasie, czy raczej nie? Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Witaj.Mysle,ze nie powinnas tak tego wszystkiego na serio.Praktycznie nic o nim nie wiesz,moze miec zone i dzieci ,a do tego mnostwo kochanek?Moze jest sam,bo ma charakter do d...?Nie wiemy tego.Powinnas do tego podejsc z dystansem-coz z tego,ze on ci sie podoba a byc moze i ty jemu?Przeciez nie musicie od razu byc para.W sieci jest pelno facetow ,ktorzy niby sa "wolni" lub "w trakcie rozwodu"(o takich tez nie brak).Poza tym ,faceci to wzrokowcy.mozesz mu sie podobac,ale to nie oznacza,ze zaraz do ciebie z drugiego konca Polski przyjedzie.Pzdr.

3

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Vanessa750 napisał/a:

Witajcie, postanowiłam zarejestrować się na tym forum ponieważ czytam je dosyć często i zauważyłam, że znajdują się tutaj osoby kompetentne, udzielające rzeczowych i trafnych porad.
Mój problem pewnie wyda się Wam nieco dziecinny, ale dla mnie jest to ważna sprawa i potrzebuję obiektywnych opinii.

Około 2 miesiące temu nudząc się na facebooku zauważyłam w propozycjach do znajomych profil mężczyzny, który z wyglądu był dokładnie w moim typie.  Przyznam, że pierwszy raz ktoś tak bardzo mi się spodobał. Przejrzałam jego profil, a gdy nie znalazłam wzmianki o związkach/ żonie oraz zdjęć z kobietami postanowiłam go zaprosić do znajomych. On przyjął moje zaproszenie, a ja rozpoczęłam rozmowę. Napisałam mu, że miło mi go poznać on odpisał że jemu również i poprowadził rozmowę. Pisaliśmy jakiś czas dopóki on nie napisał, że musi kończyć bo idzie do pracy. Minęło kilka dni i znowu do niego zagadałam życząc mu miłego dnia a on ponownie poprowadził rozmowę. Pytał mnie gdzie pracuję, czym się interesuję itp. Na końcu rozmowy zaproponowałam mu spotkanie, gdy przyjedzie kiedyś do miasta w którym mieszkam( on mieszka w mieście na drugim końcu kraju). Odpisał, że bardzo chętnie się spotka poza tym ma wielu przyjaciół w moim mieście i bywa tutaj dość często oraz się umówimy jak przyjedzie.

Od czasu tamtej rozmowy minął miesiąc, niestety nie było z jego strony żadnej inicjatywy zagadania do mnie na Facebooku. Dwa razy w odstępie 2 tygodni życzyłam mu miłego dnia on odpisał ,,dziękuję Tobie również, buziaki'' i na tym koniec. Wszystko wskazuje, że raczej nie jest mną zainteresowany. Niemniej jednak, gdy dodam jakieś nowe zdjęcie, albo jakiegoś posta to on praktycznie za każdym daje mi polubienie. Jest to dojrzały mężczyzna ma 36 lat, a ja 24. Dodam jeszcze, że moja koleżanka również zaprosiła go do znajomych( też jej się spodobał), ale jej nie przyjął. Czyli mogę wnioskować, że przyjął moje zaproszenie bo mu się spodobałam. Co powinnam dalej zrobić? Zagadać go jeszcze o coś po jakimś czasie, czy raczej nie? Pozdrawiam.

ojejku jejku.....dziewczyno czy ty uwazasz ze 36 letni facet będzie szukam znajomości na szajsbuku?
tzn dojrzaly emocjonalnie facet , w dodatku mieszkający od ciebie z 600km,po drugie facet zbliza sie do 40 to co  myslisz ze nikogo nie ma ?zakladam ze jest przystojny,bo to cię zauroczylo chyba...
masz 24 lata ,facet z raz ci z grzecznosci odpowiedzial,to ze nie rwie dupeczek na fejsie to raczej plus,parę razy go nsgabywalas,olał cię i co nic ci nie dalo do myślenia.....????boszzz

4

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Czyli nie pisać już do niego więcej? Naprawdę chciałabym go poznać może to głupie, ale wyjątkowo mi się spodobał. Ja również jestem uważana za bardzo atrakcyjną kobietę i jak dotąd nie miałam problemów z facetami.

5 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2014-11-27 16:57:46)

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Vanessa750 napisał/a:

Czyli nie pisać już do niego więcej? Naprawdę chciałabym go poznać może to głupie, ale wyjątkowo mi się spodobał. Ja również jestem uważana za bardzo atrakcyjną kobietę i jak dotąd nie miałam problemów z facetami.

I chyba tutaj bardziej Twoje ego zabolało smile. Lekcja życia.

6

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Nektarynka53 napisał/a:
Vanessa750 napisał/a:

Czyli nie pisać już do niego więcej? Naprawdę chciałabym go poznać może to głupie, ale wyjątkowo mi się spodobał. Ja również jestem uważana za bardzo atrakcyjną kobietę i jak dotąd nie miałam problemów z facetami.

I chyba tutaj bardziej Twoje ego zabolało smile. Lekcja życia.

Zgadzam sie.Kolezanka troche sie zachowuje na zasadzie"fajny pluszaczek...musze go miec!Co nie chcesz mnie ?Ja tez jestem ladna".Tak jakby sobie kogos ubzdurala ,a on musialby byc koniecznie jej.W zyciu rzadko sie tak zdarza.pzdr.

7

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Moja Droga. Jak facet jest zainteresowany kobietą to nie poprzestaje na "polubianiu" jej zdjęć na FB tylko działa. Nie jesteś przecież smarkatą dziewczynką i powinnaś takie rzeczy wiedzieć. Wrzuć na luz i nie rób sobie zbyt wielkich nadziei bo koleś przyjął Ciebie do grona znajomych a koleżankę nie.

8

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Poziomka79 napisał/a:

Moja Droga. Jak facet jest zainteresowany kobietą to nie poprzestaje na "polubianiu" jej zdjęć na FB tylko działa. Nie jesteś przecież smarkatą dziewczynką i powinnaś takie rzeczy wiedzieć. Wrzuć na luz i nie rób sobie zbyt wielkich nadziei bo koleś przyjął Ciebie do grona znajomych a koleżankę nie.

Poza tym,szkoda zwyczajnie czasu i energii na cos,czego tak naprawde nie ma.pzdr

9

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Macie racje może trochę mi odbiło na jego punkcie, ale naprawdę jeszcze nigdy mi się żaden facet aż tak nie spodobał. To nie jest tak, że uważam że muszę się wszystkim podobać. Wiem, że są różne gusta. Napisałam tylko, że jak dotąd nie miałam problemów z facetami to oni wykazywali inicjatywę, starali się, itp. A tutaj zonk. Chodź z drugiej strony mógł mi napisać, że nie spotka się ze mną bo to zły pomysł, albo po prostu nie odpisać na propozycję spotkania. A on zareagował z entuzjazmem dlatego jeszcze bardziej wkręciłam się w tą znajomość :-(

10

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Vanessa,mnie jedno niepokoi ciagle w twoich wpisach-ciagle piszesz o wygladzie,o podobaniu komus z zewnatrz.Czy oprocz wygladu isnieje dla ciebie jescze jakas wartosc?

11

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Ale widziałaś tylko jego zdjęcia tak ?
Nie spotkaliście się w realu ?
Skąd zatem wiesz, czy on Ci się podoba, czy to co widziałaś to naprawdę jego zdjęcia ?
Nie wkręcaj się w coś, co nie istnieje ...

12

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Czegoś tu nie rozumiem. Przecież nawet jeśli odpisuje, nawet jeśli ostatecznie się spotkacie, to jeszcze nie musi o niczym świadczyć. Poprowadził korespondencję, bo być może właśnie wtedy miał trochę wolnego czasu, być może zwyczajnie mu się nudziło, zareagował entuzjastycznie na propozycję spotkania, bo może lubi poznawać nowe osoby. Nic więcej.

13

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Wiem, że podeszłam do tej znajomości bardzo niedojrzale i naiwnie, że za dużo sobie wyobraziłam. Zdaję sobie z tego sprawę i wręcz jestem zaskoczona tym, że ktoś nieznajomy wywarł na mnie takie wrażenie.

Oczywiście, że nie zwracam tylko uwagi na wygląd. Dodałabym nawet, że często mężczyźni których uważam za atrakcyjnych nie podobają się moim koleżankom :-). Ważne są inne zalety: charakter, zainteresowania, itp. Jednak w przypadku ludzi poznanych przez Facebooka/ portali randkowych, itp., których widzimy tylko na zdjęciach to jednak wygląd wysuwa się na pierwszy plan i decyduje o tym, czy ktoś jest dla nas atrakcyjny czy nie.

Co do niego to chciałabym się z nim spotkać i zobaczyć kim jest, ale nie chcę mu się już więcej narzucać. Mam koleżankę, która pochodzi z jego miasta. Od dawna rozmawiamy, abym do niej pojechała i już 3 miesiące temu ustaliłyśmy nasze spotkanie na styczeń. Chciałabym podczas tego wyjazdu spotkać się z nim. Jednak nie chcę mu proponować spotkania wprost, bo to już mógłby odebrać jako narzucanie. Planuję zapytać go o jakieś zabytki/ miejsca które warto zwiedzić w tym mieście. Wtedy jeżeli będzie chciał to mnie gdzieś zaprosi, a jeżeli nie to sprawa jasna.

Czy to dobry pomysł, aby go zapytać?

14

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Vanessa750 napisał/a:

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Wiem, że podeszłam do tej znajomości bardzo niedojrzale i naiwnie, że za dużo sobie wyobraziłam. Zdaję sobie z tego sprawę i wręcz jestem zaskoczona tym, że ktoś nieznajomy wywarł na mnie takie wrażenie.

Oczywiście, że nie zwracam tylko uwagi na wygląd. Dodałabym nawet, że często mężczyźni których uważam za atrakcyjnych nie podobają się moim koleżankom :-). Ważne są inne zalety: charakter, zainteresowania, itp. Jednak w przypadku ludzi poznanych przez Facebooka/ portali randkowych, itp., których widzimy tylko na zdjęciach to jednak wygląd wysuwa się na pierwszy plan i decyduje o tym, czy ktoś jest dla nas atrakcyjny czy nie.

Co do niego to chciałabym się z nim spotkać i zobaczyć kim jest, ale nie chcę mu się już więcej narzucać. Mam koleżankę, która pochodzi z jego miasta. Od dawna rozmawiamy, abym do niej pojechała i już 3 miesiące temu ustaliłyśmy nasze spotkanie na styczeń. Chciałabym podczas tego wyjazdu spotkać się z nim. Jednak nie chcę mu proponować spotkania wprost, bo to już mógłby odebrać jako narzucanie. Planuję zapytać go o jakieś zabytki/ miejsca które warto zwiedzić w tym mieście. Wtedy jeżeli będzie chciał to mnie gdzieś zaprosi, a jeżeli nie to sprawa jasna.

Czy to dobry pomysł, aby go zapytać?

Nie,to nie jest dobry pomysl aby go zaczepiac-dalej bedziesz sie nakrecala i wyobraznia bedzie pracowac.A tu przeciez nie ma powwodu do nakrecania-ot,facet jak inni.Dlaczego sie go uczepilas.Przeciez tu nie ma podstaw.Uwzam tez,ze to jest ponizajace zebys do niego pisala-przeciez on tego nie robi.Dlaczego Ty masz to robic?I caly czas nie rozumiem dlaczego sie go uczepilas?Przeciez to nie jest pluszowy mis,ktorego mozna sobie kupic.Dlaczego on ma sie toba interesowac,bo Ty tak chcesz.Vanessa,zapanuj nad swoja wyobraznia.pzdr.

15

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

A ja uważam wręcz przeciwnie - luźne pytanie nie zaszkodzi. Ważne, aby nie było w tym żadnego narzucania się ani podtekstów. Jeśli będzie miał ochotę, to istotnie sam zaproponuje spotkanie.
Ważne, abyś Ty sama na nic się nie nastawiała, nie układała sobie w głowie żadnych scenariuszy, być moze to będzie tylko kawa. Jeśli coś zaiskrzy, to świetnie, jeśli jednak nie, to przynajmniej nie poczujesz się rozczarowana. Prawda jest taka, że szczęściu czasem trzeba trochę dopomóc, ale przy tym warto zachować odrobinę realizmu i zdrowego dystansu. Dasz radę? wink

16

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Olinka napisał/a:

A ja uważam wręcz przeciwnie - luźne pytanie nie zaszkodzi. Ważne, aby nie było w tym żadnego narzucania się ani podtekstów. Jeśli będzie miał ochotę, to istotnie sam zaproponuje spotkanie.
Ważne, abyś Ty sama na nic się nie nastawiała, nie układała sobie w głowie żadnych scenariuszy, być moze to będzie tylko kawa. Jeśli coś zaiskrzy, to świetnie, jeśli jednak nie, to przynajmniej nie poczujesz się rozczarowana. Prawda jest taka, że szczęściu czasem trzeba trochę dopomóc, ale przy tym warto zachować odrobinę realizmu i zdrowego dystansu. Dasz radę? wink

Dziękuję Olinko za optymistyczną odpowiedź :-) Tak, zachowam realizm i zdrowy dystans, który będzie polegał na tym, że jeżeli nie zaproponuje mi spotkania to już więcej się nie odezwę i postaram się go jak najszybciej wyrzucić z głowy smile. Czy Twoim zdaniem powinnam zapytać go już teraz, czy lepiej odczekać jakiś czas biorąc pod uwagę, że podróż ma się odbyć na początku stycznia?

17

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Vanesso, gdybym była na Twoim miejscu, to jednak trochę odczekałabym i pozwoliła sprawie (czytaj: znajomości) toczyć się swoim biegiem.
Być może do tego czasu (a masz go całkiem sporo) coś się jeszcze zmieni, być może sama uznasz, że nie warto albo przeciwnie - to on wykaże się jakąś inicjatywą. Pośpiech, a tym bardziej nacisk, na pewno nie jest wskazany.

Jesteś w tej komfortowej sytuacji, że w zasadzie nie masz NIC do stracenia. W najgorszym wypadku do spotkania nie dojdzie, ale Ty pozostaniesz ze świadomością, że przynajmniej spróbowałaś.

18 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-27 20:11:13)

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Vanessa750 napisał/a:

Macie racje może trochę mi odbiło na jego punkcie, ale naprawdę jeszcze nigdy mi się żaden facet aż tak nie spodobał. To nie jest tak, że uważam że muszę się wszystkim podobać. Wiem, że są różne gusta. Napisałam tylko, że jak dotąd nie miałam problemów z facetami to oni wykazywali inicjatywę, starali się, itp. A tutaj zonk. Chodź z drugiej strony mógł mi napisać, że nie spotka się ze mną bo to zły pomysł, albo po prostu nie odpisać na propozycję spotkania. A on zareagował z entuzjazmem dlatego jeszcze bardziej wkręciłam się w tą znajomość :-(

mam brata 37 lat,opluł klawiaturę jak mu to przeczytałam..........tzn ?
ty się ciesz ze jednak nie przyjechal,napisalabys ,,facet z internetu mnie wykorzystal,co robic teraz się nie odzywa?,,

ciesza mnie takie fejsowe pseudoznajomosci ,a jednocześnie smieszy mnie naiwność młodych dziewczyn które WYKŁADAJA SIE NA TACY  facetom,wiem wiem jestem niedzisiejsza.....

zapytam-GDZIE TE CZASY GDZIE ZDOBYWALO SIE KOBIETY,BYLY KWIATKI ,RANDKI Itd.

DZIEWCZYNO ZACZEPIASZ GO ,DOBIJASZ SIE DO NIEGO on nie odpowiada ,zerowy kontakt,nic nie inicjuje,byc może wystarczylo mu 2 razy z toba popisac by wyciagnac wnioski, NIE ZAINTERESOWALAS GO -NAPRAWDE TEGO NIE ROZUMIESZ,czy tylko ja to widze ,a tak na marginesie ,kiedyś się mowilo---KTO WYWAZA OTWARTE DRZWI??  wlasnie w takich przypadkach,gdy dziewczyna się narzucala

19

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
LUSILJU napisał/a:
Vanessa750 napisał/a:

Macie racje może trochę mi odbiło na jego punkcie, ale naprawdę jeszcze nigdy mi się żaden facet aż tak nie spodobał. To nie jest tak, że uważam że muszę się wszystkim podobać. Wiem, że są różne gusta. Napisałam tylko, że jak dotąd nie miałam problemów z facetami to oni wykazywali inicjatywę, starali się, itp. A tutaj zonk. Chodź z drugiej strony mógł mi napisać, że nie spotka się ze mną bo to zły pomysł, albo po prostu nie odpisać na propozycję spotkania. A on zareagował z entuzjazmem dlatego jeszcze bardziej wkręciłam się w tą znajomość :-(

mam brata 37 lat,opluł klawiaturę jak mu to przeczytałam..........tzn ?
ty się ciesz ze jednak nie przyjechal,napisalabys ,,facet z internetu mnie wykorzystal,co robic teraz się nie odzywa?,,

ciesza mnie takie fejsowe pseudoznajomosci ,a jednocześnie smieszy mnie naiwność młodych dziewczyn które WYKŁADAJA SIE NA TACY  facetom,wiem wiem jestem niedzisiejsza.....

zapytam-GDZIE TE CZASY GDZIE ZDOBYWALO SIE KOBIETY,BYLY KWIATKI ,RANDKI Itd.

DZIEWCZYNO ZACZEPIASZ GO ,DOBIJASZ SIE DO NIEGO on nie odpowiada ,zerowy kontakt,nic nie inicjuje,byc może wystarczylo mu 2 razy z toba popisac by wyciagnac wnioski, NIE ZAINTERESOWALAS GO -NAPRAWDE TEGO NIE ROZUMIESZ,czy tylko ja to widze ,a tak na marginesie ,kiedyś się mowilo---KTO WYWARZA OTWARTE DRZWI??  wlasnie w takich przypadkach,gdy dziewczyna się narzucala

Zgadzam sie ,absolutnie z Toba.Dziewczyna wrecz wymyslila sobie problem.Problem,ktory tak naprawde nie istnieje.A moze Vanessa chce miec problem?Przeciez nie ma najmniejszych podstaw do brniecia w cos,czego tak naprawde nie ma.pzdr.

20

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

teraz się trochę ,,porypaly ,,role.....kiedyś kobiety były zdobywane,facet się musial postarać,pochodzic ,pocudaczyc ,teraz to podaja się na tacy,nagabuja,narzucaja się,,facet nic,, ta dalej,az do skutku,nie wiem czy nie zauwaza ze się ośmiesza,okey zaczepila go popisali ,raz zaczepila drugi raz popisali ,i co?? i nico......facet ma zerowe zainteresowanie,widocznie nic nie zaiskrzylo,on nie szuka kontaktu,juz kilka tygodni,co robi dziewczyna ?? dalej liczy na ??? na co?? na wode po ogorkach??

21

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
LUSILJU napisał/a:

teraz się trochę ,,porypaly ,,role.....kiedyś kobiety były zdobywane,facet się musial postarać,pochodzic ,pocudaczyc ,teraz to podaja się na tacy,nagabuja,narzucaja się,,facet nic,, ta dalej,az do skutku,nie wiem czy nie zauwaza ze się ośmiesza,okey zaczepila go popisali ,raz zaczepila drugi raz popisali ,i co?? i nico......facet ma zerowe zainteresowanie,widocznie nic nie zaiskrzylo,on nie szuka kontaktu,juz kilka tygodni,co robi dziewczyna ?? dalej liczy na ??? na co?? na wode po ogorkach??

Dlatego uwazam,ze powinnysmy jej wybic go z glowy.To tak jakby marzyla o Bradzie Pittie.Vanessa troche zachowuje sie tak jakby chciala,abysmy zlapaly w sidla tego pan i go pod nogi jej przyniosly.Na milosc boska!Przeciez czlowiek to nir jest danie,ktore sie zamawia!To nie jest tak...pzdr.

22

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Ale po co od razu tak ostro? I czy Wy się przypadkiem za bardzo nie nakręcacie? To już nie te czasy, kiedy kobieta musi biernie czekać, bo w przeciwnym razie jej reputacja zostaje mocno nadszarpnięta.

Jasne, że fajnie jest być zdobywaną i jasne, że Vanessa prawdopodobnie za bardzo wybiegła w przyszłość, ale kiedy nam na czymś bardzo zależy, to czasem psychika lubi płatać takie figle. I tak naprawdę co tak strasznego się stało, że dwa razy życzyła mu miłego dnia? Nie popadajmy w przesadę.

23

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Owszem macie rację- to facet powinien wykazywać inicjatywę, a przynajmniej jej większą część. Tylko, że nie zawsze tak jest czasami trzeba pomóc szczęściu oczywiście z zachowaniem umiaru, tak aby nie wyjść na desperatkę bo to chyba najgorsze co może być- zdesperowana dziewczyna biegająca za facetem.

W moim własnym otoczeniu mam 2 przypadki, w których to kobieta zainicjowała, rozwinęła znajomość i udało się. Pierwszy przypadek koleżanka- wpadł jej w oko przystojny aptekarz. Chodziła do tej apteki chyba raz w tygodniu w końcu zaproponowała mu spotkanie. Zgodził się i dzisiaj są szczęśliwym małżeństwem. Drugi przypadek kuzynka- dała swój numer telefonu kelnerowi w dyskotece, oddzwonił, umówili się. Po spotkaniu ona znowu wyszła z inicjatywą, spotkali się drugi raz. Później zostali parą. Dzisiaj już nie są razem, ale to inna historia.

To są tylko dwie historie, a takich historii są tysiące. Gdyby nie inicjatywa kobiety to nie byłoby żadnych związków. W moim przypadku zawsze było jak już wspomniałam ,,standardowo''- to facet zabiegał, zapraszał, pisał pierwszy.

Tutaj jest inaczej i rzeczywiście przychylam się do Waszej opinii, że nie jest zainteresowany lub nie interesuję go wystarczająco, aby zagadać wink Ale być może jakimś cudem, np. nie lubi pisać z nieznajomymi na Fb, może woli się spotkać na żywo smile Różnie może być. Myślę, że zapytanie go o zabytki warte zobaczenia w jego mieście to też nie jakieś wielkie narzucanie.
Pozdrawiam.

24 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-27 22:36:10)

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
Vanessa750 napisał/a:

Owszem macie rację- to facet powinien wykazywać inicjatywę, a przynajmniej jej większą część. Tylko, że nie zawsze tak jest czasami trzeba pomóc szczęściu oczywiście z zachowaniem umiaru, tak aby nie wyjść na desperatkę bo to chyba najgorsze co może być- zdesperowana dziewczyna biegająca za facetem.

W moim własnym otoczeniu mam 2 przypadki, w których to kobieta zainicjowała, rozwinęła znajomość i udało się. Pierwszy przypadek koleżanka- wpadł jej w oko przystojny aptekarz. Chodziła do tej apteki chyba raz w tygodniu w końcu zaproponowała mu spotkanie. Zgodził się i dzisiaj są szczęśliwym małżeństwem. Drugi przypadek kuzynka- dała swój numer telefonu kelnerowi w dyskotece, oddzwonił, umówili się. Po spotkaniu ona znowu wyszła z inicjatywą, spotkali się drugi raz. Później zostali parą. Dzisiaj już nie są razem, ale to inna historia.

To są tylko dwie historie, a takich historii są tysiące. Gdyby nie inicjatywa kobiety to nie byłoby żadnych związków. W moim przypadku zawsze było jak już wspomniałam ,,standardowo''- to facet zabiegał, zapraszał, pisał pierwszy.

Tutaj jest inaczej i rzeczywiście przychylam się do Waszej opinii, że nie jest zainteresowany lub nie interesuję go wystarczająco, aby zagadać wink Ale być może jakimś cudem, np. nie lubi pisać z nieznajomymi na Fb, może woli się spotkać na żywo smile Różnie może być. Myślę, że zapytanie go o zabytki warte zobaczenia w jego mieście to też nie jakieś wielkie narzucanie.
Pozdrawiam.

jasne ,narzucaj się dalej,widzisz sama siebie usprawiedliwiasz,wiesz co jest kolejnym stopniem po narucaniu się?nachalnosc

36 letni facet na bank ci odpisze jakie sa zabytki w jego miescie..pisz koniecznie.........

wydaje mi się ze masz z 16 lat i co nieco sobie dodalas do wieku,bo to nie może dziac się  naprawde

25

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

no prosze cie, ewidentnie cie olal a to ze pisal na poczatku? moze z nudow, teraz moze poznal kogos i juz nie ma czasu na nic nie znączace znajomosci na portalu spolecznosciowym a to ze nie przyjol zaproszenia od twojej kolezanki kompletnie o niczym nie swiadczy, radze dac sobie spokoj po co ma myslec o tobie "natretna malolata"?

26

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Postanowiłam jednak zaryzykować i dzisiaj wieczorem napisałam do niego, że jestem w trakcie planowania podróży do jego miasta oraz, czy byłby tak uprzejmy i mógłby mi coś polecić do zwiedzania. Po czym podziękowałam i się wylogowałam będąc pewna, że nie odpisze. Nie minęło nawet 5 minut, gdy dostałam powiadomienie na telefon o wiadomości od niego. Odpisał, że jest tam bardzo dużo rzeczy do zwiedzania oraz zapytał w jakich dniach będę w jego mieście. Napisałam mu datę, a on napisał że chciałby mi osobiście pokazać miasto i że weźmie dzień wolny w tym celu :-) Odpisałam, że bardzo dziękuję, a on że nie ma za co i że to dla niego zaszczyt.

Przyznam, że jestem zaskoczona tak pozytywnym obrotem sprawy :-) Nie chcę się zbytnio nakręcać, ale jednak czasami warto się trochę ,,ponarzucać'' i mile się rozczarować. Nie każdy przypadek, ani nie każdy facet jest taki sam.
Pozdrawiam.

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

oj dziewczyno...
no nic...tyle kobiet Ci podpowiada...a Ty dalej swoje..
więc zdobywaj doświadczenie i na własnym się ucz...
pewnie musisz to "przerobić" sama... smile
Twoje decyzje...Twoje konsekwencje...jak mawiali Indianie wink

28 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-28 10:17:53)

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

A

Vanessa750 napisał/a:

Postanowiłam jednak zaryzykować i dzisiaj wieczorem napisałam do niego, że jestem w trakcie planowania podróży do jego miasta oraz, czy byłby tak uprzejmy i mógłby mi coś polecić do zwiedzania. Po czym podziękowałam i się wylogowałam będąc pewna, że nie odpisze. Nie minęło nawet 5 minut, gdy dostałam powiadomienie na telefon o wiadomości od niego. Odpisał, że jest tam bardzo dużo rzeczy do zwiedzania oraz zapytał w jakich dniach będę w jego mieście. Napisałam mu datę, a on napisał że chciałby mi osobiście pokazać miasto i że weźmie dzień wolny w tym celu :-) Odpisałam, że bardzo dziękuję, a on że nie ma za co i że to dla niego zaszczyt.

Przyznam, że jestem zaskoczona tak pozytywnym obrotem sprawy :-) Nie chcę się zbytnio nakręcać, ale jednak czasami warto się trochę ,,ponarzucać'' i mile się rozczarować. Nie każdy przypadek, ani nie każdy facet jest taki sam.
Pozdrawiam.

sama pchasz mu się w łapy??? znasz takiego który by nie skorzystał??
jeszcze do tego nic nie musi,nawe tracic paliwa nie musi na jazde do ciebie ,dobre dobre.....facet ma fart ,mloda podaje mu się na tacy,jedzie przez cala Polske by zwiedzić zabytki,,,,,,,,,,,,
o jaciez pierd...e

i uprzedze twoje kolejne pytanie-TAK FACET LICZY NA DARMOWE BZYKANKO Z NIUNIA Z INTERNETU,NAPALONA NA NIEGO

29

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Nadal uważam, że trochę przesadzasz...
Kilka lat temu też pisałam z pewnym mężczyzną przez fb (to było akurat z jego inicjatywy) i nakręciłam się podobnie jak Ty. Ostatecznie nawet się nie spotkaliśmy.

W Twoim przypadku obawiam się co będzie jeżeli rzeczywiście się spotkacie, jeżeli takie emocje wywołują w Tobie jego zdjęcia, 5 wiadomości i kilka lajków.

Jesteś pewna, że po spotkaniu w cztery oczy nie popadniesz w obsesję?

30

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

ja dotad myślałam ze to 14-latki miewają obsikane kolana na widok foty jakiegoś faceta.....
teraz wiem ze mało jeszcze widzilam

31

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?
LUSILJU napisał/a:

ja dotad myślałam ze to 14-latki miewają obsikane kolana na widok foty jakiegoś faceta.....
teraz wiem ze mało jeszcze widzilam

W sumie nie mamy pewności ile lat ma Vanessa smile

Też takie zachowanie uznaję za niedojrzałe i dziwne. To tak jak nastolatki wzdychające do zdjęć boysbandów.

O charakterze nie wie kompletnie nic. Facet odpisał na kilka wiadomości. Na fb nie wszyscy mają zazaczone, że są w związku, albo żonaci.

Popieram Cię całkowicie LUSILJU.. to zakrawa na paranoję sad

32

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

po co ty tak naprawde jestes na tym forum skoro i tak robisz po swojemu?  jestes jeszcze dzieckiem i co do tego nie ma zadnych watpliwosci a jesli facet jest jakims zbokiem i cos ci zrobi? myslalas o tym? nawet go nie znasz a to co o sobie pisze niekoniecznie jest prawda ale to twoj wybor

33 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-28 14:40:25)

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Bo to jest tak samo jak z rozkapryszonym dzieckiem
meczy ,marudzi bo zobaczyli zdjęcie zabawki,nic o niej nie wie,jak sie ja obsluguje itp
ale wyje ,tupie i ,ja kcemm tooo,,

34

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Już wyjaśniam: po pierwsze- nie jadę tam specjalnie do niego, tylko do koleżanki z którą rozmawiałam o moim przyjeździe na długo wcześniej zanim go poznałam. Po drugie- mam 24 lata, skończyłam studia i pracuję więc jestem dorosła i odpowiedzialna smile Po trzecie- nie jestem typem rozkapryszonej dziewczynki, która musi mieć wszystko co chce. Wiem, że może to tak wyglądać ale naprawdę nie obiecuję sobie po tej znajomości wielkiej miłości zakończonej ślubem. Bardziej nastawiam się na miłe spotkanie połączone ze zwiedzaniem miasta- nic więcej.

Kasia napisałam tutaj, bo chciałam poznać opinię innych osób na tą sprawę. Sprawdziłam go w Internecie i jest tą osobą za którą się podaje( ma swój profil na Linked oraz stronę jego firmy). Spotkam się z nim w miejscu publicznym i będę ostrożna.

35

Odp: Czy on jest mną zainteresowany?

Vanessa, przeczytalem wszystko, dobrze ze zrobilas to po swojemu. Powodzenia, daj znac jak sprawy sie potocza bo to ciekawa historia.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on jest mną zainteresowany?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024