Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Witam

Tak jak w temacie, niebawem przyjdzie mi się spotkać z koleżanką, którą mam przyjemność znać już dobre 2 lata. Zostałem zaproszony 'na obiad' że tak powiem. Sprawa wygląda o tyle źle, że wcześniej nie miałem większych doświadczeń z dziewczynami, nigdy nie byłem w związku czy też nie dałem żadnej buziaka. Był ku temu powód, o którym nie chcę publicznie mówić. Niemniej jednak obawiam się tego braku doświadczenia, na dodatek strach potęguje to, że owa koleżanka bardzo mi się podoba smile Widziałem ją tylko na zdjęciu. Domyślam się, że w rzeczywistości "czar może prysnąć" ale zakładam że zostanie.

Czego więc od Was oczekuje? Może kilku niezbędnych wskazówek, takich podstawowych. Wyobraźcie sobie, że jestem Waszym młodszym braciszkiem, któremu spodobała się jakaś dziewczyna (tylko bez złośliwych rad smile )

Jestem facetem, generalnie powinienem sam sobie dać radę no ale... chyba za bardzo chce jej zaimponować. Moim celem tego spotkania jest uświadomienie jej, że chcę czegoś więcej niż tylko internetowej znajomości. Zastanawiam się, czy jakieś kwiatki kupić dla niej, dla mamy? Troche niezręcznie się czuje jadąc tak naprawdę do obcej rodziny, prosto na obiad z pustymi rękoma.

To tyle na obecną chwile. Z góry dziekuje.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Na pierwszym spotkaniu nie bądź aż taki "do przodu". Jak sam piszesz to jest to koleżanka. Więc ty chyba dla niej też jesteś jedynie kolegą. Coś więcej się wyłoni jak będziecie się częściej spotykać. Na razie ochłoń i bądź naturalny na tym spotkaniu

3

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Bądź sobą, nie udawaj nikogo kim nie jestes.

A jeśli chodzi o jakieś drobne podarunki no to ladnie będzie wygladac jeśli kupisz kwiaty dla niej i dla mamy.
Plus będzie dla Ciebie.
A tacie jakiś dobry alkohol.

Skoro ta dziewczyna znaczy dla Ciebie dużo to i pierwsze wrażenie jest wazne smile

Powodzenia!

4

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Pewnie jestem tylko kolegą... Czasem mi napisze 'dziekuje, ze jestes' ( swoją drogą, co to może oznaczać? ) i inne tego typu rzeczy.  Chyba nie uzasadniłem jednej bardzo ważnej rzeczy, dzieli nas ponad 300 km. Nie mam pojęcia, czy takie związki mają prawo istnieć... ale mimo to, chciałbym spróbować smile

cisowianka, a może dla mamy następnym razem bym kupił jeżeli byśmy się jeszcze kiedyś spotkali? Bo tak na samym początku... No sam już nie wiem.

Dziękuje Wam za odpowiedzi smile

5

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Jeżeli będzie to w domu jej rodziców i rodzice będą obecni, to gdy mamie dasz kwiatka od razu zapunktujesz. Z alkoholem dla Taty bym się jednak powstrzymała... diabli wiedza co sobie pomyślą. Ewentualnie jakąś butelkę wina "do obiadu" możesz wręczyć.
Skoro dziewczyna zaprosiła Cie na rodzinny obiad, to na pewno nie traktuje Cie tylko i wyłącznie jako kolegę. I pewnie ma tez dobre stosunki z rodzicami, bo inaczej zaproponowała by Ci spotkanie poza domem. Więc pewnie rodzice są w porządku.
Spróbuj zachować spokój i w miarę rozsądnie odpowiadać na pytania. Jak strzelisz jakąś gafę, to próbuj ją zatuszować poczuciem humoru. Będzie na pewno dobrze.
A 300km, to co to za odległość w dzisiejszych czasach. A może okazać się, że naprawdę warto.
Powodzenia życzę.

6

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Dziękuje bbasiu smile Z tego co wiem, będzie babcia i mama no i brat. Alkohol sobie odpuszcze smile Zaznaczę jeszcze raz, że zobaczą mnie tam po raz pierwszy. Tak sobie wyobrażam to jednak z kwiatkiem lepiej niż bez smile Powiem Ci bbasiu, że miałem na noc zostać jeszcze ale to akurat nie jest pewne, niemniej jednak tak zaproponowała.

7

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Aaaa, to babcie też kwiatka, bo głupio będzie.
Przecież jak Ci zaproponują nocleg, to nie w łóżku dziewczyny. Więc bym się zgodziła. Ewentualnie sobie jakiś plan alternatywny wymyśl.
Myślę, że wizyta powinna być ok. Bądź po prostu sobą, nie udawaj kogoś innego, bo to i tak wyjdzie.
A, i ubierz się w miarę elegancko. Może nie "pod krawatem" ale koszula i marynarka chyba jednak jest wskazana.
W czasie rozmowy z dziewczyną przez internet poproś ją żeby Ci trochę opowiedziała o swojej rodzinie. Będziesz wiedział mniej więcej czego się spodziewać smile

8

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Tak sobie myślę, że wystarczy koszula elegancka i dżinsy smile Zakładam, że pojawią się pytania ze strony mamy jakieś, na pewno pojawią smile Myśle, że jestem na nie przygotowany, podejdę do tego na luzie smile

Być sobą - załatwione smile W takim razie nie wytrzymają ze mną zbyt długo smile

9

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Kwiaty dla kobiet koniecznie!

Alkohol jak uwazasz - chyba ze jej tata w ogóle alkoholu nie pije, mozesz sie cos popytać tej dziewczyny.

10

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Jej taty w ogóle nie będzie smile A kwiaty to wezmę sobie do serca smile Tylko na miejscu trza będzie kupić, bo podróży nie przetrwają

11

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Lolex100, marynarkę jeszcze załóż. Jak masz to taka bardziej sportową. Facet zawsze korzystniej wygląda w marynarce. W samej koszuli, to tak jakby był tylko w połowie ubrany. I sama elegancka koszula wypuszczona na wierzch wygląda jakby sama z nich wyszła a z kolei włożona w spodnie też nie tak. Poza tym w czasie podróży na bank będziesz ją miał trochę pogniecioną na plecach smile

12

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Wezmę rzeczy na przebranie smile Dojadę przed północą na miejsce także i tak następnego dnia się zobaczymy smile Jak mam być sobą to będę w samej koszuli bbasiu, z reguły ubieram się bardziej luzacko smile

A jakie kwiatki mogę kupić? Dla koleżanki chciałbym jakiś bukiecik a dla mamy i babci po kwiatku?

13

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

To, ze ubierasz się na codzień luzacko nie przeszkadza, żeby ten jeden raz, na wejście len luz trochę bardziej zacieśnić. W końcu okazja jest po temu stosowna a pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Taka niezobowiązująca elegancja jest właśnie na takie okazje. 
Co do kwiatków, to może po jednej ładnej róży dla mamy i babci.. Tylko raczej nie czerwonej. Ewentualnie wuguglaj sobie znaczenie kwiatów, bo ja się nie orientuje, a może ktoś akurat przywiązuje do tego wagę.

14

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

No... niewiele pozostało już do wyjazdu mego smile Kupie coś słodkiego od siebie i po kwiatku smile Stresuje się big_smile

15

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

daj znac jak poszlo big_smile

16

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Hej smile

To tak, było bardzo fajnie... Kupiłem kwiatki, jak się okazało były to pierwsze jakie dostała smile Więc raczej się ucieszyła z tego faktu... Pochodziliśmy po mieście, potem do niej. Oglądaliśmy film no obok siebie leżeliśmy itp... Ogólnie było na moje bardzo miło, ale jak wróciłem to tak jakby nic się nie zmieniło... Pamiętam, że miałem łzy w oczach jak jej autobus odjeżdżał a ona tak jakby no nie wiem... ale nie odniosłem takiego wrażenia, że jest jej smutno czy coś. Albo następnego dnia gdy po południu wyjeżdżałem to myślałem, że przyjedzie z samego rana, a spotkaliśmy się po 11 dopiero... Co prawda sam mówiłem, że ma się wyspać ale jakby naprawdę jej się podobało, to pewnie przyjechałaby nawet i o 6, prawda? Czuje, że nic z tego nie wyjdzie... szkoda, że nie zapytałem co do mnie czuje.

Pozdrawiam wink

17

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...
Lolex100 napisał/a:

Albo następnego dnia gdy po południu wyjeżdżałem to myślałem, że przyjedzie z samego rana, a spotkaliśmy się po 11 dopiero... Co prawda sam mówiłem, że ma się wyspać ale jakby naprawdę jej się podobało, to pewnie przyjechałaby nawet i o 6, prawda? Czuje, że nic z tego nie wyjdzie... szkoda, że nie zapytałem co do mnie czuje.

Pozdrawiam wink

To trzeba było się umówić na te szósta rano jak chciałeś.
Ty po pierwszym spotkaniu spodziewałeś się od razu zapewnień o uczuciu, oświadczyn czy szybkiego ślubu?

18

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Tylko zainteresowania oczekiwałem... to chyba nic wielkiego? Boli mnie to, że ja mogę zrobić wszystko żeby z nią pogadać, przerwać naukę czy jak jestem w gości to wyjść na zewnątrz, a ją na to nie stać... Rano napisałem sms'a, nie odpowiedziała... wiem, że ma dużo na głowie ale 30 sekund na odpisanie nikogo jeszcze nie zabiło. Taki sytuacje sprawiają, że nie mam ochoty z nią rozmawiać, a pewnie zadzwoni wieczorem jakby nigdy nic, albo nie zadzwoni.

19 Ostatnio edytowany przez Lolex100 (2015-01-09 17:58:36)

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Hej... Nie wiem czy to tu czy gdzieś indziej ktoś napisał, że za długo zwlekaliśmy ze spotkaniem i chyba niestety to była prawda.

Na samym spotkaniu było bardzo ok, leżeliśmy sobie na łóżku razem. Po spotkaniu przez jakiś czas też było ok, czasem mówiła, że chce abym był tu tak jak wtedy... ale dwa dni przed sylwestrem zadzwoniła wieczorem, widać, że było to dla niej trudne. Powiedziała, że znaczę coś dla niej więcej ale chce, żebyśmy zostali tylko przyjaciółmi, bez zobowiązań... po chwili zakończyła rozmowę.

Pogadaliśmy jeszcze wieczorem. Powiedziałem, że nie chcę abyśmy byli tylko znajomymi... niby odpowiedziała, że też nie chce ale sobie tego nie wyobraża, we wcześniejszej rozmowie powiedziała jeszcze, że się boi ale pewnie miała na myśli właśnie to, że sobie nie wyobraża... Powiedziałem, że niekiedy ludzi dzieli ocean i dają sobie rade... Później jeszcze zaczęła mówić o tym, że ona chce spełnić swoje cele/marzenia... i ja dobrze o tym wiem, nie chce jej w tym przeszkadzać ani ograniczać. Jak oznajmiła, że nie będzie na nic patrzeć tylko dążyć do tych celów to tak mi się strasznie przykro zrobiło, teraz gdy to pisze zresztą też. Ja mógłbym poświęcić wszystko... Nie dałem rady gadać przez telefon o tym, całe oczy miałem w łzach, tylko pojedyńcze słowa mogłem wypowiedzieć.

Chcę się kolejny raz spotkać i mamy już nawet datę ale... no nie wiem jak mam to powiedzieć. sad Przez ten cały okres odkąd się znamy strasznie się do niej przywiązałem, tak, to chyba odpowiednie słowo. Jestem przyzwyczajony, że codziennie rano dostanę sms'a z miłym słówkiem i codziennie wieczorem na dobranoc, jestem też przyzwyczajony, że ja jej codziennie rano wysyłam i wieczorem. Nie wyobrażam sobie, że zostaniemy przyjaciółmi i któregoś dnia powie mi, że kogoś poznała... Wiem, że dałbym sobie rade. Zawsze sobie radziłem sam z każdym problemem, mimo, że bardzo bolało to po pewnym czasie wszystko wracało do normy, ale nie chcę już więcej cierpieć. Nie wymagam od życia dużo, wymagam dużo tylko od siebie... Chociaż raz mogłoby mi się udać, prawda?

Wiem też, że nie ma sensu wiązać się z kimś, kto nie odwzajemnia moich uczuć... I nie ma sensu takiej osoby do niczego zmuszać, ale może nie widziała mnie z tej najlepszej strony? W ogóle, to widziała mnie tylko raz i może w tym jest problem? Tylko ja nie mówiłem, że mamy być parą od teraz, ale spotkania chociaż raz w miesiącu, przecież są dłuższe przerwy.

,, Jak nie ta, to inna " - powiem wam, że często to słysze, ale to właśnie chce ją, a nie jakąś inną... Wiem, że spotkam jeszcze tyle dziewczyn na swojej drodze, ale ta... ta wydaje się tą idealną. Codziennie prosiłem Boga o ,,dobrą, mądrą i ładną dziewczyne" i ona dokładnie taka jest, uwierzcie mi, ona dokładnie taka jest...

Po sylwestrze i całej rozmowie napisała w sms'ie, że jestem idealny, a nawet za bardzo. Gdy to zobaczyłem to uwierzyłem, że jest jeszcze jakaś nadzieja... ale jej chyba już nie ma.

Mam do Was pytanie:

Nadzieja umiera ostatnia, czy nadzieja matką głupich?


Nie wiem czego od Was oczekuję... na pewno nie współczucia, życie jest okropne i trzeba mieć to na uwadze. Może prędzej to w czym jest problem, abym nie zrobił czegoś podobnego w przyszłości. Na pewno odległość odgrywa tu jakąś role, ale przecież takie związki też istnieją. Słabo znamy się z reala... to fakt, ale dlaczego nie chce głębiej znajomości pociągnąć? Jest ambitna, ma wielkie plany... chce mieć w przyszłości swoją firmę, może po prostu chce znaleźć kogoś, kto jej w tym pomoże? Ja pochodzę raczej z biednej rodziny, ale przecież nie będzie tak całe życie, też znajdę dobrą prace i wszystko się zmieni...

Przepraszam za ten lament... ale łatwiej jest, gdy się podzieli z kimś emocjami.

Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia smile


,, Bez względu jak silny jest ból, jak gęsty jest mrok w który się zapadasz - zawsze walczysz do końca. "

20

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Och... Weszłam w ten temat tylko by przeczytać problem, a skończyło się na przeczytaniu całości.
Powiem Ci szczerze, że bardzo Ci współczuję i poniekąd rozumiem Twój żal.
Czy potrzebujesz się jeszcze tak indywidualnie wygadać?

21 Ostatnio edytowany przez Lolex100 (2015-01-14 18:57:24)

Odp: Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

A daj spokój smile Już prawie w ogóle nie pisze do mnie... i nie mam żalu... no może trochę. Bardziej jestem wściekły na nią. Najbardziej martwi mnie to, jak łatwo można wszystko stracić. Kiedyś z naszych rozmów można by było kalendarz zlepić (dzień w dzień) a teraz... Taki obrót o 180*

Pamiętam jak kiedyś pod nosem marudziłem, że jak ktoś ma problemy to na 95% miłosne i jak to w ogóle możliwe wink Sam się doigrałem tego smile


Shuurei, widziałem twój temat (speed dating). Ogólnie to nie w moim stylu, ale jak spróbujesz to możesz się pochwalić. Indywidualnie wygadać... a czy jeszcze jest o czym gadać?

Pozdrawiam smile

PS. gdyby się tak zastanowić, to moglibyśmy pogadać - ale niestety nie da rady wysłać do ciebie maila.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Spotkanie po 2 latach znajomości przez internet...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024