Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

No to tak. Pierwszy raz piszę co kolwiek na forum więc nie bardzo wiem jak to się robi ale muszę poznać opinie kogoś z zewnątrz bo ta sprawa bardzo mnie dołuje.
Mój brat od 1,5 roku chodzi z moją "kolerzanka". Na początku wszystko było pięknie ale z czasem mój brat chciał żebyśmy przestaly się spotykać bo ona ma mniej czasu dla niego. Ona poszła go liceum ja do technikum no i się zaczęło.zdradzala go na każdym kroku chodziła na imprezy sama i wogole to mnie dobijalo ale on nie dawał sobie nic powiedzieć bo ona jest cudowna a ja głupia. Wogole przesiaduje u mnie w domu całymi dniami ja,mój tata i moja siostra mamy jej dość ona go zdradza a on się denerwuje i topi smutki w alkocholu, wszysko spoko tylko ze mój brat się robi agresywny po alkocholu. Jakoś na początku września zrobiłam posiadowe u mnie przed domem w altance a ona przyszła nie proszona i jeszcze przyprowadzila że sobą jakąś dziewczynę której nikt nie znał, na domiar złego mój brat był pijany więc kazalam jej wziąść mu kluczyki od samochodu i mi je dac a ona zabrała kolerzanke, wsiadly w samochód i pojechały sobie gdzieś jego zostawiając xD moja mama wraca i do mnie z pretensjami gdzie jest samochód, no to jej powiedziałam prawdę ( byłam już wstawiona). Mój brat wpadł w szał zaczol mnie szarpać i wogole wyzywać, a ona po 10 minutach wróciła i jeszcze mnie zaczęła wyzywać. Od tej pory mam jej dos i nie chce jej widzieć no ale jakoś ją tolerowalam do ostatniej sytuacji.
    Wyszłam z domu i poszłam się przejść bo wiedziałam że jedzie mój brat ze swoją dziewczyną, kiedy wróciłam zobaczyłam jak w kuchni siedzi tata,mama a dziewczyna mojego brata się wydziera na moją starszą siostrę. To oczywiście podeszłam do niej i z pełnym spokojem powiedziałam jej " jak masz się klucic to lepiej wyjdź" i ku mojemu zaskoczeniu ona wyszła. Rozpetalo się piekło. Mój brat zaczol dusić moją siostre, moja mama go odciagalam a ja podeszłam i sprzedalam mu buta więc oczywiście i na mnie się rzucił z pięściami. Nie minęło nawet 30 minut a ona już była spowrotem, co mnie mocno zirytowalo ale po klutni z rodzicami, ze mamy się nic nie oddzywac stwierdziłam że nie będę sobie psula nerwów.
      Na drogi dzień rano, ledwo otworzyłam oczy i już ją słyszę w moim domu no dziewczyna nie ma totalnie godności ani honoru. Usiadłam z moją siostra w kuchni i czytałam na cały dom definicje słowa godność ( hehe troszkę wredne). Wyszłam z domu na 20 minut, po powrocie zobaczyłam że drzwi na dół ( gdzie mieszka moja siostra) są zamknięte a klucza nie ma. Ze spokojem weszłam do niego do pokoju ( oczywiście był z nią) i powiedziałam " oddaj klucz, albo otwórz drzwi". Wstał bez słowa, złapał mnie za barki i rzucił mną o ścianę, zaczęłam się bronić a on mnie tak po całym domu rzucał i na koniec przydusil na podłodze. Dopiero moja siostra weszła i go odciagnela ale ja też zaczol szarpać i bic a jego dziewczyna siedziała sobie w pokoju i się śmiała. Jak już nie mogłam sobie dac rady to wzięłam patelnie i oczywiście sobie nie trafiłam w głowę więc go uderzylam w ramie. Nie mogłam już z nerwów oddychać więc wzięłam telefon i moja siostrę na pole. Powiedziała mu że jest pijany więc dzwonię na policję, więc zabrał tą swoją ukochaną i uciekl z płaczem do bwbci xD ja zadzwoniłam w tym czasie do mamy a ona do mnie " powiec lepiej co ty mu zrobiłaś". Po powrocie mojej mamy do domu rozpetalo się piekło ona została nastawiona przez moją babcię,ciotke i brata na mnie i siostrę. Kazała mojej siostrze się wynieść a mi wyjść z domu i wogole jak zaczęłam płakać i się przytulilam do niej to mnie odepchnela i powiedziała " daj mi spokój. Wyjdź." no to wyszłam, i szłam przed siebie, nie wiedziałam gdzie idę ani co dalej, po prostu szłam. Dopiero moja przyjaciulka ( moja sąsiadka) pobiegla za mną i mnie wróciła do domu, poszłam do niej na cherbate i tam siedziałam 5 godzin a moja mama dzwoniła co 10 min Ale skoro nie miała mi nic do powiedzenia to nie odbieralam. Dopiero mój Tata wrócił z pracy i był ktoś kto mnie zrozumial. Lecze się od roku na nerwicę lekowa ( robi mi się słabo w autobusie i boję się kontaktów z obcymi ludźmi) kiedy powiedziałam mojej mamie ze potrzebuje mieć warunki do tego aby wyzdrowięc to powiedziała mi żebym się nie zaslaniala choroba. Ona cały czas broni mojego brata, on nadużywa alkocholu i jest agresywny. Nawet chciała się rozwiesc z moim tatą bo bronił mnie i mojej siostry, obwiniajac za to oczywiście mnie.
     Przez 2-3 dni dziewczyna mojego brata nie wchodziła do domu ale i tak przychodziła pod dom, jednak dziś przyszła i weszła do domu. Byłam sama, boję się byc z nimi sama więc zadzwoniłam do mojego taty, żeby zadzwonił do mamy, żeby ona powiedziała mojemu bratu żeby wyszli, a moja mama zadzwoniła do mnie imnie jeszcze zjebala że mam siedzieć cicho i zamknąć się w pokoju. Zdenerwowalam się i kiedy mój brat z dziewczyną wychodzili to jej powiedziałam że ma się tu nie pokazywać jeżeli mojej mamy nie ma w domu bo ja sobie tego nie życzę, i że nie ma wogole godności. Zrobiła taką wielce zdziwiona minę i wyszła. Moja mama cały czas mi truje że ja mam się nie oddzywa, ale oni za niedługo mi wejdą na głowę już i tak mnie ani nikogo u mnie w domu nie szanują a jak bd siedziała cicho to będzie coraz gorzej. Cały czas kluce się przez to z mamą.

Proszę o pomoc . Co o tym myślicie? Czyja to wina i co mam zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-11-17 21:27:03)

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.
bezloginu18 napisał/a:

Byłam sama, boję się byc z nimi sama więc zadzwoniłam do mojego taty, żeby zadzwonił do mamy, żeby ona powiedziała mojemu bratu żeby wyszli, a moja mama zadzwoniła do mnie imnie jeszcze zjebala że mam siedzieć cicho i zamknąć się w pokoju. Zdenerwowalam się i kiedy mój brat z dziewczyną wychodzili to jej powiedziałam że ma się tu nie pokazywać jeżeli mojej mamy nie ma w domu bo ja sobie tego nie życzę, i że nie ma wogole godności. Zrobiła taką wielce zdziwiona minę i wyszła. Moja mama cały czas mi truje że ja mam się nie oddzywa, ale oni za niedługo mi wejdą na głowę już i tak mnie ani nikogo u mnie w domu nie szanują a jak bd siedziała cicho to będzie coraz gorzej. Cały czas kluce się przez to z mamą.

Proszę o pomoc . Co o tym myślicie? Czyja to wina i co mam zrobić?

WSZYSTKICH wina... jeśli to nie kpina jakiegoś trolla.
Chcecie się pozabijać? Każdy każdego wali na odlew. Teraz w ruch idą patelnie a za jakiś czas noże?
KAŻDY chce rządzić a nie ma czym... gdzie TU miejsce na jakikolwiek szacunek? DLA mordobicia? żartujesz?
Zza pleców mamy (z którą jesteś w konflikcie) i taty "dolewasz oliwy do ognia" i myślisz, że to Tobie dodaje godności? Kpisz czy o drogę pytasz?
Jakiej oczekujesz pomocy?
Bo jedyna jaka mi przychodzi do głowy to zwrócenie się do Kryzysowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Tyle, że tam też nie zamtuz i jakiś poziom trzeba zachować, więc lanie się po mordach nie jest uważane za metodę porozumiewania się tongue

3

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

ciekawa historyka, ale wymyslona, nie doczytałam do końca, nie dałam rady

4

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Tego sie nie da czytać.
Wy jesteście jacyś patologiczni,wina tu jest każdego.
A te błędy ortograficzne...

5

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

boże swiety... nigdy bym nie dała zeby moj brat był panem i władca na miejscu twojego taty wyrabałabym go za drzwi i jeszcze kopła nie powiem gdzie..

6

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

No tak patologiczni. Po prostu on pije a puzniej mną rzuca po scianach tylko dlatego że się odezwalam. Czyli ja mam siedzieć w kącie bo mój brat przyszedł do domu ze swoją luba, bo jak coś powiem to dostanę wpie***l?  to waszym zdaniem jest rozwiązanie?  Chowam się za rodzicami bo to ich poraszka wychowawcza i to oni powinni go wyprostowac.

7

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Troll powinien pilnować mostu, jak na trolla przystało.

8

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Dzwon na policje przy każdej próbie pobicia.

9

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Jak skoro on nie zostawia żadnych śladów na moim ciele tylko mnie dusi, szarpie i wyzywa sad po za tym niezły przypal by był gdybym zadzwoniła na policję bo by się często krecili koło mojego domu :\ i rodzice by mnie z domu wyrzucili hmm ja nie chce się pozbyć mojego brata tylko tej suki z którą chodzi bo to jest jej wina. Tylko nw jak to zrobić bo moja mama jej broni i już nie mam siły się klucic bo to nic nie daje. Próbowałam iść na kompromis ale oni mają mnie w dupie hmm

10

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Troll a do tego te błędy.

Nie dałam rady doczytać do końca.
Historyjka wyssana z palca.

11

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Boże, jakie błędy...

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-11-18 18:38:19)

Odp: Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Post poniżej poziomu forum.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moja rodzina się rozpada przez dziewczynę mojego brata.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024